Trwają prace przy budowie hali namiotowej, która stanie się zapleczem technicznym łódzkiego oddziału Przewozów Regionalnych. Obiekt będzie skończony kilka miesięcy później niż planowano pierwotnie, ale za to zakres inwestycji został rozszerzony o budowę dodatkowego kanału bocznego.
Łódzki oddział Przewozów Regionalnych zapowiedział w zeszłym roku, że zamierza rozbudować swoje zaplecze techniczne znajdujące się w północnej części stacji Łódź Kaliska. Podstawową zmianą miało być postawienie hali namiotowej, dotychczas naprawy jednostek PR Łódź odbywają się tu bowiem na powietrzu. – Nie jest wskazane, by przeglądy nowoczesnego taboru odbywały się pod gołym niebem – tłumaczył wówczas decyzję Wojciech Szczepanik, naczelnik działu techniki oddziału, wskazując na coraz większy udział jednostek po gruntownej modernizacji w ogóle taboru.
Inwestycja ruszyła ze sporym opóźnieniem. Pierwotnie otwarcie hali planowano na kwiecień tego roku, później przesunięto ten termin na sierpień. Potem nie udało się rozstrzygnąć przetargu na budowę torów wewnątrz hali, więc czas realizacji wydłużył się o kolejne dwa miesiące potrzebne na powtórzenie zamówienia.
– Dodatkowo dłużej oczekiwaliśmy na decyzję środowiskową i na zgody wynikające z prawa budowlanego – mówi Anna Piotrowska, rzecznik prasowy oddziału. Ostatecznie więc namiot ma być gotowy do końca listopada, a układ torowy w jego wnętrzu – do końca roku. Wszystko wskazuje więc na to, że mimo znacznego przesunięcia w czasie terminu otwarcia nowe zaplecze zapewni bieżące utrzymanie jednostek EN57AL przeznaczonych do obsługi trasy do Poznania praktycznie od początku ich eksploatacji w Łodzi.
Osobny kanał boczny ułatwi naprawy hamulców
– Zaawansowanie prac na chwilę obecną określamy na około 70% – ocenia Anna Piotrowska. Na miejscu stoi już konstrukcja hali, częściowo rozstawiono też ściany boczne i dach. Równolegle trwają roboty torowe. Hala pomieści dwa tory: jeden z kanałem przeglądowym, drugi – odstawczy. – Będzie on służył też do dokonywania drobnych napraw bez konieczności zajmowania toru z kanałem – mówi Anna Piotrowska. Ma być on ułożony nieco wyżej, by można było wygodnie oglądać układ biegowy jednostki.
– W celu optymalizacji prac utrzymaniowo-naprawczych taboru wyposażonego w hamulce klockowe już w czasie realizacji inwestycji zwiększyliśmy jej zakres o wybudowanie dodatkowego kanału bocznego przy torze z kanałem rewizyjnym – zaznacza rzecznik oddziału. – Dzięki temu pracownicy nie będą musieli wchodzić pod jednostkę, by wymienić klocki. Takie rozwiązanie będzie i wygodniejsze, i bezpieczniejsze – ocenia.
Na Kaliskiej także nieco bardziej zaawansowane naprawy
Hala ma jednak nie tylko usprawnić wykonywanie prac, ale też pozwolić na zwiększenie ich zakresu. W łódzkim punkcie utrzymania taboru będzie można realizować naprawy drugiego poziomu utrzymania. Każdy z torów pomieści jednocześnie dwie jednostki EN57. Długość hali to 180 metrów, wysokość wewnątrz namiotu – 8,3 metra. Wjazd do jego środka możliwy będzie z obu stron obiektu.