NUMER 07-08/2021
NUMER 07-08/2021
Temat numeru:
Renesans nocnych pociągów
szukaj
Śledź nas:

Podkarpacie: Komu ma służyć kolej?

| Paweł Rydzyński 24.07.2019 6,3k

Podkarpacie: Komu ma służyć kolej?
Fot. Wojciech Cupiał
Jedną z fundamentalnych cech transportu publicznego, który przesądza o jego konkurencyjności, jest pewność i niezawodność usługi. Chyba nie wszyscy to jednak rozumieją. Co widać obecnie na Podkarpaciu.
Mamy środek wakacji, Polacy na urlopach, więc znajdują się też tacy, którzy chcieliby przejechać się rowerem po Bieszczadach. I w tym celu zaplanowali sobie podróż z Sanoka czy Zagórza do Komańczy pociągiem, skąd mieli ruszyć rowerem do Jaślisk, Cisnej, Wetliny… Ale tu psikus, bo zamiast pociągu podjeżdża zastępczy busik, który oczywiście rowerów nie zabierze, bo jest za mały. Jak można było wyczytać w artykule w „Rynku Kolejowym”, sytuacja nie ma charakteru incydentalnego.

Awarie i wypadki mogą się zdarzyć: codziennie w Polsce odwoływanych jest średnio 20-30 pociągów, czasem więcej. Ale problem na trasie do Komańczy występuje nagminnie: zastępcze autobusy jeżdżą tygodniami, w dodatku zdarzają się sytuacje, że podróżni nie mieszczą się do busów. Kilka dni temu sytuacja była na tyle kuriozalna, że awaryjny pociąg z Zagórza do Komańczy uruchomił prywatny przewoźnik SKPL, żeby zabrać tych, których nie zabrał busik.

Zabrakło „przepraszam”

Ale organizator przewozów w komunikacie przesłanym do redakcji „RK” stwierdził, że właściwie wszystko jest w porządku, bo skoro autobusy szynowe są popsute, to podstawia się busiki. Bo przecież nie skieruje się do Komańczy pojazdów z innych tras, gdzie trzeba byłoby podstawić więcej autobusów zastępczych… Jakkolwiek to ostatnie oczywiście jest logiczne – to razi co innego. Razi brak jakiegokolwiek ustosunkowania się organizatora – który co roku przeznacza ciężkie miliony na funkcjonowanie kolei w regionie – na problem permanentnych niedoborów taborowych tamtejszego oddziału Polregio (cytat z komunikatu przekazanego do redakcji „RK”: „W ocenie tutejszego Urzędu, przewoźnik nie tylko należycie dba o stan techniczny powierzonych pojazdów, lecz podejmuje szereg inicjatyw usprawniających pojazdy, które z przyczyn losowych uległy uszkodzeniu”). Razi brak zapowiedzi zdyscyplinowania przewoźnika, poprawy nadzoru nad jakością usług (o karach finansowych nie wspominając…). W końcu, przede wszystkim, razi brak jakiegokolwiek „przepraszam”…

Turysta, który z powodu takiego podejścia do realizacji usług, będzie musiał zmienić plany, jakoś to przeżyje. Ale mieszkaniec chcący dojeżdżać do pracy w Sanoku za żadne skarby nie będzie korzystać z takiego połączenia. Nie będzie zastanawiał się, czy dziś przyjedzie pociąg, czy może autobus – a jeśli autobus, to gdzie się zatrzyma, ile będzie spóźniony i czy w ogóle da się do niego wsiąść… Skorzysta z prywatnego samochodu.

Starzy redakcyjni górale wspominają, że kilka lat temu na podkarpackich stacjach i przystankach kolejowych wisiały kartki z informacją o kursowaniu zastępczych autobusów. Kartki były wypisane na komputerze, zostawiono tylko puste miejsca na daty, które były wpisywane ręcznie… Bez komentarza.

To zniechęca do całego transportu publicznego

Całoroczne, codzienne połączenia do Komańczy zostały ponownie uruchomione w zeszłym roku (wcześniej reaktywowano połączenia w weekendy). Pytanie jednak, po co? Czy po to, żeby władze województwa miały „sukces” (bo przecież reaktywowały połączenie) i jednocześnie zapewniony komfort (zwiększenie pracy eksploatacyjnej to gwarancja spokoju ze strony kolejowych związków)? Czy może jednak po to, żeby mieszkańcy i turyści mieli dostęp do bezpiecznej, komfortowej, ekologicznej (co ważne w takim regionie jak Bieszczady) i pewnej usługi transportowej?

Tego rodzaju sytuacje jak ta w Bieszczadach są z gatunku „nie do obrony”. A w skrajnych wypadkach, mogą przyczyniać się do niechęci do korzystania z transportu publicznego w ogóle – nie tylko na wakacjach.
Wiesz na ten temat więcej?
.

Podziel się tym z innymi:

 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

Komentarze
zdjęcie autora

Paweł Rydzyński - ekspert

Ekspert, autor wielu projektów transportowych, od 2002 r. współpracownik "Rynku Kolejowego".

Podziel się ze znajomymi:
KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 07-08/2021
NUMER 07-08/2021
Europejska może niezbyt szybko, ale dość konsekwentnie zmierza w kierunku gospodarki przyjaznej dla środowiska i nieuzależnionej od paliw kopalnych. Oczywiście największe znaczenie mają tu zmiany w energetyce, ale i do transportu przykłada się bardzo dużą wagę. Stąd od lat realizowane są projekty promujące rozbudowę infrastruktury kolejowej czy rozwijające transport publiczny. Jednym z małych kroków prowadzących do ograniczenia emisji ma być także ograniczenie ruchu lotniczego na rzecz kolejowego – tam, gdzie jest to możliwe. Oczywiście na niektórych trasach „wystarczy” wybudować koleje dużych prędkości, ale przy większych odległościach alternatywą mają być pociągi nocne. Na razie pojawiają się pierwsze po latach nowe dalekobieżne nocne połączenia – plany są bardzo ambitne, ale czy okażą się skuteczne? 

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5