E6ACT „Dragon”, wyprodukowany w ZNLE Gliwice, jeździł już w ramach przewozów towarowych realizowanych przez 5 firm działających w naszym kraju. Jak wskazują przedstawiciele firmy, operatorzy są zadowoleni z właściwości technicznych maszyny i wystawiają jej pochlebne recenzje - poinformował podczas konferencji "Rynku Kolejowego" poświęconej perspektywom rynku lokomotyw Tomasz Fugiel, prezes gliwickich zakładów.
Od stycznia do czerwca 2011 r. nowoczesna, w pełni polska lokomotywa towarowa jeździła w barwach wrocławskiego STK SA. W tym okresie przebyła ona dystans 37 tys. 990 kilometrów. Maksymalne brutto pociągu obsługiwanego przez „Dragona” wyniosło 3 tys. 427 ton. Lokomotywa ciągnęła wówczas wagony na trasie z Gdańska do Gniezna. Najnowszy produkt ZNLE Gliwice wykonywał dla STK także przewozy na trasie Gniezno – Wrocław. W tym czasie musiał poradzić sobie z trudnymi odcinkami – w Skokowej wzniesienie na trasie cechuje się nachyleniem 11 ‰, a w Poznaniu Dębcu – 8 ‰. E6ACT ciągnęła w tej relacji pociągi ważące prawie 2,9 tys. ton.
STK SA wystawiła „Dragonowi” pozytywną opinię techniczną. Można w niej przeczytać, że „Lokomotywa pracowała bezawaryjnie, a jej współczynnik sprawności wyniósł 0,95 przy średnich przebiegach dobowych 480 km, tj. ok. 10 000 km miesięcznie.”
W lipcu 2011 r. „Dragon” testowany był w PKP Cargo. W tym czasie lokomotywa pokonała 1 817 km, a maksymalne brutto pociągu, który ciągnęła wyniosło 3 tys. 273 t, na trasie Knurów – Czarnowąsy. We wspomnianym okresie E6ACT wykonywał przewozy także w relacji np. Gliwice – Opole – Gliwice. Maksymalne pokonane wzniesienie to 10,6 ‰ (z bruttem 3 273 t). Lokomotywa musiała także stawić czoła tak trudnym odcinkom jak Toszek – Pyskowice (kilkanaście kilometrów podjazdu). W opinii technicznej wystawionej przez PKP Cargo można przeczytać, że „podczas eksploatacji na różnych szlakach kolejowych sprawdziły się deklarowane parametry techniczne lokomotywy”.
Również w lipcu zeszłego roku E6ACT była wykorzystywana przez Pol-Miedź Trans. Zanotowano przebieg 1 915 km oraz maksymalne brutto pociągu w tym okresie w wysokości 2 tys. 923 ton (trasa Wróblin Głogowski – Police). W trakcie eksploatacji w Pol-Miedź Transie, przykładową relacją w której jeździł „Dragon” była trasa z Wróblina Głogowskiego do Szczecina. Szczególnie trudne warunki wystąpiły w Kisielinie (ograniczenie prędkości przed wzniesieniem, trasa pokonana mimo zaniku napięcia), a maksymalne pokonane wzniesienie to 10 ‰ (z bruttem 2 tys. 923 t). Na podstawie doświadczeń eksploatacyjnych, Pol-Miedź Trans w opinii technicznej wskazał, iż „wysoki komfort pracy maszynisty, dobra widoczność, prosta i intuicyjna obsługa to zalety lokomotywy, na które warto zwrócić uwagę”.
Od sierpnia do grudnia 2011 r. lokomotywa ZNLE Gliwice jeździła w barwach Lotos Kolej. Przejechała ona wówczas 36 144 km, a maksymalne brutto pociągu wyniosło 4 021 t (trasa Gdańsk – Zduńska Wola Karsznice). Na wspomnianej relacji szczególnie trudne podjazdy, z jakimi dał sobie radę „Dragon” występują w Tczewie 8,7 ‰ (łuk) i na odcinku Bydgoszcz – Trzciniec (8 ‰, łuk i ograniczenie prędkości do 10 km/h). „Próby eksploatacyjne potwierdziły zdolność lokomotywy do prowadzenia ciężkich pociągów towarowych, w szczególności zdolność do pokonywania dużych wzniesień z takimi pociągami”.
Łącznie E6ACT od 13 stycznia do 30 grudnia 2011 r. przejechała 77 tys. 866 km w ramach eksploatacji obserwowanej i 81 tys. km łącznie z innymi przejazdami. W lutym tego roku miała natomiast miejsce eksploatacja promocyjna w ramach współpracy ZNLE Gliwice z DB Schenker Rail Polska. „Dragon” przejechał wówczas 5 tys. 696 km, a maksymalne brutto pociągu wyniosło w tym okresie 3 145 t (trasa Zawiercie – Warszawa).
- Proces eksploatacji obserwowanej trwał praktycznie cały rok. To bardzo istotne, ponieważ mówimy tutaj o warunkach również zimowych. Potwierdziły się wszystkie założenia konstrukcyjne. Zwieńczeniem pracy było otrzymanie bezterminowego świadectwa dopuszczenia do eksploatacji pojazdu kolejowego. To produkt w pełni homologowany - podkreślił prezes Fugie.