Pociąg Nieśpieszny PKP Intercity kilka razy zawita w tym roku nad morze. Skład dojedzie bowiem do Trójmiasta, Świnoujścia i Kołobrzegu, jednak w tym ostatnim mieście nie dojedzie pod latarnię, bowiem zgody na to nie wyraził Port Kołobrzeg. Nieśpiesznego nie zobaczymy za to na Helu czy w Ustce. Dlaczego?
W najbliższy weekend, 17-19 kwietnia w swój pierwszy kurs
wyruszy pociąg retro PKP Intercity - Nieśpieszny. To część obchodów 100-lecia PKP a także 25-lecia PKP Intercity. Przez cały sezon pociąg ma zawinąć do każdego z województw i
zrealizować ponad 40 kursów w różnych destynacjach. Jednymi z ciekawszych i bardziej oczekiwanych kierunków na trasie składu są miejscowości nadmorskie. Gdzie i kiedy zobaczymy więc skład retro?
Warszawa – Kołobrzeg przez Poznań
Pierwszą nadmorską destynacją będzie Kołobrzeg, gdzie pociąg dojedzie już w sobotę, 16 maja. Ten weekend z Nieśpiesznym zacznie się już jednak w piątek, 15 maja, kiedy to pociąg retro pojedzie - jako kurs Malta, z Warszawy Głównej do Poznania przez Głowno i Łódź Kaliską. Wyjazd ze stolicy zaplanowano o 11:07 a przyjazd do stolicy Wielkopolski o 16:02. Od dziś można już kupować bilety na ten kurs i w chwili pisania tego tekstu w pociągu pozostały już ostatnie miejsca.
Następnego dnia Nieśpieszny ruszy z Poznania do Kołobrzegu jako pociąg Korsarz. Wyjazd zaplanowano o 9:10 a przyjazd do nadmorskiego kurortu zaplanowano na 14:40. Pociąg po drodze zatrzyma się w Pile - tutaj zaplanowano 25 minut postoju, a także w Szczecinku, Białogardzie, Koszalinie oraz Ustroniu Morskim - pociąg pojedzie przez Koszalin z racji zamknięcia dla ruchu torów z Białogardu do Kołobrzegu. Postój w Koszalinie, połączony ze zmianą kierunku jazdy, potrwa aż pół godziny.
Nieśpieszny nie dojedzie pod latarnię
Do tej pory bardzo częstą tradycją było kursowanie pociągów specjalnych aż pod samą latarnie morską - od stacji Kołobrzeg do latarni biegną bowiem tory zarządzane przez kołobrzeski port, jako element kolejowego dostępu do portu w tym mieście. Pod latarnią gościły więc już specjalne pociągi Turkolu czy choćby spalinowo-elektryczne jednostki Newagu zakupione przez samorząd regionu. PKP Intercity również chciało dojechać Nieśpiesznym w to miejsce.
– Planowaliśmy i chcieliśmy dojechać pod latarnię morską, natomiast nie uda nam się tego zrealizować. Złożyliśmy w tej sprawie wniosek do portu w Kołobrzegu, jednak port odmówił takiego wjazdu. Nie wykluczamy jednak takiej współpracy w przyszłości – mówi nam członek zarządu PKP Intercity, który nadzoruje projekt Nieśpiesznego, a więc Adam Wawrzyniak.
Pociąg skończy więc swój bieg na stacji Kołobrzeg.
W drogę powrotną do Warszawy skład ruszy w niedzielę, 17 maja. Jako pociąg Syrena Nieśpieszny pojedzie do Warszawy Głównej przez Koszalin, Piłę, Poznań, Głowno i Łódź Kaliską. Cała podróż - z Kołobrzegu do stolicy, ma zająć prawie 12 godzin.
Pociągiem wokół Szczecina - do Świnoujścia i Kamienia Pomorskiego
Kolejny nadmorski weekend zaplanowano pod koniec maja. Wtedy Nieśpieszny wyruszy z Warszawy do Szczecina (w piątek, 29 maja przez Poznań i Rzepin) a później ze Szczecina do Świnoujścia oraz Kamienia Pomorskiego. W sobotę, 30 maja, zaplanowano dwa kursy - Paprykarz ze Szczecina do Kamienia Pomorskiego przez Świnoujście oraz powrotnego Paprykarza w krótkiej relacji z Kamienia do Szczecina Głównego.
Pierwszy ze wspomnianych kursów dojedzie aż do stacji Świnoujście Port, gdzie nastąpi zmiana kierunku pojazdy i powrót do Wysokiej Kamieńskiej. Tam ponownie zmieni się kierunek jazdy i pociąg ruszy stamtąd do Kamienia Pomorskiego, gdzie dojedzie o 12:05, po nieco 3 godzinach od wyjazdu ze Szczecina. 31 maja Nieśpieszny wyruszy ze Szczecina do Warszawy trasą przez Krzyż, Poznań i Kutno.
Trójmiasto i Lębork. Nieśpieszny nie wjedzie do Ustki, czy na Hel
Poza Kołobrzegiem, Świnoujściem oraz Kamieniem Pomorskim Nieśpieszny dojedzie również do Trójmiasta i na tym kończą się nadmorskie destynacje pociągu retro. Pociągu nie zobaczymy więc w tym roku ani w Darłowie, ani w Ustce, Łebie (tutaj z powodu przerwy w ruchu i prac PLK przy modernizacji trasy) czy w końcu na Półwyspie Helskim.
Jak przypomina Adam Wawrzyniak, do większości z tych wymienionych miast (poza Darłowem), PKP Intercity uruchamia bardzo mocną, sezonową ofertę połączeń dalekobieżnych. – Do Ustki w tym roku po raz pierwszy dojedzie nasze Pendolino, w rekordowo krótkim czasie z Warszawy – zwraca uwagę nasz rozmówca.
Jeden z kursów Nieśpiesznego pojedzie jednak z Trójmiasta na zachód, lecz dotrze tylko do Lęborka, gdzie skończy bieg i będzie nocował - w normalnych okolicznościach dojechałby zapewne do Łeby, ale z racji modernizacji trasy przez PLK linia ta w tym roku nie będzie przejezdna na wakacje.
Z kolei w przypadku Helu, problemem jest bardzo ograniczona przepustowość całej trasy. – Przepustowość tej linii w sezonie wakacyjnym jest bardzo mocna ograniczona i znalezienie tam wolnego slotu graniczy z cudem. Dlatego Nieśpiesznego nie zobaczymy na Półwyspie Helskim – mówi członek zarządu PKP Intercity.
Wszystko co trzeba wiedzieć o Nieśpiesznym
Skład będzie złożony z
pięciu wagonów różnych typów - trzech drugiej klasy, w tym rowerowego (
skład oferuje 8 miejsc dla rowerzystów), wagonu WARS oraz wagonu pierwszej klasy. Nieśpieszny będzie ciągnięty przez szereg zabytkowych lokomotyw,
choć przede wszystkim przez popularnego Czesia, lokomotywę z serii EP05. Ceny
biletów zaczynają się od 49 złotych, a
w tym miejscu możecie się zapoznać ze specjalnym menu przygotowanym na tę okazję.