NUMER 03/2018
NUMER 03/2018
JUŻ W SPRZEDAŻY
Temat numeru:
Taki był rok 2017
szukaj
Śledź nas:

Na razie przepustowość Małaszewicz jest wystarczająca. Problemem tabor

| Martyn Janduła 22.03.2017 26

Na razie przepustowość Małaszewicz jest wystarczająca. Problemem tabor
Fot. Morfeusz120, youtube.pl
PKP Cargo przygotowuje się do modernizacji Rejonu Przeładunkowego Małaszewicze. Dobiega końca wybór wykonawcy. Tymczasem Maciej Libiszewski, prezes PKP Cargo, zwraca uwagę, że obecnie większy problem niż przepustowość Małaszewicz, stanowić może niewystarczająca liczba wagonów do przewozu kontenerów. Ale i na to spółka znalazła rozwiązanie.
Cargotor wskazało już najkorzystniejszą ofertę w przetargu na opracowanie studium wykonalności dla modernizacji Rejonu Przeładunkowego Małaszewicze, ale sprawa została skierowana do KIO. Czekamy na rozstrzygnięcie. Cargotor to polski zarządca infrastruktury kolejowej, który wchodzi w skład holdingu PKP Cargo Logistics. W gestii spółki jest przede wszystkim zarząd nad zasadniczą częścią rejonu przeładunkowego Małaszewicze, na którą składa się około 170 km torów ze stacjami: Raniewo, Chotyłów, Małaszewicze Centralne, Małaszewicze Południowe, Kobylany, Bór, Zaborze, Wólka, Podsędków. To rejon o międzynarodowym znaczeniu gospodarczym, gdyż znajduje się blisko granicy z Białorusią. Zarządca chce w tym miejscu przebudować stacje przeładunkowe i dostosować infrastrukturę kolejową do wyższych parametrów.

Grupa PKP Cargo przyznaje, że Małaszewicze są jednym z najbardziej kluczowych terminali. Cargotor otrzymał zresztą unijne wsparcie w wysokości 3,2 mln euro na projekt ich modernizacji. – Powstały plany, które będą służyć dalszej rozbudowie, ale jak to będzie wyglądało, to musimy jeszcze poczekać na opracowania – mówi Maciej Libiszewski, prezes PKP Cargo. – Na chwilę obecną przepustowość w Małaszewiczach jest wystarczająca. Ring torowy ma 18 km i zapewnia nam jeszcze cały czas swobodną obsługę na poziomie oczekiwań strony chińskiej – dodaje Libiszewski.

Pilniejszy tabor

Prezes PKP Cargo przyznaje, że istotniejszy niż przepustowość Małaszewicz, jest problem taborowy przewoźnika. Spółka nie posiada bowiem zbyt dużej liczby platform do przewozu kontenerów, które zaspokoiłyby potrzeby Chińczyków. Jednak prezes uspokaja, że przewoźnik testuje już rozwiązania mające zapewnić swobodny przewóz kontenerów. – W ostatnim kwartale 2016 roku spółka wykonała próbne przewozy kontenerów węglarkami. Jest to popularny sposób wykorzystywany we wszystkich krajach strefy wschodniej – wyjaśnia Libiszewski. Działanie to ma mieć charakter doraźny w sytuacjach awaryjnych, gdy przewóz będzie znacznie większy niż szacunki PKP Cargo.

– Podchodzimy do tego dość spokojnie. Chińczycy robią to powszechnie, gdyż często w ¾ długości składu kontenery jadą w węglarkach, a pozostałej na platformach. Nikomu to nie przeszkadza. Jest to normalna technologia, my ją oglądaliśmy w Chinach i przetestowaliśmy ją w Polsce. Jesteśmy gotowi, żeby w razie problemów taborowych zastosować to szerzej – mówi prezes PKP Cargo.

Spółka nie zdradza na razie zakładanego budżetu na modernizację Małaszewicz. – To będzie zależało od planu, który dopiero powstaje – podkreśla Libiszewski. Wskazuje, że powstaną 2-3 warianty mówiące, które rozwiązanie będzie najbardziej optymalne. – Żeby traktować inwestycję poważnie, to nie będą to kwoty 2-3 milionów, tylko większe – wskazuje. W ramach całej inwestycji planowane jest wykonanie dziewięciu projektów cząstkowych. W większości prace sprowadzają się do optymalizacji i przebudowy układów standardowych i szerokich torów, optymalizację srk, dobudowy zaplecza czy potencjału magazynowo-składowego dla bezpiecznego przechowywania materiałów eksploatacyjnych. O szczegółach projektu piszemy tutaj.

Problem z Łodzią

Małaszewicze są uznawane za jeden z dwóch strategicznych portów przeładunkowych w Polsce. Drugim istotnym miejscem, zdaniem Chińczyków jest Łódź, która w ostatnim czasie wzbudziła sporo emocji ze względu na działania Polskiej Agencji Mienia Wojskowego, która odmówiła sprzedaży działki pod terminal kontenerowy. Piszemy o tym tutaj.

– Jeżeli chodzi o PKP Cargo, to my dysponujemy siecią innych terminali w Polsce, takich jak Poznań, Gliwice oraz wiele innych, gdzie możemy te przeładunki wykonywać – przyznaje Libiszewski.

Dlaczego zatem Chińczykom tak bardzo zależy na Łodzi? – Strona chińska wykonała wiele lat temu w tym zakresie badania, na podstawie których powstały opracowania i wynikało z nich, że najbardziej istotnym miejscem w tej części Europy jest Łódź – wskazuje prezes PKP Cargo. Jak dodaje, spółka nie może więc do końca ignorować tego faktu. – Delegacje chińskie podczas wizyt w Polsce podkreślają, że są one najbardziej zainteresowane dwoma miejscami, czyli Małaszewiczami i Łodzią. Niewątpliwie nie możemy tego faktu omijać i udawać, że go nie ma – dodaje.
Wiesz na ten temat więcej?
.

Podziel się tym z innymi:

Więcej z regionu:

Polska (0)
 
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

Infrastruktura
PARTNERZY DZIAŁU


Wiecej z regionu:

Polska (0)
Podziel się ze znajomymi:
KATALOG KOLEJOWY
RYNEK KOLEJOWY 03/2018
NUMER 03/2018
To był udany rok dla naszego wydawnictwa. W połowie roku do rodziny naszych portali internetowych składającej się dotąd z Rynku Kolejowego, Rynku Infrastruktury i Transportu Publicznego dołączył Rynek Lotniczy. O najważniejszych wydarzeniach mijającego w świetle całego rynku kolejowego roku piszemy w najnowszym Raporcie. Polecamy także m. in. rozmowę z nowym Prezesem Pesy oraz długi wywiad z szefem Przewozów Regionalnych.

 

współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS