NUMER 07/2017
NUMER 07/2017
JUŻ W SPRZEDAŻY
Temat numeru:
Integracja biletowa
szukaj
Śledź nas:

Mamiński mówi Kolejom Małopolskim: „Sprawdzam”

| Jakub Madrjas 07.12.2016 140

Mamiński mówi Kolejom Małopolskim: „Sprawdzam”
Fot. FAREN, SM42.pl
Dziś wieczorem zarządy Kolei Małopolskich i Przewozów Regionalnych spotkają się w sprawie realizacji nowego rozkładu jazdy. Prezes PR Krzysztof Mamiński stawia sprawę jasno: to jego spółka ma zasoby do realizacji przewozów.
We wchodzącym w życie w niedzielę nowym rozkładzie jazdy spółka Koleje Małopolskie ma przejąć dużą część pracy Oddziału Małopolskiego Przewozów Regionalnych w Krakowie. Pisaliśmy o tym w tym miejscu.

Wokół przejmowania pracy PR i zapowiedzi późniejszej likwidacji małopolskiego oddziału spółki mnożą się kontrowersje. Zamierzenia marszałka skrytykował minister Andrzej Adamczyk, a poseł Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk chce, by sprawie przyjrzał się NIK.

Przewozy Regionalne mogą pomóc. Przejmując przewozy

Jak już informowaliśmy, Koleje Małopolskie nie dysponują wystarczającą liczbą maszynistów do obsługi zwiększonej pracy przewozowej. Tabor zapewnia wprawdzie marszałek województwa, ale jego obsługą też nie zajmie się sama spółka KMŁ – dopiero zapowiada ona budowę bazy utrzymaniowej. Dlatego połączenia na nowej trasie Tarnów – Krynica miały obsługiwać wspólnie Koleje Małopolskie i Przewozy Regionalne. Założenia marszałka nie są jednak korzystne dla PR.

– Jeżeli Koleje Małopolskie zadeklarowały, że mogą przejąć obsługę połączeń od Przewozów Regionalnych, to rozumiem, że mają do tego zasoby. Ale czy mają system sprzedaży biletów? Nie. Czy mają kasy stacjonarne? Nie. Czy mają kasy mobilne? Nie. Czy mają punkty utrzymania taboru? Nie. Czy mają rewidentów? Nie. Wystarczającą liczbę maszynistów i kierowników pociągów? Także nie – wylicza prezes Przewozów Regionalnych Krzysztof Mamiński. – Dlatego mówię „sprawdzam”. Jeśli Koleje Małopolskie mają zasoby do przejęcia od nas przewozów, to niech je przejmują – stwierdził.

Jak dowiaduje się „Rynek Kolejowy”, dziś wieczorem odbędzie się spotkanie zarządów spółek KMŁ i PR w sprawie przewozów w Małopolsce. – To będzie rozmowa biznesowa dwóch spółek. Ale nie będzie już wynajmowania pracowników. My nie jesteśmy firmą leasingującą pracowników. Jesteśmy przewoźnikiem kolejowym i możemy wykonywać przewozy. Dopuszczam możliwość, że jako podwykonawca innego operatora – mówi Mamiński.

– Jeśli ktoś sobie nie radzi z uruchamianiem pociągów, to możemy wykonać to zadanie – i to prawdopodobnie taniej, niż Koleje Małopolskie. Ale interesuje nas tylko obsługa całych linii i to nie na miesiąc, a przez co najmniej rok – przedstawia twarde stanowisko prezes PR.

Koniec z wynajmem pracowników i przerzucaniem kosztów

Tym samym województwo małopolskie stoi pod ścianą. Według informacji „Rynku Kolejowego”, KMŁ nie mają odpowiedniej liczby maszynistów z zapoznaniem szlaku i taboru do obsługi zaplanowanych połączeń. Umowy malopolskiego operatora z PR wygasają 10 grudnia i należący do Agencji Rozwoju Przemysłu i samorządów większy przewoźnik nie musi podpisać nowych.

Do tego w piątek prezes związku zawodowego maszynistów zaapelował do pracowników innych spółek o niepodejmowanie pracy w Kolejach Małopolskich. – Ja rozumiem obawy maszynistów. Może dojść do sytuacji, w której ktoś po dyżurze w jednej spółce pójdzie pracować w drugiej, która nie kontroluje jego czasu pracy gdzie indziej. A to zagraża bezpieczeństwu – mówi Mamiński.

Zdaniem prezesa PR, podawane przez urzędy marszałkowskie informacje o oszczędnościach uzyskanych dzięki powoływaniu własnych spółek są nieprawdziwe, ponieważ ukryte koszty tych działań ponosiły Przewozy Regionalne. – Przewoźnicy, którzy nie mają systemu sprzedażowego, powinni go kupić na rynku. Mogą go też wynająć od nas, ale po cenach rynkowych. Tylko że taki system wraz z licencją to koszt rzędu 10 milionów,  więc jego użyczenie nie może być warte kilkuset złotych, jak było do tej pory. Chodzi o elementarne zasady rynkowe i zupełnie podstawowe dla przewoźnika narzędzie – podaje przykład Mamiński.

– Pracownicy są naszym najważniejszym kapitałem i jeśli jest dla nich praca, to dlaczego mają ją wykonywać w barwach innej spółki? – podsumowuje Mamiński.
Wiesz na ten temat więcej?
.

Podziel się tym z innymi:

Więcej z regionu:

Małopolskie (0)
 
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

Biznes
PARTNERZY DZIAŁU


Wiecej z regionu:

Małopolskie (0)
Podziel się ze znajomymi:
KATALOG KOLEJOWY
RYNEK KOLEJOWY 07/2017
NUMER 07/2017
Sporą część lipcowego wydania miesięcznika "Rynek Kolejowy" poświęcamy kwestiom biletowym oraz organizacji transportu. Przedstawiamy problemy we wdrożeniu wspólnego biletu w Polsce i pokazujemy modelowe, szwajcarskie rozwiązania tej kwestii. W dziale "Infrastruktura" piszemy o planowanym powrocie do stolicy stacji Warszawa Główna. Rozmawiamy również z członkiem zarządu Stadler Polska o jubileuszu firmy i przedstawiamy perspektywy wejścia do taboru polskich przewoźników (głównie PKP Intercity) kolejnych elektrycznych zespołów trakcyjnych. W obszernym materiale "Więcej Dartów nie będziemy. Co poszło nie tak?" przedstawiamy historię najbardziej burzliwej dostawy taboru w Polsce. Opisujemy także wątpliwości dotyczące modernizacji magistrali E20 Warszawa - Poznań.

 

współpraca
  Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS