Mimo niedawnych deklaracji PESY o tym, że pierwsza dwutrakcyjna Gama trafi do Intercity w październiku tego roku przewoźnik nie planuje jej wykorzystania w rozkładzie jazdy 2026/2027 i wciąż chce zrealizować jazdy nadzorowane w pełnym, 6-miesięcznym wymiarze.
Niedawno informowaliśmy
o tym, że PESA Bydgoszcz deklaruje nowy termin dostawy pierwszej nowej, dwutrakcyjnej (spalinowo-elektrycznej) lokomotywy Gama do PKP Intercity. Prezes producenta, Krzysztof Zdziarski mówił nam, że pierwsza nowa lokomotywa ma dotrzeć do przewoźnika
w październiku tego roku, blisko
17 miesięcy po pierwotnym terminie.– Przez to, że ta lokomotywa jest nowatorska to ma przed sobą długie i wymagające testy, natomiast one przebiegają sprawnie i po prostu trwają. Chcieliśmy skrócić czas jazd nadzorowanych, natomiast nie ma na to zgody PKP Intercity, realizujemy cały proces zgodnie z pierwotnymi zapowiedziami –
dodawał prezes Zdziarski opisując bieżącą sytuację z lokomotywami dla Intercity.
Warto dodać, że PESA realizuje testy i homologacje poprzez dwie lokomotywy - o numerach 002 oraz 003 a pojazdy regularnie można spotkać na torze doświadczalnym w Żmigrodzie jak i na szlaku, bowiem całkiem niedawno lokomotywa zaczęła też jazdy szlakowe z wagonami PKP Intercity - takie przejazdy zrealizowano na trasie z Wrocławia do Bydgoszczy i z powrotem.
16 zamówionych lokomotyw ma wspomóc Intercity na bocznych odcinkach niezelektryfikowanych a także pomóc w uruchomieniu zupełnie nowych relacji - takich jak np.
połączenia z Zielonej Góry do Warszawy przez Głogów, Leszno i Łódź linią nr 14. Jak do najnowszych deklaracji odnosi się odbiorca lokomotyw - PKP Intercity oraz czy przewoźnik planuje w związku z tym włączenie pierwszej lokomotywy do regularnej pracy przewozowej już od grudnia tego roku, gdy w życie wejdzie nowy rozkład jazdy?
– Obecnie nie planujemy tych lokomotyw do rozkładu jazdy 2026/27. Terminy dostaw były już wielokrotnie przesuwane i na tę chwilę nie możemy w oparciu o tę deklarację planować regularnej pracy eksploatacyjnej – mówi nam Adam Wawrzyniak, członek zarządu PKP Intercity.
Wawrzyniak dodaje, że Intercity nie ma zamiaru po raz kolejny aneksować umowy na dostawy lokomotyw ani rezygnować z umownej jazdy nadzorowanej -
przypomnijmy, że pierwsza lokomotywa którą PESA dostarczy do Intercity, ma odbyć półroczne jazdy nadzorowane. Mają one pozwolić na eliminację ewentualnych niedoróbek i niedociągnięć, które będzie można zaimplementować w pozostałych 15 seryjnych pojazdach.
– Taki jest schemat postępowania, zgodnie z umową. Ta lokomotywa to prototyp, nie mamy żadnych doświadczeń eksploatacyjnych z pojazdami tego typu i nie możemy sobie pozwolić na eksperymentowanie z pasażerami. Pojazd musi przejść 6-miesięczną eksploatację obserwowaną. Jej pozytywne zakończenie stanowi warunek konieczny do tego, żeby rozpocząć jakąkolwiek eksploatację tej serii lokomotyw w regularnym ruchu – mówi członek zarządu PKP Intercity.
Gdy pierwsza lokomotywa w końcu trafi do Intercity i rozpocznie jazdy testowe, ma być testowana na dużej liczbie tras, sprawdzających jej zdolności i podatność do jazdy w różnych warunkach.