Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiada, że negocjacje dotyczące wznowienia prac przy montażu systemu ERTMS/GSM-R są bliskie finału i wkrótce zacznie się jego montaż na konkretnych liniach. PKP PLK potwierdzają “ostatnią prostą” rozmów. Zarządca infrastruktury wskazuje, że jedną z linii, na których system pojawi się w pierwszej kolejności, będzie CMK.
Jednym z kontraktów, a jednocześnie “kukułczych jaj”, jakie obecny zarząd PKP PLK odziedziczył
po poprzednikach, jest umowa na montaż systemu ERTMS/GSM-R. Przypomnijmy, że na mocy umowy z 2018 r. do roku 2023 ten system łączności miał zostać zamontowany na blisko 14 tysiącach kilometrów linii kolejowych w Polsce, a więc na ponad 70% czynnej sieci kolejowej w kraju.
Wiemy jednak, że tak się nie stało. Prace co prawda rozpoczęły się, ale,
jak informowaliśmy w 2023 roku (a więc roku, gdy kontrakt miał się zakończyć), postawiono zaledwie połowę słupów telekomunikacyjnych. Ostatecznie obie strony – konsorcjum wykonawców i PKP PLK – zgłosiły wobec siebie znaczne roszczenia: po około 3 mld złotych z obu stron (podczas gdy wartość umowy z 2018 roku opiewała na… 2,7 mld złotych). Doprowadziło to do rozpoczęcia mediacji przy Prokuratorii Generalnej,
które trwają od 2023 roku.
Poza kwestiami związanymi z bezpieczeństwem prowadzenia ruchu kolejowego ERTMS/GSM-R są też niezbędne do tego, aby pociągi mogły przyspieszyć do prędkości większych niż 160 km/h – a więc 200 km/h np.
na linii Warszawa – Białystok czy na trasie
z Gdyni do Słupska po zakończeniu modernizacji i dobudowy drugiego toru oraz
do 250 km/h na Centralnej Magistrali Kolejowej. Jest to szczególnie istotne, bowiem wyższa prędkość na długich odcinkach pozwala jeszcze bardziej skracać czas jazdy pociągów dalekobieżnych i czerpać największe korzyści z miliardowych inwestycji w modernizacje kolejnych linii kolejowych.
I choć od wielu miesięcy dochodzą do nas nieoficjalne głosy o tym, że finał tych mediacji jest bliski, wciąż tak się nie stało. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak przekazał jednak właśnie
na antenie TVN24, że rozmowy z konsorcjum wykonawców są na finiszu
– To jest system (ERTMS - przyp. red.), który nie został zaimplementowany do ruchu kolejowego w Polsce przez naszych poprzedników. My staramy się, aby on został jak najszybciej wprowadzony w życie. Trwają negocjacje. Jesteśmy na ich finale z wykonawcą i rozpoczniemy jego instalowanie. Już wiemy, na jakich liniach – przekazał w telewizji minister.
Można więc zakładać, że finał mediacji będzie pozytywny (przede wszystkim dla pasażerów), a kontrakt uda się zrealizować, co wpłynie na przyspieszenie pociągów na kolejnych odcinkach sieci kolejowej. Minister przekazał też, że wprowadzenie systemu GSMR/ERTMS podniesie bezpieczeństwo prowadzenia ruchu kolejowego, a PKP PLK robią wszystko, aby ucyfrowić polską kolej. Klimczak zapewnił również widzów o tym, że trwają prace nad szyfrowaniem sygnałów Radio-stopu, aby postronni ludzie nie mogli dzięki temu wpływać na ruch kolejowy w Polsce.
O finale mediacji o GSMR i ERTMS w podobnym, choć nieco mniej pozytywnym tonie wypowiada się członek zarządu PKP PLK, Marcin Mochocki. – Temat jest cały czas w toku. Spodziewaliśmy się, że sytuacja wyjaśni się w październiku — i to stanowisko podtrzymuję. Nie wiem jeszcze, kiedy będziemy mogli publicznie ogłosić ostateczny scenariusz, ale jesteśmy na dobrej ścieżce, by naprawdę wkrótce mieć rozstrzygnięcie. Oczywiście w zależności od tego, który z możliwych wariantów zostanie wybrany, dalsze procedury będą wyglądały inaczej i potrwają odpowiedni czas. Dlatego nie należy się spodziewać natychmiastowego komunikatu. Najważniejsze, że jesteśmy na ostatniej prostej, by w najbliższych tygodniach wreszcie zamknąć ten temat – mówi nam członek zarządu PKP PLK.
Mochocki dodał, że jedną z linii, na której w pierwszej kolejności zostanie wprowadzony GSMR i ETCS będzie Centralna Magistrala Kolejowa. Zapewni to
możliwość jazdy po niej z prędkością 250 km/h, do czego coraz bardziej
szykują się PKP Intercity.