Trwa przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej budowy nowej linii kolejowej łączącej rejon Bełchatowa z Magistralą Węglową. Zarządca infrastruktury sfinansuje opracowanie ze środków własnych. Liczy jednak na możliwość późniejszego pozyskania na ten cel dotacji unijnej.
We wrześniu PKP PLK ogłosiły oczekiwany
przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej budowy nowej linii kolejowej, która połączy Bogumiłów z węzłem Chorzew-Siemkowice na przecięciu z Magistralą Węglową (linia 131). Ma ona stać się elementem nowego korytarza Piotrków Trybunalski – Wieluń. Odcinki
Piotrków – Bełchatów – Bogumiłów oraz
Chorzew – Wieluń/Wieruszów mają powstać w ramach rządowego programu Kolej Plus.
Na razie PLK wydadzą środki własne
Program ten nie obejmuje natomiast 20-kilometrowego środkowego odcinka projektowanego ciągu, który najprawdopodobniej zostanie włączony do linii 24. Jak zatem finansowane będą roboty na tej części trasy? – Opracowanie dokumentacji projektowej zostanie sfinansowane ze środków własnych naszej spółki – mówi Rafał Wilgusiak z Zespołu Prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych.
Zarządca infrastruktury chciałby jednocześnie, by docelowo zadanie zostało objęte dotacją unijną. – W przypadku pozyskania dofinansowania w ramach Funduszy Europejskich dla Łódzkiego przewidywana jest refundacja poniesionych kosztów – stwierdza nasz rozmówca. Przypomina także, że z FEŁ mają pochodzić pieniądze na same roboty budowlane. Dodatkowym źródłem ich finansowania ma być Fundusz Kolejowy.
Harmonogram pozostaje niekonkretny
Kiedy z nowego odcinka skorzystają pierwsi pasażerowie? PLK są w tym aspekcie bardzo ostrożne w deklaracjach. – Na obecnym etapie trudno wskazać ostateczne terminy realizacji inwestycji. Będą one zależały od terminowego zakończenia projektowania, a także od sprawnego przebiegu procedury przetargowej na roboty budowlane – usłyszeliśmy od przedstawiciela spółki.
Proces mogłyby opóźnić ewentualne odwołania potencjalnych wykonawców. – Dopiero po rozstrzygnięciu wszystkich wymaganych procedur możliwe będzie precyzyjne określenie harmonogramu prac budowlanych i terminu oddania linii do użytku – zapowiada Rafał Wilgusiak. Należy się spodziewać, że pociągi nie pojadą tam wcześniej niż na początku lat 30.