Prezes PKP Intercity odniósł się do sprawy pociągów swojej spółki kursujących na trasie Warszawa – Kraków i umiejscowienia w najlepszych godzinach najdroższych pociągów EIC i EIC Premium. Przy okazji zdradził też pewne dane dotyczące zapełnienia składów Pendolino.
Na debacie w komisji infrastruktury poświęconej likwidacji pociągu IR Matejko relacji Kraków – Warszawa – Kraków, oprócz prezesa Przewozów Regionalnych, pojawił się też prezes PKP Intercity. Od posłów padały pytania, dotyczące wysokich cen w pociągach pendolino, które poseł Adamczyk porównywał do kwot, jakie za przejazd po odcinku podobnej długości i podobnym pociągiem płacą Czesi.
– Za przejazd na trasie Ołomuniec – Praga szybkim pociągiem zapłacimy w Czechach w przeliczeniu 40 złotych, w Polsce ponad 3 razy tyle, gdy zdecydujemy się na zakup biletu na krótko przed wyjazdem – mówił poseł Andrzej Adamczyk. Atakował też przewoźnika za to, że w najpopularniejszych wśród pasażerów godzinach odjazdu umiejscowił pociągi EIP, na które nie stać pasażerów z mniej zasobnym portfelem. Wtórowała mu posłanka Anna Paluch, która zwróciła uwagę, że między 4:59 a 10:44 nie istnieją tanie kolejowe połączenia na trasie Kraków – Warszawa.
Prezes Celejewski odniósł się do zarzutów dotyczących godzin odjazdu: – Sytuacja, w której umieścilibyśmy dotowany pociąg TLK w najlepszych godzinach, byłoby działaniem wbrew zamysłowi służby publicznej, ponieważ państwo dopłacałoby do pociągów, na których spółka może zarobić bez pomocy dotacji. W ten sposób pogarszalibyśmy sytuację naszej firmy i i dopłacalibyśmy do przejazdu ludzi, których stać na podróż droższymi pociągami – wyjaśniał prezes PKP Intercity.
Przy okazji Marcin Celejewski uchylił też rąbka tajemnicy odnośnie zapełnienia pociągów Pendolino, przynajmniej na trasie Kraków – Warszawa: – Jeśli chodzi o Kraków, ponad połowa naszych pasażerów przy przejazdach pociągami Pendolino skorzystało z oferty superpromo, czyli biletów za 49 złotych. Do tego 38% z nich skorzystało ze zniżek ustawowych – powiedział prezes PKP IC. Biorąc pod uwagę, że pula najtańszych biletów zgodnie z zapewnieniami PKP IC uległa potrojeniu i w pierwszych tygodniach kursowania EIC Premium wynosi 60 sztuk na pociąg, średnia zajętość to maksymalnie 120 osób na pociąg. Daje to średnie zapełnienia wynoszące maksymalnie 30% Pendolino na trasie Kraków – Warszawa. Poprosiiliśmy przewoźnika o potwierdzenie tych wyliczeń.
Prezes PKP Intercity pochwalił się też dwukrotnym wzrostem liczby pasażerów w okresie od 14 grudnia do 14 stycznia w najwyższym segmencie pociągów (EIC i EIC Premium) w stosunku do zeszłego roku.