W tegoroczne wakacje znowu będziemy mogli dojechać pociągami do szeregu miejscowości górskich czy nadmorskich. Pośród tych ostatnich wyróżnia się Ustka, dokąd pierwszy raz dotrze Pendolino z Warszawy. Jak wygląda wakacyjna oferta kolejowa dla tego ośrodka?
Wielkimi krokami zbliża się wakacyjna korekta rozkładu jazdy na kolei. Wiąże się ona z uruchomieniem szeregu połączeń wakacyjnych, głównie do nadmorskich kurortów i destynacji. Na naszych łamach chcemy więc przybliżyć tegoroczną ofertę połączeń, zarówno dla miejscowości górskich, jak i tych leżących nad Bałtykiem. Na pierwszy ogień bierzemy więc nadmorską Ustkę.
Pendolino dojedzie do Ustki
Główną nowością tegorocznego rozkładu jazdy dla Ustki
będzie skierowanie tam, zapowiadanego już nieraz, Pendolino. Dotrze tam ono z Bielska-Białej przez Katowice, Warszawę i Trójmiasto. Kursy zaplanowano codziennie w okresie wakacji, a w pierwszy kurs Pendolino wyjedzie w sobotę, 27 czerwca. Wyjazd z Bielska będzie następował o 11:48, z Katowic – o 12:55, natomiast z Warszawy Centralnej – o 15:29. Przyjazd do Ustki zaplanowano na 20:21. Podróż z Bielska zajmie więc około 8 i pół godziny, natomiast czas jazdy z Warszawy to 4 godziny i 50 minut, a więc teoretycznie porównywalnie do czasu jazdy własnym autem (choć w rzeczywistości jest to często fikcja: trasa S7 między Trójmiastem a Warszawą w sezonie bardzo często się korkuje, co znacznie wydłuża czas jazdy).
W przeciwnym kierunku Pendolino będzie wyruszało o 7:23, aby dotrzeć do Bielska na 16:16, a do Warszawy – na 12:30. Pociąg zatrzyma się po drodze również (licząc od Bielska) w Czechowicach-Dziedzicach, Pszczynie, Tychach, wspomnianych już Katowicach, Sosnowcu, Zawierciu, na trzech stacjach w Warszawie, w Iławie, Malborku, Tczewie, Gdańsku (również 3 stacje), Sopocie, Gdyni, Lęborku oraz Słupsku.
Bilety na pierwsze kursy są już w sprzedaży. Przykładowo, na dzień pisania tekstu, pierwsze Pendolino, które dojedzie do Ustki w sobotę, 27 czerwca, jak na razie nie cieszy się dużym zainteresowaniem podróżnych: znaczna większość biletów na pierwszy kurs jest jeszcze dostępna. Trudno się dziwić, bowiem ceny w drugiej klasie zaczynają się od blisko 200 złotych za miejsce. Widać więc, że zapowiadane przez przewoźnika promocje biletowe
dość szybko się skończyły.
Ustka będzie kolejnym nadmorskim kurortem, do którego dotrze Pendolino. Do tej pory pociągi tej klasy regularnie kursują do Trójmiasta i Kołobrzegu, a od ubiegłego roku, choć również tylko sezonowo,
do Międzyzdrojów i Świnoujścia.
Do Ustki znowu Słonecznym. Są też opcje z przesiadkami
Pendolino to jednak nie jedyna możliwość wakacyjnego dojazdu ze stolicy do Ustki. Drugie bezpośrednie połączenie ze stolicy do Ustki zapewnią również Koleje Mazowieckie, które po raz kolejny uruchomią sezonowego “Słonecznego” obsługiwanego taborem piętrowym. Pojedzie on w czasie 5 godzin i 36 minut z wyjazdem z Warszawy o 6:25 i przyjazdem do Ustki w południe. W przeciwnym kierunku pociąg będzie ruszał o 12:49, aby zameldować się w Warszawie o 18:47.
Poza połączeniami bezpośrednimi ze stolicy do Ustki będzie można się również dostać dzięki podróży z jedną przesiadką. Przesiąść się można w Słupsku (na pociągi regionalne do Ustki) np. z EIC Posejdon czy IC Ustronie. Możliwa jest też podróż z dwiema przesiadkami: Pendolino do Gdyni, stamtąd pociągiem Intercity lub regionalnym do Słupska, a następnie często kursującymi pociągami POLREGIO Słupsk – Ustka Uroczysko, dowożącymi pasażerów niemal na samą plażę w Ustce.
Warto zaznaczyć, że w sezonie pojawią się tutaj dwie dodatkowe pary połączeń regionalnych, wyjeżdżających z Ustki o 21:22 i 22:27. Nie pozwolą one jednak przesiąść się w Słupsku na pociągi w kierunku Trójmiasta, lecz tylko w przeciwnym kierunku – na Koszalin i Kołobrzeg.
Inne pociągi dalekobieżne bez większych zmian
Jeśli chodzi o inne kursy dalekobieżne – w wakacje do Ustki nadal będą kursować cztery pary połączeń z kierunku Poznania (a dalej Wrocławia i Przemyśla), które jeżdżą tutaj przez cały rok. Mowa o Szkunerze, Zefirze do Przemyśla, Gwarku do Krakowa oraz Przemyślaninie, który dojedzie tylko do Poznania, a tam jego wagony zostaną włączone w skład Podhalanina do Zakopanego (pociąg będzie meldować się pod Tatrami o 8 rano kolejnego dnia).
Podróż z Poznania do Ustki będzie trwała od 4 do 4 godzin i 50 minut. To czas krótszy niż jazda własnym autem.