Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-qformat:yes; mso-style-parent:\"\"; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin-top:0cm; mso-para-margin-right:0cm; mso-para-margin-bottom:10.0pt; mso-para-margin-left:0cm; line-height:115%; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:\"Calibri\",\"sans-serif\"; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-fareast-font-family:\"Times New Roman\"; mso-fareast-theme-font:minor-fareast; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin;} – Jest rozkład jazdy zaplanowany dla Kolei Śląskich od 1 czerwca. Istnieje tylko jeden warunek: pociągi Kolei Śląskich mają pojechać w trasach, które do tej pory obsługiwały pociągi Przewozów Regionalnych i to Przewozy Regionalne muszą dać oświadczenie, że się z tych tras wycofują od 1 czerwca. Wówczas na te trasy wpuścimy pociągi Kolei Śląskich – powiedział w piątek w Katowicach Zbigniew Szafrański, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych.
Podczas piątkowej debaty poświęconej rozwojowi kolei w województwie śląskim, Adam Matusiewicz, marszałek województwa Śląskiego powiedział, że Koleje Śląskie potrzebują zgody zarządcy infrastruktury, aby móc uruchomić połączenia na linii Częstochowa – Gliwice. – Mimo iż nasza rola jest tutaj niepoślednia, to jednak na pewne rzeczy nie mamy wpływu. Żeby dana spółka mogła wejść na określoną trasę i określone tory, to musi mieć zgodę PKP PLK – stwierdził.
Przeciwko takiemu stwierdzeniu zaprotestował prezes PKP Polskich Linii Kolejowych. – My nie jesteśmy regulatorem rynku. My regulujemy ruch pociągów na linii kolejowej wyłącznie pod względem technicznym – podkreślił. Jak wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzami Zbigniew Szafrański, jest już przygotowany rozkład jazdy dla spółki Koleje Śląskie od 1 czerwca tego roku. – Jest tylko jeden warunek: pociągi Kolei Śląskich mają pojechać w trasach, które do tej pory obsługiwały pociągi Przewozów Regionalnych i to Przewozy Regionalne muszą dać oświadczenie, że się z tych tras wycofują od 1 czerwca. Wówczas na te trasy wpuścimy pociągi Kolei Śląskich – stwierdził.
Dodał, że Polskie Linie Kolejowe jako zarządca infrastruktury nie podejmują decyzji, czy mogą wpuścić przewoźnika na tory czy nie. – Taką decyzję wydaje Urząd Transportu Kolejowego podpisując dokument licencji. Jeżeli przewoźnik zgłosi się do nas z ważną licencją i będzie miał inne niezbędne dokumenty takie, jak np. oświadczenie o tym, że dysponuje taborem, który spełnia określone warunki, dysponuje personelem i ma wewnętrzne przepisy, które nakładają na niego pewien system utrzymania i zabezpieczenia ruchu pociągów, to my po prostu odmówić mu nie możemy – powiedział.
– Kwestią jest oczywiście, jeśli jest to nowy przewoźnik, jak wpisać pociągi nowego przewoźnika w istniejącą siatkę połączeń. Ta kwestia się pojawiła w roku 2009, kiedy Przewozy Regionalne zgłosiły się z pociągami interREGIO do nas i my nie mieliśmy formalnej podstawy, żeby powiedzieć im, że nie przyjmiemy pociągów iR, bo na tych liniach kursują już pociągi TLK. A że doprowadziło to do takiej sytuacji, że pociągi jechały w odstępach 5 min, to wynikało z faktu, że po prostu przewoźnicy między sobą się nie dogadali – zauważył Zbigniew Szafrański.
Piątkowa debata, w której udział wzięli m.in. Andrzej Massel, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Małgorzata Kuczewska-Łaska, prezes Przewozów Regionalnych oraz Zbigniew Szafrański, prezes spółki PKP PLK, zainaugurowała cykl konsultacji społecznych dotyczących tworzenia w regionie rozkładu jazdy 2011/2012. W III kwartale b.r. przewidziano w tym celu konferencje i spotkania z samorządowcami oraz grupami i organizacjami reprezentującymi pasażerów.
Czytaj też: