Koleje Śląskie, za sprawą zakupu 35 nowych Impulsów, zwiększyły posiadany tabor o 70%. – To powoduje, że możemy uruchamiać coraz więcej nowych połączeń, możemy dać naszym pasażerom lepszą ofertę – mówił podczas Kongresu Kolejowego prezes Kolei Śląskich Krzysztof Klimosz.
Niedawno Koleje Śląskie wspólnie z województwem śląskim kupiły
35 nowych Impulsów. – Dla nas jest to bardzo duży zastrzyk taborowy. Do tej pory mieliśmy 56 swoich pociągów, więc w zasadzie zwiększamy flotę o 70 procent – zauważył prezes Kolei Śląskich Krzysztof Klimosz. – To powoduje, że możemy uruchamiać coraz więcej nowych połączeń, możemy dać naszym pasażerom lepszą ofertę – stwierdził.
W tym roku Koleje Śląskie uruchomiły cieszące się dużą popularnością połączenie
z Częstochowy do Krakowa. – W pierwszym miesiącu, pomimo tego, że uruchomione zostały tylko trzy pary pociągów, przewieźliśmy tam 40 tysięcy pasażerów – mówi przedstawiciel przewoźnika.
Po 20 latach przerwy przywrócone zostało także połączenie
Orzesze Jaśkowice – Tychy. Jeszcze przed końcem roku ma być wznowione – po kilkunastu latach – połączenie
z Tarnowskich Gór do Kłobucka oraz z Kłobucka do Chorzewa Siemkowic. – To nam pozwala wjeżdżać w miejsca, gdzie przez długi, długi czas nie widziano pociągu – mówi Krzysztof Klimosz. – Reaktywujemy połączenia, mamy do tego tabor, więc dajemy radę – podsumowuje działalność przewoźnika jego przedstawiciel.
Spółka chciałaby skorzystać ze środków na tabor z programu FEniKS. – Próbujemy wspólnie z metropolią złożyć wniosek na 32 nowe EZT-y – mówi prezes. Dzieli się także innymi planami inwestycyjnymi. – W tej chwili
budujemy halę w Katowicach, ale przygotowujemy duży plan inwestycyjny
budowy hali serwisowej w Gliwicach, w dzielnicy Bojków, na terenach po kopalni KWK Sośnica – informuje. Ma tam powstać najnowocześniejsza hala serwisowa w południowej Polsce. Będą w niej obsługiwane wszystkie pociągi należące do Kolei Śląskich. – Planujemy też komercyjnie współpracować z innymi partnerami. Mamy podpisane porozumienie z Newagiem i z PKP Intercity. Pracujemy jeszcze, żeby podpisać porozumienie z Alstomem. Ta hala będzie służyła nie tylko Kolejom Śląskim, ale całej kolei na Śląsku – mówi Krzysztof Klimosz.