Dolnośląska Służba Dróg i Kolei podpisała aż trzy umowy na wykonanie prac na liniach kolejowych. Tym razem chodzi o czynne odcinki w różnych częściach regionu: Wrocław – Trzebnica, Dzierżoniów – Bielawa oraz Szklarska Poręba – granica państwa. Łączna wartość wszystkich trzech zawartych kontraktów wynosi ok. 58 mln zł.
Województwo dolnośląskie to jedyny region w Polsce, w którym dużą częścią infrastruktury kolejowej zarządza samorządowa jednostka organizacyjna. Jest nią Dolnośląska Służba Dróg i Kolei, pod której zarządem początkowo znajdowały się tylko linia kolejowa nr 326 na odcinku Wrocław Zakrzów – Trzebnica oraz linia 311 na odcinku Szklarska Poręba Górna – granica państwa. Pod koniec poprzedniej dekady DSDiK zaczęła zarządzać ponad 20 fragmentami linii kolejowych w różnych częściach województwa, które przejął samorząd województwa dolnośląskiego – za wyjątkiem
linii 283 z Jeleniej Góry do Lwówka Śląskiego, która została nieodpłatnie przekazana do użytkowania przez okres 30 lat.
Nie wszystkie spośród wyżej wymienionych są czynne w ruchu pasażerskim. Część z nich jest nawet nieprzejezdna lub wręcz zdekompletowana, choć w wielu przypadkach rozpoczęto kolejne prace rewitalizacyjne. Przykładem są odcinki do Kowar i Stronia Śląskiego. W ostatnich latach pociągi pasażerskie na Dolnym Śląsku wróciły również do
Bielawy,
Chocianowa,
Karpacza i
Świeradowa-Zdroju.
DSDiK realizuje nie tylko rewitalizacje nieczynnych tras, ale także eksploatowanych od lat. 10 grudnia doszło do podpisania aż trzech umów o łącznej wartości 58 mln zł na wykonanie prac rewitalizacyjnych na trzech fragmentach linii kolejowych w różnych częściach regionu.
Dwie z trzech nadchodzących inwestycji obejmują prace na odcinkach reaktywowanych wiele lat temu. Mówimy tu o linii kolejowej nr 326 z Wrocławia do Trzebnicy, a także o linii 311 ze Szklarskiej Poręby do granicy polsko czeskiej. Pierwsza z wyżej wymienionych tras przejdzie rewitalizację na fragmentach liczących łącznie ok. 11 kilometrów długości. Pozwoli to podwyższyć prędkość szlakową z 80 km/h do 100 km/h, a także zapewnić trwałość infrastruktury w kolejnych latach. W przypadku drugiego spośród wyżej wymienionych odcinków zakres prac będzie dużo mniejszy – zaplanowano zabudowę nowej sygnalizacji przejazdowej w dwóch lokalizacjach, co umożliwi wyeliminowanie ograniczeń prędkości do 20 km/h.
Zaplanowano również prace na linii 341 na odcinku z Dzierżoniowa do Bielawy Zachodniej. Chodzi tu o wzmocnienie podtorza metodą iniekcyjną na ok. 5 kilometrach długości trasy, które umożliwi przejazd cięższych pociągów, takich jak spalinowo-elektryczne Impulsy 2 produkcji Newagu, które dziś nie mogą pokonać tego odcinka z uwagi na dopuszczalne naciski osiowe. Co istotne, ma się to odbywać przy utrzymaniu ruchu pociągów. – To inwestycje, które realnie przełożą się na komfort i punktualność transportu – podsumowuje wicemarszałek województwa dolnośląskiego Michał Rado. Warto tu dodać, że już wkrótce relacje pociągów Kolei Dolnośląskich, kończących dziś bieg w Bielawie Zachodniej, zostaną wydłużone
do odbudowanego przystanku osobowego Bielawa Nowa w południowej części miasta,
a docelowo do Srebrnej Góry.