Ogłoszony przez Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego przetarg na przewozy spotkał się z zainteresowaniem POLREGIO i Arrivy. Obaj operatorzy domagają się jednak zmiany szeregu warunków zamówienia. Jednym z najważniejszych zarzutów jest bardzo krótki czas na przygotowanie do rozpoczęcia przewozów, które mają rozpocząć się 1 stycznia przyszłego roku.
Przetarg na regionalne przewozy kolejowe w województwie warmińsko-mazurskim, którego
warunki obszernie opisaliśmy w maju, jest wciąż na etapie składania ofert. Wiadomo, że zawarciem kontraktu z olsztyńskim Urzędem Marszałkowskim są zainteresowani co najmniej dwaj operatorzy: obecny przewoźnik (POLREGIO) i Arriva. Obie firmy zdążyły już wnieść odwołania od określonych przez UMWWM warunków.
Arriva: „Rażące naruszenie równowagi”
Arriva uznała przewidywany termin rozpoczęcia przewozów (1 stycznia przyszłego roku) za niemożliwy do dotrzymania dla tych przewoźników, którzy obecnie nie mają zaplecza w województwie. – [Taki zapis] preferuje obecnego operatora publicznego kolejowego transportu zbiorowego realizującego przewozy dla Zamawiającego – wskazuje przewoźnik. Czas na mobilizację powinien, według niego, być nie krótszy niż 12 miesięcy od podpisania umowy. Na potwierdzenie tej tezy przywołał przetargi
w województwie podlaskim (2024 r.) i
podkarpackim (2025 r.). Oba zostały wygrane przez POLREGIO, jednak Krajowa Izba Odwoławcza i prezes Urzędu Zamówień Publicznych przyznali w ich toku rację Arrivie w sprawie zgłaszanych przez nią zastrzeżeń.
Co więcej, ponieważ nie jest znana dokładna data podpisania umowy, uczestnicy postępowania nie mogą mieć pewności co do długości okresu na przygotowanie do rozpoczęcia przewozów – a przy tak krótkim terminie znaczenie może mieć każdy tydzień. To zaś „rażąco narusza równowagę kontraktową stron, przerzucając na wykonawcę niemożliwe do oszacowania, niezależne od wykonawcy ryzyka kontraktowe” – wskazują przedstawiciele Arrivy. Same daty rozpoczęcia i zakończenia są zaś, ich zdaniem, określone sztywno bez wskazania obiektywnej przyczyny (nowy roczny rozkład jazdy ma wejść w życie nie 1 stycznia 2027 r., lecz 13 grudnia bieżącego roku).
Otwarcie ofert w lipcu zamiast w czerwcu
Zastrzeżenia przewoźnika budzi też ograniczenie waloryzacji rekompensaty do 25% w całym sześcioletnim okresie obowiązywania umowy. Wskazany limit byłby dla spółki do przyjęcia, ale w skali rocznej.
Również termin składania ofert Arriva uznała za zbyt krótki. Ten akurat postulat już doczekał się spełnienia: UMWWM przesunął termin składania ofert o miesiąc (do 16 lipca). Oferty muszą zachować ważność przez 120 dni (do 12 listopada).
POLREGIO: Zbyt wysokie wymagania co do taboru
POLREGIO ze swojej strony wcale nie uważa jednak warunków postępowania za dogodne dla siebie. Przedmiot zamówienia został – zdaniem spółki – opisany „w sposób nieproporcjonalny, arbitralny i ograniczający konkurencję”. Zamawiający wymaga od oferentów zapewnienia taboru o parametrach lepszych niż pojazdy, które sam zobowiązuje się udostępnić – a wymóg prędkości maksymalnej 120 km/h zamiast (jak w niezmodernizowanych EN57) 110 km/h jest, w ocenie przewoźnika, nieuzasadniony.
Inne zastrzeżenie dotyczy określenia zakresu pracy eksploatacyjnej i wymagań taborowych „w oderwaniu od realnej dostępności spalinowych zespołów trakcyjnych na rynku”. Według POLREGIO uniemożliwia to „rzetelne określenie sposobu realizacji zamówienia, kosztów pozyskania taboru, poziomu rezerwy oraz należnej rekompensaty”.
Przewidywane mechanizmy waloryzacji wynagrodzenia POLREGIO – podobnie jak jego konkurent – oceniło jako niewystarczające. Spółka uznała za niedopuszczalny zapis, w myśl którego audytora finansowego zajmującego się weryfikacją kwestii związanych z rekompensatą ma wymierać jednostronnie UMWWM.
Będzie reaktywacja linii
Pozostałe zarzuty dotyczyły niejasnych zapisów co do działań informacyjno-promocyjnych, obowiązku przedstawiania informacji oraz analiz, ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa i sposobu naliczania kar umownych. Ze względu na zakres postulowanych zmian w specyfikacji POLREGIO domaga się unieważnienia postępowania, a tylko w razie niespełnienia tego wniosku – zmiany „wadliwych prawnie, nieuzasadnionych, nieprecyzyjnych, nieproporcjonalnych i dyskryminujących postanowień SWZ”.
Zwycięzca przetargu ma obsługiwać wskazane w nim trasy od 1 stycznia 2027 r. do 31 grudnia 2032 r. Oprócz linii już dziś obsługiwanych przez pociągi zakres kontraktu obejmie reaktywowane odcinki – m. in.
Ełk – Olecko czy
Czerwonka – Mrągowo. Jedynym kryterium oceny ofert będzie cena.