PKP Intercity i Newag pokazali dzisiaj części pierwszej z 35 "hybryd", a więc spalinowo-elektrycznych Impulsów, które trafią do obsługi mniejszych miast, takich jak Łomża, Ostrołęka, Szczecinek. Pierwszy gotowy pojazd ma trafić na testy na przełomie kwietnia i maja bieżącego roku, a do Intercity dotrze on na początku przyszłego roku. Pociągi mają być "likwidatorami wykluczenia komunikacyjnego" poprawiającymi dostęp do kolei dalekobieżnej dla 3,5 mln Polaków.
Dzisiaj, 18 lutego, PKP Intercity wraz z Newagiem zaprezentowało części pierwszego z 35 spalinowo-elektrycznych Impulsów, które trafią do obsługi tras bez sieci trakcyjnej. Dziennikarze ujrzeli dzisiaj pierwszy człon nowych pojazdów, a także człon silnikowy, w którym umiejscowiono cztery silniki napędzające nowe pociągi.
– Przed nami najnowocześniejszy pociąg hybrydowy jaki kiedykolwiek jeździł po polskich torach. PKP Intercity zamówiło 35 pojazdów, które są produkowane w Polsce, przez polską firmę. One obsłużą polskę lokalną, dbamy o to, aby pasażerowie z mniejszych miast również mieli dobry dostęp do kolei. Zainwestowaliśmy w te pociągi 3,36 mld złotych – mówił podczas prezentacji pojazdów Dariusz Klimczak, minister infrastruktury.
Przypomnijmy, że PKP Intercity podpisało umowę na zakup 35 dwutrakcyjnych
Impulsów w wakacje 2024 roku, a pierwsza gotowa jednostka ma wyjechać na testy na torze doświadczalnym w Żmigrodzie na przełomie kwietnia i maja bieżącego roku. PKP Intercity ma otrzymać pierwszy gotowy pojazd na początku przyszłego roku, po czym Impulsy zabiorą na pokład pierwszych pasażerów w pierwszym kwartale przyszłego roku. Od marca przyszłego roku
mają wozić pasażerów z Warszawy do Łomży. Dostawa wszystkich Impulsów potrwa do końca 2 kwartału 2029 roku.
Jednostki szybko okrzyknięto mianem “likwidatorów wykluczenia komunikacyjnego”, bowiem trafią one do obsługi szeregu mniejszych miast, takich jak Łomża, Szczecinek, Grudziądz, Ostrołęka czy Zamość. Pełna lista relacji, jakie mają być obsługiwane
nowym taborem tutaj. Jak podkreśla PKP Intercity, dzięki tym jednostkom dostęp do kolei dalekobieżnej odzyska lub zostanie on poprawiony dla 3,5 mln mieszkańców Polski.
– Pasażerowie chcą jeździć koleją. Mamy renesans kolei, w ubiegłym roku przewieźliśmy 89 mln pasażerów a mimo trudnej zimy wozimy więcej pasażerów niż zimą ubiegłego roku. Potrzebujemy nowego taboru, żeby nadrobić stracony taborowo czas, kiedy nie kupowano nowych pojazdów. My to zmieniamy, ale to trwa – mówił prezes PKP Intercity, Janusz Malinowski.
Nowe Impulsy będą 6-członowe oraz pomieszczą 178 pasażerów na miejscach siedzących. Pociągi będą miały zarówno pierwszą, jak i drugą klasę a w każdej z nich znajdzie się także strefa ciszy. Ponadto w Impulsach znajdzie się miejsce dla 2 osób z niepełnosprawnością, a także 8 miejsc dla rowerów, które będzie można przewieźć w pozycji stojącej a nie wiszącej. W pojazdach nie będzie aneksu barowego w którym kupimy ciepły posiłek, bowiem przekąski będzie można kupić w maszyn vendingowych. Podobnie jak w jednostkach piętrowych pojawi się za to miejsce do spożycia jedzenia.
W trakcji elektrycznej Impulsy pojadą z prędkością 160 km/h, natomiast w trakcji spalinowej 140 km/h. Zasięg w trakcji spalinowej ma wynosić ponad 900 kilometrów na jednym tankowaniu.