Resort odpowiedzialny za funkcjonowanie kolei dalekobieżnej nie zamierza dotować połączeń pomiędzy Elblągiem a Warszawą. Pasażerowie mają korzystać z możliwości przesiadki w Malborku. Dojazd zapewnia zarówno PKP Intercity, jak i Polregio.
Co kilka lat w elbląskich mediach powraca temat braku bezpośredniego połączenia kolejowego miasta z Warszawą. Miejscowy Portel wskazywał w 2020 r. na możliwość jego pojawienia się wraz z budową układu tzw. szprych Centralnego Portu Komunikacyjnego. Koncepcja rządu Zjednoczonej Prawicy została jednak co do zasady zarzucona.
MI: Jest dużo opcji przesiadkowych
Tymczasem do naszej redakcji docierają sygnały o trudnościach w dojeździe do stolicy powstających choćby w przypadku opóźnień. Zapytaliśmy więc resort odpowiedzialny za dotowanie połączeń dalekobieżnych, czy zamierza uruchomić kursy komunikujące Elbląg ze stolicą. – Obecnie nie jest planowane rozszerzenie oferty w tym zakresie – stwierdza Anna Szumańska, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury.
Argumentuje ona, że z Elbląga do Malborka (linia 204) kursuje 13 skomunikowanych z pociągami do Warszawy składów w ciągu dnia, licząc razem kursy PKP Intercity i finansowane przez samorządy połączenia Polregio. – Elbląg posiada również bardzo dobrą ofertę do Gdańska: 21 pociągów bezpośrednich (PKP Intercity i Polregio) – wskazuje nasza rozmówczyni. 13 razy dziennie można zaś dotrzeć do Olsztyna.
Bez przesiadki do Łomży?
– Ponadto mieszkańcy Elbląga mogą korzystać z połączeń PKP Intercity do Szczecina (cztery), Białegostoku (dwa) i Słupska (cztery) – usłyszeliśmy. Od lat nieczynne pozostają zaś linie do Braniewa przez Młynary i przez Tolkmicko. Pierwsza z nich obsługiwała ruch międzynarodowy do Obwodu Kaliningradzkiego, druga – nazywana Koleją Nadzalewową – służyła w dużej mierze turystom odwiedzającym choćby Frombork.
Szansą na zwiększenie skali ruchu dalekobieżnego w Elblągu jest rozważane przez PKP Intercity i MI uruchomienie połączeń
z Białegostoku do Gdyni przez Łomżę. W czerwcu tego roku pociągi mają rozpocząć kursowanie
na krótszej trasie Białystok – Olsztyn. Jej wydłużenie będzie uzależnione m. in. od dostępności taboru spalinowego i hybrydowego.