Operator ostatniej czynnej kolei wąskotorowej w województwie łódzkim stanowczo sprzeciwia się koncepcji przekształcenia jej znacznej części w drogę rowerową. Taki pomysł przedstawił samorząd regionalny, który chce pobudzić ruch turystyczny. Zaznaczył także, że być może przewozy kolejowe i rekreacyjną infrastrukturę rowerową uda się pogodzić.
W zeszłym miesiącu województwo łódzkie przedstawiło koncepcję rozwoju turystycznych tras rowerowych na swoim obszarze. Wśród proponowanych nowych dróg znalazły się dwie przebiegające
w korytarzach dwóch zabytkowych kolei wąskotorowych: Rogowskiej i Krośniewickiej. W dokumencie strategicznym wprost wskazano na zamiar stworzenia infrastruktury dla cyklistów w śladzie torowiska.
Ostatnia czynna wąskotorówka w regionie
W przedstawionym „Rynkowi Kolejowemu” stanowisku urząd marszałkowski podkreślił, że przynajmniej na niektórych odcinkach droga dla rowerów i torowisko mogłyby współistnieć. Każdy przypadek ma być jednak dopiero analizowany, a region wciąż nie wykluczył możliwości likwidacji szlaków kolejowych, w tym dawnej Rogowskiej Kolei Dojazdowej. Zgodnie z przebiegiem zaproponowanych ciągów mogłaby ona przestać istnieć na odcinku od Jeżowa przez Rawę Mazowiecką do Białej Rawskiej, a zatem tam, gdzie nie odbywa się turystyczny ruch pasażerski.
Operator Kolei Wąskotorowej Rogów – Biała – Rawa podkreśla, że nie był informowany o planach samorządu ani nie uczestniczył w żadnych pracach koncepcyjnych dotyczących sieci turystycznych tras. – Pomysł budowy drogi dla rowerów zamiast torowiska Kolei Rogowskiej jest całkowicie bezzasadny – ocenia przy tym Bartosz Paluchowski z Fundacji Polskich Kolei Wąskotorowych. Zaznacza, że dawna RKD jest ostatnią czynną wąskotorówką na obszarze województwa, a pozostałe – linie wybiegające z Krośniewic, Piotrkowa Trybunalskiego czy Wielunia – są nieczynne bądź zostały zlikwidowane.
Fundacja ponownie postuluje uruchomienie przewozów codziennych
– Zamiana Kolei Rogowskiej w jedną z masowo budowanych dróg dla rowerów byłaby niekorzystnym dopełnieniem degradacji kulturowej regionu – przekonuje nasz rozmówca. Zauważa też, że w Rogowie został zgromadzony historyczny tabor pochodzący z innych, niefunkcjonujących już systemów wąskotorowych, w tym tych z województwa. Podkreślił także, że w jego opinii kwestie finansowe mają drugorzędne znaczenie w procesie podejmowania decyzji o przyszłości linii Rogów – Biała, gdyż koszt jej remontu jest porównywalny z zakładanym w opracowaniu województwa kosztem budowy drogi rowerowej na odcinku o takiej samej długości.
Przedstawiciel FPKW mówi też o potencjale Kolei Rogowskiej w obsłudze ruchu codziennego. – Po przeprowadzonych pracach studialnych dla KWRRB
wzdłuż jej trasy została uruchomiona linia autobusowa ŁA8, która cieszy się jedną z wyższych frekwencji spośród linii uruchamianych przez ŁKA – argumentuje. Przypomnijmy, że po wspomnianych analizach Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
zrezygnował z koncepcji modernizacji linii i wykorzystania jej w rozkładowym ruchu regularnym.
Kolej może być przyjazna dla turystów z rowerami
FPKW zapowiada przekazanie swoich uwag do Biura Planowania Regionalnego, które przygotowało strategię dotyczącą turystyki rowerowej. Zapewnia też o swojej otwartości na współpracę. – Chcielibyśmy traktować zapis dotyczący Kolei Rogowskiej jako niefortunny i niezamierzony błąd autorów opracowania – komentuje Bartosz Paluchowski. Przekonuje także, że turyści rowerowi często korzystają z dojazdu koleją, więc okoliczne trasy dla cyklistów mogłyby stanowić komplementarny do wąskotorówki system infrastruktury turystycznej.
FPKW informuje, że cała trasa od Rogowa do Białej Rawskiej pozostaje przejezdna i odbywają się na niej regularne przejazdy techniczne. – Na odcinku Rogów Osobowy Wąsk. – Jeżów kursują pociągi pasażerskie. Kursowanie pociągów pasażerskich na dalszym odcinku jest bezpośrednio zależne od zdobycia finansowania na niezbędne prace utrzymaniowe – usłyszeliśmy. Cała linia pozostaje objęta ochroną konserwatorską.