Niemiecki fotograf Marco Gerditschke uchwycił w Halberstadt pomalowany w barwy Kolei Śląskich spalinowy pociąg VT614 (SN84). Przewoźnik zamówił u Sigmy Tabor osiem takich składów. Miały dotrzeć na Górny Śląsk 3 grudnia.
Koleje Śląskie zamówiły trójczłonowe, używane, spalinowe zespoły trakcyjne w formie przetargu na trzyletnią dzierżawę, którego szacunkowa wartość wynosiła ok. 35,5 mln zł brutto. Jedyna oferta, która wpłynęła w postępowaniu - Sigmy Tabor - opiewała na 46 mln złotych. Koleje Śląskie zgodziły się zapłacić podwyższoną kwotę. Pociągi jednak nie przybyły do przewoźnika do dziś.
Zamiast nich Sigma Tabor dostarczyła tabor zastępczy - stare składy EN57, uzyskane z kolei od Przewozów Regionalnych. Rzecznik Kolei Śląskich Maciej Zaremba zapowiedział w rozmowie z "Rynkiem Kolejowym", że Sigma Tabor zostanie obciążona karami umownymi w związku z niedostarczeniem pojazdów VT614.
Pojazdy VT614 należały do Kolei Niemieckich. Pochodzą z lat 1972–1975. Ich maksymalna prędkość to 140 km/h. Ogółem zbudowano 84 wagony sterownicze i 42 wagony środkowe.