NUMER 10/2022
NUMER 10/2022
Temat numeru:
InnoTrans 2022
szukaj
Śledź nas:
#Wojna Rosja - Ukraina - zobacz serwis specjalny!

Koleje Dolnośląskie tańsze od Przewozów Regionalnych

| ms, Rynek-Kolejowy.pl 25.06.2015 373

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
2015-06-25 15:00:42 Autor: ~
---.39.193.87
W województwie opolskim marszałek uprawia sabotaż gospodarczy, kanibalizując przewozy na Opolszczyźnie i zlecając pracę przewozową obcej spółce - o czym nie powiedział Leszek Miętek. Inwestując w drogą, uwziązkowioną do granic możliwości kolej kosztem ograniczania oferty dla mieszkańców województwa przyczynia się do upadku kolei.
2015-06-25 15:20:53 Autor: witek
---.185.158.123
Tańsze nie oznacza lepsze. Koleje Dolnośląskie zarzynają swój sprzęt i nie mają praktycznie żadnych jednostek zapasowych. Jak jednostka nawali to albo jedzie busik z opóźnieniem +100 albo nie jedzie nic. Szczególnie karykaturalnie wyglądało to na Lwówku śląskim, gdzie przez pół roku zamiast szynobusu turlał się mały bus bo nie było taboru. Efekt - zupełne wygaszenie frekwencji na tej trasie. Tak wygląda ta "tańsza" kolej według dyrektora Zdanowskiego. Na bardziej frekwencyjnych liniach (np. Świdnica - Wrocław, Legnica - Wrocław) nagminnie zdarza się że pasazerowie zostają na peronach, bo nie mieszczą się do zbyt krótkich jednostek. Za czasów PR takie cyrki na linii zgorzeleckiej się nie zdarzały, zawsze był tabor, żeby w razie potrzeby zwiększyć długość składów. Owa "tańszość" KD polega na tym, że wozi się ludzi jak bydło. Nie rozumiem więc czym się pan Zdanowski chwali. Już dawno wykazano, że dobra kolej kosztuje, bo musi kosztować. To jest chyba zresztą oczywiste dla kogoś z minimum wiedzy ekonomicznej. Lepiej niech popatrzy ile się dopłaca do kolei w Czechach czy Niemczech, zamiast chwalić się, że kolej pod jego zarządem jest tania, a w zamian przypomina bardziej kolej z trzeciego świata niż Europy.

A liczba pasażerów KD wzrasta dlatego, bo przejmują oni kolejne linie na Dolnym Śląsku od Przewozów Regionalnych. I tylko tyle.
2015-06-25 15:26:04 Autor: nieważne1
---.cbmm.lodz.pl
@witek,

w tekście jest napisane, że rośnie ilość pasażerów w województwie, a nie tylko KD bo przejmuje połączenia, obrazek też tego dotyczy - sumarycznej ilości pasażerów obu przewoźników.
2015-06-25 15:33:16 Autor: marian44
---.139.19.15
Na fajnie, ale opłata za pociągokilometr to nie wszystko. Czy dyrektor Zdanowski wliczył do kosztów funkcjonowania KD zakup wielu Impulsów i szynobusów (bo w wywiadzie nawet się nie zająknął na ten temat)? KD dysponują, w przeciwieństwie od PR-ów, nowymi, energooszczędnymi składami, więc nic dziwnego że ich eksploatacja mniej kosztuje.

Co do reszty, to zgadzam się z "witkiem". Proszę popytać pasażerów w okolicach Lwówka Śląskiego, Jeleniej Góry, Zgorzelca, czy Wałbrzycha jakie mają zdanie o Kolejach Dolnośląskich. Gwarantuję, że usłyszą głównie bluzgi. Nie tylko Wrocław jest na Dolnym Śląsku i nie tylko cena się liczy, o czym najwyraźniej w Urzędzie marszałkowskim zapomnieli.
2015-06-25 15:34:25 Autor: wroc_90
---.mick.pl
Warto przypomnieć też, że KD zatrudniają około 300 osób, podczas gdy DOPR około 800 osób przy podobnej pracy przewozowej (ktoś może zna dokładniejsze dane?).
Można zatem uprościć, że 13zł/km dotacji dla KD idzie przynajmniej częściowo na zakup i utrzymanie nowego taboru, a w PR 16zł/km idzie m.in. na rozbudowany zarząd, związki zawodowe i do centrali...
2015-06-25 15:47:11 Autor: inmotion
---.static.ip.netia.com.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-06-25 15:49:53 Autor: jurand
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Obawiam się że zakup nowego taboru w KD to prezent od marszałka, nieujęty w kosztach funkcjonowania firmy. Więc jak tu porównywać rzeczy nieporównywalne? A co z ryflakami, za które KD musiały zapłacić grube miliony mimo, że pasażerowie do dzisiaj nie widzieli ich na torach?

Zaś wzrost pasażerów na Dolnym Śląsku to przede wszystkim efekt masowo prowadzonych modernizacji linii kolejowych, w tym najważniejszych magistrali w województwie (Wrocław - Zgorzelec, Wrocław - Jelenia Góra, Jelenia Góra- Szklarska Poręba, Kłodzko - Kudowa, teraz Wrocław - Poznań), dzięki któremu znacząco poprawił się czas przejazdu. Wzrost pasażerów nastąpiłby bez względu na rodzaj przewoźnika.
2015-06-25 15:59:36 Autor: Kflik
---.60.129.178
Wiadomo ile ma PKP IC za kilometr?
Ile robią rocznie pockm ?
2015-06-25 16:02:15 Autor: ~
---.185.147.55
@ inmotion:

Aha, to PLK kazały KD jeździć przez pół roku busem do Lwówka zamiast szynobusu (przypominam że wtedy jeszcze na tej linii obowiązywała większa prędkość). I tak samo ta wredna PLK nie pozwoliła KD umieścić o tym w rozkładzie przez pół roku (!) żadnej informacji na temat komunikacji zastępczej, co doprowadziło do wygaszenia frekwencji (np. mnóstwo ludzi z rowerami całowało klamkę).

Dziwnym trafem KD jeżdżą na lwóweckiej do dzisiaj, więc jakoś 20 km/h nie za bardzo przeszkadza im w prowadzeniu pociągów. Ale z Wrocławia, przez co pociąg jeździ pusty, bo jedzie na przekór głównym potokom pasażerskim na tej trasie. Puszczanie pociągów tak żeby nikomu nie pasowały, permanentna KKA bez informacji, a potem w konsekwencji całkowite zawieszenie pociągów, bo rzekomo nie ma frekwencji - skąd my to znamy?

PR-y przez wiele lat jeździły na Lwówku i było dobrze. Przynajmniej zawsze jeździł pociąg, bo jak coś się zepsuło, to był tabor na zastępstwo.

Porządna firma powinna mieć odpowiednią liczbę jednostek na wypadek awarii. A ile KD mają - doskonale widać po ciągłych odwołaniach pociągów. Pasażer który raz przyjdzie na stację i pociągu nie będzie albo nie zmieści się do składu, więcej do kolei nie wróci. KD jadą na osiągnięciach innych (np. wzrost liczby korzystających z pociągów to wyłącznie efekt modernizacji linii kolejowych), a ilu pasażerów sami zniechęcili do korzystania z kolei?
2015-06-25 16:06:46 Autor: fgh
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
"Czy liczba pasażerów kolei na Dolnym Śląsku spadła, czy też wzrosła od momentu stworzenia KD?

Od momentu funkcjonowania Kolei Dolnośląskich liczba pasażerów u obu przewoźników systematycznie wzrasta."

Skoro liczba pasażerów wzrosła i w KD, i w PR, to dlaczego to KD przypisują sobie zasługę w tej dziedzinie?
2015-06-25 16:12:42 Autor: Meсhanik
---.226.213.28
Powiem wam jedno: te KDeki to cyrk na kołach jakich mało. Jadąc w piątek 19.06 do pracy KDekiem z Wałbrzycha do Wrocławia poc 69822, który planowo miał być o 5.51 na Głównym od Świebodzic zaczęli dosiadać się koledzy pracujący na kolei w innych społkach m.in. IC, PR, Cargo i jeszcze kilku od Jaworzyny zaczeła nam sprawdzać bilety pani,która to nazwala się weteranką kD (po pięćdziesiątce, nieco puszysta nie obrażając, krótkie blond włosy) bo jest tam od początku (śmiechu było co niemiara ) i informowała nas że możemy dziś (tj 19.06) spróbować iść pieszo na dworzec z naszymi biletami (chodzłlo chyba o nasze sieciówki,bo ona nie miała)... Po delikatnej wymianie zdań że dlaczego się nas czepia itp po trzech minutach jakiś bileter zapewnił nam skrupulatniejsza kontrole biletów wraz z wkładkami i np. tu przetarte, tam pieczątka nie wyraźna; wpadła ponownie do nas mówiac,że ludzie mowia ze dostają smsy z informacją ze nasz pociąg nie dojedzie do Głównego tylko do Zachodniego. no to my mowimy ze prosze dzwonic do swojego dyspozytora,ona niby dzwoni i mówi ze nic tam nie wiedza o takich smsach. wiec my dzwonimy po swoich liniach i wiemy że przy podg grabiszyn się zerwało w wyniku prac torowych itp. Na to pani weteran odpowiada ze mamy złe źródła i wprowadzamy pasażerów w błąd...no i zaczęlo sie wesoło,ze np KD to nie PR i ich pociągi zawsze dojeżdzają do celu; że kolejarze są be a my tam siedzący to szczególnie,ze nie powinniśmy mieć praw i przywilejów bo z nami to zawsze problem... Jeden wyjął telefon i chciał nagrac zeby nie było ale pani weteran wyszła a ludzie zostali jak [Admin: zmoderowano] na kolach nikt nic nie wie na zachodnim prosto wjeżdzamy i po chwilowym postoju prosto jedziemy do przystanku Grabiszyn, tam proszę wszystkich wysiadac i pociąg skonczyl [Admin: zmoderowano] idziemy grupa pytamy pani a ona: bo dyspozytor,bo cos... Pytamy maszynistę a on tu tylko od jazdy... Co za patologia jak tu teraz na Glowny dojechać? W końcu nieco po szóstej rano jakimś autobusem dojechaliśmy na dworzec i jedziemy dalej (ja akurat Węgliniec) wyjezdzamy opóźnieni bo rzeczywiśćie ruch do grabiszyna prowadzą wahadłowo z brakiem wjazdu na muchobór i Gądów, zostaje tylko Mikolajow. Meldujemy sie w nadodrzu w końcu; mechanik (sorki prowadzący pojazd) zmienia kabinę i na biegu gwizdek i wio przez Gądów na Legnicę. Sprawdzaja bilety,no i pytamy biletera a gdzie próba hamulcow? on zdębiał ale wracając jakiś już taki mądrzejszy powiedzial że maszynista z kabiny zrobil a oni wychodzic nie musza... [Admin: zmoderowano]co za firma!? i z UTK po kontroli tacy wzorowi!? chyba zacznę z kamerą jezdzić i to nagrywac bo to lepsze zoo jak wrocławskie...
2015-06-25 16:25:31 Autor: gosc
---.static.tvk.wroc.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-06-25 16:28:54 Autor: gosc
---.static.tvk.wroc.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-06-25 17:14:34 Autor: tiruriru
---.dynamic.chello.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-06-25 17:33:03 Autor: rymek
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ gość:

Przytoczyłeś artykuł, który opisuje sytuację sprzed blisko 20 lat. To że PKP wtedy masowo zamykało linie, nie jest dla nikogo żadną tajemnicą. Więc rewelacji nie odkryłeś. Fakt, że KD nawiązują do tej mało chlubnej "tradycji" w czasach, gdy tendencja jest raczej odwrotna, tj. prawie nie zamyka się już linii kolejowych, a więcej ich się reaktywuje, chluby KD nie przynosi tylko wstyd. Nie ma się czym chwalić, naprawdę.

A twoja odpowiedź "Mechanikowi" stawia w złym świetle tylko ciebie, a nie jego, bo pokazuje twój poziom kultury. Widać ty siedząc za ekranem monitora widzisz więcej, co się dzieje na stacjach kolejowych niż ktoś, kto w danej chwili przejeżdża tamtędy pociągiem.
2015-06-25 17:35:41 Autor: Markos
---.google.com
Niby tak prosto zwiększyć ilość jednostek w tajnym kursie a PR Gdynia tego nie potrafią. Od roku do Elblaga po 17 jedna malutka jednostka i setki ludzi. A tym czasem w Gdyni Cisowej znajduje się 9 wolnych ezt
2015-06-25 17:40:00 Autor: tamtam
---.226.213.28
"Płacicie kilkanaście zł. za bilet miesięczny i jeszcze wymagania macie jakbyście co najmniej
300 zł. bulili za przejazd. Kupujcie miesiąc w miesiąc bilet z normalną ceną i wtedy możemy o
czymś porozmawiać."

[Admin: zmoderowano]
2015-06-25 17:44:56 Autor: tiruriru
---.dynamic.chello.pl
@tamtam, niestety komuna już dawno się skończyła i z reliktem PRLu w postaci zniżek kolejowych już równie dawno temu powinno się skończyć. Dziwne, że taka ARRIVA, KŚ czy KD zniżek kolejowych nie posiadają i nikt z tego powodu nie ubolewa, a kolejarzom głównie ze spółek z grupy PKP i postPKP (PR) "sienależy". o się należy, w swojej spółce - ok. W innych - 100%. I basta.

[Admin: zmoderowano]
2015-06-25 17:48:57 Autor: Arturek
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Każdy przewoźnik ponosi koszta taboru, tutaj nie ma co porównywać. Można porównywać jedynie koszty biurokracji i w tym PRy zawsze wykazują większy koszt niż spółki samorządowe.
Przecież KŚ nie miały "falstartu", bo biurokracja była droga, tylko z powodu braku taboru. Podobnie będą miały KD, jeśli marszałek nie znajdzie porozumienia z DZPR.
2015-06-25 17:59:23 Autor: miron
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Koleje Dolnośląskie dostają co chwilę drogi prezent od marszałka w postaci nowych Impulsów, szynobusów, nowej siedziby czy też wkładu w dokapitalizowanie firmy więc nic dziwnego, że wydają się "konkurencyjne". Gdyby wziąć pod uwagę nie tylko dopłatę do jednego kilometra, ale całość środków jakie wpakowano w KD od początku ich istnienia, do tego uwzględnić ilość zmarnowanych pieniędzy (np. owe słynne ryflaki czy też pieniądze wydane na internetowy system sprzedaży biletów którego jak nie było tak nie ma) to okazałoby się, że KD nie tylko są droższe od PR-ów, ale też poziom zadowolenia z ich usług jest niższy niż był za czasów obsługi tych samych linii przez PR. Nie twierdzę, że PR-y są bez winy, ale faktem jest że nie da się ciąć kosztów w nieskończoność i jeszcze mieć dobrą kolej, a to co otrzymują PR-y to i już jest zaledwie kropla w morzu potrzeb.
2015-06-25 18:04:45 Autor: zdenek
---.185.158.123
[Admin: zmoderowano]
2015-06-25 18:11:47 Autor: tiruriru
---.dynamic.chello.pl
Ciekawe czy pracownicy Biedronki mają zniżki na towary w Lidlu albo TESCO? Dlaczego więc pracownicy PKP PLK mają mieć zniżkę w Kolejach Dolnośląskich? Pracownicy KD niech mają w ramach pakietu socjalnego zniżkę na własne pociągi - jak najbardziej. Ale PKP PLK z jakiej paki, bo nie bardzo potrafię to zrozumieć? Podobnie z PKP Cargo, z PKP S.A., o całej masie biurokratów z każdej spółek nie wspominając. Może skończyć w końcu z tym idiotycznym reliktem PRL-u, zamiast dawać ludziom wszelkiej maści zniżki, dajmy ludziom po prostu godne zarobki?
[Admin: zmoderowano]
2015-06-25 18:16:08 Autor: ~tomek~
---.free.aero2.net.pl
Może i KD są tańsze ale popatrzmy ile atrakcyjnych pociągów dalekobieżnych zlikwidowano na Dolnym Śląsku na trasach, na które weszła "żółta stonka". Poznikały już praktycznie wszystkie IR, niedługo zniknie "Kamieńczyk" i t.d., bo marszałek nie chce finansować składów wagonowych. Pociągi KD są zwyczajnie niewygodne, twarde siedzenia są zarówno w szynobusach jak i zmodernizowanych EN, ponadto utrudniają dostanie się np. do atrakcyjniejszych rejonów Dolnego Śląska turystom z głębi kraju. "Kamieńczyk", "Mamry", "Bolko", "Piast" - te pociągi miały już swoją renomę i stałych pasażerów. Jak pasażer będzie musiał się przesiadać to wybierze autobus np. z Warszawy w Karkonosze czy z Dolnego Śląska nad morze. Nikt nie patrzy ilu pasażerów w ten sposób odchodzi od kolei. A jeśli już ktoś przychodzi to tak jak już napisano jest to wynik poprawy stanu torów czy też ogólnie zwiększenia liczby pociągów, za czym musi iść wzrost liczby pasazerów.
2015-06-25 18:23:12 Autor: jot
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-06-25 18:33:18 Autor: Milosnik kolei
---.dynamic.gprs.plus.pl
Jak mialem 17 lat to zaczela sie na stale moja przygoda z pociagami. Dojezdzalem do Liceum we Wroclawiu a pozniej do pracy i na studia. Byl nawet taki okres w moim zyciu (na samym poczatku przygody z koleja), ze bardzo mocno chcialem pracowac w jej strukturach. Imponowalo mi to, ze mozna do centrum Wroclawia dojechac w 25 minut pociagiem podczas gdy autem w godzine. Zainteresowalem sie do tego stopnia, ze zaczalem regularnie czytac literature na temat kolei w Polsce i na swiecie. Ostatnio mialem mozliwosc przejechac sie koleja Szwajcarska. 60 km przejechalem nie wiadomo nawet kiedy. Przy czym po oby stronach linii kolejowej pietrzyly sie ogromne haldy sniegu. Ostatnio rowniez ponownie po wielu latach dojechalem do centrum Wroclawia w 25 minut. Gratuluje odwagi w inwestowaniu licze na wiecej, najlepiej z sugerowaniem sie standardami Szwajcarskimi jesli nie Japonskimi. Goraco pozdrawiam Panow w obu obozow i przypominam zgoda buduje niezgoda rujnuje. Licze ze to haslo wezma sobie do serca rowniez samorzadowcy. P.S. Wedlug mnie linie niezelyktryfikowane powinno obslugiwac KD, bo maja juz pewien tabor i doswiadczenie i w tym kierunku powinni sie rozwijac a nie w kierunku Elektrycznych Zespolow Trakcyjnych. A PR powinien sie rozwijac na liniach zelektryfikowanych, bo ma do tego tabor i swietna zaloge. Zycze PR, zeby dalej inwestowalo w modernizacje taboru podnoszac nam pasazerom komfort podrozowania.
2015-06-25 18:35:13 Autor: Do tomka
---.centertel.pl
Piast? Mamry? Czyli IR bez dotacji. Kto za nie zaplaci? Peery robily te pociagi nie dlatego, ze sa dochodowe, tylko zeby etaty utrzymac. Przy takich kosztach 100-200 os w pociagu nie gwarantuje, ze jest dochodowy. Ale to sie zmieni, juz od grudnia
2015-06-25 18:36:12 Autor: lexus
---.226.217.117
Ciekawe, że na jesieni do Szklarskiej Poręby wszyscy przewoźnicy jeździli normalnie, tylko KD zawieszały swoje pociągi. Ponoć ze względu na spadające drzewa. Tak jakby drzewa spadały tylko na pociągi KD, a na innych przewoźników już nie. Nic dziwnego że potem okazuje się, że KD są tańsze.

KD zachowuje się jak wydepilowana modelka na wybiegu. Dobrze to wygląda tylko z zewnątrz. Spadające drzewa to był oficjalny powód. Prawdziwy to oczywiście... BRAK TABORU! ! Jeśli jedna czy dwie ulegające awarii jednostki uziemiają całego przewoźnika na danej trasie, to oznacza to tylko tyle, że to nie jest zwykła oszczędność tylko w KD tną koszty na maxa, co oczywiście odbija się później na pasażerach. Niski koszt dopłaty do kilometra to jedna strona medalu, ale czy ktoś policzył koszty społeczne z powodu notorycznych spóźnień, awarii, przepełnionych składów itd?
2015-06-25 18:41:17 Autor: kolejoman
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
W odpowiedzi na post Do tomka:
"Piast? Mamry? Czyli IR bez dotacji. Kto za nie zaplaci? Peery robily te pociagi nie dlatego, ze sa dochodowe, tylko zeby etaty utrzymac. Przy takich kosztach 100-200 os w pociagu nie gwarantuje, ze jest dochodowy. Ale to sie zmieni, juz od grudnia"
Nie masz racji. Te pociągi były dofinansowane na odcinku dolnośląskim przez Urząd Marszałkowski. Zlikwidowano je (tj. zaprzestano ich finansowania) wtedy gdy na dane linie weszły KD z EZT-ami. Też uważam, że lepiej jest dla dobra pasażera gdy utrzymuje się pociągi, które jakoś już się przyjęły w świadomosci, zamiast robić kompletny misz masz w rozkładzie co kilka miesięcy.
2015-06-25 18:44:21 Autor: bun
---.torun.mm.pl
Rozwalić te wszystkie oddziały PR, stworzyć Marszałkowskie Spółki na wzór KM, KD, KW, które wchłoną najlepszych pracowników PR, a reszta niech idzie wraz ze związkowcami na piwo.
2015-06-25 18:49:02 Autor: Adrian.81
---.185.147.55
Powiedzmy sobie szczerze: KD na wielu liniach nie miałyby w ogóle pasażerów, gdyby nie darmobusy. Klasycznym tego przykładem jest połączenie do Świdnicy, gdzie bilet na pociąg kosztuje bodajże 3 razy mniej niż wynikałoby z kilometrowego cennika KD. Tylko po to, żeby ktoś jeździł tymi pociągami, bo alternatywa - busy ze świdnicy do Wrocławia są bardzo tanie. Podobnie na wielu innych liniach z super-hiper promocjami. A kto za to płaci? Wszyscy podatnicy! To nieprawda że KD są tak tanie, one potrafią tylko zręcznie ukrywać koszty działalności.
2015-06-25 18:55:04 Autor: inmotion
---.dynamic.chello.pl
Kolego Witku: zachęcam do odniesienia się do innych moich argumentów.

Co do KD: gdybym ja był prezesem, dawno bym na te 20km/h zrobił KKA, i czekał na jej lepsze czasy. To, że tam pociągi jeżdżą to raczej dowód na to, że prezes fanatycznie wręcz walczy o utrzymanie tam ruchu. Przypominam, że to PR, jak kolega wyżej zaznaczył, mają przepiękną i długą tradycję w organizowaniu gumobusów, w których żadną miarą nie da się przewieźć ani wózka, ani roweru. Ile razy miałem taką sytuację: nie zliczę. Problem z ilością taboru z resztą wkrótce się skończy, dzięki nowym zakupom i naprawom, które są w toku.

Co do jazdy na osiągnięciach innych: PR działają na dużo bardziej dochodowych i od lat zmodernizowanych trasach (vide: Wrocław - Opole), ale jakoś wzrost liczby pasażerów raczej nikły. PR z resztą nie chciały jeździć po niektórych trasach, albo chciały kasy z kosmosu, pisałem to już, ale dziwnym trafem się nie odniosłeś...

Pewnie zaraz usłyszę argument, że ma nowy tabor. A kto zabroni marszałkowi kupować tabor dla własnej spółki? Nie wspomnę już, że gdyby nie ten zły marszałek dolnośląskiego, to wagony POiSiowe z Kamieńczyka (Tomek: ten który podobno ma zniknąć przez "żółtą stonkę"? - co za brednie, gdybyś użył trochę więcej półkuli lewej wiedziałbyś, że wagony te przez wiele lat będą jeździć na linii do Jeleniej z Poznania, właśnie dzięki marszałkowi dolnośląskiego) Przewozy Regionalne spłacałyby z własnej kieszeni. Z resztą, jak wspaniale Przewozy potrafią wykorzystać tabor kupiony przez marszałków: masz przykład w podlaskim, podkarpackim, warmińsko-mazurskim, gdzie pociągi robią po 200 km. dziennie. No tak, ale według Ciebie większa ilość kilometrów to zajeżdżanie taboru. Dobry kawał.

Kończąc: KD są dalekie od ideału wciąż, ale o dwa poziomy to lepsze od wszelkich usług PR gdziekolwiek w PL.
2015-06-25 19:04:40 Autor: inmotion
---.dynamic.chello.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-06-25 19:12:02 Autor: Dolnyślązak
---.dynamic.mm.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-06-25 19:13:13 Autor: ~
---.static.tvk.wroc.pl
Posiadacz internetu z Chello zanim weźmie się za stwierdzenia, że KD nie ma zniżek, sobie poczyta:

http://infokolej.pl/download.php?id=10547

Co robią na tej liście kody zniżek 94,95,940,950???
2015-06-25 19:16:47 Autor: rufus
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ inmotion:

"Co do KD: gdybym ja był prezesem, dawno bym na te 20km/h zrobił KKA, i czekał na jej lepsze czasy."

Wtedy była wyższa prędkość niż 20 km/h.

"To, że tam pociągi jeżdżą to raczej dowód na to, że prezes fanatycznie wręcz walczy o
utrzymanie tam ruchu."

No fakt, i dlatego zamiast pociągu puszczał mały busik.

"Przypominam, że to PR, jak kolega wyżej zaznaczył, mają przepiękną i
długą tradycję w organizowaniu gumobusów, w których żadną miarą nie da się przewieźć ani
wózka, ani roweru."

PR-ów wtedy nie było, jakby co. Było PKP.

"Ile razy miałem taką sytuację: nie zliczę. Problem z ilością taboru z
resztą wkrótce się skończy, dzięki nowym zakupom i naprawom, które są w toku."

Obawiam się, że ten nowy sprzęt pójdzie na nowe linie, które przejmą KD, zamiast na rezerwę.

"Co do jazdy na osiągnięciach innych: PR działają na dużo bardziej dochodowych i od lat
zmodernizowanych trasach (vide: Wrocław - Opole), ale jakoś wzrost liczby pasażerów raczej
nikły."

Skąd wiesz że nikły? Masz na to jakieś dane? Wzrost pasażerów jest na liniach KD i PR też.

"PR z resztą nie chciały jeździć po niektórych trasach, albo chciały kasy z kosmosu,
pisałem to już, ale dziwnym trafem się nie odniosłeś..."

A KD chciały? KD dostały tę linię i odwalały swój obowiązek najmniejszym kosztem, tzn. zabrały szynobus i dały na stałe ciasny bus z 20 miejscami.

"Pewnie zaraz usłyszę argument, że ma nowy tabor. A kto zabroni marszałkowi kupować tabor dla własnej spółki?"

Nie rozumiesz. Jak podlicza się koszty, to bierze się wszystko pod uwagę, a nie wybiórczo manipuluje.

"Nie wspomnę już, że gdyby nie ten zły marszałek dolnośląskiego, to wagony
POiSiowe z Kamieńczyka (Tomek: ten który podobno ma zniknąć przez "żółtą stonkę"? - co za
brednie, gdybyś użył trochę więcej półkuli lewej wiedziałbyś, że wagony te przez wiele lat
będą jeździć na linii do Jeleniej z Poznania, właśnie dzięki marszałkowi dolnośląskiego)"

[Admin: zmoderowano]

"Z resztą, jak wspaniale Przewozy potrafią
wykorzystać tabor kupiony przez marszałków: masz przykład w podlaskim, podkarpackim,
warmińsko-mazurskim, gdzie pociągi robią po 200 km. dziennie. No tak, ale według Ciebie większa
ilość kilometrów to zajeżdżanie taboru. Dobry kawał."

Dobre kawały to ty opowiadasz. A raczej zupełne brednie. Pasażera nie obchodzi, czy pociąg robi 200 km dziennie, tylko czy bezawaryjnie przyjeżdża na czas. KD mają z tym problem (jak wynika z wielu komentarzy). Równie dobrze mógłby jeździć 100 km, pod warunkiem że zawsze przyjechałby i był punktualnie, to pasażer byłby zadowolony.

"Kończąc: KD są dalekie od ideału wciąż, ale o dwa poziomy to lepsze od wszelkich usług PR
gdziekolwiek w PL."

Reasumując: mało wiesz na dany temat, a dużo pieniaczysz.
2015-06-25 19:23:27 Autor: rufus
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ inmotion:

"To przeczytaj wyraźnie: 13 zł. KD,
ponad 16 PR. Czyli co: mimo tych darmobusów udaje się robić komunikację taniej? No chyba, że
uważasz, że do busów się nie dokładamy w postaci podatków na budowę dróg i utrzymanie
infrastruktury."

Skąd ty wziąłeś takie ceny??? Weź zajrzyj na stronę KD i nie wypisuj bzdur, bo wyssałeś je sobie z palca. [Admin: zmoderowano]

"Przewozy Regionalne również wprowadziły tam ograniczenia prędkości, więc mijasz się z
prawdą po raz pierwszy."

Ograniczenie prędkości a zawieszenie pociągów to chyba jest różnica, co nie?

"Po drugie: PKP PLK przyznała rację KD i przeprowadziła prace usuwające
drzewa, więc to jakby wyczerpuje temat, ale pewnie nie dla Ciebie."

Żadnych drzew nie usunięto. Nie pisz bujd.

[Admin: zmoderowano]


2015-06-25 19:28:42 Autor: pasażer_wro
---.185.147.55
Widzę, że pracownicy KD zostali zagonieni do obrony imienia spółki na RK (które dobre już dawno przestało być). Ciekawe, że zawsze ilekroć jest mowa o KD, odzywają się jakieś trolle, które obrażają forumowiczów, utrudniając jednocześnie merytoryczną wymianę zdań. Przypadek? Na pewno nie. Jednocześnie widać tu jaki poziom kultury osobistej prezentują pracownicy KD. Skoro nie wiedzą, na czym polega merytoryczna dyskusja, to jak można oczekiwać od kogoś takiego umiejętności kulturalnego zachowania się wobec pasażera? Wstyd dla całej firmy i jej prezesa!
2015-06-25 19:52:43 Autor: Bunz
---.adsl.inetia.pl
Jako zwykły pasażer uważam, że powstanie KD było świetnym pomysłem. Mam do wyboru albo podróż, jak nazywacie kiblem PR...albo wygodnym, klimatyzowanym, czystym pociagiem KD. A dla mnie to jest najistotniejsze.
2015-06-25 20:17:58 Autor: rοbert
---.free.aero2.net.pl
Koleje Dolnośląskie... chyba Busy Dolnośląskie. Zmodernizowane kible KD są gorsze niż przed modernizacją, bo twarde jak plastik w kiblach full plastic. Po 4 godzinach jazdy do Szklarskiej Poręby wychodzisz z pociągu z odpadającym tyłkiem. Raz pojechałem i dziękuję bardzo za taki "komfort".

Ktoś kto zatwierdzał te modernizacje widać w ogóle nie jeździ pociągami, albo takie partactwo jest też w innych dziedzinach w tej firmie.
2015-06-25 20:33:21 Autor: wroc_90
---.mick.pl
Panowie, przypominam, że właścicielem Impulsów NIE JEST województwo dolnośląskie, tylko KD! Przewoźnik kupił te pociągi za swoje własne pieniądze. Jedynie zmodernizowane EN57 i zespoły/wagony spalinowe są własnością województwa.
2015-06-25 20:41:56 Autor: Rafael
---.139.19.15
[Admin: zmoderowano]
2015-06-25 20:44:57 Autor: Rafael
---.139.19.15
W odpowiedzi na post wroc_90:
"Panowie, przypominam, że właścicielem Impulsów NIE JEST województwo dolnośląskie, tylko KD! Przewoźnik kupił te pociągi za swoje własne pieniądze. Jedynie zmodernizowane EN57 i zespoły/wagony spalinowe są własnością województwa."
Bzdura do kwadratu. A KD to niby działają na własny rachunek czy stale siedzą na garnuszku województwa (czyli nas wszystkich podatników)? Kto niby dopłaca do biletów? Kto dał pieniądze KD na zakup Impulsów? Sami może wypracowali zyski biletów? Ośmieszasz się tylko, nie mając żadnego pojęcia o finansach spółki i innych spółek samorządowych.
2015-06-25 20:46:42 Autor: Mateusz1
---.dynamic.gprs.plus.pl
@robert - dlatego takich samych beznadziejnych 21 kibli będzie wozić pasażerów PR z Wrocławia do Kłodzka, Leszna i Zielonej Góry, przez najbliższych 5 lat broniąc te linie przed Impulsami KD? Na Szklarskiej przynajmniej z tego co widać na dworcu głównym we Wrocławiu co najmniej połowa kursów to Impulsy.
2015-06-25 21:05:51 Autor: rоbert
---.free.aero2.net.pl
@Mateusz1 - Tia... Na Szklarską też miały jeździć Impulsy a jeżdżą głównie kible. Szczególnie w długie weekendy, gdy akurat z tej linii korzysta dużo turystów. W obiecanki KD ja już nie wierzę. Robią w balona pasażerów i tyle. Wolę już stare kible PR-ów niż zmodernizowane KD bo tamte przynajmniej mają wygodniejsze siedzenia. I są pewniejsze, bo w KD jak się zepsuje to może nie przyjechać nic. Mnie nie jara ładny wygląd pociągu z zewnątrz, liczy się komfort i niezawodność.
2015-06-25 21:23:36 Autor: wasiu
---.man.tk-internet.pl
Z kopaniem w tyłek KD za linię lwówecką czy brak rezerw to bym się tak nie rozpędzał, bo za czasów obsługi PR tej linii kilka razy zmuszony byłem cisnąć rowerem z Lwówka do Zebrzydowej, bo zamiast szynobusu przyjeżdżał bus, mimo iż w Jelonce stały sobie na bocznicy bonanzy. Oczywiście żadnych komunikatów na dworcu nie było, raz to nawet konduktor nie pofatygował się z przystanku przed dworcem na perony, żeby poinformować zdenerwowanych pasażerów o komunikacji zastępczej. Nie muszę mówić jak zareagowali pasażerowie, którzy musieli kisić się w aron-buszu i ci, którzy jak ja musieli sobie poradzić inaczej.

Inna sytuacja miała miejsce w Legnicy stosunkowo niedawno - peerom wysiadł szynobus do Żar - prawie godzina opóźnienia na starcie. Kiedy pasażerowie zapytali konduktora, dlaczego nie podstawi się zastępczego składu ten prawie zabił ich śmiechem - żadnej rezerwy w razie awarii szynobusu nie ma. Kazano nam czekać aż PR skombinuje aron-busza - oczywiście nie dla rowerzystów - tym zaproponowano dymać przez Węgliniec. Dobrze, że łebski mechanik w końcu naprawił usterkę.
2015-06-25 21:26:36 Autor: ~
---.226.213.28
[Admin: zmoderowano]
2015-06-25 21:27:17 Autor: wasiu
---.man.tk-internet.pl
Dodam jeszcze, że peerom tabor też nie zleciał z nieba ani nie został zakupiony za wypracowane zyski tylko dostał się niejako w spadku po poprzedniej epoce. Nie wiem co to za maniera, że spółki kolejowe traktują majątek powierzony im w administrację przez Naród jak swój prywatny folwark.
2015-06-25 21:34:18 Autor: tramwajarz
---.inet-siec.pl
To jakby normalne, że chwali się swoje, aby następnie robić wałki. Podobnie było z KŚ, na początku zachwalali, podobnie cena za wozokilometr była niższa, a teraz można poczytać to: http://www.rynek-kolejowy.pl/58026/kolejne_zarzuty_w_sledztwie_dot_kolei_slaskich.html
2015-06-25 21:34:47 Autor: St
---.153.89.54
[Admin: zmoderowano]
2015-06-25 21:38:15 Autor: AW
---
W odpowiedzi na post ~:
" [Admin: zmoderowano] "
[Admin: zmoderowano]
2015-06-25 21:42:20 Autor: AW
---
@ wasiu:

PR też nie są święte, ale co do Lwówka, to przyznasz chyba, że czym innym jest jednorazowy wybryk, a czym innym notoryczna sytuacja? Jak raz albo dwa razy zamiast pociągu przyjechał bus to chyba to jest trochę coś innego niż bus 6 miesięcy w roku bez informacji w rozkładzie?

Co do szynobusu to piszesz akurat o sytuacji w lubuskim zakładzie (a nie dolnośląskim). Na Dolnym Śląsku PR nie mają szynobusów, a jednostek elektrycznych mają od groma. więc z oczywistych względów taka sytuacja nie mogłaby ci sie przydarzyć.

KD chlubią się, że tworzą nową jakość na torach, a to żadna nowa jakość, a pod wieloma względami gorzej niż było.
2015-06-25 21:44:16 Autor: AW
---
W odpowiedzi na post wasiu:
"Dodam jeszcze, że peerom tabor też nie zleciał z nieba ani nie został zakupiony za wypracowane zyski tylko dostał się niejako w spadku po poprzedniej epoce. Nie wiem co to za maniera, że spółki kolejowe traktują majątek powierzony im w administrację przez Naród jak swój prywatny folwark."
Ale KD mają nowszy tabor i dzięki niemu mogą być właśnie tańsze, bo Impulsy np. zżerają mniej prądu niż stare EN. Niech marszałek rozdzieli po równo nowy tabor a dopiero potem podlicza kto ile kosztuje - tak było by sprawiedliwie.
2015-06-25 21:53:54 Autor: AW
---
PR mają dużo taboru (który też trzeba utrzymać) i stąd m.in. wysoka cena którą trzeba płacić PRom. Można oczywiście odstawić tabor w krzaki, ale wtedy podniósł by się krzyk, że marnuje się dużo sprawnego taboru. Koszty funkcjonowania przewoźnika nie sprowadzają się tylko do kosztu przejechania 1 kilometra. KD mają mało taboru i w krytycznych sytuacjach wynajmują go od PR - ciekawe od kogo by wynajmowali gdyby PR nie miały w zapasie dużo jednostek? Marszałek niestety myśli bardzo krótkowzrocznie, taka polityka wcześniej czy później doprowadzi do unicestwienia masy taboru, który mógłby jeździć i wozić pasażerów gdyby tylko o niego zadbać.
2015-06-25 21:56:33 Autor: AW
---
W odpowiedzi na post tramwajarz:
"To jakby normalne, że chwali się swoje, aby następnie robić wałki. Podobnie było z KŚ, na początku zachwalali, podobnie cena za wozokilometr była niższa, a teraz można poczytać to: http://www.rynek-kolejowy.pl/58026/kolejne_zarzuty_w_sledztwie_dot_kolei_slaskich.html"
KD też mają niegorsze wałki na sumieniu, żeby wspomnieć choćby sławną aferę z ryflakami. Która zdaje się ostatnio zyskała kolejną odsłonę. Mnóstwo pieniędzy publicznych poszło na ich remont, potem na sprawy sądowe. I wszystko to pieniądze wywalone w błoto.
2015-06-25 22:15:20 Autor: EN71
---.dynamic-ra-3.vectranet.pl
Szanowni Państwo.

W pełni popieram przedmówcę @witek. Do jego wypowiedzi chciałbym wrzucić 5 groszy.
Panie Dyrektorze. Spółka KD jest tańsza. A wie Pan dlaczego?. Już odpowiadam. KD nie ma między innymi zaplecza technicznego (poza Węglińcem). Zobaczy Pan Dyrektor i UMWD jak na Impulsach i zmodernizowanych EN57AL skończą się gwarancję naprawcze. Wówczas będzie zmuszona Spółka KD korzystać z kanału naprawczego w IC lub PR. Dalej. Dlaczego Pan nie napisze, że Spółka KD korzysta z usług maszynistów z innych Spółek, czy rewidentów poprzez pośrednika. Dlaczego na pociągach zamiast kierownika pociągu jedzie konduktor, który nie ma uprawnień do prowadzenia pociągu. Dlaczego obsada pociągu niejednokrotnie jest tylko kierownik lub konduktor, gdzie na wrażliwych liniach obsada powinna być podwójna. Dlaczego składy są technicznie niesprawne? Np. drzwi przejściowe zabezpieczone "kijem". Dlaczego toalety są zamknięte?!.
Dalej. czy do kosztów działalności Spółki KD dodał Pan koszty wagonów "ryflaki" które do dnia dzisiejszego stoją w Opolu i czekają na odbiór KD. Koszt tej cudownej inwestycji już dawno przekroczył milion złotych!!!. Czy zostało do kosztów działalności doliczona kwota 80 tyś. zł. odnośnie działalności pani Radcy Prawnej z Rady Nadzorczej KD? - informacja zawzięta z lokalnych wiadomości. Można dalej pisać, ale po co, jak Pan Marszałek tych faktów chyba nie chce o nich wiedzieć.
Dla równowagi powiem, że w PR Wrocław również występują mankamenty - np. duża liczba administracji zakładu, naczelników, dyrektorów, itd. Dopracowanie obiegów pociągów, kierowników, konduktorów, maszynistów.
2015-06-25 23:14:54 Autor: ~
---.static.tvk.wroc.pl
EN71, instrukcja Ir-1 zgodna z Rozporządzeniem Ministra ws ogólnych warunków prowadzenia ruchu pociągu mówi jasno:
"Pociągi pasażerskie powinny mieć obsadę konduktorską składającą się co najmniej z kierownika pociągu, o ile jego zadania ruchowe nie są wykonywane przez innego pracownika lub przez urządzenia wyposażenia technicznego. Pociągi pasażerskie mogą jeździć bez kierownika pociągu, jeżeli zamykanie drzwi pojazdu kolejowego przy wymianie podróżnych jest zapewnione, a zamknięcie drzwi jest sygnalizowane kierującemu pojazdem kolejowym z napędem za pomocą urządzeń technicznych." Jeżeli więc na stacjach zwrotnych jest rewident taboru, jeżeli maszynista dysponuje monitoringiem i zajmuje się obserwacją szlaku, jeżeli próbę na stacjach zwrotnych zapewnia rewident, a jednostka nie może fizycznie ruszyć przy otwartych drzwiach - kierownik pociągu jest w świetle polskiego prawa niepotrzebny. Pociąg prowadzi maszynista, a konduktor zabezpiecza wpływy i zajmuje się wyłącznie czynnościami handlowo-przewozowymi. I między innymi dlatego KD mogą być tańsze.

Wspominasz o ryflakach, a zapomniałeś dodać, gdzie one były przechowywane. Na zapleczu technicznym trakcji spalinowej w Miłkowicach. Pojazdy elektryczne już dziś utrzymuje PKP IC.

Czy nie uważasz tego za paradoks, że przy przekazaniu tylu czynności firmom zewnętrznym KD nadal są tańsze?

W PR na biletach zakupionych u drużyny jest coś takiego jak "Kasa konduktorska". I od kiedy pamiętam wszystkie te stacje to siedziby wielkich sekcji - z naczelnikami, dyspozytorami, rozbudowanymi biurami. Nie uważasz, że wystarczy tylko kasa biletowa do wydawania kas mobilnych i rozliczania wpływów, jedna dyspozytura na poziomie całego oddziału wojewódzkiego?
2015-06-25 23:29:12 Autor: merol
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Pracownicy KD bronią się rozpaczliwie na forum... A tymczasem powiedzmy sobie jasno: na oszczędnościach w KD cierpi nie tylko wygoda pasażera, ale też mogą one mieć wpływ na bezpieczeństwo podróży! Radzę przeczytać jeszcze raz z uwagą wpis mechanika z początku dyskusji.

Do szeregu nieprawidłowości w KD dodał bym jeszcze jedną. Bilety na PR i IC od dawna można kupić w internecie, w KD - nie. Od dawna mówią o systemie sprzedaży internetowej którego wciąż nie ma. Ile pieniędzy już na to poszło? Czy ktoś policzył te wszystkie koszta jakie generują KD? W UMWD liczą koszty w taki sposób jaki jest dla nich wygodny i dlatego te wyliczenia nie są warte funta kłaków.
2015-06-25 23:41:05 Autor: Qqqqq
---.centertel.pl
Jedna wielka demagogia.
Dlaczego KD są tańsze - przede wszystkim dlatego, że dostają lepsze pociagi. Zwróćcie uwagę: składy KD na liniach obsługiwanych wspólnie z PR dostają połączenia łatwe do z obiegowania. Co ma PR? Na przykład pociągi do Jelcza w porach takich, że większość nocuje z obsługą, co ma KD? jeździ wahadłowo. Kto ma większe koszty?
[Admin: zmoderowano]
2015-06-25 23:46:37 Autor: Mateusz1
---.dynamic.gprs.plus.pl
"Mechanik" nie wiedział co wklejał/pisał. Koleje Mazowieckie mają więcej pociągów niż IC a biletu internetowego tam nie ma. Ale sprawa KD jest ciekawa. Zapłacili osobno za system internetowy, czy to miał być dodatek do całego systemu dla kas i konduktorów?
2015-06-26 01:57:27 Autor: kdcjusz
---.139.19.15
Popieram "Mechanika". KD to burdel na torach. Jedna wielka amatorka. Przyzna to każdy kto choć trochę poznał tę firmę od środka. Najlepszy tego dowód to nieudolność we wdrożeniu internetowego systemu sprzedazy biletów, który ślimaczy się od kilku lat. Jest jeszcze kwestia kas, które KD odbierają innym spółkom a potem okazuje się że prawie żadnych biletów nie mozna w nich kupić. Oczywiście to wszystko z "troską" o pasażera.
2015-06-26 07:32:56 Autor: wasiu
---.static.korbank.pl
@ AW

U siebie w branży mam do czynienia z wieloma firmami spedycyjnymi (przewóz towarów) i w zasadzie każdy właściciel takiej firmy przyzna, że dla niego najlepiej jest jeżeli tabor jest wykorzystywany w 100% a nie stoi w krzakach. Jedynie duże firmy mogą sobie pozwolić na utrzymanie bezczynnej rezerwy, która oczekuje gdzieś na bazie, a i to zwykle jest to pojazd, który wzmacnia obsadę na najbardziej obciążonych odcinkach.
To samo tyczy się aron-buszów - każdy stojący pojazd i kierowca to strata.
Rozumiem, że w przypadku przewozów pasażerów na kolei minimalna rezerwa być musi ale trudno też spodziewać się sytuacji, jaka miała miejsce 20 lat temu, gdzie na większości stacji węzłowych stały na bocznicy kilka wagonów i lok w razie "w". Pretensje do KD i to duże można mieć o to, że chce ugryźć więcej niż jest w stanie przełknąć - nie ma taboru a rwie się do obsługi kolejnych tras.

Opisywana przeze mnie sytuacja to nie był na tej linii wyjątek. Raz pamiętam jak szynobus się popsuł, to zagadnięty przeze mnie kolejarz powiedział, że musieli go odholować do Raciborza na parę tygodni. Nawet wtedy podjeżdżał bus zamiast klasycznego składu. Fakt jednak jest, że informacja w rozkładzie (przynajmniej na stacji w Jeleniej Górze o tym była). Gorzej było na stacji docelowej czy pośrednich pozbawionych obsługi - tam to bracie nie znałeś dnia ani godziny kiedy Kolzam odmówił posłuszeństwa.
2015-06-26 07:43:36 Autor: awtomaszinka
---.dynamic.chello.pl
Prawdę mówiąc przez kilkanaście lat koleją jechałem maksymalnie 3 razy - Intercity i PR. I miałem złe przeświadczenie do kolei, nie ciągnęło mnie do niej w ogóle, wolałem już busy. Odkąd 2 lata temu zdarzyło mi się pierwszy raz wsiąść do pociągu KD na trasie Wrocław - Węgliniec to byłem pod dużym wrażeniem i od tamtej pory zacząłem często jeździć koleją, nie tylko KD, ale też z innymi przewoźnikami. Stałem się wręcz miłośnikiem kolei.
2015-06-26 09:32:31 Autor: pasażer1111
---.dynamic.mm.pl
Nareszcie ciche pociągi, jazda bez wkładek do uszu, klimatyzacja - zamiast rozlatujących się tzw. "kibli", w których za darmo mamy w lecie i w zimie saunę, a w zimie dodatkowo trzeba wstawać z foteli, żeby nie przypalić sobie butów. Do ludzi bezpośrednio związanych z ruchem w PR nic nie mam, są w porządku, ciężko pracują za małe pieniądze- ale jak się utrzymuje "tabuny" ludzi w biurach, związkowców - to się właśnie tym kończy. Za coś trzeba im płacić !!! Każdy przedsiębiorca (województwo) wybiera tańszego i lepszego przewoźnika. Dojeżdżam 15 lat do Wrocławia z Jaworzyny Śląskiej i odkąd weszło KD nareszcie wiem że podróżuję ....
2015-06-26 12:42:13 Autor: zbyszek67
---.free.aero2.net.pl
@ wasiu:

To znasz złe firmy spedycyjne. Podstawowa zasada takiej firmy powinna brzmieć: NIEZAWODNOŚĆ. Rezerwa powinna być taka, aby tą niezawodność gwarantować. Jak jest z niezawodnością KD - wszyscy wiemy. Widać to doskonale też z licznych komentarzy.

Brak niezawodności zawsze się mści na firmie. Klienci tracą zaufanie, zaczynają korzystać z usług innej firmy, zyskuje konkurencja (czy w przewozach kolejowych na Dolnym Śląsku działa konkurencja? NIE!!! I już to jest argument za tym, że funkcjonowania takich KD nie można rozpatrywać w kategoriach działania firm na wolnym rynku). Taka firma wcześniej czy później przegrywa. Należy się zastanowić, co bardziej opłaca się firmie: ponoszenie dodatkowych kosztów związanych z utrzymaniem rezerwowego taboru, czy tracenie klientów powodu niewywiązywania się ze swoich zobowiązań?

Popatrz jaką rezerwę mają spółki kolejowe w Niemczech czy Czechach, gdzie na każdej stacji węzłowej stoją dodatkowe motoraczki. I tam nie zdarzyło mi się nigdy, aby pociąg był odwołany z powodu awarii jednostki i braku jednostki zastępczej. A w Kolejach Dolnosląskich zdarzyło mi się to wielokrotnie. Więc nie pisz, że firma nie może sobie pozwolić na utrzymywanie rezerwy taborowej, [Admin: zmoderowano]

Gdyby KD funkcjonowały na wolnym rynku, szybko by poszły z torbami z takim podejściem do pasażera. Teraz pasażerowie korzystają z KD, bo nie mają wyboru.
2015-06-26 12:45:45 Autor: zbyszek67
---.free.aero2.net.pl
wasiu: "Opisywana przeze mnie sytuacja to nie był na tej linii wyjątek. Raz pamiętam..."

Wciąż piszesz o jednostkowych przypadkach.

Nawet zakładając, że ten bus musiał jeździć do Lwówka te pół roku, nie wierzę, że informacji o tym nie dało się zamieścić w internetowym rozkładzie jazdy, na stacjach itd. Jest to TYLKO I WYŁĄCZNIE nieodpowiedzialność przewoźnika, a zwalanie winy z tego tytułu na PLK jest po prosty śmieszne.
2015-06-26 14:12:54 Autor: meloman
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-06-26 14:39:31 Autor: EN71
---.dynamic-ra-3.vectranet.pl
Autor: ~

Nie do końca masz rację. Linia 274 np. Świebodzice. Po kontroli UTK obowiązkowo PR Wrocław musi jechać w obsadzie 1/1. A czy KD te przepisy nie obowiązują?.
Dlaczego z rewidentów PR Wrocław korzystają?. Dlaczego z maszynistów innych Spółek kolejowych korzystają?. Przecież to taka "super" Spółka!!!. A co powiesz o kosztach wagonów, które stoją w Opolu i ciągle my podatnicy za nie płacimy. Do tej pory stoją bezczynnie, które są dla KD.
A co powiesz o kosztach pani Radcy Prawnej, notabene członkini Rady Nadzorczej KD. My również jako podatnicy za to płacimy. Są inne jeszcze "cudeńka" w tej Spółce, ale po co opisywać, jak i tak Pan Członek Zarządu UMWD nie zauważa tych problemów.
2015-06-26 15:46:36 Autor: ~
---.static.tvk.wroc.pl
EN71, nie neguję tego co piszesz dalej ale odnośnie Świebodzic wydaje się że nie masz racji.

Jak sam napisałeś, Świebodzice to nie przepis, tylko zalecenie pokontrolne UTK.
W PR Wrocław zdaje się, że żaden pojazd nie posiada uzależnienia otwarcia drzwi od hamowania nagłego, ani monitoringu dzięki któremu maszynista ma widoczność na cały peron - prawda? Z tego co się dowiedziałem po Twoim komentarzu od kogoś z kim mam tam stały kontakt, KD też miało kontrole UTK i wybroniło się z tego obowiązku o którym piszesz właśnie tym, że obserwację peronu podczas wsiadania i wysiadania wg ich regulacji wewnętrznych pełni maszynista przy użyciu monitoringu oraz kierownik albo jedyny konduktor, więc są dwie osoby. Mało tego, Regulamin Techniczny Stacji Świebodzice przewiduje zakaz wpuszczania dwóch pociągów jednocześnie i z tego co się również dowiedziałem KD to wykorzystuje w ten sposób, że kierownik a jeśli go nie ma jedyny konduktor w Świebodzicach ma wyjść na peron na tyle daleko, żeby widzieć cały skład i semafor wyjazdowy. Nie jeżdżę nigdy pociągami w tamtą stronę i nie jestem w stanie powiedzieć Ci czy rzeczywiście tak jest.
2015-06-26 16:29:41 Autor: pijar
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-06-26 16:36:37 Autor: wasiu
---.man.tk-internet.pl
@ zbyszku

Na moje oko porównywanie potencjału małej firmy KD, która świadczy usługi na kilku raptem liniach kolejowych od kilku lat do potencjału CD, czyli firmy, która od kilkudziesięciu lat prowadzi ruch na gęstej sieci kolejowej i dorobiła się przez ten czas w opór taboru jest nie na miejscu. Poza tym w Niemczech to jakoś na stacjach węzłowych i końcowych, które wizytowałem nie udało mi się spotkać odstawionego na bok szynobusu - wszystko odbywa się na podobnej zasadzie jak KD, czyli wahadło lub obieg łączony. Dlatego też powtarzam, że moim zdaniem główną winą KD jest chęć ugryzienia większej ilości niż są w stanie przełknąć tzn. zbyt duża praca przewozowa i liczba kursów w stosunku do parku taboru.

Nie wiem jakie Ty znasz firmy przewozowe - ja głównie takie, które mają 10 - 20 pojazdów max, czyli załóżmy liczba zbliżona do parku taborowego KD. Jak Ty sobie wyobrażasz, że 10 będących w ruchu pojazdów chce zarobić na 1 stojącego w rezerwie? Żaden zdrowo kalkulujący właściciel małego przedsiębiorstwa się na to nie zgodzi! Tabor ma jeździć i zarabiać na siebie, a nie stać i generować koszty.
Jeżeli KD na każdej stacji węzłowej chciałoby mieć rezerwę, to jeżeli weźmiemy pod uwagę tylko Wrocław, Legnicę, Jelenią Górą, Kłodzko i Żary to już się nam robi 5 pojazdów trakcyjnych i 5 drużyn pociągowych stojących w rezerwie. Na takie coś mógł sobie pozwolić dawny państwowy moloch PKP nieliczący się z kosztami, a nie firma, która chce być cenowo konkurencyjna na rynku.
2015-06-26 17:17:46 Autor: zbyszek67
---.free.aero2.net.pl
wasiu: "Na moje oko porównywanie potencjału małej firmy KD, która świadczy usługi na kilku raptem
liniach kolejowych od kilku lat do potencjału CD, czyli firmy, która od kilkudziesięciu lat
prowadzi ruch na gęstej sieci kolejowej i dorobiła się przez ten czas w opór taboru jest nie na
miejscu."

Dlatego pisze też o spółkach niemieckich. Zresztą co jest nie tak w porównaniu z CD? CD działają jedynie na większym terenie, a więc uwzględniając oczywiście proporcje i tak mają więcej zapasowego taboru na poszczególnych stacjach.

" ruch na gęstej sieci kolejowej i dorobiła się przez ten czas w opór taboru jest nie na
miejscu. Poza tym w Niemczech to jakoś na stacjach węzłowych i końcowych, które wizytowałem
nie udało mi się spotkać odstawionego na bok szynobusu - wszystko odbywa się na podobnej
zasadzie jak KD, czyli wahadło lub obieg łączony."

Ja widziałem co najmniej jeden odstawiony szynobus na każdej ważniejszej stacji.

"Dlatego też powtarzam, że moim zdaniem
główną winą KD jest chęć ugryzienia większej ilości niż są w stanie przełknąć tzn. zbyt
duża praca przewozowa i liczba kursów w stosunku do parku taboru."

O to właśnie cały czas chodzi. Więc jednak zgadzasz się, że mają za mało taboru w stosunku do potrzeb.

"Jak Ty sobie wyobrażasz, że 10
będących w ruchu pojazdów chce zarobić na 1 stojącego w rezerwie? Żaden zdrowo kalkulujący
właściciel małego przedsiębiorstwa się na to nie zgodzi! Tabor ma jeździć i zarabiać na
siebie, a nie stać i generować koszty."

Jeden zapasowy pojazd na 10 to jest miniumum! Nie wiem jakie ty masz wyobrażenie o biznesie, ale moim zdaniem jest to podejście w stylu: nachapać się jak najwięcej pieniędzy w jak najkrótszym czasie, a gdy klienci zniechęcą się do naszych usług, to zwijamy biznes. Takie podejście jest charakterystyczne dla wielu polskich tzw. byznesmanów, ale na Zachodzie liczy się coś więcej niż pozorne oszczędności. Tym czymś jest renoma firmy. Na którą długo się pracuje i bardzo łatwo ją zepsuć.

Aha, i nie wypowiadaj się za wszystkich właścicieli przedsiębiorstw. To są jedynie twoje osobiste spostrzeżenia, a ja znam wielu nawet w Polsce, którzy jednak mają spore rezerwy taborowe (np. wiele przedsiębiorstw autobusowych). Gdyby nie one, skąd KD brałyby np. pojazdy na komunikację zastępczą, nawet w godzinach szczytu?

"Jeżeli KD na każdej stacji węzłowej chciałoby mieć rezerwę, to jeżeli weźmiemy pod uwagę
tylko Wrocław, Legnicę, Jelenią Górą, Kłodzko i Żary to już się nam robi 5 pojazdów
trakcyjnych i 5 drużyn pociągowych stojących w rezerwie."

Drużyna raczej się nie zepsuje, może jechać ta sama. Choć jacyś pracownicy w rezerwie oczywiście też są potrzebni.

"Na takie coś mógł sobie pozwolić
dawny państwowy moloch PKP nieliczący się z kosztami, a nie firma, która chce być cenowo
konkurencyjna na rynku."

Gdyby KD musiały być konkurencyjne na rynku, to już dawno by padły. Co do porównania z PKP, to czym się różni PKP od KD, poza tym że działa na większym obszarze? Przypomnij sobie ile na samym Dolnym Śląsku dawne PKP miało zapasowego taboru, a ile mają teraz KD. Ile mają PR-y zapasowych jednostek? Ale KD ich wygryzają, bo są tańsze. Wiele czasu musi upłynąć, zanim nasze władze nauczą się, że liczy się nie tylko najniższy koszt. A może władze to zrozumieją jak zmieni się mentalność społeczna i społeczeństwo to zrozumie? Że nie wszyscy to rozumieją, widać po takich opiniach jak twoje.

Napiszę na końcu jeszcze raz: Zasada jest prosta - przewoźnik ma mieć tyle taboru, żeby wywiązywać się ze swoich zobowiązań. Jeśli tego nie robi, to znaczy że firma jest zła. To są fakty i żadne usprawiedliwienia ich nie zmienią. Ciekawe co KD zrobią jak wejdą ostrzejsze przepisy i ludzie zaczną się domagać sądownie odszkodowań za niezrealizowane przewozy? Albo KD dostosują się do cywilizowanych standardów albo wykończą ich same pozwy sądowe.
2015-06-26 17:43:32 Autor: ~
---.226.213.28
[Admin: zmoderowano]
2015-06-27 09:17:37 Autor: DZPR w latach 2003-2006
---.play-internet.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-06-27 13:32:04 Autor: KD w latach 2007-2015
---.226.217.117
@ DZPR w latach 2003-2006:

[Admin: zmoderowano]

To samo można napisać o wielu innych liniach na Dolnym śląsku. Na zgorzeleckiej za czasów PR jeździły bezpośrednie pociągi z Wrocławia do Goerlitz. Ile teraz jest pociągów do Niemiec - wszyscy wiemy. Okrągłe zero. Trzy ostatnie pary, które zlikwidowano niedawno, też były uruchamiane przez PR. Urząd Marszałkowski je zlikwidował pomimo tłumów w każdym pociągu, bo stanowiły konkurencję dla pociągów KD. Z tego samego powodu teraz stopniowo uwala się inne pociągi PR ("Mamry", "Piast", niedługo pewnie poleci "Kamieńczyk").

Z Kamieńca Ząbkowickiego do Nysy niegdyś jeździło mnóstwo pociągów, a co jest teraz? Pociągów nie ma w ogóle. Bo KD nie potrafią się dogadać z sąsiednim województwem. Za czasów PR nikt nie patrzył na granice województw, teraz dla KD jest to bariera nie do przeskoczenia.

Takie przykłady, że jest gorzej niż było, można mnożyć.

PR oczywiście też likwidowały połączenia, ale wcale nie jest to usprawiedliwieniem dla obecnej likwidacji. Chyba że KD za wzór do działania stawia sobie to, co jest najgorsze na kolei, a nie najlepsze. W takim razie nie dziwi krytyka tej spółki.
2015-06-27 13:35:34 Autor: KD w latach 2007-2015
---.226.217.117
[Admin: zmoderowano]
2015-06-27 14:46:44 Autor: DZPR w latach 2003-2006
---.play-internet.pl
@Autor: KD w latach 2007-2015

Drodzy związkowcy z PR Wrocław. Gdybyście z waszymi włodarzami w latach 2003-2006 nie prowadzili akcji niszczenia kolei to być może KD nigdy by nie powstało. Założenie przez Patryka Wilda KD było odpowiedzią na rządy trzech dyrektorów DZPR z lat 2003-2006. Wówczas pociągów było mniej do JG, Węglińca, i na wielu innych kierunkach. Pisanie o linii Kamieniec Ząbkowicki-Nysa to kolejna kula w płot, bo największy cios dla tej linii to był już rok 2003 gdzie DZPR pociąg sporo pociągów na dolnośląskim odcinku m.in. słynny Legnica-Katowice. W efekcie zarżnięto cały ciąg Legnica-Świdnica-Nysa-Kędzierzyn-Katowice. Obecny brak pociągów na odcinku Kamieniec-Nysa to wina głownie województwa opolskiego. Po zniszczeniu w 2004 roku Stronia Śląskiego, Lubawki, dobiciu JG-Węgliniec i innych kierunków dwa lata później zawiesiliście przewozy na trasie Wch-Kłodzko. Możnaby tu jeszcze sporo wymieniać, że znaków nie starczy. KD wam nigdy nie dorówna jeśli chodzi o niszczenie kolei i wygaszanie popytu. Nadszedł więc czas sprawiedliwości i DZPR przejdzie w końcu do historii.
2015-06-27 15:07:59 Autor: pasażer_w
---.211.126.7
"DZPR w latach 2003-2006" - nie trolluj! Licytowanie się kto ile zawiesił nie ma najmniejszego sensu. Tamte zawieszenia o których piszesz to była inna epoka, a o zawieszeniu pociągów decyzję podejmowała centrala w kraju, a nie Dolnośląski ZPR. Koleje Dolnośląskie też zawieszają połączenia, a tam gdzie nie zawieszają to dzieją się różne cyrki, gorsze niż w czasach PR. Jeśli KD nawiązują do tej mało chlubnej tradycji sprzed kilkunastu albo kilkudziesięciu lat to na pewno nie jest to powód do chwały. Nie na darmo mówi się, że prawdziwa kolej w naszym kraju już była i odeszła, co wspomina z sentymentem wielu pasjonatów kolei. I na pewno nie była ona dziełem KD.

[Admin: zmoderowano]
2015-06-27 17:03:44 Autor: remix
---.dynamic.gprs.plus.pl
Dolnośląski Zakład PR musi odejść. A Kamieniec-Nysa to efekt betonu UM Opole i chołubienia PR za wszelką cenę. KD od dawna wjeżdżają do Żar, od niedawna do Jeleniej Góry, za chwilę do Leszna. To Opolskie ma problem,
2015-06-27 17:19:18 Autor: katamaran
---.185.147.55
Jak czytam niektóre wpisy, wszystkie pisane w jednym duchu (niewybredne ataki na DZPR) to mam wrażenie, że pracownicy KD niczym innym się nie zajmują tylko ujadaniem anonimowo na forach internetowych na pracowników innych spółek. Nie od dzisiaj wiadomo, że KD mają problem z kulturą swoich pracowników, od czasu gdy beton KD napuszczał osoby zatrudnione w spółce i mikoli na wszystkich krytykujących nieprawidłowości w tej firmie. Nic dziwnego, że jakość w KD jest taka jaka jest, skoro pracownicy zajmują się nie tym czym powinni.

A najlepszą (a w zasadzie najgorszą) ocenę wystawiają KD komentarze pasażerów korzystających z ich usług.
2015-06-27 18:25:40 Autor: jasiek
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Do tanga trzeba dwojga. Same opolskie PR nie uruchomią pociągów do Kamieńca bez dolnośląskiego partnera. Zwłaszcza teraz w sytuacji wielkich cięć.

Opolskie PR jeździ z Opola do Wrocławia, do Jelcza, były też gotowe udostępnić szynobus na połączenie z Wrocławia do Mikulovic. Dlaczego więc KD nie mogą wjeżdżać na Opolszczyznę?

Skoro KD jeżdżą do Żar i Zielonej Góry (lubuskie) to równie dobrze mogą jeździć na pograniczu dolnośląsko-opolskim. Widać łatwiej przychodzi przerzucanie się winą zamiast zadbać o dobro pasażerów.
2015-06-27 22:28:43 Autor: do pasażer_w
---.play-internet.pl
@pasażer_w

Nie wprowadzaj młodszych użytkowników w błąd, że w latach 2003-2006 kiedy to DZPR zbierał największe żniwa niszczenia kolei o wszystkim decydowała centrala. Skoro tak było to dlaczego w sąsiednich województwach opolskim i wielkopolskim sytuacja wyglądała o wiele lepiej jeśli chodzi o kolej. W 2005 roku były już pierwsze reaktywacje Nysa-Brzeg, Opole-Kluczbork, w Wielkopolsce w 2004 roku przywrócono Leszno-Gostyń, na Dolnym Śląsku były tylko cięcia i wygaszanie popytu. Takie są fakty i wystarczy sięgnąć chociażby do archiwum pl.misc.kolej czy też początków infokolej (wtedy jeszcze PR Forum) i poczytać co się działo na Dolnym Śląsku. Wtedy związkowcy siedzieli cicho, ale gdyby słuchali i wzięli do serca słowa prawdy to dziś być może nie byłoby KD. Możecie sobie pisać co chcecie, ale faktów nie zmienicie. Jesteście sami sobie winni, koniec kropka.
2015-06-27 23:18:57 Autor: do wyżej
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
[Admin: zmoderowano] Fakty są takie, że w tamtych latach w całym kraju likwidowano pociągi. I poszczególne zakłady mało miały do gadania, bo PR-y były zarządzane z centrali w stopniu większym niż kiedykolwiek później i decyzje tzw. "optymalizacyjne" były podejmowane przy uwzględnieniu wszystkich regionów. Wyjątki które przytoczyłeś nie zmieniają istoty rzeczy. A jak wyglądały te "reaktywacje" w Opolskim - wszyscy wiedzą, którzy pamiętają tamte czasy na kolei. Zamiast bezkrytycznie ufać mało wiarygodnym opiniom na jakichś forach, zajrzyj do danych źródłowych. [Admin: zmoderowano]
2015-06-28 00:11:07 Autor: ~
---.static.tvk.wroc.pl
Komu chodzi o nową jakość? Gdzie zapowiadaną? Dziś chodzi o sensowną alternatywę dla Przewozów Regionalnych. I zdaje się, że Dolny Śląsk ją ma. Liczby są jednoznaczne. Pełny artykuł w portalu Monitor nie pozostawia złudzeń.

Lwówek Śląski, wielka szkoda. Lecz "nie czas żałować róż, gdy płoną lasy". Wrocław-Trzebnica, Legnica-Żary, Węgliniec-Żary, Kłodzko-Wałbrzych, Kłodzko-Kudowa, Wrocław-Lubań, Lubań-Zgorzelec: pociągi wróciły. Z Goerlitz piłka ciągle w grze, nie dają za wygraną. Nie ma bezsensownych pociągów z końcem trasy w Jaworzynie Śląskiej. Podsudeckiej rozkomunikowanej w Jaworzynie. Złowrogiej litery G w rozkładzie jazdy: kursuje do odwołania. Przesiadek w Legnicy do Węglińca. Pustych pociągów do Jerzmanic i Lubina. EZT do Sędzisławia i KKZ do Trutnova, bo przewoźnikowi nie opłacało się załatwić wjazdu SA109.

To dzięki organizatorowi - prawda. Za to prawda jest też taka, że w PR jeździ się jak oni chcą. Jeżeli plany organizatora są nie po myśli - ślą autobus albo odmawiają obsługi. Nie składają ofert na dane zadanie w przetargach, póki jeszcze były na oferty. Żary - każdy pamięta. Lubuskie chciało płacić za pociąg Bóbr, bardzo frekwencyjny. PR za żadne pieniądze nie chciało wystawiać składu. Opole dziś przerabia to samo. Ogon merda psem. Haracz za pociągi. Na Dolnym Śląsku próbowali w kwietniu to samo. Kasa albo cięcia: Jelcz, Głogów, Międzylesie. Na Jelcz marszałek miał kogo wysłać. Z dnia na dzień bez żadnych zapowiedzi planów puszczono KD. Na Głogów i Międzylesie taboru zabrakło. Frekwencja w kursach tylko do Wołowa topnieje w oczach. Kłodzko-Międzylesie zapewne PKS Kłodzko święci triumfy.

Ten cały Lwówek. Oceniajmy, jak infrastruktura pozwoli tam jeździć z prędkością wyższą niż 20-30 kilometrów na godzinę. O to nikt nie walczy. Gdzie jest Komitet Obrony Linii Kolejowych? gdzie są hejterzy tacy jak soad? gdzie petycje?

Sieciowe rozkłady jazdy wraz z poprawkami raczej nie kłamią: od kiedy ruch przejęły KD, znacząco zmniejszono prędkość. Za to zanim to nastąpiło, tabela była dużo obfitsza.
2015-06-28 01:48:21 Autor: kleks
---.dynamic.gprs.plus.pl
Zawsze tak było, że w obliczu braków taborowych ściągano sprzęt z linii o najsłabszych parametrach technicznych i, co szło w parze, frekwencji. Tak skończyły się SP32 na linii do Kudowy-Zdroju przed decyzją marszałka o przekazaniu środków na jej modernizację. Podobnie wobec problemów taborowych na Pomorzu PR zabrały z linii do Lwówka gdzie jeżdżono 2 x dziennie o innych porach w dni robocze i wolne SA102, co właściwie zapoczątkowało dwuletnie kursowanie autobusów PKP PR w tamte strony.
2015-06-28 01:59:25 Autor: ~~
---.158.212.111
"Dziś chodzi o sensowną alternatywę dla
Przewozów Regionalnych. I zdaje się, że Dolny Śląsk ją ma."

Alternatywa może jest. I dobrze. Ale czy sensowna? Komentarze dowodzą, że chyba nie.

"Liczby są jednoznaczne. Pełny
artykuł w portalu Monitor nie pozostawia złudzeń."

No właśnie nie są, bo znamy tylko wybiórcze liczby podane nam przez Urząd Marszałkowski, a nie całość kosztów.

"Lwówek Śląski, wielka szkoda. Lecz "nie czas żałować róż, gdy płoną lasy".

Demagogia. Należy ratować coś, co jeszcze da się uratować.

"Wrocław-Trzebnica, Legnica-Żary, Węgliniec-Żary, Kłodzko-Wałbrzych, Kłodzko-Kudowa,
Wrocław-Lubań, Lubań-Zgorzelec: pociągi wróciły."

Na większości z tych linii dawniej też jeździły. A zniknęły: Wrocław - Goerlitz, Kamieniec - Nysa, Jelenia Góra - Szczecin, Jelenia Góra - Olsztyn, Jelenia Góra - Kraków, Wrocław - Drezno, Wrocław - Zgorzelec, Kłodzko - Stronie, Jelenia Góra - Korenov, Kłodzko - Szczecin i wiele innych.

"Z Goerlitz piłka ciągle w grze, nie dają za wygraną."

Jeśli w te dane Urzędu Marszałkowskiego też naiwni uwierzą (że niby w pociągach tych jeździło kilka-kilkanaście osób), to nie wróżę ich powrotu.

"Nie ma bezsensownych pociągów z końcem trasy w Jaworzynie Śląskiej. Podsudeckiej
rozkomunikowanej w Jaworzynie."

Nie ma bezsensownych relacji, jeśli są dobrze skomunikowane.

"Złowrogiej litery G w rozkładzie jazdy: kursuje do odwołania."

Bo wszystko to już odwołano.

"Przesiadek w Legnicy do Węglińca."

To sprawdź rozkład.

"Pustych pociągów do Jerzmanic i Lubina."

Jechałeś choć raz? No tak, jak KD likwiduje, to dobrze, jak PR - to źle. KD cokolwiek nie zrobią, zawsze będą fajne dla fanatycznych miłośników tej spółki. PR cokolwiek nie zrobią - zawsze będą be.

"EZT do Sędzisławia i
KKZ do Trutnova, bo przewoźnikowi nie opłacało się załatwić wjazdu SA109."

Zapomniałeś dodać, że tym przewoźnikiem były Koleje Dolnośląskie.

"Za to prawda jest też taka, że w PR jeździ się jak oni
chcą."

KD jeżdżą jeszcze bardziej jak chcą.

"Jeżeli plany organizatora są nie po myśli - ślą autobus albo odmawiają obsługi."

Bzdura! PR zazwyczaj wysyłały zastępczy pociąg. To KD z byle powodu wysyłają busy. Bo nie mają taboru, ponadto chcą być "tańsze". Po co te kłamstwa, w które nawet dziecko nie uwierzy?

"Żary - każdy pamięta."

Co niby pamięta? Potrafisz podać szczegóły czy tylko znasz jakieś ogólnikowe hasełka, które zapamiętałeś gdzieś z jakichś forów?

"Lubuskie chciało płacić za pociąg Bóbr, bardzo frekwencyjny. PR za żadne pieniądze
nie chciało wystawiać składu."

Akurat z Bobrem sytuacja była trochę inna, więc nie pisz kłamstw.

"Opole dziś przerabia to samo. Ogon merda psem. Haracz za pociągi."

Co ma Opole do Dolnego Śląska? To inny zakład, jakbyś nie zauważył.

"Na Dolnym Śląsku próbowali w kwietniu to samo. Kasa albo cięcia: Jelcz, Głogów, Międzylesie."

Pierwsze słyszę. Chyba widzisz to, co chcesz widzieć.

"Na Jelcz marszałek miał kogo wysłać. Z dnia na dzień bez żadnych zapowiedzi planów puszczono KD."

No właśnie. I wcale nie była to zmowa PR-ów (jak próbujesz widzieć), tylko taka jest POlityka marszałka, żeby wyrzucać PR-y a na ich miejsce wciskać KD. Ciekawe kiedy pasażerowie z Jelcza zatęsknią za PR, tak jak we Lwówku i okolicach.

"Na Głogów i Międzylesie taboru zabrakło."

Spokojnie, busy w KD zawsze się znajdą.

"Frekwencja w kursach tylko do Wołowa topnieje w
oczach. Kłodzko-Międzylesie zapewne PKS Kłodzko święci triumfy."

To popatrz na linię np. do Szklarskiej Poręby, gdzie KD wożą powietrze.

"Ten cały Lwówek. Oceniajmy, jak infrastruktura pozwoli tam jeździć z prędkością wyższą niż
20-30 kilometrów na godzinę."

Było już wielokrotnie pisane, że niska prędkość to był tylko oficjalny powód, a prawdziwy to brak taboru i arogancja KD. Teraz prędkość jest najniższa jaka była i szynobus jeździ perfekcyjnie - bo jeździ z Wrocławia. Wcześniej była wyższa, ale jeździł z Jeleniej Góry, więc za niska - i nie jeździł. Bo z Wrocławia jakby nie jeździł, to od razu zrobiłby się szum w mediach, a kogo we Wrocławiu obchodzi jakaś Jelenia? Całe KD. Liczy się tylko POlityka i pijar.

"O to nikt nie walczy. Gdzie jest Komitet Obrony Linii Kolejowych?
gdzie są hejterzy tacy jak soad? gdzie petycje?"

To najpierw się trochę zorientuj w temacie, bo lokalne społeczności od dawna walczą o poprawę stanu tej linii.

"Sieciowe rozkłady jazdy wraz z poprawkami raczej nie kłamią: od kiedy ruch przejęły KD,
znacząco zmniejszono prędkość. Za to zanim to nastąpiło, tabela była dużo obfitsza."

Więc zgodnie z twoją logiką pociąg do Lwówka powinien teraz w ogóle nie jeździć, bo prędkość jest najniższa jaka kiedykolwiek tam była. A jednak jeździ. Z Wrocławia. A wcześniej z Jeleniej Góry nie jeździł. Sprawdź lepiej swoją logikę, bo zdecydowanie zawodzi.
2015-06-28 02:15:33 Autor: tado
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Szynobus PR-ów na linii lwóweckiej pojawił się jako na jednej z pierwszych linii w kraju. Miał on podnieść rentowność przewozów. Pokazuje to że jednak PR-om zależało na linii lwóweckiej i robiły wszystko, żeby utrzymać tę linię. A mogły całkowicie zawiesić ruch argumentując, że linia jest deficytowa bo sprzedaż biletów pokrywa ułamek procenta kosztów uruchomienia stonki z dwiema bonanzami. Nawet za czasów PR-ów komunikacja zastępcza nie pojawiała się na lwóweckiej przez tak długi okres jak u KD, a jak się pojawiała to zawsze była o tym informacja w rozkładzie. KD nawet nie chciało się wywiesić kartek na stacjach, nie mówiąc o jakiejś informacji w internetowym rozkładzie jazdy. Jak można to nazwać inaczej jak nie arogancją przewoźnika wobec pasażerów? W najlepszym wypadku, bo mogło to być celowe działanie. KD chuchają tylko na linie wokół Wrocławia (Świdnica, Trzebnica, legnica) a resztę Dolnego Śląska mają gdzieś.
2015-06-28 02:55:11 Autor: ~
---.85.44.204
"Ten cały Lwówek. Oceniajmy, jak infrastruktura pozwoli tam jeździć z prędkością wyższą niż
20-30 kilometrów na godzinę. O to nikt nie walczy. Gdzie jest Komitet Obrony Linii Kolejowych?
gdzie są hejterzy tacy jak soad? gdzie petycje?"

Mieszkańcy i samorządy lokalne od dawna walczą o remont tej linii (przypomnę choćby słynną na cały kraj, jedyną w swoim rodzaju akcję zbierania pieniędzy na wymianę podkładów wśród mieszkańców). Pomimo sabotowania ich starań przez wiele urzędów i instytucji. Skoro teraz KD pokazały wszystkim, że na tej trasie nie ma frekwencji, to dużo trudniej będzie wywalczyć pieniądze na remont tej linii zarówno z pieniędzy marszałkowskich, jak i PLK.

Natomiast zdumiewa mnie, z jakim zaangażowaniem niektórzy uważający się za mikoli (głównie ci sympatyzujący z Kolejami Dolnośląskimi) walczą przeciwko linii do Lwówka. Chyba tylko na Dolnym Śląsku to możliwe. Kuriozum na skalę co najmniej ogólnokrajową, żeby sami mikole z wielkim zaangażowaniem starali się o uwalenie jakiejś linii kolejowej (i to nie byle jakiej, bo zgodnie uważanej za jednej z najpiękniejszą w Polsce). Niestety mikolskie środowisko na Dolnym Śląsku jest bardzo skłócone, co widać także po komentarzach w tej dyskusji. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje, kolej na tych wojenkach tylko traci.
2015-06-28 13:24:46 Autor: DZPR w latach 2003-2006
---.play-internet.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-06-28 15:56:17 Autor: do wyżej
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Dolnośląskie PR-y nigdy nie podejmowały samodzielnie decyzji odnośnie likwidacji połączeń. Zawsze podejmował ją ten, kto finansował kolej na Dolnym Śląsku - czyli najpierw centrala PR, później Urząd Marszałkowski. To raz. Jak ktoś nie ma pojęcia o finansowaniu kolei w województwach, to w ogóle nie powinien zabierać głosu w dyskusji.

Co do pana Moleckiego to ten sam człowiek, który wcześniej w artykule krytykował likwidację połączeń przez PR, teraz nie widzi niczego złego w likwidacji połączeń przez KD - spółkę, która go zatrudniła. Nie po raz pierwszy okazuje się, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Tylko co można powiedzieć o wiarygodności kogoś takiego?

Nie wiem o jakiej konkretnie "personie z DZPR znanej w środowisku tzw. mikoli, aktywnej
na pmk, która właśnie zajmowała się ... układaniem rozkładów jazdy" piszesz. Potrafisz podać konkretnie o kogo ci chodzi, czy po prostu twoje argumenty są takie jak wszystkie inne - coś tam wyczytane na forach (większość zwykle w takich miejscach to pomówienia), resztę dopowiedziane i już wydaje się, że wszystko wiem?

Odnośnie walki o utrzymanie linii lwóweckiej, to już ci tłumaczyli poprzednicy, że chyba o żadną linię na Dolnym Śląsku tak nie walczono jak o Kolej Doliny Bobru. Ale hejter oczywiście zawsze będzie wiedział swoje, na przekór faktom i dowodom. Bo hejterowi nie chodzi o to, żeby poznać prawdę, tylko żeby postawić na swoim.

PS. Związkowcem żadnym nie jestem, tylko miłośnikiem kolei i mieszkańcem regionu, więc nie rozumiem, do kogo pijesz.
2015-06-29 01:06:52 Autor: Emil
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Jakie one tańsze... Drugie tyle idzie na wałki i przekręty (np. słynna afera z ryflakami, internetowy system sprzedaży biletów robiony od kilku już lat, a którego jak nie było, tak nie ma, teraz afera z kancelarią prawną i Jacuńską). Tego nie policzyli.
2015-06-29 12:58:07 Autor: ~
---.opera-mini.net
[Admin: zmoderowano]
2015-06-30 21:23:20 Autor: yx
---.dynamic-ra-2.vectranet.pl
to wlasnie zmora naszych czasow. ludzie czytaja fora i uwazaja to za swieta prawde. bozeeee
2015-06-30 23:35:13 Autor: @ yx
---.226.213.28
[Admin: zmoderowano]
2015-07-06 23:33:32 Autor: lars
---.adsl.inetia.pl
Powiem tak:
Jakby PR nie urządzało takich cyrków, że likwidowali połączenia na liniach dochodowych (np. Bolesławiec Wrocław gdzie jeżdżę stale) i zainwestowało w nowy tabor to by się utrzymało.
Ale niestety ujadanie sympatyków starego systemu z PRu nic nie da. Poza linia lwówecką, która była w fatalnym stanie KD wszędzie, gdzie wprowadziło swoją działalność jednak jeździ. Taka jest prawda.

Jak jeździłem wcześniej i było PR to nie tylko składy nie były wzmacniane (na poczatku były dłuzsze, ale potem się zmieniło), to na dodatek pociagów było coraz mniej i ciagle był tłok. To dobre na zniechęcenie pasażerów. Nawet na święta NIE BYŁY SKŁADY WZMACNIANE. Poprostu było coraz gorzej.

Odkad jeżdżę pociągami KD, które są szybsze wygodniejsze i co najważniejsze bezpieczniejsze (dla udających znawców proponuję poczytać na ten temat dokładnie), to liczba pociągów się zwiększyła. Obojętnie kogo spotkam ze znajomych, to każdy mi mówi, że jest dużo lepiej niz wcześniej.

Jedyną wadą KD to faktycznie brak rezerwy. W razie problemów ratują się starymi pociągami PR.

Natomiast głównym problemem, że pociągi się spóźniają jest niestety ale w dużej mierze infrastruktura.
Ostatnio jak wracałem, okazało się, że na zmodernizowanej trasie doszło do awarii rozjazdu. Efekt: godzina opóźnienia. Spadające drzewa na tory?- hmm to warto przypomnieć jakie cyrki były gdy okazało się, że wiadukty na trasie Jelenia Szklarska nie zostały wzmocnione. Czyli wina nie po stronie KD czy PR lub IC, ale PLK!

I chciałbym zaznaczyć, że nie jestem jakimś fanatycznym zwolennikiem KD, jak to niektóre dzieci zaraz mnie nazwają.

Pozdrawiam wszystkich :)
2015-07-07 03:21:48 Autor: kazimierz
---.185.147.55
Główną przyczyną tego, że pociągi KD się spóźniają, jest właśnie brak owej rezerwy i fatalny stan taboru (brak odpowiedniego zaplecza technicznego). Taka jest po prostu prawda i produkowanie pijarowych komentarzy tego nie zmieni. Ile pociągów było odwoływanych z tego powodu? Odwoływanych (nie tylko poopóźnianych)! To co się działo na linii lwóweckiej to wręcz symbol nieudolności KD i arogancji wobec pasażerów.

Za czasów KD zlikwidowano nie tylko pociągi na lwóweckiej, ale też na linii Kamieniec - Nysa, Kłodzko - Stronie Śląskie, Legnica - Złotoryja, mocno przetrzebiono na Węgliniec - Lubań i jeszcze kilka innych by się znalazło. Okresowo były zawieszane pociągi na Szklarskiej (pod byle pretekstem, np. drzewa rosnące zbyt blisko torów), nie wspominając o wielu pociągach dalekobieżnych, które zostały zlikwidowane bądź są likwidowane po tym, jak KD weszło na niektóre linie (np. liczne InterRegio). Poza tym przeładowane pociągi na zgorzeleckiej, na Świdnicy, notoryczna KKA na podsudeckiej. Wiele można by wymieniać.

Za czasów PR nie było takich cyrków. Jak dla mnie dużo lepsze pod względem funkcjonowania były PR-y. to co teraz się dzieje to jest kpina z pasażerów!
2015-07-07 12:51:16 Autor: shark
---.adsl.inetia.pl
Te polikwidowane połaczenia to efekt fatalnego stanu torów. Po co mieliby utrzymywać połaczenia, skoro pociąg jadący 20-30 km/h to żadna konkurencja dla transportu drogowego.
Ja tam jestem teraz zadowolony z KD, chodź mogliby czasami dłuzsze pociągi podstawiać.
Poza tym ja staiwam na komfort, a pod tym względem KD bije na łeb biedne PR!
2015-07-07 12:54:46 Autor: wilk
---.adsl.inetia.pl
Ja tam się cieszę, że KD wypiera PR.
Jak se przypomne te rozklekotane kible, to mnie aż krew zalewa
2015-07-07 13:46:38 Autor: Ameon
---.185.134.40
@adsl.inetia.pl - napisz to samo jeszcze pod 10 nickami, oczywiście wszystkie komentarze w odstępach 3-minutowych. I niech mi ktoś jeszcze powie, że na tym portalu nie ma KD Trolli.

Na pewno stan torów uniemożliwia uruchomienie połączeń pomiędzy takimi miejscowościami jak Kamieniec Ząbkowicki i Nysa, Legnica i Lubin czy też zwiększenia liczby pociągów pomiędzy Węglińcem i Lubaniem. Ale widać określenie "fatalny stan torów" co innego oznacza dla przeciętnego pasażera, a co innego dla mikoli zaczadzonych kadecją. Zresztą czego innego można po was oczekiwać, skoro jeszcze nie tak dawno temu same władze KD uzależniały przywrócenie ruchu na linii do Kamiennej Góry i Lubawki od remontu podnoszącego prędkość do min. 80 km/h? Jak widać, powód do uwalenia lub nieuruchamiania pociągów zawsze się znajdzie.

Co do tego mitycznego komfortu w pociągach KD to wolałam stare PR-y, gdy na linii zgorzeleckiej jeździły pojemne EZT-y, a nierzadko składy wagonowe. Dzisiaj do pociągów pasażer często nawet nie może się wcisnąć albo pokonuje całą trasę na glonojada. Więc gdzie jest większy komfort jazdy?
2015-07-07 14:32:45 Autor: żaba
---.139.19.15
Te "rozklekotane kible" PR były dużo wygodniejsze niż zmodernizowane kible KD. Nie było też tylu odwołań pociągów jak w KD. Jak się zepsuła jednostka to jechała zapasowa albo lok z bonanzami, a nie gumobus albo nic. Za pozorną tańszość KD płaci pasażer.

O niebo bardziej wolę PR niż KD.
2015-07-07 15:52:30 Autor: lars
---.adsl.inetia.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-07-07 16:08:16 Autor: lars
---.adsl.inetia.pl
Co do składów wagonowych masz rację. Tyle tylko, że składy wagonowe są nieopłacalne w połączeniach osobowych i dlatego z tego zrezygnowano np. w kolejach śląskich (mazowieckie są wyjątkiem). One są obecnie bardziej opłacalne jako pociągi dalekobieżne i POSPIESZNE.
I na dodatek PR ma ich mało, bo wszystko przejęło PKP IC, ale to juz inna sprawa.

Pozdrawiam
2015-07-07 17:49:34 Autor: macianty
---.85.44.204
@ adsl.inetia.pl:

Widać, że pociągami nie jeździsz. Cała twoja "wiedza" na temat pociągow to to co wyczytasz na forach kolejowych. Dobry jesteś tylko w biciu piany na takich portalach jak ten i odszczekiwaniu forumowiczom. Kolejny nick ale ten sam IP - no oczywiście zaraz napiszesz, że abonenci z adsl.inetia.pl nagle rzucili się do czytania i komentowania tego artykułu, po 2 tygodniach od jego publikowania. Szczeniackie zachowania. Skoro nie stać cię nawet na minimum uczciwości w dyskusji z innymi, to co można powiedzieć na temat merytorycznych cech takich wpisów?

Jasne, że rozklekotane kible PR były wygodniejsze od kibli KD. Miały bardziej miękkie siedzenia, a nie źle wyprofilowaną blachę pokrytą materiałem i poduszką w waty. Ale żeby to wiedzieć, trzeba choć czasem przejechać się pociągiem.

Za zmniejszenie pojemności pociągów odpowiadają KD, które zarówno na linii zgorzeleckiej jak i jeleniogórskiej w miejsce starych EZT-ów wprowadziły krótkie Impulsy. KD chwalą się, że są tańsze, a ludzie jeżdżą jak bydło.

Co do pociągów IR, to prawie już ich nie ma na Dolnym Śląsku (podziękujcie za to KD i marszałkowi!), a te które jeżdżą, są na wygodnych wagonach piętrowych i przedziałowych dwójkach.

Więc przestań pajacować szczeniaku i następnym razem zanim coś napiszesz spróbuj zdobyć na ten temat trochę wiedzy.
2015-07-07 17:54:55 Autor: macianty
---.85.44.204
"Co do składów wagonowych masz rację. Tyle tylko, że składy wagonowe są nieopłacalne w
połączeniach osobowych i dlatego z tego zrezygnowano np. w kolejach śląskich (mazowieckie są
wyjątkiem). One są obecnie bardziej opłacalne jako pociągi dalekobieżne i POSPIESZNE.
I na dodatek PR ma ich mało, bo wszystko przejęło PKP IC, ale to juz inna sprawa."

Kolejna bzdura. PR miały wagony, ale były niewykorzystywane. Więc się ich pozbyły. A jak miały być wykorzystywane, skoro marszałek woli tramwaje KD?

I wcale nie są nieopłacalne, są tylko droższe od tramwajów KD. Ale też wygodniejsze. W Czechach jeżdżą nawet 2-wagonowe składy na krótkich trasach i jakoś się opłacają. Ale tam wiedzą, że zadowolony pasażer to wierny pasażer, zamiast chwalić się, że wożą ludzi tanio i jak bydło.

To tylko tacy jak ty wierzą bezkrytycznie w sieczkę, jaką wam wkładają do głów każdego dnia w KD i potem wylewają ją na forach pod kilkunastoma nickami okraszając masą wykrzykników, święcie przekonani, że tylko oni mają rację.
2015-07-07 18:23:13 Autor: ~
---.opera-mini.net
Jak ktoś chce sie dowiedzieć prawdy na temat KD to polecam ten wątek:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=10194&start=720
2015-07-07 18:30:56 Autor: lars
---.dynamic.gprs.plus.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-07-07 18:34:55 Autor: lars
---.dynamic.gprs.plus.pl
Jeszcze jedno
Co do miejsc
31 we 202 miejsc
EN 57 188
Czesi rownierz przechodza na ezty i szty
Poczytaj o shark regio czy regio panther

[Admin: zmoderowano]
2015-07-07 22:47:12 Autor: sral
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-07-07 22:48:47 Autor: sral
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Na zgorzeleckiej za czasów PR zwykle jeździły EN71, które są znacznie pojemniejsze niż EN57. Nierzadko łączone po dwie sztuki. Znowu pokazałeś trollu z KD, jak mało wiesz o temacie, na który zabierasz głos.
2015-07-08 01:55:20 Autor: marcin33
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Nie rozumiem co niektórych tak podnieca w tych Kolejach Dolnoslaskich. Jechałem parę razy m.in. zmodernizowanymi kiblami KD i faktycznie komfort jazdy praktycznie nie lepszy niż starymi, a pod wieloma względami nawet gorszy. Tyle że ładniej wyglądają z zewnątrz. Impulsy są OK, gdyby nie fakt, że... prawie zawsze zamiast nich przyjeżdża stary kibel.

Dla mnie najważniejszą sprawą jest niezawodność kolei, a tu KD można wiele zarzucić. Dopóki nie zaczną poważnie traktować rezerwy taborowej, dopóty opinie pasażerów będą jakie są. Spółka może się nie wiem jak starać, a wystarczy że raz pociąg nie przyjedzie albo przyjedzie tak nabity że ktoś nie wejdzie do pociągu i już dobrą opinię trafia szlag.

Prawdziwa cnota ponoć krytyk się nie boi, skoro w KD tak napuszczają pracowników na wszystkich piszących niewygodne dla nich rzeczy, to znaczy że jednak w KD mają coś do ukrycia. Liczne afery z udziałem tej spółki (np. z ryflakami) potwierdzają, że moja opinia nie jest wyssana z palca.
2015-07-08 14:51:14 Autor: ~
---.opera-mini.net
Jak ktoś chce sie dowiedzieć prawdy na temat KD to polecam ten wątek:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=10194&start=720
2015-07-08 16:45:21 Autor: lars
---.10.238.248
Do sral
Za czasów PR tylko na samym początku jeździły EN71. NA SAMYM POCZĄTKU. Potem już jeździły tylko EN57 i to pojedyncze, wiem bo pamiętam i to przez to pasażerowie byli ściśnięci jak sardynki. Wtedy z ojcem śmialiśmy się, że jeszcze trochę to przetniecie pociąg na pół i będą to ciągnęły woły.
Czyli jest to dowód, że ty faktycznie nie jeździsz pociągiem.
Jeżeli lubisz jeździc na fatalnych siedzeniach od których po pewnym czasie plecy bolą niż na wyprofilowanych nowych - ok, każdy ma swój gust.
A tak na poważnie na koniec trollu PR:
To wy odpowiadacie za:
*wygaszanie frekwencji na DOCHODOWYCH liniach jak zgorzelecka czy wałbrzyska poprzez:

-zmniejszaliście na tych liniach ilośc połączeń (jedno na 2-3 godziny, pamietam ok. 11, 14, 16, 18), gdzie za KD w odzinach szczytu są co godzinę, zaś na swięta wzmacniane

-zmniejszaniem składów (z wygodnych wagonowych do starych kibli) i było coraz gorzej

*nie dbaliście nigdy o komfort wysyłając w kiepskim stanie składy

*likwidację wielu połączeń interregio [Admin: zmoderowano]

*jako regio Kamieńczyk podstawiacie pociąg zmodernizowany i skład, zaś na dalekobierzne ir niewygodne piętrusy i kible (żeby chociarz je zmodernizowac i dostosowac do dłuzszej jazdy, bo wagonów macie mało)

*doprowadziliście do likwidacji połączenia z Niemcami, gdzie Desiro zawsze jechał zapełniony, więc nie woził powietrze (przestaliście płacic)

Teraz jak inna spółka sobie lepiej radzi (KD), to was szlag trafia, że ktoś okazał się od was lepszy.

I nie mówię to jako ślepy sympatyk KD, ale jako pasażer, którego to bardzo irytowało (jak i pozostałych)

Mnie również denerwuje, że KD czasami wypożycza stare kible, jak jest problem z jakimś pociągiem (brak rezerwy, dopiero teraz mają w to zainwestowac)

Wy tylko jedno całkiem dobrze zarządzali - pociągiami pospiesznymi. Fakt, że komfort nie był najlepszy, ale póki co to tylko w tym byliście lepsi od PKP IC. Było więcej sensownych połączeń np. w Węglincu się wsiadało i jechało do samego Szczecina.

Z osobowymi pokazaliście jak nas pasażerów traktujecie. Gorzej niż bydło o samej wodzie.

[Admin: zmoderowano]

Pozdrawiam!
2015-07-08 19:45:38 Autor: aldo
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Do smarkatego KD Trolla:

Za czasów PR do Węglińca w szczycie jeździły niemal WYŁĄCZNIE EN71, a nierzadko 2 połączone ze sobą EN57. Wiem to, bo mieszkam przy tej linii. Przestań rozpowszechniać bzdury, jak nie wiesz. To że to ty nie jeździsz pociągami, wszyscy już od dawna wiedzą po twoich komentarzach, w których wypisujesz kompletne banialuki, a zamiast argumentów obrażasz rozmówców (większość tych wypocin moderator wykasował, i słusznie).

Co do siedzeń, to siedź sobie na źle wyprofilowanej blasze czy tak samo twardych siedzeniach w szynobusikach KD. Normalny pasażer wymaga przyzwoitego standardu jazdy, a nie siedzeń full plastic ukrytych pod cienką warstwą materiału. Kupujecie szajs, a potem chwalicie się, że tanio wozicie pasażerów.

Wbrew temu co piszesz, PR-y puszczają na dolnośląskie szlaki dużo wygodniejsze składy niż KD, za likwidację RE do Drezna odpowiada Urząd Marszałkowski a nie PR-y, a liczba pociągów na poszczególnych trasach zawsze była dopasowana do potoków, a nawet je przewyższała (czego nie można powiedzieć o pociągach KD, gdzie ludzie jadą nawet z Legnicy z nosem wciśniętym w szybę, o ile w ogóle wejdą do pociągów). Nie kompromituj się wypisywaniem takich bzdur, wszystko to pokazuje jak mało wiesz o kolei.

Aha, i kup sobie słownik ortograficzny ("dalekobierzne", "chociarz") zanim sklecisz kolejny post. Nie dali ci w gimnazjum słownika? I wiedza, i pisownia na poziomie smarkatego trolla.
2015-07-08 21:47:52 Autor: troll PR
---.ssp.dialog.net.pl

[Admin: zmoderowano]
2015-07-08 23:34:39 Autor: troll KD
---.85.44.204
Do "lars" vel "troll PR" vel inne nicki:

Przestań już dzieciaku obrażać użytkowników, zmieniać nicki, sieci, jednym słowem - trollować. Zwyczajnie nie dorastasz do tej dyskusji.

Co za różnica czy ktoś jeździ pociągiem, czy widzi je z okna? Pociąg inaczej wygląda z zewnątrz i wewnątrz? Ile ty razy jechałeś tym pociągiem? Kilka razy? Kto jest bardziej wiarygodny: ty czy ktoś kto widzi te pociągi codziennie?

Problemy na linii zgorzeleckiej to zaczeły się właśnie po przejęciu tej linii przez KD. Wystarczy poczytać opinie pasażerów na stosownych forach, gdzie wypowiadają się, że pociąg był zapchany, opóźniony albo w ogóle nie weszli do pociągu. Mógłbym ci zacytować mnóstwo takich opinii. Znajdź podobne opinie z czasów obsługi tej linii przez PR.

Woda to się leje z góry właśnie w pociągach KD. Z zepsutej klimatyzacji. Takie są te super-hiper "nowoczesne" pociągi. Wolę już stare kible, gdzie można otworzyć okno, a nie że człowiek dusi się w upały, bo załoga nie potrafi nawet zadbać o poprawnie działającą klimatyzację.

Nie masz po prostu żadnych sensownych argumentów, a obrażanie rozmówców zamiast argumentów pokazuje tylko to, jakim upośledzonym knypkiem jesteś. Zapewne jakiś dzieciak z gimnazjum, który nudzi się w wakacje. Ucz się lepiej ortografii, bo jak tak samo błyskasz w szkole jak tu na forum, to nie wróżę ci świetlanej przyszłości.
2015-07-09 10:35:22 Autor: ala troll PR
---.ssp.dialog.net.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-07-09 13:11:50 Autor: Jerzy W.
---.226.214.36
Rany, jaki zacietrzewiony smarkaty troll tu się pieni. W KD muszą zatrudniać jakichś niedorozwiniętych szczyli do spamowania forów, bo nie wierzę, żeby ktoś z własnej inicjatywy tak ujadał całymi dniami na forach, zmieniał sieci i nicki...

Potwierdzam, że tłok w pociągach na linii zgorzeleckiej zaczął się dopiero wtedy, gdy linię tę przejęły Koleje Dolnośląskie. Nie jest to odosobniona opinia - wystarczy znaleźć np. stosowny temat na forum Infokolej i tam aż się roi od podobnych skarg na KD. Kto jest bardziej wiarygodny: mnóstwo pasażerów wyrażających niezależne opinie, czy jakiś jeden zacietrzewiony szczeniak, który nawet ma kłopoty z ortografią, a przede wszystkim z uczciwością (próbuje robić "sztuczny tłum" na portalu w typowy dla mało rozgarniętego dzieciaka sposób - nawet nie widząc, że IP go zdradza). Odpowiedź jest oczywista dla każdego z minimum oleju w głowie.

A do Jeleniej to dawniej zwykle nawet jeden EN57 świecił pustką, jak prędkość na całej trasie wynosiła średnio 30 km/h. Ale taki zacietrzewiony szczeniak nie zrozumie, że nie ważne, jak długi skład jedzie, tylko czy jest dostosowany do potoków pasażerskich.

Można tylko współczuć Kolejom Dolnośląskim takich "obrońców". Widać lepszych argumentów na swoją obronę nie mają, poza takimi zacietrzewionymi szczeniakami, które w nagrodę będą mogły polizać czoło nowego Impulsa.
2015-07-09 15:03:34 Autor: prowiec
---.wroclaw.vectranet.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-07-09 15:27:49 Autor: trolle z KD
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-07-09 16:04:44 Autor: trolle z KD
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-07-09 20:12:46 Autor: trolle z KD
---.ssp.dialog.net.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-07-09 20:36:52 Autor: sral
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-07-10 12:20:42 Autor: sral
---.dco.com.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-07-10 13:51:31 Autor: do KD Trolla
---.185.134.40
[Admin: zmoderowano]
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

Prawo i polityka
PARTNER DZIAŁU


KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 10/2022
NUMER 10/2022
W najnowszym numerze naszego miesięcznika podsumowujemy targi Innotrans 2022, które na pewno zapadną całej branży w pamięć. Oprócz tego dużo piszemy o logistyce na szlakach do Ukrainy i przyszłości branży kolejowej i budowlanej. Piszemy też o systemie, który zmieni zarządzanie przepustowością na kolei... i o tym jak tę przepustowość na polskich torach likwidowano w ostatnich 30 latach.

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5