Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła skargę nowosądeckiego Newagu, który odwołał się wcześniej od decyzji samorządu województwa zachodniopomorskiego w przetargu na dostawę dwóch spalinowych zespołów trakcyjnych. Informację o rozstrzygnięciu, korzystnym dla zamawiającego, potwierdzono w siedzibie KIO.
Spór między nowosądeckim Newagiem a urzędem marszałkowskim dotyczył wymagań w zakresie procedury homologacyjnej dla pojazdów, która umożliwi dopuszczenie ich na sieć kolei niemieckich. Newag wcześniej wygrał postępowanie, proponując cenę 23 mln. 985 tys. zł. brutto. Jednak według samorządu województwa, nie dostarczył dokumentów poświadczających, że procedura homologacyjna zakończy się dopuszczeniem na niemieckie tory. W tej sytuacji wybrano dwa Linki bydgoskiej Pesy, która wyceniła je wcześniej na 24 mln. 600 tys. zł. brutto. W postępowaniu przetargowym Pesa uzyskała z powodu ceny mniejszą liczbę punktów.
Odpowiadając na zarzuty, iż wymogu przedstawienia dokumentów poświadczających zaawansowanie procedury homologacyjnej nie było na etapie przetargu, samorząd województwa tłumaczył, że zamierzeniem było prowadzenie tego postępowania w sposób możliwie otwarty tak, aby każdy z rodzimych i zagranicznych producentów mógł w nim uczestniczyć. Dlatego zamawiający określił, że mimo wygranej danego oferenta, umowa zostanie podpisana dopiero po przedstawieniu dokumentacji związanej ze staraniami o homologację. Przy czym dokumenty miały poświadczać zaawansowanie tych starań w takim stopniu, aby zamawiający miał gwarancję, że zakończą się one najpóźniej w sierpniu 2013 r. Ten właśnie spór miała rozstrzygnąć KIO.
Pesa została wezwana przez zamawiającego do przedstawienia dokumentacji, potwierdzającej procedurą homologacyjną - mówi Gabriela Wiatr, rzecznik urzędu marszałkowskiego. - Liczymy teraz na podpisanie i sfinalizowanie umowy - dodaje, informując że oficjalna decyzja KIO o rozstrzygnięciu, korzystnym dla zachodniopomorskiego, nie dotarła jeszcze do siedziby samorządu województwa.
- My również nie mamy jeszcze oficjalnego werdyktu izby - twierdzi Maciej Maciejewski, szef marketingu na rynek krajowy bydgoskiej Pesy. - Możemy natomiast przyznać, że przekazaliśmy już komplet dokumentów homologacyjnych samorządowi województwa zachodniopomorskiego - dodaje. Szef marketingu, nadzorujący kontrakt na dostawę dwóch Linków informuje również: - Teraz samorząd zachodniopomorskiego musi stwierdzić, że dostarczona przez nas dokumentacja spełnia jego oczekiwania.
Zdaniem Macieja Maciejewskiego, przesłane dokumenty są przygotowane dokładnie, ponieważ już od ponad roku pracowano nad nimi z myślą o niemieckim rynku. Pesa wygrała wcześniej przetarg na dostawę 12 Linków dla prywatnego przewoźnika Netinery w Bawarii. - Możliwość zaproponowania tych pojazdów zachodniopomorskiemu pojawiła się natomiast już w trakcie naszego zaangażowania w starania o homologację na sieć DB - twierdzi nasz rozmówca. Bydgoski producent zamierza też zainteresować Linkami państwowe koleje Deutsche Bahn, gdzie toczy się postępowanie dotyczące wyboru ofert na dostawę tego typu zespołów, w którym uczestniczy także producent z Bydgoszczy.
Jeden z Linków testowano na torze doświadczalnym w Czechach (CD zamówiły 31 dwuczłonowych pojazdów). - To najnowocześniejszy dotąd pojazd w naszej grupie spalinowych zespołów trakcyjnych - podkreśla Maciej Maciejewski z Pesy. - Zaprojektowano je przede wszystkim z uwzględnieniem czterech scenariuszy zderzeniowych (według Norm PN- EN 15227). Jednostka napędowa Linków także spełnia ekologiczną normę III b, przewidzianą dla tego typu silników. Na nowo skonstruowano również wózki.
Pojazdy dla zachodniopomorskiego będą mogły osiągać prędkość 120 km/h. Zgodnie z normami TSI na pokładzie Linków w strefie niskiej podłogi znalazły się udogodnienia dla niepełnosprawnych. Standardem (wcześniej także w SA-136 nazywanych Smerfami) jest też WC o zamkniętym obiegu).
Zachodniopomorskie jako jedyne w kraju zdecydowało się na zakup SA 136 - przypomina tymczasem Maciej Maciejewski z bydgoskiej Pesy, nie ukrywając, że doświadczenia zdobyte przy eksploatacji "Smerfów" były pomocne producentowi przy projektowaniu Linków, przede wszystkim pod względem bezpieczeństwa. - Uważnie obserwowaliśmy zachowanie "Smerfów" w trakcie kilku kolizji, zwłaszcza tych na przejazdach - dodaje. Szczególnie głośnym echem odbiła się ubiegłoroczna kolizja SA 136 z traktorem, na przejeździe kolejowym linii do Kołobrzegu. Miała dramatyczny przebieg, ponieważ prowadzący traktor poniósł śmierć. Pasażerowie wewnątrz SA-136 nie poczuli nawet tego, co się stało. Pojazd mógł samodzielnie dotrzeć do najbliższej stacji.
Jak podkreśla producent, dwa nowe Linki będą też kompatybilne ze "Smerfami" a także „Dzidziusiami” (jak nazwali pracownicy Przewozów Regionalnych pojazdy serii SA- 103). Oznacza to, że różne typy pojazdów będzie można łączyć w zespoły - zależnie od wymagań i potrzeby na danej linii. Pierwszy Link zachodniopomorskie ma otrzymać do końca tego roku. Kolejny dotrze do Szczecina w połowie 2013 r.
Korzystna decyzja KIO, zbiega się niemal z drugą rocznicą wjazdu „Smerfów” na zachodniopomorskie tory. Eksploatację pierwszych dwóch Zakład Przewozów Regionalnych w Szczecinie rozpoczął 27 czerwca 2010 r.