Trzy organizacje skupiające firmy kolejowe piszą do premiera Donalda Tuska w obronie szybkich zmian w Funduszu Kolejowym. Podkreślają przy tym rażącą niespójność deklaracji politycznych dotyczących rozwoju kolei w Polsce z działaniami, w tym legislacyjnymi, podejmowanymi na poziomie rządowym.
Izba Gospodarcza Transportu Lądowego (IGTL), Forum Kolejowe Railway Business Forum (RBF) oraz Związek Niezależnych Przewoźników Kolejowych (ZNPK) przygotowały list otwarty do premiera Donalda Tuska, w którym apelują o niezwłoczne przeprowadzenie reformy Funduszu Kolejowego „bez dalszego odsuwania wejścia w życie gotowej już ustawy”. Organizacje opowiadają się także za wprowadzeniem polityki opłat za dostęp do infrastruktury w sposób wspierający rozwój przewozów towarowych.
Fundusz Kolejowy opóźniony o rokWczoraj (3 września) Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury nadzorujący kolej oraz pełnomocnik rządu ds. CPK, poinformował, że
reforma Funduszu Kolejowego, tak bardzo oczekiwana i zapowiadana od wielu miesięcy, nie wejdzie w życie od początku przyszłego roku, ani też w kwietniu 2027 r., lecz nastąpi to od 1 stycznia 2028 roku.
– Procedujemy temat dalej, żeby trafił na podpis prezydenta na początku przyszłego roku i wszedł w życie od 1 stycznia 2028. Budżet na 2027 rok już jest praktycznie zatwierdzony, z dużym wzrostem nakładów na infrastrukturę kolejową. Zarówno na inwestycje, jak i na utrzymanie będziemy mieli 5 miliardów złotych więcej dla PKP PLK – mówi nam Malepszak.
Przypomnijmy, że do tej pory zakładano, że znowelizowany Fundusz ze znacznie zwiększonym budżetem (z 2 do 10 mld złotych rocznie) stanie się stabilnym źródłem finansowania inwestycji kolejowych realizowanych przez PKP PLK, aby spółka nie musiała czekać na środki unijne i mogła unikać “górek” i “dołków” inwestycyjnych.
Decyzja ta spotkała się z krytyką i ostrą reakcją organizacji zrzeszających firmy kolejowe, które wystosowały
list otwarty do premiera Donalda Tuska.
List otwarty organizacji kolejowychRBF, IGTL i ZNPK w swoim piśmie zwracają uwagę na rażącą niespójność deklaracji politycznych dotyczących rozwoju kolei w Polsce z działaniami, w tym legislacyjnymi, podejmowanymi na poziomie rządowym.
Na wstępie kolejarze podkreślają, że premier Tusk wielokrotnie i jednoznacznie mówił o kolei jako o jednym z najważniejszych priorytetów swojego rządu. „Podczas targów TRAKO w 2025 r. powiedział Pan: „Kolej będzie absolutnym priorytetem polskiego rządu, przynajmniej przez najbliższe kilka lat.” (…) W lipcu tego roku, prezentując Zintegrowaną Sieć Kolejową na stacji Warszawa Zachodnia, powiedział Pan: „Budujemy najbardziej nowoczesną sieć kolejową na kontynencie.” –
czytamy w liście otwartym.
„Branża kolejowa słucha tych słów bardzo uważnie. I właśnie dlatego musimy dziś zadać Panu Premierowi proste pytanie: czy za deklaracją o absolutnym priorytecie dla kolei idą rzeczywiste decyzje państwa?” – piszą organizacje. „Dziś coraz trudniej udzielić na to pytanie odpowiedzi twierdzącej” – dodają.
Fundusz Kolejowy potrzebny od zarazTrzy organizacje kolejowe przypominają, że o reformę Funduszu Kolejowego, instrumentu, który ma zapewnić kolei stabilne i bardziej elastyczne finansowanie inwestycji infrastrukturalnych, apelują od wielu lat i przypominają, że analogiczne rozwiązania funkcjonują już w segmencie drogowym.
„Sieć kolejowa zaś to element infrastruktury krytycznej i systemu bezpieczeństwa państwa, a także podstawa efektywności gospodarki i poprawy usług przewozowych dla mieszkańców. Reforma Funduszu miała wejść w życie 1 stycznia 2027 r. Ministerstwo Infrastruktury wielokrotnie deklarowało dążenie do utrzymania tego terminu. Tymczasem branży została właśnie przekazana informacja o planowanym przesunięciu wejścia reformy w życie o rok. Znamienny jest fakt, że termin ten przypada już po wyborach parlamentarnych” – czytamy w liście.
RBF, IGTL i ZNP podkreślają, że rok opóźnienia w reformie instrumentu, który ma finansować rozwój kolei, trudno uznać za przejaw traktowania kolei jako „absolutnego priorytetu”, zwłaszcza po zaprezentowaniu ambitnego planu Zintegrowanej Sieci Kolejowej.
„Wiarygodność tych planów w oczach branży dramatycznie spada. Trudno tym samym dostrzec także dbałość o polskie firmy i przemysł” –
zaznaczają kolejarze.
Kolej towarowa i zrównoważenie modalne transportuOrganizacje zwracają także uwagę na niepokojącą sytuację przewozów towarowych, które w ostatnich trzech latach nadal traciły udział w rynku transportowym i przypominają, że kolej towarowa potrzebuje obniżania barier konkurencyjnych, a nie tworzenia nowych.
„Wierzymy, że Pan Premier spowoduje podjęcie odpowiednich decyzji, które pozwolą zweryfikować, czy słowa o „absolutnym priorytecie” są rzeczywiście zobowiązaniem Prezesa Rady Ministrów i całego rządu" – piszą w liście.