Czeski przewoźnik kolejowy Leo Express otrzymał od Urząd Transportu Kolejowego (UTK) zgodę uruchomienie połączenia pomiędzy Przemyślem a Frankfurtem. W tym przypadku badanie równowagi ekonomicznej trwało wyjątkowo szybko.
W marcu tego roku PKP Intercity, które wcześniej od kwietnia 2024 r. tego nie robiło, zdecydowało się na złożenie
wniosku o badania równowagi ekonomicznej w związku z planowanym przez Leo Express połączeniem z Przemyśla przez Czechy do Frankfurtu. Ponieważ procedura ta prowadzona przez Urząd Transportu Kolejowego (UTK) jeszcze się nie zakończyła, przewoźnik nie może uruchomić połączenia kolejowego na terenie Polski. Wczoraj informowaliśmy, że trwająca procedura uniemożliwiła czeskiemu przewoźnikowi uruchomienie połączeń od dzisiaj (25 czerwca) i
zdecydował się on na uruchomienie na polskim odcinku tej trasy transportu autobusowego.
Leo Express: Pociągi mogą jechać z Przemyśla
Decyzja UTK otwiera możliwość obsługi całej trasy składami wagonowymi. Przewoźnik nie odpowiedział nam jeszcze na pytanie o to, kiedy będzie gotowy do wjechania na polskie tory.
Zgodnie z wydaną dzisiaj (25 czerwca) UTK przyznaje Leo Express otwarty dostęp dla pasażerskich przewozów kolejowych na trasie międzynarodowej Przemyśl Główny – Frankfurt am Main Flughafen Fernbahnhof – Przemyśl Główny w zakresie odcinka przebiegającego przez terytorium Polski. Przewozy te mają być realizowane liniami kolejowymi nr 91, 133, 134, 138, 139, 140, 151, 169, 173, 479, 593, 679 w okresie od 25 czerwca 2026 r. do 14 grudnia 2030 r., tj. w rocznych rozkładach jazdy: 2025/2026, 2026/2027, 2027/2028 oraz 2029/2030.
Urząd wskazują także warunki w jakich mają się odbywać. Leo Express ma uruchamiać 1 parę pociągów na dobę codziennie, zgodnie z przedłożonym rozkładem jazdy oraz uruchomienia nowego połączenia pasażerskiego w częstotliwości oraz terminach wynikających z decyzji w pełnej relacji, tj. Przemyśl Główny – Frankfurt am Main Flughafen Fernbahnhof – Przemyśl Główny. Leo Express na terenie Polski będzie musiał zatrzymać się na następujących stacjach i przystankach: Przemyśl Główny, Przemyśl Zasanie, Radymno, Jarosław, Przeworsk, Łańcut, Rzeszów Główny, Sędziszów Małopolski, Ropczyce, Dębica, Tarnów, Brzesko Okocim, Bochnia, Kraków Płaszów, Kraków Główny, Mysłowice, Katowice, Katowice Ligota, Tychy.
Połączenie ma być realizowane przez składy wagonowe składające się z lokomotywy serii Vectron oraz 5-10 wagonów pasażerskich. Zgodnie z przedłożonym rozkładem jady pociągi Leo Express mają wyjeżdżać z Przemysła Głównego o godzinie 13:31. Składy dotrą do Rzeszowa o 14:48, zaś do Krakowa Głównego o 16:40 i do Katowic o 17:47. Na przejściu granicznym z Czechami mają zameldować się o 19:03, by ostatecznie dojechać do Frankfurtu o 7:53 następnego dnia.
Uzasadnienie decyzji
UTK rozpatrywał wniosek złożony przez Leo Express 25 grudnia 2025 r., a więc prace przebiegły wyjątkowo szybko. Wspomniany wniosek o zbadanie równowagi ekonomicznej został złożony przez PKP Intercity 19 lutego.Z informacji przekazanych przez UTK wynika, że w swoim wniosku PKP Intercity argumentowało, że planowane uruchomienie nowego połączenia kolejowego przez Leo Express przyczyni się do spadku przychodów uzyskiwanych przez PKP Intercity oraz wyraziło wątpliwość dotyczące zasobów taborowych przewoźnika.
„Reasumując, dostarczone przez PKP Intercity informacje, a następnie ich analiza oraz ocena przeprowadzona przez Prezesa UTK, nie pozwoliły przyjąć, że w następstwie uruchomienia nowej usługi przez Leo Express zagrożona zostanie Umowa ramowa. Prezes UTK ocenił, że w wyniku uruchomienia nowego połączenia przez Leo Express nie wystąpi istotny negatywny wpływ na rentowność usług, które PKP Intercity świadczy w ramach Umowy ramowej lub na koszty netto dla właściwych podmiotów, które zawarły powyższą umowę” – czytamy w uzasadnieniu decyzji UTK.
W uzasadnieniu podkreślono także, że – chociaż konieczne będą kilkuminutowe przesunięcia pociągów PKP Intercity – zdolność przepustowa na trasie Przemyśl Główny – Frankfurt am Main Flughafen Fernbahnhof – Przemyśl Główny pozwala na uruchamianie nowych połączeń, a przepustowość infrastruktury zarządzanej przez PKP PLK nie jest na tej trasie na wyczerpaniu.