NUMER 07-08/2021
NUMER 07-08/2021
Temat numeru:
Renesans nocnych pociągów
szukaj
Śledź nas:

Wild: KPO nie powinno być skierowane tylko do państwowej części kolei

| Patryk Wild 15.03.2021 3,2k

Wild: KPO nie powinno być skierowane tylko do państwowej części kolei
fot. Dariusz Żaruk, SM42.pl
Projekt KPO wymaga korekty. Do grona beneficjentów należy dołączyć innych zarządców infrastruktury regionalnej niż tylko PKP PLK, a co najmniej 50%-75% środków na tabor powinno zostać skierowane na tabor regionalny - pisze w komentarzu dla “Rynku Kolejowego” Patryk Wild, radny sejmiku województwa dolnośląskiego.
Widać wyraźnie że KPO w zaproponowanej wersji ma wspierać inwestycje podmiotów znajdujących się pod kontrolą administracji rządowej, czyli PKP IC oraz PKP PLK. W przypadku taboru mamy kupować ultrapojemny tabor dla przewozów międzywojewódzkich. Z przewozów tych korzysta około 15 % pasażerów kolei a tak wielka liczba ultrapojemnych składów nie wydaje się wynikać z dostępnego modelu ruchu.

PLK nie jest jedynym zarządcą infrastruktury

Jedynym podmiotem który ma być uprawniony do korzystania ze środków na infrastrukturę kolejową ma być PLK. Jest to o tyle zdumiewające, że KPO ma dotyczyć również linii regionalnych a PKP PLK nie jest jedynym w kraju zarządcą takiej infrastruktury. Wyłączenie z grona potencjalnych beneficjentów innych zarządców ma więc tu charakter trudnego do wytłumaczenia wykluczenia podmiotowego. Jest to też nieracjonalne ekonomicznie. W KPO średni koszt jednostkowy modernizacji linii przyjęto na poziomie 22mln zł za kilometr. Dla porównania Dolnośląska Służba Dróg i Kolei nieco ponad rok temu odbudowała linię Dzierżoniów - Bielawa za kwotę jednostkową o blisko rząd wielkości(!) niższą od tych wyliczeń – dzięki czemu po 40 latach przerwy do Bielawy powróciły pociągi pasażerskie. Ta inwestycja trwała 10 miesięcy czyli kilkukrotnie krócej niż proces przejmowania tej linii od PKP SA.

Udostępnienie nawet jedynie 4% środków przeznaczonych w KPO na infrastrukturę kolejową, na przykład dla DSDiK , spowoduje zwiększenie długości zrewitalizowanej w ramach KPO sieci kolejowej o … 40% - z około 500 do 700 km i objęcie obsługą kolejnych kilkunastu miast i gmin - w tym również miast powiatowych i ważnych ośrodków turystycznych.

Upadek polskiej kolei pasażerskiej zaczął się od przekierowania zainteresowania Państwa i jego wysiłku inwestycyjnego na linie i relacje magistralne. Dotyczyło to zarówno likwidowania lokalnej i regionalnej infrastruktury jak i kupowania ciężkiego taboru dla obsługi relacji, przy zaniechaniu zakupów lekkiego taboru dla relacji regionalnych. W tym samym czasie Czesi kupowali lekkie pojazdy typu 810 i ratowali swoją regionalną infrastrukturę zachowując niemal całą sieć a swoim terenie. Te regionalne relacje zasilały pasażerami relacje magistralne i tworzyły system powszechnej dostępności, dzięki czemu kolej docierała niemal wszędzie, tworząc ogólnokrajową sieć, która była i jest „transportem pierwszego wyboru”.

Nie powtarzać błędów

Czesi uratowali w ten sposób swoją kolej a myśmy ją niemal zarżnęli. Dopiero przekazanie części odpowiedzialności za organizację transportu samorządom spowodowało, niestety tylko w części regionów, że tendencja zaczęła się odwracać. Na Dolnym Śląsku, który oprócz odpowiedzialności za organizację przewozów oraz powołania własnego przewoźnika, zaczął przejmować także odpowiedzialność za infrastrukturę - były to wzrosty w skali kraju absolutnie spektakularne i bezprecedensowe.

To co zniszczyło polską kolej ma być teraz powtarzane w ramach „planu odbudowy”. Liczenie na to że te pomysły przyczynią się do realnej odbudowy kolei, lub choćby nawet istotnej realizacji celów KPO w zakresie redukcji emisji czy redukcji wykluczenie transportowego jest naiwnością.

Projekt KPO wymaga w tym zakresie korekty. Do grona beneficjentów należy dołączyć innych zarządców infrastruktury regionalnej niż tylko PKP PLK (co najmniej tych wymienionych w decyzji wykonawczej KE i uwzględnionych w tak zwanym programie utrzymaniowym). Co najmniej 50%-75% środków na tabor powinno zostać skierowane na tabor regionalny, który realnie zdejmie z dróg miliony podróży samochodowych służących dziś codziennym nieefektywnym, wysokoemisyjnym jednoosobowym dojazdom do pracy czy szkoły.

Śródtytuły pochodzą od Redakcji
Wiesz na ten temat więcej?
.

Podziel się tym z innymi:

Więcej z regionu:

Dolnośląskie (825)
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

Komentarze
zdjęcie autora

Patryk Wild - Radny sejmiku Województwa Dolnośląskiego

Wiecej z regionu:

Dolnośląskie (825)
Podziel się ze znajomymi:
KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 07-08/2021
NUMER 07-08/2021
Europejska może niezbyt szybko, ale dość konsekwentnie zmierza w kierunku gospodarki przyjaznej dla środowiska i nieuzależnionej od paliw kopalnych. Oczywiście największe znaczenie mają tu zmiany w energetyce, ale i do transportu przykłada się bardzo dużą wagę. Stąd od lat realizowane są projekty promujące rozbudowę infrastruktury kolejowej czy rozwijające transport publiczny. Jednym z małych kroków prowadzących do ograniczenia emisji ma być także ograniczenie ruchu lotniczego na rzecz kolejowego – tam, gdzie jest to możliwe. Oczywiście na niektórych trasach „wystarczy” wybudować koleje dużych prędkości, ale przy większych odległościach alternatywą mają być pociągi nocne. Na razie pojawiają się pierwsze po latach nowe dalekobieżne nocne połączenia – plany są bardzo ambitne, ale czy okażą się skuteczne? 

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5