Zarządca infrastruktury zakończył usuwanie wagonów z koryta Popradu w rejonie stacji Wierchomla. Wykolejone węglarki znajdowały się tam od czasu wypadnięcia z szyn 17 lipca.
Usuwanie skutków
wypadku odbywało się etapami.
21 lipca przywrócono przejezdność linii oraz ruch pociągów. Do usunięcia pozostały jednak uszkodzone wagony, które pozostały w korycie rzeki oraz w jego pobliżu. PKP PLK poinformowały teraz o sukcesie tej akcji.
Priorytetem było uniknięcie dalszych zakłóceń. – Prace prowadziliśmy wyłącznie w ciągu dnia i od strony słowackiej, tak aby nie ingerować w ruch kolejowy. Dzięki temu pociągi na tym odcinku kursują bez zmian – podkreśla zarządca infrastruktury.
Do usunięcia wagonów wykorzystano ciężki sprzęt ustawiony na brzegu rzeki. Wcześniej jednak współpracujące ze sobą specjalistyczne zespoły przygotowały wagony do podniesienia, między innymi demontując ich elementy. Wszystkie uszkodzone pojazdy (węglarki należą do PKP Cargo) zostały wycofane z eksploatacji.
– Działania prowadziliśmy na podstawie uzyskanych decyzji administracyjnych i zgodnie z obowiązującymi wymogami bezpieczeństwa. Przyjęta technologia umożliwiła sprawne usunięcie wagonów z rejonu rzeki, bez wpływu na bieżący ruch pociągów – zaznaczają PKP PLK. Przyczyny wykolejenia bada komisja.