Polregio zapowiadało stabilizację sytuacji taborowej swojego podlaskiego zakładu. Choć przewoźnik zapewnia o planowej obsłudze znacznej większości uruchamianych połączeń, wciąż zdarzają się przypadki wprowadzania autobusowej komunikacji zastępczej. Na liniach zelektryfikowanych pojawiły się natomiast nietypowe składy prowadzone lokomotywą PKP Intercity.
Pod koniec zeszłego roku Polregio zapowiadało, że na początku 2026 r. dojdzie do długo oczekiwanej stabilizacji sytuacji taborowej w województwie podlaskim. Pasażerowie już od kilku lat muszą liczyć się tam z przypadkami odwoływania kursów, zwłaszcza na liniach niezelektryfikowanych, co wynika ze zbyt małej liczby sprawnych pojazdów z silnikiem Diesla. W pierwszych tygodniach stycznia konieczne okazało się jednak nie tylko wprowadzanie autobusowej komunikacji zastępczej, ale i zorganizowanie dodatkowego taboru elektrycznego.
Niemal sto przypadków wprowadzania komunikacji zastępczej
– Od początku roku zdecydowana większość połączeń realizowanych przez nasz zakład w Białymstoku odbywała się zgodnie z obowiązującym rozkładem jazdy – zapewnia Zespół Prasowy Polregio. Przyznaje jednocześnie, że głównie z przyczyn technicznych oraz w związku z trudnymi warunkami atmosferycznymi dochodziło do przypadków wprowadzania zastępczej komunikacji autobusowej w zamian za odwołane pociągi. Do 21 stycznia zdarzyło się to 95 razy. Poza tym pojedyncze kursy zostały całkowicie odwołane.
W takich sytuacjach pasażerowie mogli dojechać do celu innymi pociągami Polregio lub PKP Intercity. Wybrane połączenia na trasach z Białegostoku do Małkini i Kuźnicy Białostockiej były natomiast obsługiwane nie elektrycznymi zespołami trakcyjnymi, a klasycznym składem wagonowym. – Zdarzały się przypadki uruchomienia składu zastępczego złożonego z wagonu Bvz prowadzonego lokomotywą elektryczną pozostającą w dyspozycji innego operatora – potwierdza przewoźnik.
Składy zastępcze pojawiły się w Kuźnicy, a zniknęły z Ostrołęki
Polregio kierowało więc na linię nr 6 zmodernizowany wagon wraz z lokomotywą EP07 należącą do PKP Intercity. – To działanie tymczasowe stosowane w celu utrzymania ciągłości połączeń – podkreślają służby prasowe operatora. Zaznaczają, że spółka nie otrzymała sygnałów o problemach wynikających ze zmiany taboru takich jak zbyt mała pojemność składu czy wydłużony czas wsiadania i wysiadania podróżnych. Przypomnijmy, że w okresach kierowania na linie zelektryfikowane jednostek spalinowych dochodziło do przepełnień, w wyniku których nie wszyscy chętni mieścili się w małych jednostkach.
Składy zastępcze zniknęły natomiast z linii nr 36 do Ostrołęki, gdzie kursował wagon piętrowy prowadzony lokomotywą spalinową. – Podstawową obsługę stanowią tam szynobusy spalinowe – usłyszeliśmy. Polregio przyznało jednak, że zdarzały się przypadki niedostępności pojazdu przeznaczonego do realizacji kursów z Białegostoku przez Łapy do Ostrołęki. Wówczas autobusy zastępcze obsługiwały niezelektryfikowany odcinek Łapy – Ostrołęka lub całą relację Białystok – Ostrołęka.
Sytuacja taborowa pozostaje napięta
– Szczegółowe harmonogramy napraw oraz identyfikacja poszczególnych pojazdów mają charakter wewnętrzny i podlegają bieżącej aktualizacji – stwierdza Polregio. Z przekazanych nam ogólnych danych wynika jednak, że sytuacja taborowa w regionie pozostaje napięta. W grudniu i styczniu do eksploatacji wróciły trzy pojazdy elektryczne i dwa spalinowe, ale aż czternaście innych egzemplarzy (po siedem elektrycznych i spalinowych) pozostaje wciąż wyłączonych z ruchu z uwagi na naprawy planowe i pozaplanowe, w tym powypadkowe. Siedem jednostek ma być dostępnych jeszcze w styczniu, naprawy pozostałych zakończą się pomiędzy pierwszym a trzecim kwartałem tego roku.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.