NUMER 12/2022
NUMER 12/2022
Temat numeru:
Polska-Ukraina
szukaj
Śledź nas:
#Wojna Rosja - Ukraina - zobacz serwis specjalny!

PKP Intercity rozszerzy trasy Dartów i Flirtów?

| Dominik Lebda 13.07.2015 587

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
2015-07-13 13:51:28 Autor: Kflik
---.60.129.178
Najistotniejsze są ceny biletów na trasach poniżej 200km tam gdzie nie ma "co chwilę" pociągów dedykowanych do przejazdów na nieco mniejsze odległości - np. przyspieszonych.

Podobnie brak biletów okresowych wspólnych z innymi też otrzymującymi kasę z budżetu przewoźnikami.
2015-07-13 13:53:09 Autor: Kflik
---.60.129.178
BTW czy ja tu dobrze widzę trasę Bielsko - Wisła?:P

Którą urzędnicy uważają za prawidłowo zamkniętą (tzn potwierdzają, że się rozpadła przez brak utrzymania i nie widzą w tym problemu).
2015-07-13 13:55:46 Autor: Wiol
---.snydernet.net
No i tylko klaskać na stojąco P.K.P Inter City, doskonałe posunięcia i oby tak dalej!!!
2015-07-13 13:55:46 Autor: Pako
---.tktelekom.pl
"...Rabce nie ma takiej możliwości ze względu na jeden tor w stacji.." - nie da się tego czytać.
2015-07-13 13:58:47 Autor: kali
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
PKP IC znowu coś kombinuje. Trasa Białystok/Lublin - Jelenia Góra miała być przecież podstawową trasą dla Dartów. Teraz okazuje się, że pociągi będą jeździły tylko do Wrocławia, a do Jeleniej góry tylko sezonowo. Po co Darty do Wrocławia, jak z Wawy do Wrocka jeździ pendolino?

Ciekawe kiedy Unia dobierze się do d... ICkom za kombinowanie przy warunkach umowy.

Zamiast Wrocławia niech lepiej przedłużą Darty do Szklarskiej Poręby, czy nawet do Kłodzka. Linie typowo turystyczne, a prawie bez połączeń IC - na pewno nowe składy spopularyzowałyby te połączenia.
2015-07-13 13:59:12 Autor: ST44-613
---.icpnet.pl
Poznań mocno traci. Pendolino nie wita do tego miasta. Dart też nie będzie, a Flitr będzie widziany sporadycznie.
2015-07-13 14:05:09 Autor: arech
---.226.214.36
Jakaś promocyjna oferta na Wrocław - Jelenia Góra i Darty mogłyby zrobić niezłą konkurencję KD, które obiecały Impulsy, a nadal wożą ludzi starymi klopami. Też mnie dziwi, dlaczego trasy od dawna podawane za podstawowe dla Dartów teraz okazują się "analizowane". Jakoś nie widzę tu zwiększania dostepności" do pociągów IC a wręcz przeciwnie - ograniczenia się do najpopularniejszych tras.
2015-07-13 14:10:35 Autor: ///
---.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
@ST44-613

Przestań pieprzyć, Poznań zawsze od lat dostawał najlepsze składy BWE, IC, Ex, teraz też ma składy Wrocław-Gdynia, Szczecin-Kraków itp
Bardzo dobrze że do Poz nie jeździ Pendolino, w tyłkach sie wam poprzewracało, są tez inne miasta w PL
2015-07-13 14:13:37 Autor: Kflik
---.60.129.178
a propo tras typu:
"Kielce – Bukowa – Włoszczowa – Żelisławice – Włoszczowa Północ – Opoczno Południe – Warszawa Zachodnia"

na pewno Radom się ucieszy że jest głupio omijany (głupio bo nie będzie tez dobrego czasu przejazdu z Krakowa do Warszawy, czyli same wady).

Powinny te darty, flirty i inne takie jechać przez Kielce, Radom tylko bilety WSPÓLNE z przewoźnikami regionalnymi albo choć w tej samej cenie + wspólne bilety okresowe.

Obecnie ABSURD. Ceny z kosmosu za krótkie odległości ale pchamy pociągi na Kielce choć tylko psują opinię kolej. Ktoś raz będzie chciał kupić bilet typu Jędrzejów - Kielce na TLK to więcej nie wpadnie na pomysł by jechać pociągiem (jakimkolwiek).

Dotacje ciągną z za bilety na niewielkie odległości zdzierają np. Jędrzejów - Kielce TRZY razy drożej niz Regio.
2015-07-13 14:15:31 Autor: Kflik
---.60.129.178
@kali

Pociągi PKP IC do Jeleniej Góry nie mają sensu jeśli stosuje się w nich taryfe TLK, nie ma wspólnych biletów okresowych z PR/KD etc.

Brak integracji taryfowej we WSZYSTKICH DOTOWANYCH pociągach (i wysokie ceny w TLK na krótkie odległości) zabija kolej w Polsce.
2015-07-13 14:17:47 Autor: Kflik
---.60.129.178
@arech

"niezła konkurencja" to może być między dwoma komercyjnymi pociągami a nie w w przypadku dotowanego TLK i dotowanego osobowego.

Tu jest potrzeba "jednolita taryfa".

Owszem przy okazji mogą sobie obniżyć ceny na tylko własne połączenia.

Obecnie pociągi w taryfie TLK nie mają sensu i będą wymagać coraz większej dotacji. Może 1mld za rok?
2015-07-13 14:18:50 Autor: wik
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ Kflik:

Tak strasznie "nie majom sensu", że codziennie do Jeleniej Góry na "Karkonoszach" jeździ 10 wagonów. Które do Wrocławia dojeżdżają już prawie pełne. Może czas odejść od kompa i zobaczyć, jak w praktyce wyglądają rzeczy o których się pisze?
2015-07-13 14:21:28 Autor: wik
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
IC-ki ewidentnie próbują się wykpić. Do umowy o dofinansowanie podały inne trasy, a teraz chcą jeździć na innych. Wiadomo, że połączenie między dużymi miastami są bardziej dochodowe. Cofnąć im dotacje i niech w takim razie kupują Darty na własny rachunek.
2015-07-13 14:25:02 Autor: mateo
---.185.147.55
[Admin: zmoderowano]
2015-07-13 14:29:22 Autor: zdumiony
---.dynamic.chello.pl
Aha.... Czyli że Krynica,Muszyna czy Piwniczna to nie są obszary ważne z punktu widzenia tranzytowego czy turystycznego ... Cóż idą wybory to im podpowiem - metro czy tor formuły I na Helu .... jak ogłupiać elektorat to na maxa .....
2015-07-13 14:32:48 Autor: Rex
---.sferanet.pl
Bielsko Biała - Wisła i co na Ci którzy twierdzą że odcinek Bielsko Skoczów jest kompletnie niepotrzebny ?!?!?!?

Pytam szczególnie osoby ze środowiska Rybnickiego .
2015-07-13 14:33:37 Autor: Kryniczanin
---.play-internet.pl

Kryniczanin
W odpowiedzi na post Kflik:
"a propo tras typu:
"Kielce – Bukowa – Włoszczowa – Żelisławice – Włoszczowa Północ – Opoczno Południe – Warszawa Zachodnia"

na pewno Radom się ucieszy że jest głupio omijany (głupio bo nie będzie tez dobrego czasu przejazdu z Krakowa do Warszawy, czyli same wady).

Powinny te darty, flirty i inne takie jechać przez Kielce, Radom tylko bilety WSPÓLNE z przewoźnikami regionalnymi albo choć w tej samej cenie + wspólne bilety okresowe.

Obecnie ABSURD. Ceny z kosmosu za krótkie odległości ale pchamy pociągi na Kielce choć tylko psują opinię kolej. Ktoś raz będzie chciał kupić bilet typu Jędrzejów - Kielce na TLK to więcej nie wpadnie na pomysł by jechać pociągiem (jakimkolwiek).

Dotacje ciągną z za bilety na niewielkie odległości zdzierają np. Jędrzejów - Kielce TRZY razy drożej niz Regio."
O co ja widzę? Budzisz się z letargu? Zauważasz Radom? Ten post trzeba w ramkę oprawić.
2015-07-13 14:38:01 Autor: d3
---.204.104.253.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Czy ja dobrze widzę, dwa z trzech pociągów omijają Łódź Kaliską - jadą tylko przez Widzew - bo co jadąc z Warszawy do Wrocławia nie mogą się cofać na Kaliskim ???
2015-07-13 14:38:58 Autor: studennnt
---.252.60.229.internetia.net.pl
z mapki wynika, że pociągi pojadą przez Radom, ba nawet kolejową 8mką!
2015-07-13 14:39:51 Autor: pasażer99
---.free.aero2.net.pl
Tak się składa, że TLK-i dojeżdżające do Jeleniej Góry na brak pasażerów nie narzekają. Nowe Darty jeszcze zwiększyłyby frekwencję. Zamiast ograniczać pociągi mające jeździć do Jeleniej Góry należałoby przedłużyć relacje Dartów aż do Szklarskiej Poręby. W Karkonosze jeździ mnóstwo turystów z Warszawy i centralnej Polski, dla których po likwidacji "Mamr" pociągi TLK to obecnie jedyne bezpośrednie pociągi do tego atrakcyjnego turystycznie regionu. Do tego promocyjna taryfa na odcinku Wrocław - Jelenia Góra i mamy przyzwoite zapełnienie Dartów nawet poza sezonem.

A wypocin niejakiego "wasia" nie należy brać poważnie. To troll przyspawany na stałe do komputera i "Rynku Kolejowego".
2015-07-13 14:49:48 Autor: tomekkk
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
To znaczy co, PKP IC kupiły Darty na linię do Jeleniej Góry, a teraz "analizują" czy warto na nią puszczać już zakupione Darty? Kabaretu w wykonaniu IC ciąg dalszy, szkoda że za nasze pieniądze. Wygląda na to, że umowa nt. warunków zakupu to była jedna wielka ściema.
2015-07-13 14:49:57 Autor: wdr
---.emea.ibm.com

wdr
największa wina jest po stronie PLK a nie PKP IC, jakby zrobili modernizację Warszawa-Warka-Radom, która miała być już gotowa, to głupawe objazdy Kielce-Włoszczowa-Opoczno-Warszawa nie byłyby potrzebne, bo TLK by miała sensowny czas po linii 8 ze sporymi miastami po drodze.
2015-07-13 15:03:27 Autor: gustaw
---.dynamic.chello.pl
jeszcze SZCZECIN-ŚWINOUJŚCIE latem się kłania
2015-07-13 15:05:01 Autor: analityk kuuper van basten
---.dynamic.chello.pl
Pociągi do Olsztyna w sezonie wydłużyć do stacji Korsze. Pociągi do Białegostoku w sezonie wydłużyć od stacji Ełk. Pociągi do stacji Gdynia wydłużyć w sezonie do stacji Ustka. O wydłużeniu pociągów do Szczecina do Świnoujścia pisać nie trzeba.
2015-07-13 15:20:04 Autor: ja
---.tktelekom.pl
Czy to oznacza, że pociąg ten nie zatrzyma się w 30 tysięcznej Mławie a zatrzyma się w 7 tysięcznym Nasielsku i 6 tysięcznym Olsztynku ?
2015-07-13 15:27:10 Autor: Traxx
---.net.e-net24.pl
Przez Bielsko -Biała , Zywiec , Sucha Beskidzka do Zakopanego to szczał w dziesiątkę , niech PKP IC puści ten pociąg , gwarantuję że pociągi będą jeżdzić pełnę , tak jak te Przewozów Regionalnych , Tylko niech Darty wyposażą w wieszaki na narty bo narciarzy będzie sporo jeżdzić.
2015-07-13 15:30:37 Autor: K65
---.174.228.118
@kali

Cytat: PKP IC znowu coś kombinuje. Trasa Białystok/Lublin - Jelenia Góra miała być przecież
podstawową trasą dla Dartów. Teraz okazuje się, że pociągi będą jeździły tylko do
Wrocławia, a do Jeleniej góry tylko sezonowo. Po co Darty do Wrocławia, jak z Wawy do Wrocka
jeździ pendolino?

A co ma jedno z drugim wspólnego???

Jedno drugiego w żaden sposób nie wyklucza.

Pendolino/czy wagonowe EIC są pociągami w klasie prestiżowej i jeżdżą polami CMK–i oraz częścią sieci osadniczej Częstochowa-Lubliniec*- Opole.

Darty będą pociągami klasy ekonomicznej i będą kursować podstawową i najkrótszą (acz nie najszybszą) trasą Wrocław- Warszawa przez Oleśnicę Rataje- Ostrów Wlkp. - Kalisz - Sieradz – Zduńską Wolę- ŁÓDŹ- Skierniewice – w całości o charakterze osadniczym. Jedno uzupełnia drugie, a nie się wyklucza.

Na takiej zasadzie można by zapytać po co Darty Katowicom na osadniczej wiedence skoro jest Pednolino po szczerych polach CMK (do tego z międzylądowaniem w Gosiewie: pffff) oraz po co Flrty w relacji z/do Krakowa przez Kielce (Radom???- ANO WŁAŚNIE znowu ktoś tu [Admin: zmoderowano] włoszczowsko-opoczyński) skoro JEST JUŻ PENDOLINO po szczerych polach CMK.

Pendolino i linia CMK powinna być przeznaczona dla przebiegów pociągów EXPRESSOWYCH - ergo- BEZPOSTOJOWYCH, nie-misyjnych lecz CZYSTO KOREMCYJNYCH. Natomiast składy typu Darty czy Flirty powinny kursować po trasach osadniczych z postojami co kilkanaście/kilkadziesiąt kilometrów w miastach ciągów osadniczych w segmencie przewozów ekonomicznych (misyjnych). Powinny być one dostępne na każdą kieszeń.

Jedno drugiego nie wyklucza wręcz przeciwnie doskonale się uzupełnia.


Co do drugiej kwestii czyli relacji Białystok/Lublin - Jelenia Góra to akurat dobrze, że ktoś się na Żelaznej jednak myśli, w porę się opamiętał i wyrzucił idiotyczną opcję Wrocław – LUBLIN przez Ostrów Uć Warszawę. Co innego kierunek Białystok. Taka łączna relacja Białystok- Warszawa – Łódź – Kalisz- Ostrów Wlkp. - Wrocław – Wałbrzych – Jelenia Góra powinna zdecydowanie zaistnieć.

Wrocław z LUBLINEM W CIĄGU DNIA również, a nawet należałby powiedzieć przede wszystkim powinno się łączyć jedyną naturalną i najszybszą trasą dla tej relacji tj. przez OPOLE Lubliniec CZĘSTOCHOWĘ Stradom Koniecpol KIELCE Skarżysko- Kamienną RADOM Puławy M. gdzie da się uzyskać czas poniżej 6 h (szacunki PLK). Wszystkie [Admin: zmoderowano] Wrocław – Lublin przez Bełchatów lecą jak nic przy takim zderzeniu z Koleją. Tymczasem PIC planuje jedynie uruchomienie nocnego połączenia protezą koniecpolską (gdzie czas nie gra aż takiej roli), a w ciągu dnia dalej proponuje się objazdy przez Katowice (a to żadna naturalna trasa dla relacji wrocławsko-lubelskiej) lub też lobby łódzkie z byłym prezesem Malinowskim na czele zostawiło „kukułcze jajo” w postaci idiotycznej opcji przez Kalisz Uć i Warszawę z czasem 9 h. Nonsens totalny. Te pociągi powinny albo kursować w kierunku BIAŁEGOSTOKU albo kończyć bieg w Warszawie. Wrocław z Lublinem należy łączyć tylko linią koniecpolską, żaden inny wariant nie ma sensu zwłaszcza po zakończeniu modernizacji(rewitalizacji).

Nie może być tak, że Krakusi grasują na protezie koniecpolskiej bo się Wać Państwu czas przejazdu przez Czarny Śląsk nie podoba, a Lublin oraz Kielce nie są przez to wpuszczane na swoją naturalną i najkrótszą trasę do/z Wrocławia, pomimo udrożnienia od grudnia 2014.
2015-07-13 15:42:14 Autor: max2
---.merinet.pl

max2
Fajna jest ta mapka. Są na niej 130-tys. Opole czy Zielona Góra, ale 200-tys. Radomia już nie ma. Ciekawe czemu;-)
2015-07-13 15:45:55 Autor: K65
---.174.228.118
@Kryniczanin
„ Kraków Główny – Miechów – Sędziszów – Jędrzejów – Kielce – Bukowa – Włoszczowa – Żelisławice – Włoszczowa Północ – Opoczno Południe – Warszawa Zachodnia – Warszawa Centralna – Warszawa Wschodnia „

Co śmieszniejsze tę karkołomną relację omijającą Skarżysko, RADOM, a nade wszystko Szydłowiec :D :D :D będą firmować Ministra Radomianka Wasiakowa i Premiera Kopaczowa.

Cóż „KOLEJ NA EWĘ” - nie ma to jak promować Gosiewo Płn. i oPOczno POłudnie :D :D :D

A potem zdziwienie skąd PiSarnia nawet w ich rodzinnym okręgu radomskim zgrania takie wyniki wyborcze.
2015-07-13 15:50:45 Autor: gosciu
---.adsl.inetia.pl
W odpowiedzi na post arech:
"Jakaś promocyjna oferta na Wrocław - Jelenia Góra i Darty mogłyby zrobić niezłą konkurencję KD, które obiecały Impulsy, a nadal wożą ludzi starymi klopami. Też mnie dziwi, dlaczego trasy od dawna podawane za podstawowe dla Dartów teraz okazują się "analizowane". Jakoś nie widzę tu zwiększania dostepności" do pociągów IC a wręcz przeciwnie - ograniczenia się do najpopularniejszych tras."
Przecież KD jeździ na tej trasie Impulsami. Tylko nieliczne kursy w ciągu dnia (np. Chybotek) jeżdżą na zmodernizowanych Kiblach.
2015-07-13 15:56:37 Autor: K65
---.174.228.118
@Max2

Są na niej miasta wojewódzkie, a że część z nich to pseudo-wojewódzkie stąd niespójności. Radom czy Częstochowa wojewódzkie po 99 roku już nie są, pomimo że są większe od sporej grupy miast wojewódzkich czy raczej należałoby rzecz pseudo-wojewódzkich. Czemu? - pytaj Buzka i Krzaklewskiego.
2015-07-13 16:09:06 Autor: zenon
---.185.158.123
@ gościu:

Większość KD-ków na Jelenią Górę/Szklarską lata na kiblach. Wystarczy popatrzeć na zdjecia ze zgorzeleckiej - co tam robią Impulsy specjalnie zakupione na linię jeleniogórską (te trzyczłonowe z czarnymi drzwiami)?? Ponadto KD-eki notorycznie zamieniają te nieliczne impulsy na jeleniogórskiej na stare kible we wszystkie tzw. długie weekendy, a impulsy wykorzystują do wzmacniania składów na zgorzeleckiej.

Pomieszanie z poplątaniem, bo impulsy z wygodniejszymi siedzeniami powinny jeździć tam gdzie dłużej się jedzie, czyli na Szklarską a nie na Legnice. Ponadto akurat wtedy gdy jest zwiększony ruch turystów pasażerowie muszą tłuc się w Karkonosze złomami na twardych jak decha siedzeniach. A potem zdziwko w KD, że w pociągu do Szklarskiej jedzie jedna osoba.
2015-07-13 16:13:40 Autor: Kryniczanin
---.play-internet.pl

Kryniczanin
W odpowiedzi na post K65:
"@Kryniczanin
„ Kraków Główny – Miechów – Sędziszów – Jędrzejów – Kielce – Bukowa – Włoszczowa – Żelisławice – Włoszczowa Północ – Opoczno Południe – Warszawa Zachodnia – Warszawa Centralna – Warszawa Wschodnia „

Co śmieszniejsze tę karkołomną relację omijającą Skarżysko, RADOM, a nade wszystko Szydłowiec :D :D :D będą firmować Ministra Radomianka Wasiakowa i Premiera Kopaczowa.

Cóż „KOLEJ NA EWĘ” - nie ma to jak promować Gosiewo Płn. i oPOczno POłudnie :D :D :D

A potem zdziwienie skąd PiSarnia nawet w ich rodzinnym okręgu radomskim zgrania takie wyniki wyborcze."
Niech Ewcia zaliczy Warszawa - Radom p. Warkę i zobaczy do czego doprowadziła ten kraj. RUINA
2015-07-13 16:20:55 Autor: witek
---.free.aero2.net.pl
"K65" vel "wasiu":

"A co ma jedno z drugim wspólnego??? Jedno drugiego w żaden sposób nie wyklucza."

Przeczytaj ze zrozumieniem artykuł, to się dowiesz, co ma.

"Darty będą pociągami klasy ekonomicznej i będą kursować podstawową i najkrótszą (acz
nie najszybszą) trasą Wrocław- Warszawa przez Oleśnicę Rataje- Ostrów Wlkp. - Kalisz -
Sieradz – Zduńską Wolę- ŁÓDŹ- Skierniewice – w całości o charakterze osadniczym.
Jedno uzupełnia drugie, a nie się wyklucza."

To Darty kupiono na linię z Wrocławia do Warszawy, czy z Jeleniej Góry? Bo ja myślałem, że to drugie.

Sam Wrocław nie zapełni tych składów - vide puste pendolino (klasa "prestiż") i tak samo zlikwidowane niedawno z powodu braku frekwencji IR "Piast", "Bolko" itd. (klasa ekonomiczna).

"Co do drugiej kwestii czyli relacji Białystok/Lublin - Jelenia Góra to akurat dobrze, że ktoś
się na Żelaznej jednak myśli, w porę się opamiętał i wyrzucił idiotyczną opcję
Wrocław – LUBLIN przez Ostrów Uć Warszawę."

Takiej opcji nigdy nie było. Była opcja Jelenia Góra - Lublin. Która akurat jest bardzo potrzebna (od lat częśc wagonów "Karkonoszy" lata do Lublina). Najpierw skrócono Darta do Jeleniej Góry tylko do Wrocławia, a potem stwierdzono, że do Wrocławia to nie ma sensu. Klasyczny przykład manipulowania relacjami w celu udowodnienia nierentowności połączenia.

Najlepszą trasą z Jeleniej Góry do Lublina byłaby trasa wzdłuż Sudetów (Jelenia Góra - Wałbrzych - Kłodzko - Nysa i dalej przez Katowice, Kraków). Niestety, tam nie ma druta i pociąg musi jechać przez Wrocław. A przez Wrocław wiadomo - nie opłaca się. I mamy to co mamy - Darty w jakichś idiotycznych relacjach, służące za kolejkę pomiędzy aglomeracjami a nie do tego, co czego zostały zakupione.
2015-07-13 16:31:03 Autor: nipi
---.108.152.34.wlantech.pl
Skoro pociągi Filtr będą jechać wg. planu p. Kielce, a jak będzie wyremontowana linia radomska ( chodzi mi o odc. Warszawa - Radom ), to nie mógłby pociągi Filtr jechać p. Radom?
2015-07-13 16:38:03 Autor: Kryniczanin
---.play-internet.pl

Kryniczanin
W odpowiedzi na post nipi:
"Skoro pociągi Filtr będą jechać wg. planu p. Kielce, a jak będzie wyremontowana linia radomska ( chodzi mi o odc. Warszawa - Radom ), to nie mógłby pociągi Filtr jechać p. Radom?"
Wiesz jakbyśmy mieli normalne władze centralne z Radomia a nie Panie Kopacz i Wasiak to w 24h by była specustawa o odbudowie kraju z ruin i wszystkie siły by były skierowane na tą linię jak i Kraków - Katowice przy olaniu ciepłym moczem bredni brukselskich typu natura 2000 czy jakiś durnych pozwoleń, decyzji środowiskowych.
2015-07-13 16:49:32 Autor: gryff
---.dynamic.gprs.plus.pl
Mnie osobiście cieszy relacja Olsztyn - Kraków (Zakopane), dziś bezpośredniego połączenia z Zakopanem nie ma nawet w sezonie, jest natomiast do Wisły Uzdrowiska (6) (7) ale tylko w jedną stronę .Sławomir Raflewski.
2015-07-13 16:52:37 Autor: klemens
---.85.249.110
[Admin: zmoderowano]
2015-07-13 16:53:39 Autor: huciński PL
---.dynamic.chello.pl
I tak oto, jak powyższa mapka, wyglądałaby siatka linii kolejowych, gdyby nie zakupiono pociągów ED250 "Pendolino". Co prawda pewnie byłyby jakieś inne tego nowe 'substytuty'. Ale teraz już nie mam wątpliwości, i upewniam się z tym każdego dnia, z przekonaniem że - "Pendolino" wniosło powiew nowoczesności do polskiej kolei, którego trudno byłoby zastąpić, z całym szacunkiem dla "Flirta" i "Darta", ale "Pendolino" to te nie są.

Co jeszcze można z tej pw. mapki wywnioskować ?

LK E30, Rzeszów - Kraków - Katowice - Opole - Wrocław. Dla obsługi tejże relacji, już powinno się pomyśleć, o zakupie jakiś nowoczesnych EZT dedykowanych specjalnie dla tej relacji. Nowoczesne składy powinny utworzyć regularny i częsty takt, pomiędzy tymi miastami, uzupełniony koleją 'stricte' dalekobieżną Przemyśl - Rzeszów - Katowice - Opole - Wrocław - (1) Poznań - Szczecin - Świnoujście; - (2) Zielona Góra - Berlin, oraz lokalnymi kolejami 'stricte' metropolitarnymi (typu SKM), Tarnów - Kraków - Katowice. Oczywiście w głębi kraju, czego nie ma na mapce, podobnie może być.
2015-07-13 17:06:14 Autor: mariano
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ huciński PL:

Kupowanie EZT-ów na Rzeszów - Kraków - Wrocław to wywalanie pieniędzy w błoto. W ogóle jakikolwiek dodatkowy pociąg na tej trasie to marnowanie pieniędzy podatników. Przecież tam pociągi wożą powietrze. Ewentualnie można pomyśleć o dodatkowych składach w relacji Przemyśl - Rzeszów - Kraków - Katowice, oczywiście po remoncie torów. Dalej do Wrocławia w pociągach są pustki.

Wrocławianie jak widać wolą Polskiego Busa niż pociągi. Może frekwencja się poprawi gdy wyremontują tory pomiędzy Krakowem i Katowicami, chociaż... pasażerów nie tak łatwo odzyskać. Poza tym wątpię, żeby pociągi nawet po remoncie jechały szybciej z Wrocławia do Krakowa niż Polski Bus autostradą. O cenach biletów, promocjach, bezpieczeństwie jazdy itd. nawet nie ma co wspominać - kolej tutaj po tym względem to trzeci świat.

Lepiej nowe EZT-y wykorzystać do wzmocnienia połączeń pomiędzy Krakowem i Śląskiem a Warszawą bądź też skierować na linię Poznać - Warszawa.
2015-07-13 17:17:30 Autor: terespol
---.16.3.181
A co z trasą na Terespol rozumie że tam jeździ bydło ze wschodu i dalej ma jechać w bydlęcych wagonach? wróć w bydlęcych musi być wentylacja:) czyli w wagonach klasy TLK
2015-07-13 17:34:56 Autor: Malopolanin
---.116.200.66
"W przypadku składu z lokomotywą w Rabce nie ma takiej możliwości ze względu na jeden tor w stacji"
Rabka Zdrój nie jest stacją tyko przystankiem... "Branżowy" portal - koń by się uśmiał.
2015-07-13 17:46:27 Autor: Kryniczanin
---.play-internet.pl

Kryniczanin
W odpowiedzi na post mariano:
"@ huciński PL:

Kupowanie EZT-ów na Rzeszów - Kraków - Wrocław to wywalanie pieniędzy w błoto. W ogóle jakikolwiek dodatkowy pociąg na tej trasie to marnowanie pieniędzy podatników. Przecież tam pociągi wożą powietrze. Ewentualnie można pomyśleć o dodatkowych składach w relacji Przemyśl - Rzeszów - Kraków - Katowice, oczywiście po remoncie torów. Dalej do Wrocławia w pociągach są pustki.

Wrocławianie jak widać wolą Polskiego Busa niż pociągi. Może frekwencja się poprawi gdy wyremontują tory pomiędzy Krakowem i Katowicami, chociaż... pasażerów nie tak łatwo odzyskać. Poza tym wątpię, żeby pociągi nawet po remoncie jechały szybciej z Wrocławia do Krakowa niż Polski Bus autostradą. O cenach biletów, promocjach, bezpieczeństwie jazdy itd. nawet nie ma co wspominać - kolej tutaj po tym względem to trzeci świat.

Lepiej nowe EZT-y wykorzystać do wzmocnienia połączeń pomiędzy Krakowem i Śląskiem a Warszawą bądź też skierować na linię Poznać - Warszawa."
PB już przegrywa czasowo przy jeździe przez Koniecpol (3h08) do 3h10.

Przez Katowice nawet po dodaniu zatrzymań przewoźnicy drogowi by skończyli żywot - Potencjalny rozkład tak by wyglądał:

Kraków Główny 08:00
Krzeszowice 08:14 08:15
Trzebinia 08:22 08:23
Jaworzno Szczakowa 08:32 08:33
Mysłowice 08:42 08:43
Katowice 08:56 09:01
Zabrze 09:15 09:16
Gliwice 09:22 09:23
Strzelce Opolskie 09:48 09:49
Opole Główne 10:12 10:14
Brzeg 10:34 10:35
Oława 10:43 10:44
Wrocław Główny 10:59
2015-07-13 17:47:04 Autor: Arrivederci
---.adsl.inetia.pl

Arrivederci
W odpowiedzi na post K65:
"@Kryniczanin
„ Kraków Główny – Miechów – Sędziszów – Jędrzejów – Kielce – Bukowa – Włoszczowa – Żelisławice – Włoszczowa Północ – Opoczno Południe – Warszawa Zachodnia – Warszawa Centralna – Warszawa Wschodnia „

Co śmieszniejsze tę karkołomną relację omijającą Skarżysko, RADOM, a nade wszystko Szydłowiec :D :D :D będą firmować Ministra Radomianka Wasiakowa i Premiera Kopaczowa.

Cóż „KOLEJ NA EWĘ” - nie ma to jak promować Gosiewo Płn. i oPOczno POłudnie :D :D :D

A potem zdziwienie skąd PiSarnia nawet w ich rodzinnym okręgu radomskim zgrania takie wyniki wyborcze."
Gdyby była łącznica to by jeszcze Żelisławice omineli. I dobrze, słoiki niech siedzą w domu.
2015-07-13 17:47:52 Autor: K65
---.174.228.118
[Admin: zmoderowano]

Cytat: „ Sam Wrocław nie zapełni tych składów - vide puste pendolino (klasa "prestiż") i tak samo
zlikwidowane niedawno z powodu braku frekwencji IR "Piast", "Bolko" itd. (klasa ekonomiczna).”

Po pierwsze Pendolino puste bynajmniej nie jeżdżą- nie odbiegają frekwencją od katowickich. Po drugie likwidacja trwale nierentownych składów IR Przewozów Regionalnych była oczywistością, po trzecie IR PIAST kursujący naokoło przez Katowice dla relacji Wrocław – Warszawa w sytuacji dostępności opcji koniecpolskiej z czasem 4, 5 h dla „Potencjalnego IR”, którego PR-y jakoś wspaniałomyślnie nie raczyły uruchomić był anachronizmem, nota bene opcja osadnicza przez Kalisz dla dotowanych TLK też daje 6 h - wyraźnie więc widać, że IR PIAST to było po 14 grudnia 2014 nieporozumienie, ale PR –y jak zawsze muszą robić wszystko „pod prąd”. Po piąte jak Wrocław nie generował potoków to te kursy: IR PIAST i IR Bolko należało skrócić DO/Z KATOWIC a uwalono je na CAŁEJ DŁUGOŚCI relacji. Katowice też ich nie utrzymały. A po szóste to nie Wrocław (- czy Katowice) miały utrzymać te składy tylko LUBELSKIE oraz KIELECKIE, bo to te regiony jeżdżą do pracy/na uczelnie do Wrocławia(Katowic) - a nie na odwrót.
A po siódme Darty odnoszą się do istniejących obecnie składów TLK relacji WROCŁAW – Ostrów Wlkp. Kalisz- Łódź – WARSZAWA, które jakoś jeżdżą- nikt ich nie likwiduje i wprost je zastąpią- więc likwidacja IR PIASTA ma się ni jak do tego. Co więcej IR PIAST przez Katowice CMK stanowił „złowrogi podjazd” względem TLK Wrocławianin przez Kalisz nieco później wyjeżdżając z Wrocławia Gł. i nieco wcześniej meldując się na Centralnym. Także z tego punktu widzenia jego likwidacja jest korzystna dla kursów TLK po LK14, które zastąpią Darty.

Cytat: „To Darty kupiono na linię z Wrocławia do Warszawy, czy z Jeleniej Góry? Bo ja myślałem, że to
drugie.”

Na jedno wychodzi. Jelenia Góra jest tu TYLKO POCHODNĄ relacji Warszawsko – Wrocławskiej, Białostocko- Warszawsko- Wrocławskiej czy też WROCŁAWSKO-LUBELSKIEJ.

Cytat: „ Takiej opcji nigdy nie było. Była opcja Jelenia Góra - Lublin. Która akurat jest bardzo
potrzebna (od lat częśc wagonów "Karkonoszy" lata do Lublina).”
Była opcja do Jeleniej Góry PRZEZ WROCŁAW - jak wyżej pisałem - na jedno wychodzi. Jelenia Góra jest tu tylko pochodną wielkiego ośrodka Wrocławia. Według Ciebie „Bardzo Potrzebna” jest relacja z miasta niespełna 100 tys. na drugi koniec Polski do miasta powiedzmy sobie średniawego wśród metropolii niespełna 400 tys. Lublina (licząc ze Świdnikiem) za to nie się nie opłaca w relacji z uwzględnieniem po drodze 650 tys. Wrocławia (jednego z najbogatszych miast w Polsce) lub jako miasta docelowego relacji Lubelskiej. Coś Pan bredzisz i majaczysz Panie @Witek i to równo.

Po drugie Karkonosze NIE OD LAT tylko RAPTEM od dwóch sezonów rozkładowych jeżdżą z Lublina (2013/2014 o przez Uć Kalisz obecnie 2014/2015 przez CMK Katowice- kompletnie poroniona opcja). Od lat to istniał samodzielny nocny pociąg z Jeleniej Góry przez Wrocław - (Oleśnicę „Gł.”Kluczbork / Opole Gł.) - Lubliniec - Częstochowę Stradom Kielce Radom DO LUBLINA, a Karkonosze OD LAT to były, ALE pociągiem CZYSTO WARSZAWSKIM przez Opole LUBLINIEC (żadne Katowice) Częstochowę i  po wiedence. Także znowu tworzysz Pan Panie @Witek jakieś bujdy O Lubelskich Karkonoszach „OD LAT”.


Cytat: „Najpierw skrócono Darta do Jeleniej Góry tylko do Wrocławia, a potem stwierdzono, że do Wrocławia to nie ma sensu. Klasyczny przykład manipulowania relacjami w celu udowodnienia nierentowności połączenia.”

Ale co niby nie ma sensu??? Dart widnieje dalej w relacji WARSZAWA- Wrocław przez Łódź Kalisz Ostrów Wlkp. I słusznie, że nie pojedzie z/do Lublina, bo to bezsensowna relacja w oparciu o Łódź i Warszawę. To czy pociąg skończy bieg we Wrocławiu czy pojedzie dalej do Jeleniej Góry ma tu akurat drugorzędne znaczenie, oczywiście dobrze by było aby pojechał do/z Jeleniej Góry, a poza Warszawę do/z Białegostoku.

A co do relacji Wrocław -Lublin czy też Jelenia Góra – Lublin PRZEZ WROCŁAW (wszystko jedno) to tak jak już wspomniałem jedyną racjonalna opcją jest powrót na historyczną trasę koniecpolską przez Lubliniec Częstochowę Stradom Kielce Radom, z tym że przez OPOLE (a nie Kluczbork) a czasem 6 h Wrocław - Lublin nie notowanym dotychczas w historii, a nie bujanie się po Uciach, Warszawach czy innych Katowicach (a nawet!!!- JEDNOCZEŚNIE Katowicach i „Warszawach” vide nocne Karkonosze). Obojętnie czy w dzień czy w nocy.
2015-07-13 17:47:53 Autor: Kryniczanin
---.play-internet.pl

Kryniczanin
I do dla wagonów v max 150km/h. Dla EZT można spokojnie jeszcze 5 minut urwać.
2015-07-13 17:53:03 Autor: huciński ...
---.dynamic.chello.pl
@ mariano

Oczywiście, że trzeba skończyć remonty na LK E30.
Poza tym po 2019 roku, teoretycznie, wcale tej relacji Rzeszów - Wrocław nie musiałoby obsługiwać PKP IC, a jakiś inny przewoźnik, może nawet "PB", który rozważa na pewno 'wejście na tory'. A taka relacja byłaby w sam raz, 33 kursy autobusowe - zastąpić np. szesnastoma kursami EZT, jeszcze może jacyś inni przewoźnicy autokarowi może włączyliby się w taki projekt ?
Oczywiście muszą mieć odpowiednie warunki, aby te pociągi mogły być konkurencyjne wobec autokarów, aby miały rację bytu w ogóle. W tym korytarzu komunikacyjnym, Rzeszów - Wrocław przemieszcza się tak dużo ludzi, że jest miejsce tu dla szybkiej kolei. Paradoksalnie im lepsza, w miarę tania i szybka kolej, tym mniejsze zatłoczenie dróg i szybsza jazda samochodem po A$4 i drogach równoległych do tej, Oczywiście moje uwagi są czysto teoretyczne, za kilka lat i tak wszystko może się zmienić, tylko kwestia czy - na lepsze, - czy na gorsze i dla kogo ?
2015-07-13 17:59:04 Autor: lupa
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
a do Rzeszowa to chyba tylko wołami
2015-07-13 18:02:49 Autor: beka
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
A do Wrocławia furmankami.
2015-07-13 18:03:46 Autor: topman
---.6-3.cable.virginm.net
Moja propozycja:pociagi dalekobiezne do i z Ciechocinka ,np:Ciechocinek-Warszawa-Lublin,Ciechocinek-Lodz-Krakow/Katowice,Ciechocinek-Lodz-Wroclaw (nie bedzie potrzeby oblotu lokomotywy na druga strone w Aleksandrowie Kujawskim),Ciechocinek-Bydgoszcz-Kolobrzeg,Ciechocinek-Bydgoszcz-Gdynia-Slupsk/Hel(nie potrzeba oblotu lokomotywy, w Aleksandrowie nie ma zmiany kierunku).Linia Aleksandrow Kujawski-Ciechocinek ma tylko 7km,8 minut jazdy,jest w calkiem dobrym stanie,zelektryfikowana,w zeszlym roku jezdzil tam kilka razy "Elf" z PESY.
2015-07-13 18:05:07 Autor: WSIocław
---.226.214.36
A po co Darty do WSIocławia? Było już pendolino i się nie sprawdziło (najmniejsze obłożenie ze wszystkich tras). Widać WSIocławiaki wolą jeździć interredżio na starych klopach. Na dobrą sprawę Darty do Jeleniej Góry też powinny omijać WSIocław (liczne doniesienia pasażerów o mało kulturalnym zachowaniu WSIocławiaków zajmujących miejsca w pociagach, a nawet okradaniu podróżnych), ale niestety się tak nie da.
2015-07-13 18:13:46 Autor: ...
---.dynamic.kabel-deutschland.de
Szkoda, że nie puścili nic (chociaż sezonowo) na pomorze środkowe przez Piłę, Szczecinek, Białogard.
2015-07-13 18:22:47 Autor: Malopolanin
---.116.200.66
W odpowiedzi na post Kryniczanin:
"Niech Ewcia zaliczy Warszawa - Radom p. Warkę i zobaczy do czego doprowadziła ten kraj. RUINA"
To Kopacz będąca premierem od 10 miesięcy osobiście odpowiada za opóźnienie w modernizacji tej linii? Demagogia.
2015-07-13 18:34:40 Autor: Gierek
---.dynamic.chello.pl

Gierek
"Kraków - Kielce – Włoszczowa – Żelisławice – Włoszczowa Północ"... matko bosko czytam i nie mogę się napatrzeć, kto wymyślił taki przebieg? Podejrzewam, że czas przejazdu z Krakowa do Warszawy taką trasą będzie na tyle niekonkurencyjny, że mało kto będzie tymi pociągami jeździł. Po co te Kielce, nie można jak do tej pory prosto przez CMK?
2015-07-13 18:38:57 Autor: Kryniczanin
---.play-internet.pl

Kryniczanin
W odpowiedzi na post Malopolanin:
"To Kopacz będąca premierem od 10 miesięcy osobiście odpowiada za opóźnienie w modernizacji tej linii? Demagogia."
Oczywiście - przecież w 2011 obiecała zakończenie w 2014


Kopacz o modernizacji linii kolejowej Warszawa - Radom

Minister zdrowia, posłanka Ziemi Radomskiej Ewa Kopacz poinformowała w czwartek w Radomiu, że rozpoczyna się modernizacja linii kolejowej z Warszawy do tego miasta. Ogłoszono już pierwszy przetarg i jest szansa, by inwestycja zakończyła się w 2014 r. - mówiła na konferencji prasowej.

http://logistyka.wnp.pl/kopacz-o-modernizacji-linii-kolejowej-warszawa-radom,151876_1_0_0.html
2015-07-13 18:41:19 Autor: witek
---.free.aero2.net.pl
[Admin: zmoderowano]
"Wrocław nie napełnia składów???- a malutka JELENIA GÓRA z biednym Wałbrzychem
napełni: D: D: D - z pominięciem Wrocławia? ???"

Jelenia Góra to kierunek stricte turystyczny, a Wałbrzych z okolicznymi miastami to aglomeracja liczące prawie tyle mieszkańców co Wrocław. [Admin: zmoderowano]
"Jelenia Góra to POCHODNY kierunek Wrocławia
- to wszystko."
[Admin: zmoderowano]
"Istotne uzupełnienie potoków, głównie turystycznych, ale nie podstawa do
samodzielnej relacji, całość żyje głównie dzięki Wrocławiowi."

Nie, to Wrocław żyje dzięki innym miastom na Dolnym Śląsku. Gdyby nie Jelenia Góra, Wałbrzych, Legnica, to przez Wrocław nawet pies z kulawą nogą by nie jeździł.

[Admin: zmoderowano]

"Po pierwsze Pendolino puste bynajmniej nie jeżdżą- nie odbiegają frekwencją od katowickich."

W porównaniu z katowickimi to w pendolinie wrocławskim hula wiatr. Porównaj sobie jeszcze ile pendolin jeździ do Katowic, a ile do Wrocławia.

"A po szóste to nie Wrocław (- czy Katowice) miały utrzymać
te składy tylko LUBELSKIE oraz KIELECKIE, bo to te regiony jeżdżą do pracy/na uczelnie do
Wrocławia(Katowic) - a nie na odwrót."

Skoro Wrocław nie potrafi utrzymać pociągów, to nalezy je skrócić do Katowic, Krakowa czy Opola i niech nie jeżdżą do Wrocławia. Proste. O tym przecież cały czas piszemy: do Wrocławia nie ma wystarczających potoków.

"A po siódme Darty odnoszą się do istniejących obecnie składów TLK relacji WROCŁAW –
Ostrów Wlkp. Kalisz- Łódź – WARSZAWA, które jakoś jeżdżą- nikt ich nie likwiduje i
wprost je zastąpią- więc likwidacja IR PIASTA ma się ni jak do tego."

Darty nie mają "odnosić się", tylko zostały zakupione na konkretne trasy. Wrocław - Warszawa do nich nie należy.

"Na jedno wychodzi. Jelenia Góra jest tu TYLKO POCHODNĄ relacji Warszawsko – Wrocławskiej,
Białostocko- Warszawsko- Wrocławskiej czy też WROCŁAWSKO-LUBELSKIEJ."
[Admin: zmoderowano] To relacja Warszawa - Wrocław jest pochodną relacji Warszawa - Jelenia Góra, bo w pierwotnym zamierzeniu Darty miały jeździć z Warszawy do Jeleniej Góry, a dopiero potem skrócono je do Wrocławia.

"Była opcja do Jeleniej Góry PRZEZ WROCŁAW - jak wyżej pisałem - na jedno wychodzi. Jelenia
Góra jest tu tylko pochodną wielkiego ośrodka Wrocławia."
[Admin: zmoderowano]

"Według Ciebie „Bardzo
Potrzebna” jest relacja z miasta niespełna 100 tys. na drugi koniec Polski do miasta powiedzmy
sobie średniawego wśród metropolii niespełna 400 tys. Lublina (licząc ze Świdnikiem) za to
nie się nie opłaca w relacji z uwzględnieniem po drodze 650 tys. Wrocławia (jednego z
najbogatszych miast w Polsce) lub jako miasta docelowego relacji Lubelskiej. [Admin: zmoderowano]
Tak, jest potrzebna. Tak samo, jak 30-tysięczne Zakopane generuje dużo większe potoki niż cały twój zapyziały Wrocław. Nawiasem mówiąc, to "najbogatsze miasto w Polsce" (według ciebie) to najwiekszy bankrut w Polsce z 6 miliardami długów, z którego wszyscy już uciekają. Zostaje tylko sama patologia, co jest normalnym procesem socjologicznym w sytuacji upadania miasta.

"Po drugie Karkonosze NIE OD LAT tylko RAPTEM od dwóch sezonów rozkładowych jeżdżą z
Lublina (2013/2014 o przez Uć Kalisz obecnie 2014/2015 przez CMK Katowice- kompletnie poroniona
opcja). "

Do Lublina pociąg z Jeleniej góry jeździł już daaawno, daaawno temu. Zamiast trollować w sieci znajdź sobie rozkłady i się poducz.

"Ale co niby nie ma sensu??? Dart widnieje dalej w relacji WARSZAWA- Wrocław przez Łódź Kalisz
Ostrów Wlkp. I słusznie, że nie pojedzie z/do Lublina, bo to bezsensowna relacja w oparciu o
Łódź i Warszawę."

Bezsensowna jest własnie relacja do Wrocławia, co dostrzegły również PKP IC, likwidując pociąg z Lublina do Wrocławia. Ale jakiś internetowy troll "K65" vel "wasiu" wie oczywiście wszystko najlepiej.

"bujanie
się po Uciach, Warszawach czy innych Katowicach (a nawet!!!- JEDNOCZEŚNIE Katowicach i
„Warszawach” vide nocne Karkonosze). Obojętnie czy w dzień czy w nocy."

Jak nie rozumiesz człowieku, że chodziło o zachowanie relacji do Lublina stosunkowo najmniejszym kosztem, to nic na to nie poradzę. Bardzo dobrze że ten pociąg jeździ, bo mieszkańcom regionu jeleniogórskiego połączenie z Lublinem z pewnością jest potrzebne. [Admin: zmoderowano]
2015-07-13 18:44:07 Autor: ziom
---.dynamic.gprs.plus.pl
[Admin: zmoderowano]

2015-07-13 18:45:41 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
@wik
"Tak strasznie "nie majom sensu", że codziennie do Jeleniej Góry na "Karkonoszach" jeździ 10
wagonów. Które do Wrocławia dojeżdżają już prawie pełne."

Nie wiem jaka jest frekwencja w Karkonoszach ale to nocny pociąg. Inna sytuacja - tego raczej nie zastąpię Flirtem/Dartem nie?
Natomiast jesli by faktycznie było tak dobrze i to codziennie w dziennych połączeniach, to po co dotacja?
Bilety i tak nie są tanie na krótkich trasach.
Jeśli zaś dotacja jednak jest potrzebna - niech nadają się także do podróży typu Jelenia Góra - Wrocław (bilet 40pln w dotowanym pociągu, niedotowany autobus 25zł albo dotowane KD 23,60PLN)

@Kryniczanin
Chyba nigdy nie czytałeś w całości moich postów:P
Zawsze byłem ZA połączeniami Kraków - Kielce - Radom - Warszawa, najlepiej przez Warkę.
ALE by to miało sens to muszą być pociągi w stylu przyspieszonych, taryfa w pełni zgodna z wszystkimi ofertami połączeń regionalnych - by mogły się wzajemnie uzupełniać, bo teraz pociągów nie ma nawet raz na godzinę a do tego co któryś ma cenę z kosmosu na terenie świętokrzyskiego nawet 3 razy wyższą niż regio. Brak wspólnych biletów okresowych.

Wpychanie tu na siłę połączeń które i tak odcinek Kraków - Trójmiasto pokonują w zbyt długim czasie przez objazdy przez Bydgoszcz jest nieekonomiczne bo na krótkich odcinkach jest i tak nieprzydatny.


@pasażer99
"do tego promocyjna taryfa na odcinku Wrocław - Jelenia Góra"
o tym cały czas piszę.
Tylko dlaczego promocyjna?
Należy obniżyć WSZYSTKIE ceny w TLK na krótszych odcinkach i tyle.
Oraz wprowadzić wspólne bilety okresowe z regionalnymi - alternatywa - to odebranie im dotacji.
Dotowanie dwóch różnych niekompatybilnych z sobą typów połączeń jest bez sensu.

@witek
"Darty będą pociągami klasy ekonomicznej"
Stwierdzenie pociąg klasy ekonomicznej uważam za absurd.
Są pociągi innej klasy? premium? prestiż? Choć kolej to transport masowy.
Czyli mamy masowy transport prestiżowy? Musimy być bogatym społeczeństwem.
"Ekonomiczna" to może być klasa w samolocie. Albo w pociągu.

Jak to PKP IC widzi? Ktoś chce jechać w "ekonomicznej" ale jedzie pociąg klasy "premium" to ma ich na busa? To go odstraszy - łatwiej łyknie wyższą cenę w godzinach szczytu w ramach tej samej klasy ekonomicznej w pociągu. Czy może chodzi o to by utrzymywać pociągi tylko z klasą biznes które pojadą tylko w godzinach szczytu? Byłoby to nieźle kosztowne...pewnie dla podatnika.

W druga stronę. Ktoś chce jechać w klasie prestiżowej/biznes/premium" ale jest tylko Dart/Flirt klasa ekonomiczna. Ma zrezygnować z kolei? Też absurd.

Według mnie należ dostosować tabor do warunków danej linii (i co tu mówić czasem obiegów..)
a podział na ekonomiczna/prestiż/premium/biznes stosować w możliwie każdym pociągu.
W samolotach w klasie biznes lepsze linie lotnicze dążą do zapewnienia podobnej jakości oferty niezależnie od typu samolotu. W kolei nie ma powodów by upierać się przy innym rozwiązaniu.

@Kryniczanin
56 minut Kraków - Katowice to dla mnie na razie sci-fi.
Może nasze dzieci albo dzieci naszych dzieci...a i tak nie wiadomo czy częstotliwość kursów nie spowodowałaby utraty szans kolei.
Dlatego jestem za maksymalnym ujednoliceniem. Żeby jak najcześciej jechał pociąg a czy on będzie osobowy, przyspieszony czy pospieszny to najlepiej żeby nie musiało mnie to interesować - jedynie jako opis częstotliwości zatrzymać - ale podstawy to żeby zbyt długo nie czekać na pociąg.
2015-07-13 18:50:32 Autor: Stefan banderą
---.sggw.waw.pl
@Malopolanin
że bronisz dobrego imienia IC, to jestem w stanie zrozumieć, ale PO i premierzycy?!
Przecie tory w POlszy są państwowe, więc odpowiada za nie premierzyca tak jak za Tu 154 m odpowiadał Tusk, mimo że za sterami siedział major Arkadiusz Protasik
2015-07-13 18:54:25 Autor: zed
---.opera-mini.net
W odpowiedzi na post huciński ...:
"@ mariano

Oczywiście, że trzeba skończyć remonty na LK E30.
Poza tym po 2019 roku, teoretycznie, wcale tej relacji Rzeszów - Wrocław nie musiałoby obsługiwać PKP IC, a jakiś inny przewoźnik, może nawet "PB", który rozważa na pewno 'wejście na tory'. A taka relacja byłaby w sam raz, 33 kursy autobusowe - zastąpić np. szesnastoma kursami EZT, jeszcze może jacyś inni przewoźnicy autokarowi może włączyliby się w taki projekt ?
Oczywiście muszą mieć odpowiednie warunki, aby te pociągi mogły być konkurencyjne wobec autokarów, aby miały rację bytu w ogóle. W tym korytarzu komunikacyjnym, Rzeszów - Wrocław przemieszcza się tak dużo ludzi, że jest miejsce tu dla szybkiej kolei. Paradoksalnie im lepsza, w miarę tania i szybka kolej, tym mniejsze zatłoczenie dróg i szybsza jazda samochodem po A$4 i drogach równoległych do tej, Oczywiście moje uwagi są czysto teoretyczne, za kilka lat i tak wszystko może się zmienić, tylko kwestia czy - na lepsze, - czy na gorsze i dla kogo ?"
W jaki sposób kursy Polskiego Busa chcesz zastąpić kursami pociągów? To tak jakbyś próbowal zastąpić kursy pociągów z Paryża do Berlina kursami samolotów. Zupełnie inni przewoźnicy i inny typ transportu.

Właśnie ta autostrada A4 dużo zmienia, bo ludzie mając do wyboru wiele różnych środków transportu (pociąg, busy, auto), wybierają ten który jest dla nich wygodniejszy. więc to nie jest tak, że tam gdzie jest autostrada, tam pociągi zawsze będą pękały w szwach. Wręcz przeciwnie. Albo kolej będzie konkurencyjna wobec transportu kołowego albo lepiej zainwestować w kolej tam, gdzie jej potencjał jest większy. O ile w przypadku pociągów z Przemyśla do Krakowa i na Śląsk frekwencja wciąż jest, o tyle bardziej na zachód wygląda to marnie. Być może coś się zmieni po elektryfikacji odcinka Węgliniec - Zgorzelec i dalej do Niemiec, przez co można by puścić pociągi Kraków - Drezno/Frankfurt n.M itd., ale na razie jest to śpiew przyszłości. Na razie Polski Bus i inni przewoźnicy są na tej trasie bezkonkurencyjni i nic nie zanosi się na to, żeby coś się miało zmienić w najbliższej przyszłości. Na pewno kolej już nie odzyska takiej liczby pasażerów, jaką miała przed budową autostrady A4. Lepiej więc niech PKP IC zainwestują w inne trasy o większym potencjale.
2015-07-13 18:58:34 Autor: olo11
---.185.147.55
Kflik: "Nie wiem jaka jest frekwencja w Karkonoszach ale to nocny pociąg. Inna sytuacja - tego raczej nie zastąpię Flirtem/Dartem nie? Natomiast jesli by faktycznie było tak dobrze i to codziennie w dziennych połączeniach, to po co dotacja?"

A znasz jakieś niedotowane pociągi PKP IC? Bo ja nie. Dlaczego niby nie można zastąpić Karkonoszy Dartem?
2015-07-13 19:02:37 Autor: Kryniczanin
---.play-internet.pl

Kryniczanin
W odpowiedzi na post Stefan banderą:
"@Malopolanin
że bronisz dobrego imienia IC, to jestem w stanie zrozumieć, ale PO i premierzycy?!
Przecie tory w POlszy są państwowe, więc odpowiada za nie premierzyca tak jak za Tu 154 m odpowiadał Tusk, mimo że za sterami siedział major Arkadiusz Protasik "
Obiecała w 2011 w kampanii wyborczej - w 2015 nie można jej rozliczyć. Ta kobieta w ostatnich 4 latach była 2 i 3 osobą w państwie. Niezależne media (takie w Polsce to margines) powinny od 6 rano do 22 przypominać jej obietnice z 2011 i to jak je wypełniła bądź nie wypełniła.

Warszawa - Radom nie wypełniła i odpowiada za nie.
2015-07-13 19:02:39 Autor: ~
---.static.tvk.wroc.pl
Nocny pociąg dalekobieżnych, łączony z kilku grup, złożony z wagonów przedziałowych, zawierający wagony sypialne i kuszetki zastąpić EZT. Brawo, brawo, brawo.
2015-07-13 19:09:16 Autor: zug
---.free.aero2.net.pl
Promocja na Wrocław - Jelenia Góra jest potrzebna choćby po to, żeby zachęcić mieszkańców miejscowości leżących wzdłuż tych linii do korzystania z pociągów TLK, przez co pociągi te zapełniłyby się także poza sezonem. Najlepiej żeby cena bilet na pociąg była taka sama w pociągach KD, PR i IC. No ale do tego Urząd Marszałkowski musiałby dopłacić przewoźnikowi różnicę, a UMWD jak wiadomo woli promować tylko swoją spółeczkę. Przez co efekt jest chory, bo KD brakuje taboru, a IC ma tabor, ale nie ma pasażerów.

Na dobrą sprawę wszystkie pociągi kończące bieg we Wrocławiu należałoby przedłużyć do Jeleniej Góry, Szklarskiej Poręby, Legnicy, Węglińca, Kłodzka itd. Wtedy z połączeń dalekobieżnych skorzystaliby też pasażerowie innych dolnosląskich miast. I tak by było przy mądrej polityce UMWD, której na razie brakuje. Darty z Warszawy tylko do Wrocławia to nieporozumienie. Te pociągi łączące duże aglomeracje powinny jeździć komercyjnie, a zakup powinien odbyć się bez żadnych dofinansowań. Dofinansowania powinny iść na tzw. służbę publiczną, a więc pociągi do mniejszych miast takich jak Jelenia Góra czy Szklarska Poręba.
2015-07-13 19:12:10 Autor: zug
---.free.aero2.net.pl
@ Kflik

""Darty będą pociągami klasy ekonomicznej"
Stwierdzenie pociąg klasy ekonomicznej uważam za absurd.
Są pociągi innej klasy? premium? prestiż? Choć kolej to transport masowy.
Czyli mamy masowy transport prestiżowy? Musimy być bogatym społeczeństwem.
"Ekonomiczna" to może być klasa w samolocie. Albo w pociągu.

Jak to PKP IC widzi? Ktoś chce jechać w "ekonomicznej" ale jedzie pociąg klasy "premium" to ma
ich na busa? To go odstraszy - łatwiej łyknie wyższą cenę w godzinach szczytu w ramach tej
samej klasy ekonomicznej w pociągu. Czy może chodzi o to by utrzymywać pociągi tylko z klasą
biznes które pojadą tylko w godzinach szczytu? Byłoby to nieźle kosztowne...pewnie dla
podatnika.

W druga stronę. Ktoś chce jechać w klasie prestiżowej/biznes/premium" ale jest tylko Dart/Flirt
klasa ekonomiczna. Ma zrezygnować z kolei? Też absurd.

Według mnie należ dostosować tabor do warunków danej linii (i co tu mówić czasem obiegów..)
a podział na ekonomiczna/prestiż/premium/biznes stosować w możliwie każdym pociągu.
W samolotach w klasie biznes lepsze linie lotnicze dążą do zapewnienia podobnej jakości oferty
niezależnie od typu samolotu. W kolei nie ma powodów by upierać się przy innym rozwiązaniu."

Jak zwał, tak zwał, ale faktem jest że w Polsce jest wyraźna różnica pomiędzy różnymi klasami pociągów. Chyba nie powiesz, że nie ma różnicy pomiędzy pendolino a zwykłym TLK?

W przeciwieństwie do Czech, gdzie różnicy w komforcie pomiędzy klasami pociągów nie ma tak dużej, kupując bilet na zwykły regionalny możesz nawet jechać międzynarodowym EC.
2015-07-13 19:17:30 Autor: grzesiekwp
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Karkonosze oczywiście pewnie zostaną na wagonach, ale Śnieżkę spokojnie można zastąpić Dartem. Normalnie, do Szklarskiej Poręby, a nie jakiegoś Wrocławia.

Do tego przedłużyć kilka innych pociągów kończących bieg we Wrocławiu do Jeleniej Góry, a najlepiej aż do Szklarskiej Poręby. Taryfa powinna być konkurencyjna wobec KD, a biorąc pod uwagę wyższy komfort Darta niż pociągów KD na pewno wtedy wielu mieszkańców wybrałoby Darta w drodze do Wrocławia nie mówiąc już o dalszych miastach.
2015-07-13 19:23:55 Autor: Hihihihi
---.56.12.225
Zakopane-Olsztyn dawniej miał sypialny i kuszetke. Dziś oferta na siedząco w nowoczesnym tramwaju.
2015-07-13 19:39:52 Autor: Malopolanin
---.116.200.66
W odpowiedzi na post Kryniczanin:
"Oczywiście - przecież w 2011 obiecała zakończenie w 2014


Kopacz o modernizacji linii kolejowej Warszawa - Radom

Minister zdrowia, posłanka Ziemi Radomskiej Ewa Kopacz poinformowała w czwartek w Radomiu, że rozpoczyna się modernizacja linii kolejowej z Warszawy do tego miasta. Ogłoszono już pierwszy przetarg i jest szansa, by inwestycja zakończyła się w 2014 r. - mówiła na konferencji prasowej.

http://logistyka.wnp.pl/kopacz-o-modernizacji-linii-kolejowej-warszawa-radom,151876_1_0_0.html"
Kryniczanin: "[Kopacz] obiecała zakończenie w 2014"
A co naprawdę powiedziała Kopacz?
"Ogłoszono już pierwszy przetarg i jest szansa, by inwestycja zakończyła się w 2014 r. - mówiła na konferencji prasowej"
Dlaczego kłamiesz?
2015-07-13 20:03:07 Autor: Kryniczanin
---.play-internet.pl

Kryniczanin
No tak jasne - rozliczający z obietnic kłamie. Niewinny polityk zawsze jest ofiarą.

Człowieku - mogła 31.12.2014 zwołać konferencję prasową, przeprosić, oddać mandat i wycofać się z życia politycznego - za brak zrealizowania obietnic. Nic takiego nie zrobiła - w tym samym czasie zamiast rozliczyć siebie za swoje obietnice miała sesję dla Vivy.

Czy Ty nie potrafisz pojąć jednego - trzeba w końcu rozliczać z obietnic i deklaracji.

I jeszcze jedno jak już łapiesz za słówka i zarzucasz kłamstwo to dokładnie przeczytaj to zdanie:

Minister zdrowia, posłanka Ziemi Radomskiej Ewa Kopacz poinformowała w czwartek w Radomiu, że
rozpoczyna się modernizacja linii kolejowej z Warszawy do tego miasta

Czy w 2011 rozpoczęła się modernizacja? Kto jak kto, ale Ty wiesz, że etap 1 zaczął się w 2006 zakończył w 2012 (Warszawa Zachodnia - Warszawa Służewiec i tunel do Okęcia).

Nic w 2011 się nie "rozpoczynało".
2015-07-13 20:18:22 Autor: majk
---.dynamic.chello.pl
A co stoi na przeszkodzie, ażeby ze 2 składy wydłużyć do Kuźnicy (aby otworzyć nimi okno na Wschód)...
2015-07-13 20:24:09 Autor: normalny
---.adsl.inetia.pl
Co za bzdury, a ludzie dają się tak łatwo wciągnąć.

Podstawowe relacje nie zostały zmienione i zgodnie z projektem zostały złożone zamówienia.

Jelenia Góra była i jest w podstawowej relacji, co za brednie....
2015-07-13 20:54:34 Autor: edwin
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Brednie to bardziej wypuścił "Rynek Kolejowy". Też mi się nie chce wierzyć, żeby nagle IC odwróciły o 180 stopni swoje wcześniejsze zapowiedzi.

2-3 pary na Białystok - Warszawa - Jelenia Góra (czyli dwa razy tyle pociągów) plus tyle samo na Białystok - Bielsko. Do tego jakieś ogryzki do Lublina i oczywiście niezbędna rezerwa. I praktycznie 20 składów już jest zagospodarowanych. O pociągach Wrocław - Warszawa czy Wrocław - Kraków możecie sobie co najwyżej pomarzyć. Zresztą Dart został pomyślany jako pociąg przeznaczony dla ruchu dalekobieznego, a nie żeby służył za tramwaj pomiędzy Wrocławiem a Łodzią.
2015-07-13 21:37:00 Autor: soad1
---.dynamic.chello.pl
PLK kończy definitywnie modernizację na trasie Kraków - Katowice
ponieważ minister ochrony środowiska ogłosił tę linię "rezerwatem ścisłym"!!! Prowadzenie działalności przewozowej zostało zakazane.
2015-07-13 21:39:31 Autor: Kflik
---.8.104.65
@olo11
"Dlaczego niby nie można zastąpić Karkonoszy Dartem?"

Dart nie ma miejsc leżących i sypialnych (choć mógłby mieć ;), które uważam, za kluczowe dla połączeń nocnych. Należą do tych co jakby mieli jechać w nocy na miejscach siedzących to już chętniej wybiorą choćby nocny autobus. Jakoś spokojniej się śpi, zwłaszcza jadąc samemu. Kiedyś uważałem to za koszmar, ale odkąd pojeździłem trochę autobusami to widzę, że w nowych autobusach jest o nawet znośne. Za to bywa śmiesznie tanie (np. Wilno - Warszawa za 35PLN). Autobusy też coraz lepsze, choć do standardu z Ameryki Płd jeszcze daleko...

Niedotowane PKP IC? Nie znam. Niemniej EIC są "mniej dotowane" od TLK ;)

@zug
"Promocja na Wrocław - Jelenia Góra jest potrzebna choćby po to, żeby zachęcić mieszkańców
miejscowości leżących wzdłuż tych linii do korzystania z pociągów TLK"
Ale powtórzę. Dlaczego "promocja". Trzeba zmienić ceny standardowe - i faktycznie - reklamować to bardzo szeroko.

"Na dobrą sprawę wszystkie pociągi kończące bieg we Wrocławiu należałoby przedłużyć do
Jeleniej Góry, Szklarskiej Poręby, Legnicy, Węglińca, Kłodzka itd. "

Dokładnie tak uważam, że podstawą obsługi wszelkich Krynic, Zakopanego, Kudowy Zdrój etc powinny być pociągi dalekobieżne które co najmniej ten końcowy odcinek jechały jako osobowe/przyspieszone.
(właśnie to jest kluczowe: nie może być w nich obecnej taryfy TLK, z restą ministerstwo daje im tyle kasy, że mogło narzucić obniżenie cen na krótkich odcinkach...)

@zug
"Jak zwał, tak zwał, ale faktem jest że w Polsce jest wyraźna różnica pomiędzy różnymi
klasami pociągów. Chyba nie powiesz, że nie ma różnicy pomiędzy pendolino a zwykłym TLK?"
No właśnie nie jest - co prawda jest "lepiej" niż dawniej gdy w Ex można było na mechpoma trafić (chodzi o typ tapicerki i ogólnie zanidbany wagon).
Niektóre TLK mają obecnie bardzo dobry tabor, wagony z najnowszych dostaw wspieranych przez UE są niezłe i wcale nie uważam, że Pendolino się tu jakoś mega wyróżnia. Czym? Układem 2+2? W Czechach jest przynajmniej 2+1. Ciszej (Ale to czasem wada, słychać rozmowy nie tylko ze swojego przedziału ale z całego wagonu) Poodbnie nic w nim nie ma w wyższych klasach podróży (w przeciwieństwie do Czech gdzie taki np. LeoEx ma ofertę w stylu lepszych linii lotniczych).

"W przeciwieństwie do Czech, gdzie różnicy w komforcie pomiędzy klasami pociągów nie ma tak
dużej, kupując bilet na zwykły regionalny możesz nawet jechać międzynarodowym EC. "
No właśnie jak pisałem wyżej.
Kupujesz bilet na "klase drugą" i jedziesz dowolnym pociągiem CD w drugiej klasie.
To jest naturalne.
Czym innym jest jednak klasa pierwsza, natomiast wyraxniej widać róznice w LeoEx (np. w najwyższej klasie (jest ekonomiczna, biznes i premium) mozna rozłożyć fotele do pozycji lezącej plus trochę bajerów które wielu osobom zasadnią wyższą cenę - kocyk, nielimitowane napoje, posiłek w cenie, a cały przedział funkcjonuje jako strefa cicha -bez rozmów i telefonów).

@grzesiekwp
"Śnieżkę spokojnie można zastąpić
Dartem. Normalnie, do Szklarskiej Poręby, a nie jakiegoś Wrocławia."
Ale jako pociąg z honorowaniem taryfy i ofert KD/PR. W przeciwnym razie jest to bardzo niefektywne wykozystanie dotacji. Ile by kosztował bilet Jelenia Góra - Szklarska Poręba i dlaczego miałby być droższy niż w innych, też dotowanych, pociągach?

Skoro w Polsce nie da się dogadać w sprawie wspólneg biletu który by objął PKP IC to zostaje przekazać TLK, dotację i tabor z powrotem do PRów.

@majk
"A co stoi na przeszkodzie, ażeby ze 2 składy wydłużyć do Kuźnicy (aby otworzyć nimi okno na
Wschód)... "

System taryfowy w Polsce, oraz zasady ustalania stawek PLK na mniej uczęszczanych liniach (bo obecne są nawet korzystne ale na takich liniach jak CMK)
2015-07-13 22:08:59 Autor: huciński ...
---.dynamic.chello.pl
@ zed

Opieram się na wypowiedzi właściciela "PB", który nie wykluczył w przyszłości "wejścia na tory kolejowe w Polsce swojej spółki przewozowej". No ale jak już mi trzecia osoba odpisuje, że pociągi Rzeszów - Wrocław, za GOP em "pustoszeją", to może rzeczywiście coś w tym jest 'na rzeczy'.
Nie mniej jednak, jeżeli szeroko rozumiana - kolej, nie powalczy o pasażera, w tym jednym z najważniejszych korytarzy transportowych w kraju, wzdłuż południowej Polski, to jak w takim układzie być optymistą, co do dalszego rozwoju kolei w Polsce, w ogóle ???
2015-07-13 22:23:35 Autor: Tki
---.185.158.123
@ 'bystrzak2000' vel 'Kflik':

"Należą do tych co jakby mieli jechać w nocy na miejscach siedzących to już
chętniej wybiorą choćby nocny autobus. Jakoś spokojniej się śpi, zwłaszcza jadąc samemu.
Kiedyś uważałem to za koszmar, ale odkąd pojeździłem trochę autobusami to widzę, że w
nowych autobusach jest o nawet znośne. Za to bywa śmiesznie tanie (np. Wilno - Warszawa za 35PLN).
Autobusy też coraz lepsze, choć do standardu z Ameryki Płd jeszcze daleko..."

A ci, co mają jechać w dzień pociągiem na miejscach siedzących, też wybiorą autobus. W takim razie należałoby zlikwidować wszystkie pociągi.

"Ale powtórzę. Dlaczego "promocja". Trzeba zmienić ceny standardowe - i faktycznie - reklamować to bardzo szeroko."

Zmienić, to znaczy? Teraz każdy nowoczesny przewoźnik ma ceny ruchome, tzn. tam gdzie jest mniejszy popyt, obniża ceny, a zarabia tam, gdzie popyt jest duży. Jak wszędzie obniży, to kto za to zapłaci? Jaki to ma mieć sens?

"Dokładnie tak uważam, że podstawą obsługi wszelkich Krynic, Zakopanego, Kudowy Zdrój etc
powinny być pociągi dalekobieżne które co najmniej ten końcowy odcinek jechały jako
osobowe/przyspieszone."

A dlaczego mają jechać jako osobowe? Pospieszne pociągi też są potrzebne, nikt nie będzie tłukł się np. ze Szklarskiej Poreby do Białegostoku dwie doby, a szybszy czas przejazdu do Wrocławia to też jakaś konkurencja.

"No właśnie nie jest - co prawda jest "lepiej" niż dawniej gdy w Ex można było na mechpoma
trafić (chodzi o typ tapicerki i ogólnie zanidbany wagon)."

Jak nie widzisz różnicy w standardzie pomiędzy pendolino a TLK to znaczy, że nigdy nie wsiadłeś do żadnego z tych pociągów.

"Kupujesz bilet na "klase drugą" i jedziesz dowolnym pociągiem CD w drugiej klasie.
To jest naturalne."

Ale wcale to nie oznacza, ze ten pociąg zatrzymuje się na każdej stacji. Czyli twoja "teoria" i tak bierze w łeb.

"Ale jako pociąg z honorowaniem taryfy i ofert KD/PR. W przeciwnym razie jest to bardzo niefektywne
wykozystanie dotacji. Ile by kosztował bilet Jelenia Góra - Szklarska Poręba i dlaczego miałby
być droższy niż w innych, też dotowanych, pociągach?"

O ile KD sie zgodzą. A KD nie lubią konkurencji na swoich liniach (np. utrudnianie sprzedaży biletów na pociągi IC w kasach, które przejęły).

"System taryfowy w Polsce, oraz zasady ustalania stawek PLK na mniej uczęszczanych liniach (bo obecne są nawet korzystne ale na takich liniach jak CMK)"

To niby IC nie jeżdżą po mniej uczęszczanych trasach? Troszkę przesadzasz a gdybanie przedstawiasz jako prawdę objawioną.
2015-07-13 22:23:40 Autor: spaghetti
---.play-internet.pl
Ale ceny KD w relacji Jelenia Góra - Wrocław nie są wcale takie niskie jakby się mogło wydawać. Np Świebodzice - Wrocław 15 płn to dużo.... Z Bydgoszczy do Inowrocławia jest niewiele krócej a płaci się 8 płn. Różnica w cenie biletu KD a Ic nie jest tak duża jak w kujpomie. Ludziska by jeździli
2015-07-13 22:32:34 Autor: zed
---.opera-mini.net
@huciński:

chcieć to sobie mogą, tylko czy PLK ich wpuści? Byli już tacy, co chcieli i wiemy, jak się to skończyło.

Co do korytarzy transportowych, to najważniejsze są dojazdy aglomeracyjne, gdzie kolej ma realną możliwość konkurowania z busami (np. brak korków). W przypadku E30 takiej nie widzę. No może w przejazdach Śląsk - Kraków. Kolej niestety dużo zrobiła na tej linii, żeby zniechęcić pasażerów do siebie i odzyskać ich będzie bardzo trudno.
2015-07-13 22:37:37 Autor: gość
---.free.aero2.net.pl
W odpowiedzi na post spaghetti :
"Ale ceny KD w relacji Jelenia Góra - Wrocław nie są wcale takie niskie jakby się mogło wydawać. Np Świebodzice - Wrocław 15 płn to dużo.... Z Bydgoszczy do Inowrocławia jest niewiele krócej a płaci się 8 płn. Różnica w cenie biletu KD a Ic nie jest tak duża jak w kujpomie. Ludziska by jeździli "
najważniejsze że są darmobusy za 5 zł ze Świdnicy do Wrocławia (odległość porównywalna z odległością ze Świebodzic). Tam gdzie pociągi są POlityczne, KD potrafi uruchamiać nawet pociągi prawie za darmo. Resztę linii mają gdzieś, palcem nie kiwną nawet jak pociągi wożą powietrze (patrz np. linia do Szklarskiej Poręby).
2015-07-13 22:43:29 Autor: unapologetic bitch
---.dynamic.chello.pl
@Dominik Lebda
Zamiast robić ''klikalność'' dywagacjami nad wydłużeniem tras określonych w kontraktach na finansowanie taboru ze środków UE dla Flirtów i Dartów...napisać o tym dlaczego ta świetna PESA nie przekazała do IC nadal blisko 40 zmodernizowanych wagonów z kontraktu Przemyśl - Szczecin...i kto w związku z tym finansuje wynajem wagonów od CD...PESA czy IC?
2015-07-13 22:47:08 Autor: Alfred
---.adsl.inetia.pl
By mogli dać darta bądź flirta na Kujawiaka który aktualnie jeździ na ED74
2015-07-13 23:48:26 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
@ 'bystrzak2000' vel 'Tki':
"A ci, co mają jechać w dzień pociągiem na miejscach siedzących, też wybiorą autobus."

W dzień ludzie czują się bezpieczniej w pociągu. Poza tym zazwyczaj w nocy się śpi a w dzień nie.
To też trochę tak jakby linie lotnicze rezygnowały z wyższych klas podróży na trasach międzykontynentalnych (tzn tych gdzie m.in. można rozłożyć fotele do pozycji leżącej)

"Jak wszędzie obniży, to kto za to zapłaci? Jaki to ma mieć sens?"
Nie wszędzie tylko w relacjach "gdzie jest mniejszy popyt" - a to na krótkich odcinkach mało kto korzysta z połączeń TLK. Jeśli im obniżyć ceny - nie będzie ani wielkich strat - bo i tak jest ich mało - a może nawet dzięki większej frekwencji na tym zyskają:P Zwłaszcza, że przy okazji nie będą sobie robić anty-marketingu (ktoś sprawdzi cenę biletu na 101km i jak się przestraszy to o 501km już nawet nie spyta).

Po drugie:
"kto za to zapłaci"
Mają dotację (0,5mld rocznie, kto wie czy niedługo jeszcze nie więcej) - już płacimy za to by bilety były tańsze, więc dlaczego na krótkich odcinkach nie są?

mój tekst:
"Dokładnie tak uważam, że podstawą obsługi wszelkich Krynic, Zakopanego, Kudowy Zdrój etc
powinny być pociągi dalekobieżne które co najmniej ten końcowy odcinek jechały jako
osobowe/przyspieszone."
Twoja odpowiedź:
"A dlaczego mają jechać jako osobowe? Pospieszne pociągi też są potrzebne, nikt nie będzie
tłukł się np. ze Szklarskiej Poreby do Białegostoku dwie doby"

a kto tak kazał?
Wspomniałem o "co najmniej końcowym odcinku", pojada jako osobowe tam gdzie nie ma w danych godzinach nic innego "osobowego" a jest potrzebne, w przeciwnym wypadku jako przyspieszony.
Cały odcinek od Wrocławia do Białegostoku też zrobi jako przyspieszony.

To totalnie bzdurny argument za nie uruchamianiem pociągów osobowych w dłuższej relacji służący do kneblowania dobrych idei - przez przekręcenie jego sensu.
Tak ma sens np. łączenie kilku osobowych w jeden typu Wrocław - Głogów o Głogów - Zielona Góra, nikt jednak nie oczekuje pociągu osobowego przez cały kraj. Chyba, że..nie byłoby już gdzieś żadnych innych osobowych o krótszych relacjach;)
Natomiast czy on się nazywa przyspieszony czy pospieszny...to powinno zależeć od tgo czy jest dotowany czy nie. Jak dotowany - musi być tańszy nie tylko w długich relacjach typu 300km.

"Jak nie widzisz różnicy w standardzie pomiędzy pendolino a TLK to znaczy, że nigdy nie
wsiadłeś do żadnego z tych pociągów."
Jak nie zgadzasz się z moim zdaniem to znaczy, że nie masz racji?
Nie ma aż takiej różnicy która uzasadniałaby nazywanie jednego "ekonomicznych" a drugiego "premium".
a zwiedziłem większość kolei w Europie i nie tylko, TLK i Pendolino niestety też (bo ogólnie unikam PKP IC).

Zwracam też uwagę, że w liniach lotniczych pojęcie "tania linia lotnicza" dotyczy nie tylko wnętrza samolotu i układu siedzeń (wracam znów do Pendolino i układu 2+2 przy trafiających się 6 osobowych przedziałach w TLK) ale PRZEDE WSZYSTKIM sposobu zarządzania i obsługi lotów. Tymczasem "ekonomiczny" TLK do Zagórza jedzie tam rano i wraca wieczorem, lok pewnie też ma obieg na cały dzień: Rzeszów - Zagórz - Rzeszów. Żadna linia lotnicza działająca w ten sposób by nie przetrwała, a już na pewno by nie była "Tanią linią lotniczą".

"Ale wcale to nie oznacza, ze ten pociąg zatrzymuje się na każdej stacji."
No i?
O to właśnie chodzi.
Kupujesz bilet i możesz jechać DOWOLNYM pociągiem danego przewoźnika - bez znaczenia czy zatrzymuje się na każdej stacji czy tylko na wybranych. (z resztą jeśli jest taki i taki pociąg to dla przewoźnika jest w pewnym sensie TANIEJ jesli pojedziesz tym który..mniej się zatrzymuje - niższe koszty energii, lepsze wykorzystanie taboru i pracowników)

"To niby IC nie jeżdżą po mniej uczęszczanych trasach?"
"gdybanie przedstawiasz jako prawdę objawioną. "
Właśnie to Ty uogólniłeś.
"gdzieś troszeczkę jeżdżą" i już znaczy to, że nie ma problemu? Więc dlaczego nie ma tych rzeczonych przez Majka pociągów do Kuźnicy? czy też wielu wielu innych których nie ma.

@gość
"Tam gdzie pociągi są POlityczne, KD potrafi uruchamiać nawet
pociągi prawie za darmo."
Standard. To samo KŚ. Gliwice - Katowice sensowna oferta i 5zł, Tarnowskie Góry - Katowice wolniej i kilku godzinne dziury w rozkładzie cena 9,20zł
2015-07-14 00:44:34 Autor: 58
---.tor-exit.network
Co ten Kraków taki mały?
2015-07-14 01:12:49 Autor: Wwa
---.dynamic.gprs.plus.pl
Cóż... widzę sami znaffcy i specjaliści, tak Was brak na kolei w Polsce! Składajcie papiery do PLKi i przewoźników, twórzcie tą ofertę skoro tak na wszystkim się znacie, zobaczymy, czy długo będziecie tak gderać...
2015-07-14 01:46:00 Autor: Tki
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ 'bystrzak2000':

"W dzień ludzie czują się bezpieczniej w pociągu. Poza tym zazwyczaj w nocy się śpi a w dzień
nie."

Dlatego właśnie lepiej siedzieć w pociągu niż spać.

"a to na krótkich odcinkach mało kto
korzysta z połączeń TLK. Jeśli im obniżyć ceny - nie będzie ani wielkich strat - bo i tak
jest ich mało"

Czy pociąg nie może być pełny, pomimo że nikt nie jedzie w krótkiej relacji? Ty może jeździsz najdalej 30 km od domu, ale nie raz widziałem zatłoczone pociągi TLK i wcale nie wracali nimi ludzie z pracy.

"Mają dotację (0,5mld rocznie, kto wie czy niedługo jeszcze nie więcej) - już płacimy za to by
bilety były tańsze, więc dlaczego na krótkich odcinkach nie są?"

Może dlatego, że wtedy dotacje musiałyby być jeszcze wyższe?

"To totalnie bzdurny argument za nie uruchamianiem pociągów osobowych w dłuższej relacji
służący do kneblowania dobrych idei - przez przekręcenie jego sensu."

Nie, to twoje argumenty są bzdurne. Jak pociąg jedzie przez całą Polskę, to nie musi zatrzymywać się na każdej stacji. Od tego są pociągi osobowe. Co nie zmienia faktu, że cena nie musi być wyższa. W końcu pociąg zatrzymujący się co kilka stacji nie kosztuje drożej tylko z tego powodu, prawda?

"Tak ma sens np. łączenie kilku osobowych w jeden typu Wrocław - Głogów o Głogów - Zielona
Góra, nikt jednak nie oczekuje pociągu osobowego przez cały kraj."

Coś ci się kompletnie miesza. Skoro nie będzie to pociąg osobowy przez cały kraj, to już nie jest to łączenie kilku pociągów osobowych w jeden.

"Natomiast czy on się nazywa przyspieszony czy pospieszny...to powinno zależeć od tgo czy jest
dotowany czy nie. Jak dotowany - musi być tańszy nie tylko w długich relacjach typu 300km."

Co za wierutna bzdura! Pociąg przyspieszony, czyli jedzie szybciej. Pospieszny - jeszcze szybciej. Dotowanie nie ma tu żadnego znaczenia.

"Jak nie zgadzasz się z moim zdaniem to znaczy, że nie masz racji?"

Tu nie chodzi o różnicę opinii, tylko podstawowe fakty. Równie dobrze możesz napisać, że klasa pierwsza wcale nie jest wygodniejsza z reguły od drugiej i upierać się na moją krytykę, że masz rację, bo masz swoje zdanie. A ty po prostu nie masz podstawowej wiedzy o kolei.

"Nie ma aż takiej różnicy która uzasadniałaby nazywanie jednego "ekonomicznych" a drugiego
"premium"."

A jaka musi to być różnica, żeby uzasadniało?

"a zwiedziłem większość kolei w Europie i nie tylko, TLK i Pendolino niestety też (bo ogólnie
unikam PKP IC)."

Widać za mało. Skoro unikasz pociągów IC to nie dziwię się, że mało o nich wiesz.

"Zwracam też uwagę, że w liniach lotniczych pojęcie "tania linia lotnicza" dotyczy nie tylko
wnętrza samolotu i układu siedzeń (wracam znów do Pendolino i układu 2+2 przy trafiających
się 6 osobowych przedziałach w TLK) ale PRZEDE WSZYSTKIM sposobu zarządzania i obsługi lotów.
Tymczasem "ekonomiczny" TLK do Zagórza jedzie tam rano i wraca wieczorem, lok pewnie też ma obieg
na cały dzień: Rzeszów - Zagórz - Rzeszów. Żadna linia lotnicza działająca w ten sposób by
nie przetrwała, a już na pewno by nie była "Tanią linią lotniczą"."

Tyle że kolej to nie samoloty, a taniość na kolei oznacza pod wieloma względami co innego niż w lotnictwie.

"Kupujesz bilet i możesz jechać DOWOLNYM pociągiem danego przewoźnika - bez znaczenia czy
zatrzymuje się na każdej stacji czy tylko na wybranych. (z resztą jeśli jest taki i taki pociąg
to dla przewoźnika jest w pewnym sensie TANIEJ jesli pojedziesz tym który..mniej się zatrzymuje -
niższe koszty energii, lepsze wykorzystanie taboru i pracowników)"

A jak kupisz bilet na Ryanaira, to też możesz sobie lecieć np. Lufthansą?

To nie o bilety jako takie tu chodzi, tylko o ich cenę.

"Właśnie to Ty uogólniłeś."

Ale ja nie gdybam tak jak ty.

""gdzieś troszeczkę jeżdżą" i już znaczy to, że nie ma problemu? Więc dlaczego nie ma tych
rzeczonych przez Majka pociągów do Kuźnicy? czy też wielu wielu innych których nie ma."

I właśnie ty uogólniasz. Bo nie ma do Kuźnicy, więc nie jeżdżą. Ale jeżdżą gdzie indziej, np. do Kudowy, Zagórza, Szklarskiej i w wiele innych miejsc. Czyli jednak jeżdżą.

"Standard. To samo KŚ. Gliwice - Katowice sensowna oferta i 5zł, Tarnowskie Góry - Katowice
wolniej i kilku godzinne dziury w rozkładzie cena 9,20zł"

To, że jakaś patologia staje się standardem jeszcze nie oznacza, że jest słuszna.
2015-07-14 08:06:37 Autor: Jerzyk
---.tonetic.pl
Zapowiadali od 2014/2015 jakieś bezpośrednie wagony z Wawy do Braniewa czy nawet jakąś tam Tlk Kalinkę codziennie.Nie ma nic , a dużo osób pojechałoby porannym może dołączonym do Tlk Warmia i wieczorem powrót .Po trasie z Olsztyna kilka miast w sumie ok.50 tys.Może ktoś coś wie na ten temat od RJ 2015/2016?Nie można nawet udostępnić propozycji PR warm.-maz.?
2015-07-14 08:24:56 Autor: Kflik
---.60.129.178
@ Wwa
Szeregowy pracownik spółek kolejowych nic nie zrobi. Nawet zarząd za dużo nie może.
Kolej w Polsce wymaga zmian ustawowych, zmian w przepisach.
Tylko rząd z przyległościami może to zrobić.
Tam też do tego politycznego bagienka niekoniecznie chcemy się pchać - choć np. Kukiz nie chciał ale w końcu uznał, że chce spróbować zrobić porządek (pomijam tu kwestia czy takimi metodami się to uda czy nie).
2015-07-14 09:26:18 Autor: Kflik
---.60.129.178
@Tki

"Dlatego właśnie lepiej siedzieć w pociągu niż spać."
Jeśli jadę nocą to zdecydowanie bardziej wolę spać.
Jesli w pociągu to będzie niemożliwe to wybiorę autobus....nawet mimo tego, że jestem MK.

"nie raz widziałem zatłoczone pociągi TLK"
ja też. co z tego? Czesto widziałem tez puste, zwłaszcza na końcówkach typu Bielsko Biała - Katowice ale i na odcinkach środkowych. Właściwie zatłoczone to widuję teraz tylko z okazji szczytów przewozowych.
Druga kwestia to ile mają wagonów bo np. zatłoczony pociąg 4 czy 5 wagonowy to nie jest "sukces".

"Czy pociąg nie może być pełny, pomimo że nikt nie jedzie w krótkiej relacji? "
Jesli by faktycznie był to pociąg ze świetną frekwencją to zbędna byłaby dotacja.

"Może dlatego, że wtedy dotacje musiałyby być jeszcze wyższe?"

Poczytaj nawet fora: wszędzie luzie pisza "jeździłby pociągiem ale musiałbym kupić dwa miesięczne"
Posłuchaj ludzi w pociągu: "zapłaciłam za bilet Kielce - Kraków 40zł następnym razem pojade busem.
Malejące wpływy to można osiągnąć także przez nadmierne podnoszenie cen.

widzisz czasem tłumy w TLK bo przejazdy na dugie odlełości są tanie, zwłaszcza dla jadących samotnie.
Dodajmy: często krótkie pociągi.
Dotacja do PKP IC od lat systematycznie rośnie. Tu nie ma się więc co upierać, że obecnie jest dobrze.
Muchy z Rzeszowa do Zagórza czy Katowic do Bielska (tu mniejsze ale jednak) też nie są fatamorganą.
Choć obok jedzie przepełniony KŚ i ludzie się wkurzają, że więcej pociągiem nie pojadą skoro jadą jak bydło - ale do dotowanego z ich podatków TLK nie wsiedli mimo, że wagony puściutkie.

"Nie, to twoje argumenty są bzdurne. Jak pociąg jedzie przez całą Polskę, to nie musi
zatrzymywać się na każdej stacji."

Ja TEGO NIE POWIEDZIAŁEM!

Czytasz choć to co piszę? Chamsko wkładasz mi w usta nie moje słowa.
Powtórzę wypowiedzi z poprzednich postów:
"Podstawą obsługi wszelkich Krynic, Zakopanego, Kudowy Zdrój etc
powinny być pociągi dalekobieżne które co _najmniej_ ten końcowy odcinek jechały jako
osobowe/_przyspieszone_"
czyli:
Zielona góra - Kudowa Zdrój może jechac całośc jako osobowy, Świnoujście - Zagórz może tylko końcówkę.
a nawet w ogóle bo może zrobić końcówki jako "przyspieszony".

"Skoro nie będzie to pociąg osobowy przez cały kraj, to już nie
jest to łączenie kilku pociągów osobowych w jeden."

nie rozumiem czego nie rozumiesz.
Jak mam Wrocław - Głogów oraz Głogów - Zielona Góra i zrobię jeden Wrocłąw - Zielona góra to co niby robię? Podobnie Gliwice - Kędzierzyn Koźle plus Kędzierzyn Koźle - Nysa.

"Pociąg przyspieszony, czyli jedzie szybciej. Pospieszny - jeszcze szybciej.
Dotowanie nie ma tu żadnego znaczenia."

Oczywiście, że nie ma znaczenia!
Ale oba różnią się taryfą - tylko przyspieszony jest w Polsce "zintegrowany taryfowo" z osobowymi.
Ponieważ uwazam, że wszystko co dotowane powinno być zintegrowane taryfowo i rozkładowo z osobowymi dostosowałem wypowiedź do warunków w Polsce.

"Równie dobrze możesz napisać, że
klasa pierwsza wcale nie jest wygodniejsza z reguły od drugiej"
Pewnie, często tak jest. Klasa 2 w EIC 6 miejsc w przedziale, klasa pierwsza też 6 miejsc. Przedziały prawie identyczne.
Jesli obie klasy nie są przepełnione to nie ma różnicy.
To zdecydowanie nie to samo w w liniach lotniczych gdzie pasażer ewidentnie otrzymuje lepszy produkt. Podobnie w Czechach w LeoEx - też jest różnica.

"A jaka musi to być różnica, żeby uzasadniało?"
Taka żeby pasażer zauważył że płaci faktycznie za coś.
Jak jade sypialnym to mam pościel jak lece w klasie biznes to mam przywileje na lotnisku, lepszy fotel rozkładający się do pozycji leżącej, lepszy serwis gastronomiczny itd.
Tymczasem PKP Ic nie ma pomysłu na 1 klasę a mi kojarzy się raczej z klasą do przewozu kolejarzy (choć teraz się to pewnie zmienia bo nawet kolejarze rezygnują z jeżdzenia pociągami).

"Skoro unikasz pociągów IC to nie dziwię się, że mało o nich wiesz."
czasem niestety jadę - to mi wystarcza. Ostatnio służbowo do Warszawy.

"kolej to nie samoloty"
nie mniej uważam, że wiele elementów nalezy stosowac w podobny sposób a nawet zintensyfikować.
Lotnictwo nie ma wysokich kosztów stałych, w przeciwieństwie do kolei.
Czyli kolej tym bardziej musi ciągle jeździć - nie może stać w krzakach bo się "nie opłaca" uruchomić pociągu. Ale kolej działa na 100% albo nie ma sensu ekonomicznego i można ją zwijać.
I nie ukrywajmy: jesli kolej nie zacznie działać to przyjdą kiedyś (chyba niezbyt szybko) tacy, którym na kolei nie będzie zalezało, zabiorą dotacje do spółek przewozowych zwłaszcza PKP IC i wszystko pozamykają. Zostanie aglo + kilka linii kolejowych.
dlatego sugeruję zmiany póki jeszcze są do tego warunki. Dotację do połączeń przydatnych w ruchu regionalnym będzie łatwiej uzasadnić i obronić.

"A jak kupisz bilet na Ryanaira, to też możesz sobie lecieć np. Lufthansą?"
Jak kupuję bilet na CD to nie moga pojechać LeoEx.
normalne także na kolei.
Poza tym jak najbardziej ma sens stosowanie _tańszych_ ofert który wymagają przejazdu konkretnym kursem.

"Bo nie ma do Kuźnicy, więc nie jeżdżą. Ale jeżdżą gdzie
indziej, np. do Kudowy, Zagórza, Szklarskiej i w wiele innych miejsc. Czyli jednak jeżdżą."

Pytanie było o Kuźnicę, podałem powód dlaczego jeżdzą tylko w niewielka ilośc miejsc, z resztą często jednym kursem o którym prawie nikt nie wie.
Gdyby kolej regionalna współpracowa z ta dotowaną z budżetu państwa pojawiłoby się znacznie więcej możliwości na rozwój.

a za chwilę PKP IC wyciągnie rączkę po jeszcze więcej kasy?
nie sztuka uruchomić niewielką ilość pociągów mając 0,5 mld dotacji rocznie.
Dotacji której za chwilę zabraknie, czy nie?

"To, że jakaś patologia staje się standardem jeszcze nie oznacza, że jest słuszna. "
Tak cena biletu na TLK Gliwice - Katowice jest patologiczna, 13PLN za dotowany pociąg, przy zakupie w pociągu 23PLN. Busy są za 5zł choc nie chca moich podatków i a zakup w busie nie wymaga dodatkowych opłat.
skoro TLK mogą być takie drogie i ma to sens niech zostawią moją kase z moich podatków w mojej kieszeni.
2015-07-14 09:27:38 Autor: Stefan banderą
---.sggw.waw.pl
@Wwa
No ja byłem. Nawet pomimo, że w rozmowie wstępnej ostrzegałem, że jestem MiKolem. Niektóre z moich postulatów nawet zostały po 6 latach zreelizowane
2015-07-14 10:54:40 Autor: Stefan banderą
---.sggw.waw.pl
@Malopolanin
a propos premierzycy jeżdżącej pociągiem:
http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/premier-jedzie-pociagiem-a-za-nia-podaza-caly-zastep-limuzyn
2015-07-14 13:43:19 Autor: gość
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Ktoś wie czy dla trasy Flirta: Szczecin – Kraków
na odcinku Tomaszów Mazowiecki - Kraków Główny będą postoje na stacjach Opoczno Południe, Włoszczowa Północ i Miechów ?
2015-07-14 14:11:02 Autor: gosciu
---.adsl.inetia.pl
W odpowiedzi na post zenon:
"@ gościu:

Większość KD-ków na Jelenią Górę/Szklarską lata na kiblach. Wystarczy popatrzeć na zdjecia ze zgorzeleckiej - co tam robią Impulsy specjalnie zakupione na linię jeleniogórską (te trzyczłonowe z czarnymi drzwiami)?? Ponadto KD-eki notorycznie zamieniają te nieliczne impulsy na jeleniogórskiej na stare kible we wszystkie tzw. długie weekendy, a impulsy wykorzystują do wzmacniania składów na zgorzeleckiej.

Pomieszanie z poplątaniem, bo impulsy z wygodniejszymi siedzeniami powinny jeździć tam gdzie dłużej się jedzie, czyli na Szklarską a nie na Legnice. Ponadto akurat wtedy gdy jest zwiększony ruch turystów pasażerowie muszą tłuc się w Karkonosze złomami na twardych jak decha siedzeniach. A potem zdziwko w KD, że w pociągu do Szklarskiej jedzie jedna osoba."
Często jeżdżę na tej trasie i tak naprawdę jeżdżą różnie te pociągi (np. Rudawy jadą czasem Kiblem, a czasem Impulsem; Łomnica najczęściej Impuls; Chybotek zwykle na Kiblu), aczkolwiek masz trochę rację:Teraz o wiele częściej na trasie widać ENkę niż na początku roku. Z wygodą Kibla bym tak nie przesadzał, bo te zmodernizowane mają całkiem wygodne fotele (w 36WEa zresztą też są trochę twarde). Jeśli chodzi o obłożenie, to od Wrocka do Wałbrzycha pociągi często są wypchane nawet na korytarzach.

Oczywiście nie mówię, że KD dobrze robi podstawiając nam EN57, ale i tak mamy wygodniej, niż pasażerowie na niektórych trasach PR.
2015-07-14 14:26:38 Autor: Tki
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ 'bystrzak2000':

"Jeśli jadę nocą to zdecydowanie bardziej wolę spać."

Ale w autobusie się nie wyśpisz.

"Jesli w pociągu to będzie niemożliwe to wybiorę autobus....nawet mimo tego, że jestem MK."

Nawet na siedząco z pewnością nie jest to trudniejsze niż w autobusie. Kiepski z ciebie MK.

"ja też. co z tego? Czesto widziałem tez puste"

To że widziałeś puste pociągi, wcale nie oznacza, że wszystkie jeżdżą puste.

"Druga kwestia to ile mają wagonów bo np. zatłoczony pociąg 4 czy 5 wagonowy to nie jest
"sukces"."

Czasy, gdy pociągi składały się z 15 wagonów, już minęły. Najwyższy czas się z tym pogodzić.

"Jesli by faktycznie był to pociąg ze świetną frekwencją to zbędna byłaby dotacja."

Dotacja jest konieczna nawet gdyby ludzie stali na korytarzu.

"Poczytaj nawet fora: wszędzie luzie pisza "jeździłby pociągiem ale musiałbym kupić dwa
miesięczne"
Posłuchaj ludzi w pociągu: "zapłaciłam za bilet Kielce - Kraków 40zł następnym razem pojade
busem."

No tak, jak czyjaś wiedza o kolei sprowadza się do tego, co wyczyta z hejterskich for... Można tylko pogratulować takiej "wiedzy". Takie opinie nie są żadnym wyznacznikiem, a po drugie - niezadowoleni są najbardziej krzykliwi.

"Malejące wpływy to można osiągnąć także przez nadmierne podnoszenie cen."

Ale także przez nadmierne obniżanie.

"widzisz czasem tłumy w TLK bo przejazdy na dugie odlełości są tanie, zwłaszcza dla jadących
samotnie."

Temu głównie służą pociągi TLK.

"Dodajmy: często krótkie pociągi."

Pociągi regio wcale nie jeżdżą dłuższe. Czyli twoja teoria, że za krótkie składy TLK odpowiadają wysokie ceny biletów, bierze w łeb.

"Dotacja do PKP IC od lat systematycznie rośnie. Tu nie ma się więc co upierać, że obecnie jest
dobrze."

Rośnie m.in. dlatego, bo coraz tańsze są auta, powstają autostrady i ludzie wybierają ten środek transportu.

"Muchy z Rzeszowa do Zagórza czy Katowic do Bielska (tu mniejsze ale jednak) też nie są
fatamorganą."

Jechałeś czy wyczytałeś to w internecie? Na końcówkach nigdy nie ma tłoku - pociąg regio też nie wyjeżdża zatłoczony z pierwszej stacji.

"Ja TEGO NIE POWIEDZIAŁEM!"

Nie powiedziałeś, ale napisałeś. Ja nic nie zmieniałem w twojej wypowiedzi, tylko ją zacytowałem.

"Czytasz choć to co piszę? Chamsko wkładasz mi w usta nie moje słowa.
Powtórzę wypowiedzi z poprzednich postów:"

Nie, to ty chamsko wypierasz się tego, co wcześniej piszesz. Powtórzę: TO BYŁ CYTAT TWOJEJ WYPOWIEDZI!!!

""Podstawą obsługi wszelkich Krynic, Zakopanego, Kudowy Zdrój etc
powinny być pociągi dalekobieżne które co _najmniej_ ten końcowy odcinek jechały jako
osobowe/_przyspieszone_"
czyli:
Zielona góra - Kudowa Zdrój może jechac całośc jako osobowy, Świnoujście - Zagórz może
tylko końcówkę."

Pisałeś też o łączeniu pociągów osobowych w jeden długi osobowy. Zresztą nawet końcówka osobowa wydłuża czas dla kogoś, kto np. jedzie z Zagórza do Świnoujścia. Ktoś taki wybierze busa, podobnie jak zamiast wlekącego się 10 godzin pociągu z Kudowy do Zielonej Góry.

"Jak mam Wrocław - Głogów oraz Głogów - Zielona Góra i zrobię jeden Wrocłąw - Zielona góra
to co niby robię? Podobnie Gliwice - Kędzierzyn Koźle plus Kędzierzyn Koźle - Nysa."

Tyle że jak masz krótsze obiegi, to jesteś też bardziej elastyczny w tworzeniu rozkładu. A ile osób pojedzie ci osobowym np. z Wrocławia do Olsztyna?

"Oczywiście, że nie ma znaczenia!"

Więc nie pisz, że ma.

"Ale oba różnią się taryfą - tylko przyspieszony jest w Polsce "zintegrowany taryfowo" z
osobowymi."

Nie ma w Polsce pociągów przyśpieszonych.

"Pewnie, często tak jest. Klasa 2 w EIC 6 miejsc w przedziale, klasa pierwsza też 6 miejsc.
Przedziały prawie identyczne."

Nie często, tylko czasami. A z reguły jest zupełnie inaczej niż piszesz.

"To zdecydowanie nie to samo w w liniach lotniczych gdzie pasażer ewidentnie otrzymuje lepszy
produkt."

Bzdura, bo w liniach lotniczych też są linie, że za taką samą cenę lecisz w lepszym komforcie w jednej niż w drugiej.

"Taka żeby pasażer zauważył że płaci faktycznie za coś."

Skoro są chętni, to znaczy, że jednak zauważają. Gdyby ich nie było, to by nie było różnicy w prestiżu.

"Jak jade sypialnym to mam pościel jak lece w klasie biznes to mam przywileje na lotnisku, lepszy
fotel rozkładający się do pozycji leżącej, lepszy serwis gastronomiczny itd."

A jak jedziesz pendolino, to masz mniejszy hałas, większą prędkość, internet, bar, wygodne fotele, klimatyzację i wiele innych usług i wygód, których nie ma w TLK.

"czasem niestety jadę - to mi wystarcza. Ostatnio służbowo do Warszawy."

Czasem to ja latam do Pekinu. Tyle że nie wypowiadam się autorytarnie o poziomie usług w Beijing Capital Airlines.

"nie mniej uważam, że wiele elementów nalezy stosowac w podobny sposób a nawet zintensyfikować.
Lotnictwo nie ma wysokich kosztów stałych, w przeciwieństwie do kolei."

I właśnie podałeś jedną z różnic odróżniającą oba te środki transportu.

"Czyli kolej tym bardziej musi ciągle jeździć - nie może stać w krzakach bo się "nie opłaca"
uruchomić pociągu. Ale kolej działa na 100% albo nie ma sensu ekonomicznego i można ją zwijać."

A samoloty mogą stać w krzakach?

"I nie ukrywajmy: jesli kolej nie zacznie działać to przyjdą kiedyś (chyba niezbyt szybko) tacy,
którym na kolei nie będzie zalezało, zabiorą dotacje do spółek przewozowych zwłaszcza PKP IC
i wszystko pozamykają. Zostanie aglo + kilka linii kolejowych."

Tacy, czyli jacy? Jakieś spiskowe teorie snujesz, a konkretów i faktycznej wiedzy o kolei zero.

"Jak kupuję bilet na CD to nie moga pojechać LeoEx.
normalne także na kolei."

No właśnie. A wymagasz, żeby bilet na pociąg regio był honorowany w pociągach IC.

"Poza tym jak najbardziej ma sens stosowanie _tańszych_ ofert który wymagają przejazdu konkretnym
kursem."

Żeby coś było "tańsze", ktoś musiałby za to zapłacić. "Tańsze" w cudzysłowie, bo nie ma nic za darmo - jak nie zapłaci pasażer, to zapłacą za niego wszyscy podatnicy.

"Pytanie było o Kuźnicę, podałem powód dlaczego jeżdzą tylko w niewielka ilośc miejsc, z
resztą często jednym kursem o którym prawie nikt nie wie."

No właśnie ty podajesz pojedyncze przypadki i tworzysz z nich reguły. Ja ci udowadniam, że twoje "dowody" można potłuc o kant stołu.

"Gdyby kolej regionalna współpracowa z ta dotowaną z budżetu państwa pojawiłoby się znacznie
więcej możliwości na rozwój."

"Rozwój", czyli co konkretnie?

"a za chwilę PKP IC wyciągnie rączkę po jeszcze więcej kasy?
nie sztuka uruchomić niewielką ilość pociągów mając 0,5 mld dotacji rocznie.
Dotacji której za chwilę zabraknie, czy nie?"

PR-y też wyciągają rączkę po coraz więcej kasy. I gorzej sobie radzą niż PKP IC.

Wszyscy przewoźnicy są dotowani, czy to ci się podoba czy nie.

"Tak cena biletu na TLK Gliwice - Katowice jest patologiczna, 13PLN za dotowany pociąg, przy zakupie
w pociągu 23PLN. Busy są za 5zł choc nie chca moich podatków i a zakup w busie nie wymaga
dodatkowych opłat."

Mieszasz dwa różne środki transportu. Wiadomo przecież, że koszt uruchamiania busów jest mniejszy niż pociągów. Czy to oznacza, że WSZYSTKIE pociągi należy zlikwidować? A co z ekologią, komfortem podróży? Weźmiesz do busa rower, wózek? Jaki jest wkład busa w utrzymanie autostrady, a jaki przewoźnika kolejowego w utrzymanie torów? Ile spala bus na 100 km, a ile szynobus?

"skoro TLK mogą być takie drogie i ma to sens niech zostawią moją kase z moich podatków w mojej
kieszeni."

Nikt ci nie każe jeździć pociągami. Są tacy, którzy wybierają jako taki komfort podróżowania, zamiast ciśnięcia się w małych busach. Dla nich są pociągi.
2015-07-14 14:53:54 Autor: jaco
---.185.158.123
W odpowiedzi na post gosciu:
"Często jeżdżę na tej trasie i tak naprawdę jeżdżą różnie te pociągi (np. Rudawy jadą czasem Kiblem, a czasem Impulsem; Łomnica najczęściej Impuls; Chybotek zwykle na Kiblu), aczkolwiek masz trochę rację:Teraz o wiele częściej na trasie widać ENkę niż na początku roku. Z wygodą Kibla bym tak nie przesadzał, bo te zmodernizowane mają całkiem wygodne fotele (w 36WEa zresztą też są trochę twarde). Jeśli chodzi o obłożenie, to od Wrocka do Wałbrzycha pociągi często są wypchane nawet na korytarzach.

Oczywiście nie mówię, że KD dobrze robi podstawiając nam EN57, ale i tak mamy wygodniej, niż pasażerowie na niektórych trasach PR."
Nie do końca masz rację. Zmodernizowane (?) kible mają dużo mniej wygodne siedzenia niż dawne EN. Zamiast materaca obszytego skajem jest tylko jakaś nadmuchiwana poduszka położona na blachę, której prawie w ogóle się nie czuje jak się siedzi (człowiek czuje się tak, jakby siedział na desce obszytej materiałem). Dodatkowo siedzenia są źle wyprofilowane. Może trochę ciszej jest w środku i ładniej wygląda pojazd z zewnątrz, ale to co najwazniejsze czyli siedzenia ktoś ewidentnie schrzanił.

Jak się jeździ do Wałbrzycha to może tak się nie czuje niewygody siedzeń, ale do Szklarskiej nie dziwię się, że nikt nie jeździ. Skoro Impulsy zostały zakupione na linię do Szklarskiej to powinny jeździć do Szklarskiej, a nie kombinowanie i traktowanie gorsze pasażerów jednej linii, a lepsze innej. A już wciskanie kitów pasażerom, że wspaniałomyślnie w okresach wzmożonego ruchu turystycznego zamiast małych Impulsów daje im się "pojemniejsze" stare klopy uważam za szczyt hipokryzji i arogancji. Już lepiej KD by zrobiły gdyby po prostu otwarcie przyznały, ze brakuje im taboru.
2015-07-14 15:08:07 Autor: gosciu
---.adsl.inetia.pl
W odpowiedzi na post jaco:
"Nie do końca masz rację. Zmodernizowane (?) kible mają dużo mniej wygodne siedzenia niż dawne EN. Zamiast materaca obszytego skajem jest tylko jakaś nadmuchiwana poduszka położona na blachę, której prawie w ogóle się nie czuje jak się siedzi (człowiek czuje się tak, jakby siedział na desce obszytej materiałem). Dodatkowo siedzenia są źle wyprofilowane. Może trochę ciszej jest w środku i ładniej wygląda pojazd z zewnątrz, ale to co najwazniejsze czyli siedzenia ktoś ewidentnie schrzanił.

Jak się jeździ do Wałbrzycha to może tak się nie czuje niewygody siedzeń, ale do Szklarskiej nie dziwię się, że nikt nie jeździ. Skoro Impulsy zostały zakupione na linię do Szklarskiej to powinny jeździć do Szklarskiej, a nie kombinowanie i traktowanie gorsze pasażerów jednej linii, a lepsze innej. A już wciskanie kitów pasażerom, że wspaniałomyślnie w okresach wzmożonego ruchu turystycznego zamiast małych Impulsów daje im się "pojemniejsze" stare klopy uważam za szczyt hipokryzji i arogancji. Już lepiej KD by zrobiły gdyby po prostu otwarcie przyznały, ze brakuje im taboru."
W takim razie być może każdy ma inne wyczucie komfortu. Moim zdaniem fotele w nowych Kiblach są podobnie wygodne, jak w Impulsach (tzn. w obu są właściwie "takie se"; czyli nie za miękkie, nie za twarde), ale i tak wolę Impulsy ze względu na to, że są cichsze. Mimo to puszczać 31/36WE na trasy inne, niż wcześniej zadeklarowano nie jest zbyt sprawiedliwe wobec pasażerów.
2015-07-14 15:09:42 Autor: K65
---.dynamic.gprs.plus.pl
@Witek

Cytat z @Witek: „Jelenia Góra to kierunek stricte turystyczny, a Wałbrzych z okolicznymi miastami to
aglomeracja liczące prawie tyle mieszkańców co Wrocław.”
Cytat z @Witek : „Nie, to Wrocław żyje dzięki innym miastom na Dolnym Śląsku. Gdyby nie Jelenia Góra,
Wałbrzych, Legnica, to przez Wrocław nawet pies z kulawą nogą by nie jeździł.”

Nie ma nawet czego komentować. [Admin: zmoderowano]
Cytat: „W porównaniu z katowickimi to w pendolinie wrocławskim hula wiatr. Porównaj sobie
jeszcze ile pendolin jeździ do Katowic, a ile do Wrocławia.”

No właśnie porównaj sobie stosunek, który wynosi 4 do 5. To rzeczywiście zabójcza proporcja i zabójcza przewaga na korzyść Katowic. Wyraźnie więc widać, że majaczysz Człowieku oraz nie potrafisz ocenić nawet proporcji. Poza tym do Wrocławia piąte Pendolino jeszcze nie weszło z braku taboru, a było planowane w równiej liczbie 5 i to nawet pomimo tego że Wrocław ma siłą rzeczy z racji doprowadzenia koniecpolskiego o ponad 1 h gorszy czas do/z Warszawy po CMK od Katowic, które wbijają się już w Zawierciu, a linia CMK jest pomyślana głównie o GOP –ie, nawet nie o Krakowie (czy Wrocławiu)- bo to tylko pochodne CMK-i. Ponad to 3 -krotnie mniejsza liczba ludnościowe Wrocławiu w stosunku do konurbacji katowickiej. To tylko pokazuje stosunkowo większy potencjał ekonomiczny Wrocławia.

Cytat z @Witek: „Skoro Wrocław nie potrafi utrzymać pociągów, to nalezy je skrócić do Katowic, Krakowa czy
Opola i niech nie jeżdżą do Wrocławia. Proste. O tym przecież cały czas piszemy:
do Wrocławia nie ma wystarczających potoków.”

DO OPOLA? ??????????
Do Wrocławia zgodnie z projekcją twojego „mózgu” nie ma wystarczających potoków WIĘC należy zakończyć bieg w 130 tys. Opolu: D: D: D Może jeszcze Pendolino powinno kończyć/rozpoczynać bieg w Opolu: D: D: D To samo Wrocław utrzymuje się dzięki Jeleniej Górze i Wałbrzychowi – może jeszcze zaraz powiesz, że dzięki biedaszybom wałbrzyskim. [Admin: zmoderowano]

Cytat: „Darty nie mają "odnosić się", tylko zostały zakupione na konkretne trasy. Wrocław -
Warszawa do nich nie należy.”

Tak tak tak. Jelenia Góra to jest „odrębna wyspa”, która nie jest tylko pochodną relacji Warszawa – Łódź - Wrocław czy szerzej Białystok – Warszawa – Łódź - Wrocław.
Cytat: „ To relacja Warszawa - Wrocław jest pochodną relacji Warszawa - Jelenia
Góra, bo w pierwotnym zamierzeniu Darty miały jeździć z Warszawy do Jeleniej
Góry, a dopiero potem skrócono je do Wrocławia.”

Ha ha ha ha. Wrocław POCHODNĄ Jeleniej Góry. No cytat miesiąca. Może jeszcze stolicę województwa dolnośląskiego tam należy przenieść zgodnie z twoimi urojeniami. Poza tym w drugim zdaniu sam sobie wszystko wyjaśniłeś i zaprzeczyłeś tylko swoim oczywistym bredniom typu: Wrocław jest pochodną relacji do/z Jeleniej Góry. Ale zapewne nawet nie dostrzeżesz wzajemnej sprzeczności twojej wypowiedzi, bo czego można oczekiwać od człowieku dla którego liczba ludności aglomeracji wałbrzyskiej jest prawie równa aglomeracji wrocławskiej. Parafrazując słowa piosenki.: „bredzić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej”.

Cytat: „Do Lublina pociąg z Jeleniej góry jeździł już daaawno, daaawno temu. Zamiast trollować
w sieci znajdź sobie rozkłady i się poducz.”
Lepiej SAM się poducz i naucz się czytać ze zrozumieniem. Napisałeś wyżej ewidentną brednię pt. że „od lat część wagonów "Karkonoszy" lata do Lublina” co jest TOTALNĄ BREDNIĄ.

Wyraźnie więc NAPISAŁEM:

Karkonosze NIE OD LAT tylko RAPTEM od dwóch sezonów rozkładowych jeżdżą
z Lublina (2013/2014 o przez Ostrów Łódź Kalisz, obecnie 2014/2015 przez CMK Katowice- kompletnie poroniona
opcja). Natomiast OD LAT to istniał SAMODZIELNY nocny pociąg z Jeleniej Góry przez Wrocław - (Oleśnicę
„Gł.”Kluczbork / Opole Gł.) - Lubliniec - Częstochowę Stradom Kielce Radom DO LUBLINA, od głębokiej komuny do grudnia 2004 jeździł nawet przez Kluczbork z pominięciem Opola, a Karkonosze OD LAT to były, ALE pociągiem CZYSTO WARSZAWSKIM przez Opole LUBLINIEC (żadne Katowice) Częstochowę i po wiedence.
[Admin: zmoderowano]

PS. I nie jestem żaden @wasiu, w ogóle nie wiem kto to jest po co po raz kolejny wypisujesz brednie.

***
Dlaczego Administrator wycina wypowiedzi niesprzeczne z regulaminem, zwłaszcza dementujące brednie w postaci przypisywania przez innego użytkownika (w tym wypadku przez użytkownika @witek) innych Nicków (jakiś @wasiu) . W pierwszym zdaniu poprzedniego postu nic takiego nie było napisane co by wymagało cenzury i usunięcia.
2015-07-14 15:29:45 Autor: jkl
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
W odpowiedzi na post gosciu:
"W takim razie być może każdy ma inne wyczucie komfortu. Moim zdaniem fotele w nowych Kiblach są podobnie wygodne, jak w Impulsach (tzn. w obu są właściwie "takie se"; czyli nie za miękkie, nie za twarde), ale i tak wolę Impulsy ze względu na to, że są cichsze. Mimo to puszczać 31/36WE na trasy inne, niż wcześniej zadeklarowano nie jest zbyt sprawiedliwe wobec pasażerów."
Co do puszczania Impulsów to się zgadzam - skoro KD informowały pasażerów, że do Jeleniej Góry i Szklarskiej Poreby będą jeździć Impulsy, to niech teraz je puszczają, a nie że wykręcają się sianem, a Impulsy śmigają do Węglińca (gdzie ponoć są na dodatek niszczone przez miejscowych). Zgadzam się co do siedzeń, że są niewygodne w zmodernizowanych EN57. Albo projekt zatwierdzał ktoś, kto w ogóle nie jeździ pociągami, albo też typowa dla KD "oszczedność" (szynobusy też mają twarde siedzenia jak deska do prasowania).
2015-07-14 16:12:44 Autor: witek
---.free.aero2.net.pl
@ K65:

"Nie ma nawet czego komentować."

To po co komentujesz?

"No właśnie porównaj sobie stosunek, który wynosi 4 do 5. To rzeczywiście zabójcza
proporcja i zabójcza przewaga na korzyść Katowic. Wyraźnie więc widać, że
majaczysz Człowieku oraz nie potrafisz ocenić nawet proporcji."

Sam majaczysz człowieku. Raz że do Katowic jeździ więcej pendolin niż do Wrocławia, dwa - porównaj sobie wszystkie pociągi IC. Wrocław to głęboka prowincja w porównaniu z Katowicami czy Krakowem.

"Ponad to 3 -krotnie mniejsza liczba
ludnościowe Wrocławiu w stosunku do konurbacji katowickiej. To tylko pokazuje stosunkowo
większy potencjał ekonomiczny Wrocławia."

No tak, mniejsza liczba ludności to większy potencjał ekonomiczny. Masz problem z głową?

"Do Wrocławia zgodnie z projekcją twojego „mózgu” nie ma wystarczających potoków
WIĘC należy zakończyć bieg w 130 tys. Opolu: D: D: D Może jeszcze Pendolino powinno
kończyć/rozpoczynać bieg w Opolu:"

Ntomiast zgodnie z projekcją twojego braku mózgu, należy puszczać pociągi tam, gdzie nie ma popytu. Brawo! Kup sobie kolejkę piko i organizuj pociągi na dywanie pod stołem. Z Opola mnóstwo ludzi jeździ do pracy do Katowic i na Śląsk.

"To samo Wrocław utrzymuje się dzięki Jeleniej
Górze i Wałbrzychowi – może jeszcze zaraz powiesz, że dzięki biedaszybom wałbrzyskim."

Byłeś choć raz w Wałbrzychu, że zapamiętałeś tylko biedaszyby? A może jeździsz tam do pracy i dlatego pamiętasz tylko biedaszyby? Biedę to ty masz w domu - umysłową na pewno.

"Tak tak tak. Jelenia Góra to jest „odrębna wyspa”, która nie jest tylko pochodną relacji
Warszawa – Łódź - Wrocław czy szerzej Białystok – Warszawa – Łódź - Wrocław."

Przestań już bredzić o tych "pochodnych". Pochodna to jest w matematyce, na kolei nie ma czegoś takiego. Tak się znasz na kolei jak zakonnica na dyskotekach.

"Ha ha ha ha. Wrocław POCHODNĄ Jeleniej Góry. No cytat miesiąca."

Ha ha ha ha ha ha. Jelenia Góra pochodną Wrocławia. Cytat roku!

"Może jeszcze stolicę
województwa dolnośląskiego tam należy przenieść zgodnie z twoimi urojeniami."

Wsadź se w zad swoją stolycę i paplaj o niej w każdym swoim poście. Moją stolicą jest Warszawa, a nie jakiś prowincjonalny Wrocek.

"Poza tym
w drugim zdaniu sam sobie wszystko wyjaśniłeś i zaprzeczyłeś tylko swoim oczywistym
bredniom typu: Wrocław jest pochodną relacji do/z Jeleniej Góry. Ale zapewne nawet nie
dostrzeżesz wzajemnej sprzeczności twojej wypowiedzi"

Pochodna jest tu tylko jedna: twoje komentarze to pochodna twojej głupoty.

"bo czego można oczekiwać
od człowieku dla którego liczba ludności aglomeracji wałbrzyskiej jest prawie równa
aglomeracji wrocławskiej."

Nie ma aglomeracji wrocławskiej. Jest Wrocław i okoliczne wioski. A teraz weź mapę do rączki i sprawdź, ile jest miast wokół Wałbrzycha. O ile cokolwiek z niej zrozumiesz, c co wątpię.

"Lepiej SAM się poducz i naucz się czytać ze zrozumieniem. Napisałeś wyżej ewidentną
brednię pt. że „od lat część wagonów "Karkonoszy" lata do Lublina” co jest
TOTALNĄ BREDNIĄ."

I nawet nie zajrzałeś do rozkładów. I jak tu rozmawiać z taką zapieniaczoną szczekaczką? Co z tego, że pociąg nazywa się tak albo inaczej? Ważne, gdzie jeździ.

"Karkonosze NIE OD LAT tylko RAPTEM od dwóch sezonów rozkładowych jeżdżą
z Lublina"

A ja ci tłumaczę, że do Lublina pociąg z Jeleniej Góry jeździ od dawna, nie tylko od dwóch lat.

Zajrzysz wreszcie do tych rozkładów czy dalej będziesz ujadał?

":Dlaczego Administrator wycina wypowiedzi niesprzeczne z regulaminem, zwłaszcza dementujące
brednie w postaci przypisywania przez innego użytkownika (w tym wypadku przez użytkownika
@witek) innych Nicków (jakiś @wasiu) . W pierwszym zdaniu poprzedniego postu nic takiego nie
było napisane co by wymagało cenzury i usunięcia."

Bardzo dobrze, że ci usuwa. Na dobrą sprawę, twoje komentarze W CAŁOŚCI zasługują na wylądowanie w koszu - za obrażanie swoich rozmówców, arogancję, obrażanie mieszkańców innych miast i chamski język. Typowy przedstawiciel Wrocławia - jednym słowem: BURAK!
2015-07-14 16:14:15 Autor: witek
---.free.aero2.net.pl
@ K65:

"Z Wrocławia (Jeleniej Góry ) do Lublina trasa ma prowadzić PRZEZ KRAKÓW ?????
ŻE CO PROSZĘ ??????????????????????????"

Kup sobie gościu mapę i nie trolluj. Jak masz problemy z geografią Polski to widać za dużo
czasu spędzasz przed kompem.

"Wrocław nie napełnia składów???- a malutka JELENIA GÓRA z biednym Wałbrzychem
napełni :D :D :D - z pominięciem Wrocławia ????"

Jelenia Góra to kierunek stricte turystyczny, a Wałbrzych z okolicznymi miastami to aglomeracja
liczące prawie tyle mieszkańców co Wrocław. A po co niby ludzie mieliby jeździć do zabitej
dechami dziury jaką jest Wrocław?????????????????????????????

"Jelenia Góra to POCHODNY kierunek Wrocławia
- to wszystko."

Wytłumacz mądrogłupi jeszcze, co to jest "pochodny kierunek".

"Istotne uzupełnienie potoków, głównie turystycznych, ale nie podstawa do
samodzielnej relacji , całość żyje głównie dzięki Wrocławiowi."

Nie, to Wrocław żyje dzięki innym miastom na Dolnym Śląsku. Gdyby nie Jelenia Góra,
Wałbrzych, Legnica, to przez Wrocław nawet pies z kulawą nogą by nie jeździł.

"Przez Wrocław się trasa NIE OPŁACA , a przez zadupia Nyskie Ci się opłaci. Co TY Człowieku
majaczysz ???"

Przestań bełkotać, bo sam masz zadupie zamiast mózgu. Znowu ci się geografia pomieszała -
gdzie Jelenia Góra, a gdzie Nysa?????????????????

"Po pierwsze Pendolino puste bynajmniej nie jeżdżą- nie odbiegają frekwencją od katowickich."

W porównaniu z katowickimi to w pendolinie wrocławskim hula wiatr. Porównaj sobie jeszcze ile
pendolin jeździ do Katowic, a ile do Wrocławia.

"A po szóste to nie Wrocław (- czy Katowice) miały utrzymać
te składy tylko LUBELSKIE oraz KIELECKIE, bo to te regiony jeżdżą do pracy/na uczelnie do
Wrocławia(Katowic) - a nie na odwrót."

Skoro Wrocław nie potrafi utrzymać pociągów, to nalezy je skrócić do Katowic, Krakowa czy
Opola i niech nie jeżdżą do Wrocławia. Proste. O tym przecież cały czas piszemy: do Wrocławia
nie ma wystarczających potoków.

"A po siódme Darty odnoszą się do istniejących obecnie składów TLK relacji WROCŁAW –
Ostrów Wlkp. Kalisz- Łódź – WARSZAWA, które jakoś jeżdżą- nikt ich nie likwiduje i
wprost je zastąpią- więc likwidacja IR PIASTA ma się ni jak do tego."

Darty nie mają "odnosić się", tylko zostały zakupione na konkretne trasy. Wrocław - Warszawa do
nich nie należy.

"Na jedno wychodzi. Jelenia Góra jest tu TYLKO POCHODNĄ relacji Warszawsko – Wrocławskiej,
Białostocko- Warszawsko- Wrocławskiej czy też WROCŁAWSKO-LUBELSKIEJ."

Co ty za bzdury wypisujesz człowieku??????????????? Co za "pochodne relacje" sobie wymyślasz??????
To relacja Warszawa - Wrocław jest pochodną relacji Warszawa - Jelenia Góra, bo w pierwotnym
zamierzeniu Darty miały jeździć z Warszawy do Jeleniej Góry, a dopiero potem skrócono je do
Wrocławia.

"Była opcja do Jeleniej Góry PRZEZ WROCŁAW - jak wyżej pisałem - na jedno wychodzi. Jelenia
Góra jest tu tylko pochodną wielkiego ośrodka Wrocławia."

Przestań już człowieku bełkotać o tych pochodnych, bo się niedobrze robi. Sam jesteś
pochodną funkcjonującego w społeczeństwie analfabetyzmu geograficzno-matematycznego.

"Według Ciebie „Bardzo
Potrzebna” jest relacja z miasta niespełna 100 tys. na drugi koniec Polski do miasta powiedzmy
sobie średniawego wśród metropolii niespełna 400 tys. Lublina (licząc ze Świdnikiem) za to
nie się nie opłaca w relacji z uwzględnieniem po drodze 650 tys. Wrocławia (jednego z
najbogatszych miast w Polsce) lub jako miasta docelowego relacji Lubelskiej. Coś Pan bredzisz
i majaczysz Panie @Witek i to równo."

Tak, jest potrzebna. Tak samo, jak 30-tysięczne Zakopane generuje dużo większe potoki niż cały
twój zapyziały Wrocław. Nawiasem mówiąc, to "najbogatsze miasto w Polsce" (według ciebie) to
najwiekszy bankrut w Polsce z 6 miliardami długów, z którego wszyscy już uciekają. Zostaje
tylko sama patologia, co jest normalnym procesem socjologicznym w sytuacji upadania miasta.

"Po drugie Karkonosze NIE OD LAT tylko RAPTEM od dwóch sezonów rozkładowych jeżdżą z
Lublina ( 2013/2014 o przez Uć Kalisz obecnie 2014/2015 przez CMK Katowice- kompletnie poroniona
opcja). "

Do Lublina pociąg z Jeleniej góry jeździł już daaawno, daaawno temu. Zamiast trollować w sieci
znajdź sobie rozkłady i się poducz.

"Ale co niby nie ma sensu??? Dart widnieje dalej w relacji WARSZAWA- Wrocław przez Łódź Kalisz
Ostrów Wlkp. I słusznie, że nie pojedzie z/do Lublina, bo to bezsensowna relacja w oparciu o
Łódź i Warszawę."

Bezsensowna jest własnie relacja do Wrocławia, co dostrzegły również PKP IC, likwidując
pociąg z Lublina do Wrocławia. Ale jakiś internetowy troll "K65" vel "wasiu" wie oczywiście
wszystko najlepiej.

"bujanie
się po Uciach, Warszawach czy innych Katowicach (a nawet!!!- JEDNOCZEŚNIE Katowicach i
„Warszawach” vide nocne Karkonosze). Obojętnie czy w dzień czy w nocy."

Jak nie rozumiesz człowieku, że chodziło o zachowanie relacji do Lublina stosunkowo najmniejszym
kosztem, to nic na to nie poradzę. Bardzo dobrze że ten pociąg jeździ, bo mieszkańcom regionu
jeleniogórskiego połączenie z Lublinem z pewnością jest potrzebne. A ty "mondralo" bez piątej
klepki kup sobie kolejkę piko i możesz układać rozkłady do woli - ale za swoje pieniądze.
2015-07-14 18:49:33 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
@Tki
"Ale w autobusie się nie wyśpisz."
Lepiej niż w pociągu na miejscu siedzącym.
Też kiedyś myślałem, że jest inaczej.

"Kiepski z ciebie MK."
Jaka kolej tacy MK.

"To że widziałeś puste pociągi, wcale nie oznacza, że wszystkie jeżdżą puste."
Podobno to, że Ty widziałeś pełne.
Częściej jednak widac puste (i krótkie!).

"Czasy, gdy pociągi składały się z 15 wagonów, już minęły. Najwyższy czas się z tym
pogodzić."
Jakoś w Austrii jechałem kilunasto wagonowym RailJetem (dwie spięte z sobą),
we Francji 2xTGV Duplex.

"Dotacja jest konieczna nawet gdyby ludzie stali na korytarzu."
To świadczy o jej nieprawidłowym wydawaniu, a może wręcz prowadzić do sytuacji, że ludzie stoją na korytarzu przez dotację (po co dbac o pasażera skoro jest dotacja, jak ich ubędzie to się skróci skład).

"No tak, jak czyjaś wiedza o kolei sprowadza się do tego, co wyczyta z hejterskich for."
Różne są fora, o kolei wiem raczej z pmk niż hejterskich for, jakiekolwiek to są.
Jakoś przemilczałeś nawiązanie do opinii podróżnych w pociągu.

"Ale także przez nadmierne obniżanie."
Ceny biletów na TLK na trasy do 200km nie są ani trochę bliskie nadmiernie niskich.
Brak wspólnych biletów okresowych z regionalnymi też.

"Temu głównie służą pociągi TLK."
i przez to dotacja leci w kosmos - źle zaprojektowany produkt.

"Rośnie m.in. dlatego, bo coraz tańsze są auta, powstają autostrady i ludzie wybierają ten
środek transportu."
Niech sobie tak PKP IC uzasadnia swoje niepowowodzenia i ciągłe gdakanie o więcej kasy z podatków.

"Na końcówkach nigdy nie ma tłoku - pociąg regio
też nie wyjeżdża zatłoczony z pierwszej stacji."
i w związku z tym nie warto zachęcić ludzi do podróży tam?
Pewnie nie - bo i tak jest dotacja?:P

"Nie powiedziałeś, ale napisałeś."
Jesteś złośliwy. jesteś hejter?
Także nie napisałem.

"Pisałeś też o łączeniu pociągów osobowych w jeden długi osobowy. "
Tam gdzie trzeba.
Przykłady były wiele postów wcześniej.
Nie wspomniałem nigdzie, że pociąg z Jeleniej góry do Białegostoku ma zatrzymać sie na każdej stacji.

"A ile
osób pojedzie ci osobowym np. z Wrocławia do Olsztyna?"
Zależy od ilości szybszych pociągów.
Teraz może nie być takiej potrzeby (choć w sumie TLK/Ir za dużo nie ma)
ale są relacje gdzie by się przydało więcej połączeń choćby to były osobowe.

"Nie ma w Polsce pociągów przyśpieszonych."
a powinny być.
W Niemczech są - RE.
W Czechach jako przyspieszone służą pospieszne i Ex (ta sama taryfa)
u nas brakuje jednej z najwazniejszych grup pociągów.

"Bzdura, bo w liniach lotniczych też są linie, że za taką samą cenę lecisz w lepszym komforcie
w jednej niż w drugiej."
O czym ty piszesz?
Ja porównuję klasę tańszą z klasą droższą u tego samego przewoźnika.

"A jak jedziesz pendolino, to masz mniejszy hałas, większą prędkość, internet, bar, wygodne
fotele, klimatyzację i wiele innych usług i wygód, których nie ma w TLK."
Sam pisałem o mniejszym chałasie (oraz, że czasem to wada, wolę szum pociągu niż znać co będzie miał na obiad ktoś z drugiego końća pociągu).
Większa prędkość na razie jest w stopniu minimalnym - raczej zależy od trasy przejazdu i stanu linii kolejowej.
klimatyzacja to jest już standard nawet w rozwalających się busach, podobnie internet - którego z resztą w Pendolino chyba nadal nie ma (do tego jest słabszy sygnał GSM niż w innych pociągach - próbowałem pracowac zdalnie w Pendo na CMK 0 bardzo kiepskie wrażenia).
Bar powinien być też w tańszych pociagach o dłuższej trasie.

"A samoloty mogą stać w krzakach?"
Nie mogą i nie stoją. Popatrz na obiegi Ryanaira.
Ponieważ "Lotnictwo nie ma wysokich kosztów stałych, w przeciwieństwie do kolei." na kolei fakt nie stania w krzakach jest jeszcze istotniejszy.

"Tacy, czyli jacy?"
Pokroju Korwina i innych skrajnych liberałów.

"konkretów i faktycznej wiedzy o kolei zero."
a Ty może jesteś jednym z przyczyniających się do tego, że kolej w Polsce jest w tak opłakanym stanie i nawet tego nie widzisz....albo nie chcesz widzieć.

" A wymagasz, żeby bilet na pociąg regio był honorowany w pociągach IC."
LeoEx nie jest dotowany.

"No właśnie ty podajesz pojedyncze przypadki i tworzysz z nich reguły."
Udzieliłem odpowiedzi na konretne pytanie.
Gdyby infra miała inaczej wyliczane stawki jakie muszą płacić przewoźnicy i dałoby się tworzyć pociągi na części trasy jadące jako osobowe to byłąby większa szansa na bezpośrednie pociągi we wspomnianej Kuźnicy.

""Rozwój", czyli co konkretnie?"
Więcej połączeń, malejąca lub choć stabilna dotacja bezpośrednia do przewozów.

"PR-y też wyciągają rączkę po coraz więcej kasy. "
Tez nie są ideałem, nie zamierzam ich bronić.

"Mieszasz dwa różne środki transportu. Wiadomo przecież, że koszt uruchamiania busów jest
mniejszy niż pociągów. Czy to oznacza, że WSZYSTKIE pociągi należy zlikwidować? "

Jakoś bus/autobus na faktycznie długiej trasie już nie jest ponad 2 razy tańszy od TLK.
Nagle mu rosną koszty przy długiej trasie czy może taryfa kolejowa jest źle skalkulowana?

Pociąg ma inne koszty ale powinien też wozić dużo więcej podróżnych. Nie w max kilku wagonach.

" Jaki jest wkład busa w utrzymanie autostrady, a jaki przewoźnika kolejowego w utrzymanie torów?"

Ja nie mogę...dopiero co pisałem o zmianie zasad ustalania stawek PLK a teraz Ty twierdzisz, że ja tego nie rozumiem...

i niby dlaczego to nie przeszkadza w tańśzych biletach na długie odległości a przeszkadza w tańśzych biletach na krótsze odlełości?

Nie broń rzeczy których się nie da.

"Nikt ci nie każe jeździć pociągami."
Jak pisałem - niech PKP IC nie ciągnie kasy z podatków to będzie mogła robić co jej się podoba.

Kiedyś byłem fanem PKP IC - w czasach jeszcze przed przejęciem pospiesznych. Zanim oferta dalekobieżnych w Polsce poleciała na łeb a dotacja w górę.
2015-07-14 19:16:04 Autor: K65
---.dynamic.gprs.plus.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-07-14 23:55:46 Autor: Przemek
---.timplus.net
Chciałbym poruszyć kwestię postojów Dartów. Czy nie można puścić jednej pary bez postojów pośrednich lub tylko z postojem w Puławach Miasto na trasie Warszawa - Lublin? Taki TLK mógłby jechać poniżej 2 godzin z Warszawy Wschodniej do Lublina co nie zdarzyło się od wielu lat. Co do linii Warszawa - Wrocław to Darty mają pokonywać ten odcinek poniżej 5 h wobec obecnych 6 h. Duża w tym zasługa trasowania pociągów przez Skierniewice na 160 km/h i wycięcie postojów w Żyrardowie i Koluszkach. Gdyby tylko zamiast planowanego czasu przejazdu 3,40 h z Łodzi do Wrocławia udało się zejść chociażby do równych 3 h to odcinek Warszawa - Wrocław przez Łódź można zrobić w 4,15 h. Fakt że czasy jazdy z Warszawy do Wrocławia rzędu 6 godzin a niedługo nawet 5 godzin przejdą do historii.
2015-07-15 00:44:07 Autor: Tki
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ 'bystrzak2000':

"Lepiej niż w pociągu na miejscu siedzącym."

Pewnie w autobusie mniej trzęsie :D

"Jaka kolej tacy MK."

Jacy MK, taka kolej.

"Częściej jednak widac puste (i krótkie!)."

Nie wiem, czy częściej, ale na pewno nie oznacza to, że wszystkie jeżdżą puste.

"Jakoś w Austrii jechałem kilunasto wagonowym RailJetem (dwie spięte z sobą),
we Francji 2xTGV Duplex."

I znowu: jechał jednym pociągiem i od razu wydaje mu się, że tak jeżdżą wszystkie.

"To świadczy o jej nieprawidłowym wydawaniu, a może wręcz prowadzić do sytuacji, że ludzie
stoją na korytarzu przez dotację (po co dbac o pasażera skoro jest dotacja, jak ich ubędzie to
się skróci skład)."

Myślisz, że ten kilkunastowagonowy pociąg w Austrii jechał bez dotacji?

"Różne są fora, o kolei wiem raczej z pmk niż hejterskich for, jakiekolwiek to są."

To może lepiej sprawdzić naocznie, zamiast czerpać całą swoją wiedzę z internetu?

"Jakoś przemilczałeś nawiązanie do opinii podróżnych w pociągu."

A ile tych opinii słyszałeś, że na ich podstawie tworzysz ogólne wnioski?

"Ceny biletów na TLK na trasy do 200km nie są ani trochę bliskie nadmiernie niskich.
Brak wspólnych biletów okresowych z regionalnymi też."

Bo do 200 km jeździ się pociągami regionalnymi.

"i przez to dotacja leci w kosmos - źle zaprojektowany produkt."

Nie leci, bo pociągi wcale puste nie jeżdżą.

"Niech sobie tak PKP IC uzasadnia swoje niepowowodzenia i ciągłe gdakanie o więcej kasy z
podatków."

To nie PKP IC sobie uzasadnia, tylko takie są po prostu fakty odnośnie rozwoju transportu. Czasy gdy pociągi jeździły z 15 wagonami ewidentnie odeszły już do przeszłości. A dla ciebie jak widzę, pociąg na który dotacja nie idzie w błoto to pociąg z minimum 15 wagonami.

"i w związku z tym nie warto zachęcić ludzi do podróży tam?
Pewnie nie - bo i tak jest dotacja?:P"

Nie zrozumiałeś. Choćbyś nie wiem jak zachęcał, pociąg zawsze z pierwszych stacji będzie wyjeżdżał prawie pusty. Inaczej w środku relacji pasażerowie będą zostawać na peronach.

"Jesteś złośliwy. jesteś hejter?
Także nie napisałem."

Skończyły się argumenty, to zaczynają wyzwiska?
Przecież zacytowałem twoją wypowiedź. Po co to dziecinne wypieranie się w żywe oczy?

"Tam gdzie trzeba."

A więc miałem rację, że pisałeś.

"Nie wspomniałem nigdzie, że pociąg z Jeleniej góry do Białegostoku ma zatrzymać sie na każdej
stacji."

Ale pisałeś o innych podobnych pociągach.

"Zależy od ilości szybszych pociągów."

Aha, zlikwidujmy szybsze pociągi, to wtedy ludzie będą się tłuc osobowymi z jednego krańca Polski na długi. Brawo!

"Teraz może nie być takiej potrzeby (choć w sumie TLK/Ir za dużo nie ma)
ale są relacje gdzie by się przydało więcej połączeń choćby to były osobowe."

I na pewno będą w nich tłumy, bo ludzie tylko marzą, żeby jechać całą dobę z Wrocławia do Olsztyna.

"a powinny być."

Ale nie ma. Więc nie pisz o rzeczach, których nie ma.

"W Niemczech są - RE.
W Czechach jako przyspieszone służą pospieszne i Ex (ta sama taryfa)
u nas brakuje jednej z najwazniejszych grup pociągów."

Przecież są InterRegio. Tyle że one nie nazywają się przyśpieszone.

"O czym ty piszesz?
Ja porównuję klasę tańszą z klasą droższą u tego samego przewoźnika."

Nie, ty tak samo porównujesz różnych przewoźników (IC i PR).

"Sam pisałem o mniejszym chałasie (oraz, że czasem to wada, wolę szum pociągu niż znać co
będzie miał na obiad ktoś z drugiego końća pociągu)."

No to masz już różnicę w komforcie. Nawet jeśli dla ciebie słowo "komfort" oznacza hałas w starym kiblu (może być nawet przez "ch").

"Większa prędkość na razie jest w stopniu minimalnym"

No jasne. to porównaj czas jazdy z Krakowa do Gdańska osobowym i pendolino.

"próbowałem pracowac zdalnie w Pendo na CMK 0 bardzo kiepskie wrażenia.

Ale jest, tylko nie do końca dobrze działa. W pociągach regio w ogóle nie ma.

"Bar powinien być też w tańszych pociagach o dłuższej trasie."

Za tę samą cenę biletu?

"Nie mogą i nie stoją. Popatrz na obiegi Ryanaira."

To popatrz np. na samoloty Lufthansy, które cały dzień czekają na powrót.

"na kolei fakt
nie stania w krzakach jest jeszcze istotniejszy."

A to niby dlaczego? Akurat te koszty są tak samo stałe u wszystkich przewoźników.

"Pokroju Korwina i innych skrajnych liberałów."

Mógłbyś to rozwinąć?

"a Ty może jesteś jednym z przyczyniających się do tego, że kolej w Polsce jest w tak opłakanym
stanie i nawet tego nie widzisz....albo nie chcesz widzieć."

Pod twoimi rządami na pewno by rozkwitła. Wiedza z internetowych for i pociągi osobowe z jednego krańca Polski na drugi, a jak się zlikwiduje pośpieszne, to ludzie na pewno będą nimi jeździć. Wspaniałe pomysły, czekamy na więcej!

"LeoEx nie jest dotowany."

I honoruje bilety CD?

"Udzieliłem odpowiedzi na konretne pytanie."

Ale to nie była odpowiedź sensowna.

"Gdyby infra miała inaczej wyliczane stawki jakie muszą płacić przewoźnicy i dałoby się
tworzyć pociągi na części trasy jadące jako osobowe to byłąby większa szansa na
bezpośrednie pociągi we wspomnianej Kuźnicy."

Tylko kto by nimi jeździł, jak np. pociąg ze Szklarskiej Poręby przyjeżdżałby z opóznieniem +200?

"Więcej połączeń, malejąca lub choć stabilna dotacja bezpośrednia do przewozów."

Więcej pociągów i mniejsza dotacja? Cha cha, to chyba tylko w perpetuum mobile to możliwe.

"Tez nie są ideałem, nie zamierzam ich bronić."

To kto jest tym ideałem? Bo ja widzę, że ideały to ty masz, ale bez żadnego pokrycia w realiach.

"Jakoś bus/autobus na faktycznie długiej trasie już nie jest ponad 2 razy tańszy od TLK.
Nagle mu rosną koszty przy długiej trasie czy może taryfa kolejowa jest źle skalkulowana?"

O jakim busie piszesz?

"Pociąg ma inne koszty ale powinien też wozić dużo więcej podróżnych. Nie w max kilku
wagonach."

I wozi. I nie raz na dobę z 15 wagonami (jak za Uralem), tylko 3 razy z 5 wagonami. I tak jest lepiej dla pasażerów.

"Ja nie mogę...dopiero co pisałem o zmianie zasad ustalania stawek PLK a teraz Ty twierdzisz, że
ja tego nie rozumiem..."

A PLK kto zapłaci za tory? Czy tak, czy siak, zapłacą podatnicy. Ty myślisz, że najłatwiej zmniejszyć stawki, a brakujące pieniądze spadną z nieba.

"i niby dlaczego to nie przeszkadza w tańśzych biletach na długie odległości a przeszkadza w
tańśzych biletach na krótsze odlełości?"

Może dlatego, że wtedy wpływy z biletów byłyby dużo niższe?

"Nie broń rzeczy których się nie da."

Nie to ty wysuwasz kuriozalne pomysły, których w żaden sposób się obronić nie da.

"Jak pisałem - niech PKP IC nie ciągnie kasy z podatków to będzie mogła robić co jej się
podoba."

Zmniejszmy ceny biletów, stawki za dostęp do torów itd. - wtedy PKP na pewno nie będzie ciągneło kasy z podatków. Pieniądze po prostu spadną z nieba albo przywiezie Mikołaj pociągiem osobowym z Narwiku.

"Kiedyś byłem fanem PKP IC - w czasach jeszcze przed przejęciem pospiesznych. Zanim oferta
dalekobieżnych w Polsce poleciała na łeb a dotacja w górę."

Przed przejęciem pośpiesznych to dopiero PKP IC miało super ofertę. Na codzienne dojazdy do pracy w sam raz :D
2015-07-15 00:54:23 Autor: Jacek.
---.139.19.15
@Przemek

Nie będzie Dartów z Warszawy do Wrocławia, a na pewno z Łodzi do Wrocławia. Nie ma co wierzyć bezkrytycznie w podane trasy, gdyż gdyby chciano je wszystkie zrealizować, to zwyczajnie Dartów nie starczy. A Darty zostały zaprojektowane jako pojazdy dalekobieżne a nie tramwaje z Łodzi do Wrocławia.
2015-07-15 01:10:10 Autor: Przemek
---.timplus.net
@ Jacek To jakie będą te relacje według Ciebie? PKP IC już powinno otrzymać od PKP PLK rozkład jazdy 2015/2016. Mam nadzieję że Rynek Kolejowy będzie miał dostęp do aktualnego zarysu bo poprzedni z marca jest pewnie nieaktualny.
2015-07-15 02:15:00 Autor: gosciu
---.185.134.40
Relacje Dartów będą takie jak pisano wcześniej, tj. Białystok - Warszawa - Jelenia Góra, Białystok - Bielsko-Biała i Lublin - Warszawa. To co przedstawiono w tym artykule to są tylko trasy rozważane. Na pewno większość tych relacji nie zostanie zrealizowana, bo na to zwyczajnie nie starczy Dartów. Poza tym Darty od samego poczatku zostały pomyślane na trasy, które pominięto przy przydzielaniu pendolino, a na Wrocław - Warszawa przecież jeździ pendolino.
2015-07-15 10:09:38 Autor: K65
---.dynamic.gprs.plus.pl
[Admin: zmoderowano] Proszę nie wdawać się w niepotrzebne dyskusje.
2015-07-15 10:59:57 Autor: Kflik
---.60.129.178
@Tki
"Pewnie w autobusie mniej trzęsie :D"

W przypadku przejazdu po drodze w dobrym stanie - takich coraz więcej - bez ciągłych zwolnień i przyspieszeń - jest to prawda - w autobusie też nie trzęsie.
Po za tym w autobusie śpi się spokojniej - większe poczucie bezpieczeństwa także dlatego, że czesto nie ma w ogóle postoi na odcinku nocnym lub jest ich bardzo mało.
Jest też lepsze zaciemnienie niz w pociągu w przypadku przejazdu EZT jakim jest Dart czy flirt a to o tym na poczatku mówilismy (Dart jako pociąg jadący w nocy zamiast wagonowych Karkonoszy i temu się sprzeciwiłem).
(BTW w Ameryce Płd jechałem autobusem gdzie fotele rozkładały się do pozycji leżącej - cała podróż mineła cicho i spokojnie - wyspałem się lepiej niz u nas w sypialnym....)

"Jacy MK, taka kolej."
Byłoby gdyby tacy jak ja pisali prawo dotyczace transportu kolejowego i siedzieli w zarzadach spółek - cześciej jednak są to bankomaty niz MK.
W Wielkiej Brytanii znam gościa, który jest MK (ma nawet spis obserwacji kiedy jaki i gdzie pociąg widział, jaki miał skład, chyba z całego życia;), który pracuje jako kansultant dla firm działających w branży kolejowej - np. przeprowadza szkolenia dla nowych pracowników którzy zatrudniają się w firmie związanej z transportem kolejowym (także w biurach projektowych, czy też tam gdzie tworzą i symulują rozkłady jazdy, w tym w wariantach przy różnej infrze, koordynują prace torowe i zamknięcia etc etc)
W Polsce mogłby co najwyżej zatrudnić się jako kierpoć.

"Nie wiem, czy częściej, ale na pewno nie oznacza to, że wszystkie jeżdżą puste."
To się możemy zgodzić. W szczytach przewozowych niektóre są pełne.

Jednak średnia frekwencja nie jest zbyt dobra (np. na Kraków - Warszawa w ciągu roku pojechało tylu pasazerów, że średnio wystarczyłyby 3 wagonowe pociągi, a to niby najlepsza linia).

"I znowu: jechał jednym pociągiem i od razu wydaje mu się, że tak jeżdżą wszystkie."

Twierdzisz, ze akurat RAZ w historii spieli z sobą da TGV Duplex?
Czepiasz się słówek.
Spięte podwójnie TGV Duplex można spotkac każdego dnia.

"Myślisz, że ten kilkunastowagonowy pociąg w Austrii jechał bez dotacji?"
Jest to odpowiedź na Twoje stwierdzenie, że
"Czasy, gdy pociągi składały się z 15 wagonów, już minęły. Najwyższy czas się z tym
pogodzić."
No to podałem przykład, że sa kraje gdzie te czasy nie mineły.

Nie wiem jak wygląda kwestia dotowania w Austrii, ale nie ma tam podziału na kategorie pociągów.

BTW powiedziałes też:
"Pociągi regio wcale nie jeżdżą dłuższe."
Tak powinno być. Największe potoki wieziemy pociągiem o mniejszej ilości zatrzymań (tłumy ludzi wcale nie chcą stawac na każdej stacji więc nie ma sensu zmuszac ich do tego taryfą w tych "Szybszych dotowanych") wtedy jako osobówka może jechać jakiś niewielki SZT/EZT.
Wyjątkiem są oczywiście miejsca gdzie po prostu szybszych pociągów nie ma - tam rolę połączeń dalekobieżnych pełnią te pociągi które są - nawet jeśli zatrzymują się na każdej stacji.

ja: " przez to dotacja leci w kosmos"
Ty: "Nie leci, bo pociągi wcale puste nie jeżdżą."
Wzrost dotacji względem lat poprzednich jest niezaprzeczalny.
Wzrost ilości podóżnych wynika na razie jedynie z poprawy stanu infry i w porównaniu z latami 2007, 2008 nadal mamy znaczaco mniej podróznych a wyraźnie wyższą dotację.
Czyli: Dotacja leci w kosmos.

"Czasy
gdy pociągi jeździły z 15 wagonami ewidentnie odeszły już do przeszłości."\
Przed chwilą o tym było - są kraje i to nie 3 świata gdzie takie pociągi nadal jeżdżą.

"To nie PKP IC sobie uzasadnia, tylko takie są po prostu fakty odnośnie rozwoju transportu."
To PKP IC i jej poplecznicy twierdzą, że takie są fakty. Bo to dla nich wygodniejsze.
Pewnie gdybym nadal był zaślepionym fanem PKP IC też bym tak twierdził.


ja: ""i w związku z tym nie warto zachęcić ludzi do podróży tam?
Pewnie nie - bo i tak jest dotacja?:P""
Ty: "Nie zrozumiałeś. Choćbyś nie wiem jak zachęcał, pociąg zawsze z pierwszych stacji będzie
wyjeżdżał prawie pusty. Inaczej w środku relacji pasażerowie będą zostawać na peronach."

Czego tu nie rozumiesz?
Promujemy przejazd na krótkim początkowym (lub końcowym) odcinku. To podróżni którzy jadą krótki odcinek i "w środku relacji" już ich nie ma, wysiedli.
Dzieki ujednoliceniu cen na "końcówce" osobowy nie będzie musiał dublować (i tak pustawego) dalekobieżnego, gdyż to dalekobiezny pojedzie jako osobowy. Zaoszczedzone pockm pójdą na dodatkowy pociąg na odcinku "srodkowym".

W większości przypadków odcinki "środkowe" to miejsca gdzie osobowe jadą w zestawieniu 1x EZT, nie ma wielkiego ryzyka, że tłumy rzucą się na (dotowany) dalekobieżny jeśli będzie kosztował tyle samo - wielu osobom nie będzie się opłacało czekać tylko po to by pojechać trochę szybciej. Nawet gdyby oznaczało to 1 wagon więcej w dalekobieznym - i tak warto je wydłużyć.
Natomiast dla osób np. z biletami okresowymi znaczaco poprawi się oferta - więcej osób wybierze kolej jako środek transportu w codziennych dojazdach do pracy. Nawet jesli zazwyczaj będzie im ze względu na godziny bardziej pasował osobowy.

Ty: "Nie powiedziałeś, ale napisałeś.""
ja: "Jesteś złośliwy. jesteś hejter?"
Ty: "Skończyły się argumenty, to zaczynają wyzwiska?"
czepiasz się złego doboru słów (powiedzieć/napisać) i twierdzisz, że to mi kończą się argumenty?

ja: "Tak ma sens np. łączenie kilku osobowych w jeden typu Wrocław - Głogów o Głogów - Zielona
Góra, nikt jednak nie oczekuje pociągu osobowego przez cały kraj. "
i potem: ""Tam gdzie trzeba.""
Ty: "A więc miałem rację, że pisałeś. "

Pisałem, tam gdzie jest to uzasadnione. Gdyby nie było pociągów dalekobieznych przez cały kraj to faktycznie trzeba by wydłuzyć wiele relacji osobowych na znacznie dłuższe - choć pewnie jedna przesiadka np. w Poznaniu ze Szklarska Poręba - Poznań na Poznań - Ełk może być.Obecnie jakies tam dalekobieżne są więc sytuacja jest inna.
o tym by pociągi typu Szklarska Poręba - Ełk zatrzymywały się na każdej stacji NIGDZIE nie pisałem/nie mówiłem/nie myślałem.

ja: ""Zależy od ilości szybszych pociągów.""
Ty: "Aha, zlikwidujmy szybsze pociągi, "
Prosze o choć odrobinę pozytywnego nastawienia do rozmówcy, dlaczego wszystko odczytujesz metodą najgorszego przypadku??

NIE pisałem/mówiłem/myslałem o likwdiacji szybszych pociągów tylko sytuacji gdy szybszych pociągów nie/nie było/niestety nie będzie. Jak się jednak pojawią to sytuacja się zmieni.

ja:"Teraz może nie być takiej potrzeby (choć w sumie TLK/Ir za dużo nie ma)
ale są relacje gdzie by się przydało więcej połączeń choćby to były osobowe.""
Ty: "I na pewno będą w nich tłumy, bo ludzie tylko marzą, żeby jechać całą dobę z Wrocławia do
Olsztyna."

Nie mówię tu o jednej konkretnej relacji.
co do Wrocław - Olsztyn to faktycznie nie ma zbyt wielu bezpośrednich pociągów
Ostatni jest 12:35 (iR, 7h7min)
Potem z przesiadką 14:03(IC/TLK 7h43min)
późniejszych połączeń z czasem przejazdu poniżej 13h nie ma a wszystkie wymagaja skorzystania z osobowego na jakims fragmencie trasy.
Minimalny czas przejazdu osobowego to 8h40minut (gdyby były max 10 minutowe postoje/przesiadki w Poznaniu, Inowrocławiu/Toruniu). Jest to tylko 1 godzina więcej niż ostatnie połączenie dalekobieżnymi, nie "doba"!
Skoro nie stać nas na więcej pociągów dalekobieżnych warto odpowiednio skomunikować osobowe.
żeby przesiadki nie były nazbyt uciążliwe warto ograniczyć ich ilość, czyli np osobowy Poznań - Olsztyn (z resztą np. do Inowrocławia może jechac jako przyspieszony).
Gdyby to nawet był bezpośredni Wrocław - Olsztyn z czasem przejazdu 8h40min to tez nikomu korona z głowy nie spadnie.
Kto chce szybciej pojedzie wczesniej, a osobowy pusty nie będzie bo zapełnią go też jadący w krótszych relacjach.
Natomiast zyska się późniejsze połączenie Wrocławia z Olsztynem (z przesiadką w Poznaniu czy bez - nie ma znaczenia).
Np: Wrocław 15:20 Olsztyn 24:00.Oczywiście pod warunkiem że byłoby co połączyć/skomunikowań - regio tak późno do Olsztyna pewnie nikt nie uruchomi(choć to dobra pora na przyjazd ostatniego pociągu) - ale jest to tylko przykład że nawet długa trasa ma czasem sens osobowymi jeśli brakuje innych połączeń.
No i duzo zmieni zamiana na cześci trasy na przyspieszony.

Zwracam uwage, że obecnie za przesiadkę TLK - Regio płaci sie kare w postaci wyższej ceny co jest absurdem - zwłaszcza, że oba są dotowane więc zamawiający-w-imieniu-podatnika powinien ich zmusić by się dogadali.

ja:"a powinny być."
Ty: Ale nie ma. Więc nie pisz o rzeczach, których nie ma.
Tłumacząc: mam nie pisać rzeczach które powinny być?? to jest bardzo istotny brak w siatce połaczeń w Polsce, można dosyć prosto zmiejszyć problem: dający dotację może zadbać by dotowani mieli wspólna taryfę (na trasach do np. 200km, powyżej może być rozjazd) i mogą być z tego wyłączone odcinki gdzie jest bardzo dobra oferta aglomeracyjna np. są połączenia typu SKM.

ja: "W Niemczech są - RE.
W Czechach jako przyspieszone służą pospieszne i Ex (ta sama taryfa)
u nas brakuje jednej z najwazniejszych grup pociągów."
Ty: "Przecież są InterRegio. Tyle że one nie nazywają się przyśpieszone."

InterRegio w większosci nie są dotowane tak więc nie mają jednolitej taryfy z innymi dotowanymi, poza tym nie tworzą żadnej "siatki" w niemczech czy Czechach masz takie pociągi w całym kraju, na każdej prawie linii w takcie np. 1h.
Tak więc to są zupełnie inne połaczenia.
Nie mają dotacji nie ma jak zmuszac ich do stosowania wspólnej taryfy - to TLK jest "problemem" a InterRegio za chwilę i tak pewnie przestaną istnieć.

"Nie, ty tak samo porównujesz różnych przewoźników (IC i PR)."
W tym akurat fragmencie rozmowy mówiłem o różnicach między klasami tego samego przewoźnika.
BTW IC i PR jednak coś łączy - obaj ciągną kasę podatnika i powinien być to powód to zmuszenia ich do większej współpracy.

"No to masz już różnicę w komforcie. Nawet jeśli dla ciebie słowo "komfort" oznacza hałas w
starym kiblu."

Porównywałem Pendolino z nowymi wagonami w TLK/Ic (np. Ossoliński). Nie wiem po co wyciągasz tu temat kibli?

"No jasne. to porównaj czas jazdy z Krakowa do Gdańska osobowym i pendolino."
Nie mówilismy tutaj o Pendolino i osobowym tylko o Pendolino i innych pociagach
Kraków - warszawa Centralna Pendolino 2h27min
Kraków - warszawa Centralna wagonowy EIC 2h32min

"Ale jest, tylko nie do końca dobrze działa."
super oferta Premium.
Poza tym nawet nie wiedziałem, że jest tam wifi - kiepska akcja marketingowa.

"To popatrz np. na samoloty Lufthansy,"
Lufthansa nie jest tanim przewoźnikiem ani tania marką.
Jakieś przykłady?

ja: ""na kolei fakt
nie stania w krzakach jest jeszcze istotniejszy.""
Ty: "A to niby dlaczego? Akurat te koszty są tak samo stałe u wszystkich przewoźników."
Koszty stałe na kolei są znacznie wyższe - kosztuje utrzymanie infry.
Jesli nie jeździ się po niej co chwile EZT (czy inny skład pasażerski) to jej utrzymanie kosztuje właściwie tyle samo co EZT dwa razy dziennie.

ja: ""Pokroju Korwina i innych skrajnych liberałów.""
Ty: "Mógłbyś to rozwinąć?"

Są grupy gdzie występuje parcie na cięcie wydatków i podatków.
Poczytaj wpisy np. Związku Pracodawców i Przedsiębiorców.

"Pod twoimi rządami na pewno by rozkwitła. "
Nie zamierzałbym sam niczego zrobić, ale faktycznie takie rzeczy jak:
- zmiana formy prawnej PLK
- zmiana zasad ustalania stawek PLK
- pełna informacja o kosztach utrzymania danej linii kolejowej
- wprowadzenie jednolitej taryfy we wszystkich dotowanych połączeniach - bardziej liniowej niz obecna taryfa w TLK (z prawem przewoźnika do stosowania włąsnych ofert), ze szczególnym uwzględnieniem biletów okresowych
- analiza miejsc zatrzymań pociągów TLK/IC (np. po co zatrzymują się w Stróżach które sa wioską a nie w
Bobowej które są miastem?
uważam za kluczowe.

"Wiedza z internetowych"
i całe życie przy analizie rozkładów jazdy róznych krajów (MK) plus praca przy tworzeniu rozkładów jazdy w wielkiej Brytanii.

"pociągi osobowe z jednego krańca Polski na drugi,"
tego nie proponowałem, z wyjątkiem sytuacji gdy NIE MA innego pociągu.

" jak się zlikwiduje pośpieszne, to ludzie na pewno będą nimi
jeździć."
JAKIM CUDEM WYMYŚLIŁEŚ LIKWIDACJE POSPIESZNYCH?
Usilnie starasz się widziec negatywne elementy w mojej wypowiedzi?
Nie mówię o likwidowaniu pospiesznych by uruchomić osobowe tylko łączeniu relacji osobowych tam gdzie NIE MA pospiesznych.

ja:"LeoEx nie jest dotowany.""
Ty: "I honoruje bilety CD?"
Tak jak pisałem - nie jest dotowany więc nie ma żadnego powodu by honorowac bilety inneho dotowanego przewoźnika.

"Tylko kto by nimi jeździł, jak np. pociąg ze Szklarskiej Poręby przyjeżdżałby z opóznieniem
+200?"
Nie może być to argument zabijający ideę - obecnie TLK też może się spóźnić i przytrzymają ostatnia osobówkę, są takie przypadki.
Nie należy wydziwiać na ryzyko opóźnienia tylko wypracować sytuację w której opóźnienia są zjawiskiem sporadycznym i na takie sytuacje na stacjach węzłowych powinien być utrzymywany skład zastępczy (najlepiej wspólnie przez wszystkich przewoźników). to kosztuje ale się zwróci bo kolej stanie się bardziej wiarygodna. Dotyczy wszystkich pociągów także TLK czy choćby EIC.

"Więcej pociągów i mniejsza dotacja? Cha cha, to chyba tylko w perpetuum mobile to możliwe."
Jakoś zdarzały się przetargi gdzie Przewozy Regionalne przegrywały bo ktoś zaproponował lepsza ofertę:P
Czyli możliwe.

ja: ""Jakoś bus/autobus na faktycznie długiej trasie już nie jest ponad 2 razy tańszy od TLK.
Nagle mu rosną koszty przy długiej trasie czy może taryfa kolejowa jest źle skalkulowana?""
Ty: "O jakim busie piszesz?"
zobacz sobie ceny InterBus.
Krótkie trasy typu Kraków - Katowice czy Katowice - Gliwice są ok 2 razy tańsze niż bilety na TLK.
Jednak ich trasy z Krakowa/Katowic nad morze to już prawie 100PLN czyli wyraźnie więcej niż koszt biletu na TLK.

"I nie raz na dobę z 15 wagonami (jak za Uralem), tylko 3 razy z 5 wagonami. I tak jest
lepiej dla pasażerów."
Nie porównuj Uralem albo pociągiem dla turystów w Australii Sydney - Perth 3 razy w tygodniu tylko z sąsiednimi krajami.

"A PLK kto zapłaci za tory? Czy tak, czy siak, zapłacą podatnicy. Ty myślisz, że najłatwiej
zmniejszyć stawki, a brakujące pieniądze spadną z nieba."
Napisałem o ZMIANIE ZASAD ustalania stawek PLK, nie o zmniejszeniu tak po prostu.
W tej chwili koszt przejazdu TLK z Krakowa przez Kielce do Warszawy (musi jechać przez Dęblin) jest wyższy niż po CMK.
chcę też pełnej jawności kosztów utrzymania danej linii kolejowej by m.in. samorząd wiedział na co idzie kasa którą ładuje w kolej oraz był w stanie ustalić optymalną ilość połączeń na danej linii kolejowej np. Opole - Kluczbork (czyli jesli pokryje koszty ryczałtem to potem w ramach godzin otwarcia linii kolejowej uruchamia tyle ile chce).

"Zmniejszmy ceny biletów, stawki za dostęp do torów itd"
nie mówię o zmniejszeniu tylko urealnieniu.
Ceny biletów moga być bardziej liniowe niż obecnie (np. taryfy w Czechach czy na Słowacji są zdecydowanie bardziej liniowe niż w Polsce, są też lepsze oferty dla małych grup etc).
PKP Ic nie ma nawet programu lojalnościowego.

"Przed przejęciem pośpiesznych to dopiero PKP IC miało super ofertę. Na codzienne dojazdy do
pracy w sam raz :D "
Nie miało wielkiej Dotacji więc to była zupełnie inna sytuacja, jak teraz zrezygnują z dotacji to też nie będzie takiego czepiania się, że mają dziwaczną taryfę.Nie mają dotacji = widac im się to opłaca.
2015-07-15 13:54:31 Autor: dat
---.211.126.7
@ nn:

Nie, to ty gościu niczego nie zrozumiałeś.
2015-07-15 15:00:02 Autor: TKi
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ 'bystrzak2000':

"W przypadku przejazdu po drodze w dobrym stanie - takich coraz więcej - bez ciągłych zwolnień i
przyspieszeń - jest to prawda - w autobusie też nie trzęsie."

Autobus nie wjeżdża do miast, nie staje na światłach, nie zmienia pasów ruchu, nie hamuje ostro... Rozbrajasz mnie swoimi argumentami.

"Po za tym w autobusie śpi się spokojniej - większe poczucie bezpieczeństwa także dlatego, że
czesto nie ma w ogóle postoi na odcinku nocnym lub jest ich bardzo mało."

I nie ma pasażerów, bo gdzie ma ich brać?

"Jest też lepsze zaciemnienie niz w pociągu"

Kierowca włączy światło i masz "zaciemnienie" w całym autobusie. A w pociągu wyłączasz światło w przedziale i masz ciemno.

"(BTW w Ameryce Płd jechałem autobusem gdzie fotele rozkładały się do pozycji leżącej - cała
podróż mineła cicho i spokojnie - wyspałem się lepiej niz u nas w sypialnym....)"

To jest Polska, a nie Ameryka Południowa.

"Byłoby gdyby tacy jak ja pisali prawo dotyczace transportu kolejowego i siedzieli w zarzadach
spółek - cześciej jednak są to bankomaty niz MK."

Tak, byłoby lepiej - ale tylko dla takich jak ty. Co by się z koleją działo wtedy - aż strach sobie wyobrazić.

"W Wielkiej Brytanii znam gościa, który jest MK (ma nawet spis obserwacji kiedy jaki i gdzie
pociąg widział, jaki miał skład, chyba z całego życia;), który pracuje jako kansultant dla
firm działających w branży kolejowej - np. przeprowadza szkolenia dla nowych pracowników którzy
zatrudniają się w firmie związanej z transportem kolejowym (także w biurach projektowych, czy
też tam gdzie tworzą i symulują rozkłady jazdy, w tym w wariantach przy różnej infrze,
koordynują prace torowe i zamknięcia etc etc)"

Widać ten MK coś wie na temat kolei.

"W Polsce mogłby co najwyżej zatrudnić się jako kierpoć."

Ty nawet jako kierpoć narobiłbyś więcej szkody niż pożytku.

"To się możemy zgodzić. W szczytach przewozowych niektóre są pełne."

Więc czemu piszesz, że wszystkie jeżdżą puste?

"Jednak średnia frekwencja nie jest zbyt dobra (np. na Kraków - Warszawa w ciągu roku pojechało
tylu pasazerów, że średnio wystarczyłyby 3 wagonowe pociągi, a to niby najlepsza linia)."

Jakieś dane statystyczne?

"Twierdzisz, ze akurat RAZ w historii spieli z sobą da TGV Duplex?"

Nie wiem. Ale ty podajesz jednostkowe przykłady. I też nie wiesz, tylko gdybasz.

"Czepiasz się słówek."

Po prostu czepiam się faktów, których u ciebie nie ma.

"Spięte podwójnie TGV Duplex można spotkac każdego dnia."

U nas kilkunastowagonowe pociągi też można spotkać każdego dnia.

"Jest to odpowiedź na Twoje stwierdzenie, że
"Czasy, gdy pociągi składały się z 15 wagonów, już minęły. Najwyższy czas się z tym
pogodzić."
No to podałem przykład, że sa kraje gdzie te czasy nie mineły."

Nie odpowiedziałeś na pytanie. Pisałeś o braku dotacji i ja też pytałem o dotację.

"Nie wiem jak wygląda kwestia dotowania w Austrii, ale nie ma tam podziału na kategorie
pociągów."

Właśnie, NIE WIESZ. A piszesz te swoje "mondrości", bo gdzieś tam zauważyłeś jeden pociąg.

"Tak powinno być. Największe potoki wieziemy pociągiem o mniejszej ilości zatrzymań (tłumy
ludzi wcale nie chcą stawac na każdej stacji więc nie ma sensu zmuszac ich do tego taryfą w tych
"Szybszych dotowanych") wtedy jako osobówka może jechać jakiś niewielki SZT/EZT."

Bzdura. Największe potoki to są dojazdy do pracy w godzinach szczytu. Chcesz tych ludzi wozić pospiesznymi?

"Wyjątkiem są oczywiście miejsca gdzie po prostu szybszych pociągów nie ma - tam rolę
połączeń dalekobieżnych pełnią te pociągi które są - nawet jeśli zatrzymują się na
każdej stacji."

Szybsze pociągi wszędzie mogą być. Pod warunkiem, że są potrzebne.

"Wzrost dotacji względem lat poprzednich jest niezaprzeczalny."

Tak samo jak spadek pasażerów wynikający z przyczyn tzw. obiektywnych.

"Wzrost ilości podóżnych wynika na razie jedynie z poprawy stanu infry i w porównaniu z latami
2007, 2008 nadal mamy znaczaco mniej podróznych a wyraźnie wyższą dotację.
Czyli: Dotacja leci w kosmos."

I będziemy mieć spadek podróżnych, wzrost liczby aut, długości autostrad itd. Co nie oznacza, że pociągi są bez sensu.

"Przed chwilą o tym było - są kraje i to nie 3 świata gdzie takie pociągi nadal jeżdżą."

Widziałeś jeden taki pociąg. W Polsce też takie są.

"To PKP IC i jej poplecznicy twierdzą, że takie są fakty. Bo to dla nich wygodniejsze.
Pewnie gdybym nadal był zaślepionym fanem PKP IC też bym tak twierdził."

Przeprowadź analizę ekonomiczną i to udowodnij. Bo jak na razie tylko bijesz pianę.

"Czego tu nie rozumiesz?
Promujemy przejazd na krótkim początkowym (lub końcowym) odcinku. To podróżni którzy jadą
krótki odcinek i "w środku relacji" już ich nie ma, wysiedli.
Dzieki ujednoliceniu cen na "końcówce" osobowy nie będzie musiał dublować (i tak pustawego)
dalekobieżnego, gdyż to dalekobiezny pojedzie jako osobowy. Zaoszczedzone pockm pójdą na
dodatkowy pociąg na odcinku "srodkowym"."

To ty nie rozumiesz. Ten pociąg i tak będzie jechał pustawy na początkowym odcinku. Osobowy też, tylko zmieni mu się początkowy odcinek.

Obiektywnych praw nie przeskoczysz.

"czepiasz się złego doboru słów (powiedzieć/napisać) i twierdzisz, że to mi kończą się
argumenty?"

To zacznij dobierać lepsze. To moja wina, że nie potrafisz dobierać właściwych słów?

"Pisałem, tam gdzie jest to uzasadnione. Gdyby nie było pociągów dalekobieznych przez cały kraj
to faktycznie trzeba by wydłuzyć wiele relacji osobowych na znacznie dłuższe - choć pewnie
jedna przesiadka np. w Poznaniu ze Szklarska Poręba - Poznań na Poznań - Ełk może być.Obecnie
jakies tam dalekobieżne są więc sytuacja jest inna.
o tym by pociągi typu Szklarska Poręba - Ełk zatrzymywały się na każdej stacji NIGDZIE nie
pisałem/nie mówiłem/nie myślałem."

Przeczytaj swoje wcześniejsze posty, gdzie pisałeś o łączeniu relacji. Co do pociągów pośpiesznych jadących długie dystanse i braku na takich osobówek to widać taki model się najlepiej sprawdził dla pasażerów.

"Prosze o choć odrobinę pozytywnego nastawienia do rozmówcy, dlaczego wszystko odczytujesz metodą
najgorszego przypadku??"

A może wyjaśnij co miałeś na myśli, zamiast używać ataków ad personam? Pozytywne myślenie pozytywnym mysleniem, ale ja nie jestem Duchem Świętym, żeby się domyślać, co miałeś na mysli.

"NIE pisałem/mówiłem/myslałem o likwdiacji szybszych pociągów tylko sytuacji gdy szybszych
pociągów nie/nie było/niestety nie będzie. Jak się jednak pojawią to sytuacja się zmieni."

Więc lepiej uruchomić szybszy pociąg zamiast osobowy, którym i tak nikt nie będzie jeździł.

"Nie mówię tu o jednej konkretnej relacji."

Podałem ci przykład takiej relacji.

"co do Wrocław - Olsztyn to faktycznie nie ma zbyt wielu bezpośrednich pociągów
Ostatni jest 12:35 (iR, 7h7min)
Potem z przesiadką 14:03(IC/TLK 7h43min)
późniejszych połączeń z czasem przejazdu poniżej 13h nie ma a wszystkie wymagaja skorzystania
z osobowego na jakims fragmencie trasy.
Minimalny czas przejazdu osobowego to 8h40minut (gdyby były max 10 minutowe postoje/przesiadki w
Poznaniu, Inowrocławiu/Toruniu). Jest to tylko 1 godzina więcej niż ostatnie połączenie
dalekobieżnymi, nie "doba"!"

Nie podałeś przykładu osobowego, tylko IR, a więc de facto pośpiesznego.

"Skoro nie stać nas na więcej pociągów dalekobieżnych warto odpowiednio skomunikować osobowe."

Kto powiedział, że nie stać?

"żeby przesiadki nie były nazbyt uciążliwe warto ograniczyć ich ilość, czyli np osobowy
Poznań - Olsztyn (z resztą np. do Inowrocławia może jechac jako przyspieszony)."

Zorganizuj takie przesiadki i połowę klientów masz z głowy.

"Gdyby to nawet był bezpośredni Wrocław - Olsztyn z czasem przejazdu 8h40min to tez nikomu korona
z głowy nie spadnie."

Tyle to jedzie pośpieszny, co już ci napisałem.

"Kto chce szybciej pojedzie wczesniej, a osobowy pusty nie będzie bo zapełnią go też jadący w
krótszych relacjach."

Ale w dłuższych też ludzie potrzebują się przemieszczać. A do krótszych relacji są krótsze pociągi regio.

"Natomiast zyska się późniejsze połączenie Wrocławia z Olsztynem (z przesiadką w Poznaniu czy
bez - nie ma znaczenia).
Np: Wrocław 15:20 Olsztyn 24:00.Oczywiście pod warunkiem że byłoby co połączyć/skomunikowań"

Co ci po późniejszym połączeniu, skoro nikt nie będzie z niego korzystał?

"Zwracam uwage, że obecnie za przesiadkę TLK - Regio płaci sie kare w postaci wyższej ceny co
jest absurdem - zwłaszcza, że oba są dotowane więc zamawiający-w-imieniu-podatnika powinien ich
zmusić by się dogadali."

Jak przesiadasz się z CD do GWTR to też na tym samym bilecie? Obaj ci przewoźnicy też są dotowani przez podatnika.

"Tłumacząc: mam nie pisać rzeczach które powinny być??"

Nie. Jak podajesz przykłady, to takie które są, a nie które sobie wymyślasz.

"to jest bardzo istotny brak w siatce
połaczeń w Polsce, można dosyć prosto zmiejszyć problem: dający dotację może zadbać by
dotowani mieli wspólna taryfę (na trasach do np. 200km, powyżej może być rozjazd) i mogą być
z tego wyłączone odcinki gdzie jest bardzo dobra oferta aglomeracyjna np. są połączenia typu
SKM."

Już ci tłumaczyłem 10 razy, że jak masz dwie różne firmy, to jest zrozumiałe, że są różne bilety. Tak jest nie tylko w Polsce.

"InterRegio w większosci nie są dotowane"

Znowu nie masz racji. Skąd PR-y wzięły pieniądze na zakup taboru, zatrudnienie pracowników itd.? Wszystko zarobiły z biletów w IR?

"poza tym nie tworzą żadnej "siatki" w niemczech czy Czechach masz takie pociągi w całym kraju,
na każdej prawie linii w takcie np. 1h."

Nie wiem, o jakiej "siatce" piszesz. Mam nadzieję, że nie na zakupy.

"Tak więc to są zupełnie inne połaczenia."

Połączenia te niewiele różnią się od pociągów regio.

"Nie mają dotacji nie ma jak zmuszac ich do stosowania wspólnej taryfy - to TLK jest "problemem" a
InterRegio za chwilę i tak pewnie przestaną istnieć."

Dotacja lub jej brak to akurat najmniejszy problem. Zawsze można dopłacić przewoźnikowi odpowiednią różnicę.

"BTW IC i PR jednak coś łączy - obaj ciągną kasę podatnika i powinien być to powód to
zmuszenia ich do większej współpracy."

I nie tylko one. PKS-y też ciągną dotację, a jakoś słabo ze sobą współpracują. Linie lotnicze też ciągną dotacje. Itd, itd...

"Porównywałem Pendolino z nowymi wagonami w TLK/Ic (np. Ossoliński). Nie wiem po co wyciągasz tu
temat kibli?"

Piałeś o braku różnic w komforcie pomiędzy pociągami regio i pendolino i że bardziej odpowiada ci hałas w kiblu niż ciche pendolino.

"Nie mówilismy tutaj o Pendolino i osobowym tylko o Pendolino i innych pociagach
Kraków - warszawa Centralna Pendolino 2h27min
Kraków - warszawa Centralna wagonowy EIC 2h32min"

Porównaj z TLK, a nie z najszybszym EIC. I nie Warszawa - Kraków, tylko np. Kraków - Gdańsk.

"super oferta Premium.
Poza tym nawet nie wiedziałem, że jest tam wifi - kiepska akcja marketingowa."

To, że ty o czymś nie wiedziałeś, nie oznacza, że tego nie ma. Tak to jest, jak zamiast jeździć pociągami całą swoją wiedzę czerpie się w for internetowych.

"Lufthansa nie jest tanim przewoźnikiem ani tania marką."

Ale jest przewoźnikiem.

"Koszty stałe na kolei są znacznie wyższe - kosztuje utrzymanie infry."

To nie są koszty stałe dla przewoźnika. Przewoźnik tyle płaci, ile jeździ.

"Jesli nie jeździ się po niej co chwile EZT (czy inny skład pasażerski) to jej utrzymanie
kosztuje właściwie tyle samo co EZT dwa razy dziennie."

Zgadza się, ale znowu pomyliłeś spółki. Na tej samej zasadzie ktoś utrzymuje lotniska, z tym że nie robi tego przewoźnik, który nie lata na dane lotnisko.

"Są grupy gdzie występuje parcie na cięcie wydatków i podatków.
Poczytaj wpisy np. Związku Pracodawców i Przedsiębiorców."

Nie obchodzą mnie jakieś wpisy jakiegoś Związku Pracodawców. Napisz, co TY konkretnie miałeś na myśli.

"Nie zamierzałbym sam niczego zrobić, ale faktycznie takie rzeczy jak:
- zmiana formy prawnej PLK
- zmiana zasad ustalania stawek PLK
- pełna informacja o kosztach utrzymania danej linii kolejowej
- wprowadzenie jednolitej taryfy we wszystkich dotowanych połączeniach - bardziej liniowej niz
obecna taryfa w TLK (z prawem przewoźnika do stosowania włąsnych ofert), ze szczególnym
uwzględnieniem biletów okresowych
- analiza miejsc zatrzymań pociągów TLK/IC (np. po co zatrzymują się w Stróżach które sa
wioską a nie w
Bobowej które są miastem?
uważam za kluczowe."

Tyle, że żeby wprowadzać takie zmiany, trzeba mieć jakąś wiedzę, a nie jedynie mgliste pojęcie o transporcie i nawet nie rozróżniać przewoźników.

"i całe życie przy analizie rozkładów jazdy róznych krajów (MK)"

No tak, naczytał się rozkładów jazdy i już myśli, że wszystko wie o kolei :D

"tego nie proponowałem, z wyjątkiem sytuacji gdy NIE MA innego pociągu."

Więc jak ma być, to lepiej szybki niż wolny.

"JAKIM CUDEM WYMYŚLIŁEŚ LIKWIDACJE POSPIESZNYCH?"

TY CAŁY CZAS TO POSTULUJESZ!

"Usilnie starasz się widziec negatywne elementy w mojej wypowiedzi?"

Staram się ich nie widzieć. Ale nie da się.

"Nie mówię o likwidowaniu pospiesznych by uruchomić osobowe tylko ł ączeniu relacji osobowych tam
gdzie NIE MA pospiesznych."

Jak by były potrzebne długie relacje, to ktoś by uruchomił pospieszne.

"Tak jak pisałem - nie jest dotowany więc nie ma żadnego powodu by honorowac bilety inneho
dotowanego przewoźnika."

To masz małe pojęcie o kolei w Czechach, bo LeoExpress też jest dotowany w pewnym zakresie.

"Nie może być to argument zabijający ideę - obecnie TLK też może się spóźnić i
przytrzymają ostatnia osobówkę, są takie przypadki."

Przypadki nie oznaczają reguły. A TLK nikt nie dojeżdża do pracy czy szkoły.

"Nie należy wydziwiać na ryzyko opóźnienia tylko wypracować sytuację w której opóźnienia są
zjawiskiem sporadycznym i na takie sytuacje na stacjach węzłowych powinien być utrzymywany skład
zastępczy (najlepiej wspólnie przez wszystkich przewoźników)."

I w ten sposób koszty rosną...

"to kosztuje ale się zwróci bo
kolej stanie się bardziej wiarygodna. Dotyczy wszystkich pociągów także TLK czy choćby EIC."

No jasne, szorowanie kiblem ze Szklarskiej Poręby do Olsztyna. Ideał wygody i komfortu!

"Jakoś zdarzały się przetargi gdzie Przewozy Regionalne przegrywały bo ktoś zaproponował lepsza
ofertę:P"

Tylko co to ma do tego, co ja napisałem???

"Jednak ich trasy z Krakowa/Katowic nad morze to już prawie 100PLN czyli wyraźnie więcej niż
koszt biletu na TLK."

Jeśli mają chętnych, to jeżdżą za taką cenę. Co nie oznacza, że taki jest koszt uruchomienia połączenia.

"Nie porównuj Uralem albo pociągiem dla turystów w Australii Sydney - Perth 3 razy w tygodniu
tylko z sąsiednimi krajami."

W takim razie gdzie masz w Czechach (sąsiednim kraju) składy 15-wagonowe?

"Napisałem o ZMIANIE ZASAD ustalania stawek PLK, nie o zmniejszeniu tak po prostu."

Tak czy siak, ktoś musi za utrzymanie torów zapłacić. Wybory są dwa: albo zrobią to pasażerowie z kupionych biletów, albo państwo z podatków całego społeczeństwa.

"chcę też pełnej jawności kosztów utrzymania danej linii kolejowej by m.in. samorząd wiedział
na co idzie kasa którą ładuje w kolej oraz był w stanie ustalić optymalną ilość połączeń
na danej linii kolejowej np. Opole - Kluczbork (czyli jesli pokryje koszty ryczałtem to potem w
ramach godzin otwarcia linii kolejowej uruchamia tyle ile chce)."

Skąd wiesz, że samorządy tego nie wiedzą? Bo ty nie wiesz?

"nie mówię o zmniejszeniu tylko urealnieniu.
Ceny biletów moga być bardziej liniowe niż obecnie (np. taryfy w Czechach czy na Słowacji są
zdecydowanie bardziej liniowe niż w Polsce, są też lepsze oferty dla małych grup etc).
PKP Ic nie ma nawet programu lojalnościowego."

W Czechach za niskie ceny biletów na krótkich odcinkach dopłacają samorządy. Miej pretensję w takim razie do samorządów, a nie PLK.

"Nie miało wielkiej Dotacji więc to była zupełnie inna sytuacja, jak teraz zrezygnują z dotacji
to też nie będzie takiego czepiania się, że mają dziwaczną taryfę.Nie mają dotacji = widac
im się to opłaca."

Nie miało wielkiej dotacji, bo miało mniej pociągów. I tyle.
2015-07-15 16:48:53 Autor: K65
---.dynamic.gprs.plus.pl
[Admin: zmoderowano]
2015-07-15 18:58:38 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
@TKi
"Autobus nie wjeżdża do miast, nie staje na światłach, nie zmienia pasów ruchu, nie hamuje
ostro... Rozbrajasz mnie swoimi argumentami."
Chyba nie jechałeś dawno autobusem.
Często jest tak, że autobus wyjeżdża z miasta - jedzie autostradą lub inną drogą szybkiego ruchu - wjeżdża do miasta docelowego.

"I nie ma pasażerów, bo gdzie ma ich brać?"
???? Jadą z miasta wyjazdu do miasta przyjazdu.

"Kierowca włączy światło i masz "zaciemnienie" w całym autobusie."
W całym autobusie to włączy oświetlenie na poczatku i na końcu trasy - chyba, że jest przystanek.
Jak musi się zatrzymać i np. zmienić z innym to włączy tylko światło nad sobą.
W czasie jazdy musi mieć wszystkie światła zgaszone.

" A w pociągu wyłączasz
światło w przedziale i masz ciemno."
olo11 wspomniał o Dartach i Flirtach do obsługi Karkonoszy.
olo11: "Dlaczego niby nie można zastąpić Karkonoszy Dartem?""
Tam nie ma przedziałów.

(poza tym mimo wszystko w przedziale z miejscami do siedzenia trzeba negocjować ze współpasażerami, może ktoś chce czytać/pracować? Wcale bym się nie zdziwił, bo od spania są według mnie kuszetki i sypialne - i jeśli pociągiem w nocy to tylko taką formę podróży uważam za odpowiednią.

"To jest Polska, a nie Ameryka Południowa."
Standard autobusów jednak także w Polsce jest coraz lepszy.

"Widać ten MK coś wie na temat kolei."
i w Polsce też jest wielu takich, a mimo to twierdzisz:
"Co by się z koleją działo wtedy - aż strach
sobie wyobrazić." w odpowiedzi na sytuację, że MK mogliby zająć miejsce bankomatów.

"Więc czemu piszesz, że wszystkie jeżdżą puste?"
Nigdy tego nie napisałem.
Napisałem, że większość.

"Jakieś dane statystyczne?"
Dane z niedawnego artykułu na RK przeliczone przez liczbę par na CMK i linii przez Kielce.

"Po prostu czepiam się faktów,"
Czepiasz się słówek za fakty podając takie same źródła które w moim wykonaniu podważasz.

"U nas kilkunastowagonowe pociągi też można spotkać każdego dnia."
Jeszcze przed chwila twierdziłeś, że ta epoka mineła.

"Pisałeś o braku dotacji"
Nie w kontekście wypowiedzi o Austrii tylko Niemczech.

"Bzdura. Największe potoki to są dojazdy do pracy w godzinach szczytu. Chcesz tych ludzi wozić
pospiesznymi? "
Jeśli jadą np. z Tarnowa albo Bochni do Krakowa to tak, należy ich wozić pociagami które nie zatrzymują się na każdej stacji bo nie ma sensu ich co chwilę "zatrzymywać i rozpędzać" wydłużać im czas podróży i musząc zapewnić tabor i pracowników w pociągu na dłuższy czas.

Jesli nie ma przyspieszonych a są pospieszne i to i tak dotowane to idealnie się do tego nadają. Gdyby było tak strasznie wskazane by woziły tylko osoby jadące daleko to nie wymagałyby dotacji.

"Szybsze pociągi wszędzie mogą być. Pod warunkiem, że są potrzebne."
Niezły banał. Pewnie.
a tam gdzie "nie mają sensu bo nie są aż tak potrzebne" "rolę
połączeń dalekobieżnych pełnią te pociągi które są - nawet jeśli zatrzymują się na każdej stacji."
"

"Tak samo jak spadek pasażerów wynikający z przyczyn tzw. obiektywnych."
i jeśli wrócimy do potoków pasażerskich z roku 2007 to będziemy mieli tylko wzrost dotacji. Na razie jest jeszcze gorzej: wzrost dotacji i spadek ilości pasażerów.

"Ten pociąg i tak będzie jechał pustawy na początkowym odcinku"
W jednym pociągu pojadą Ci z "dalekobieżnego" i osobowego, a dodatkowy pociąg zaoszczędzony z połączenia dwóch pociągów w jeden tutaj będzie uruchomiony na środkowym odcinku dalekobieżnego - tam gdzie martwiłeś się tłokiem.

"Przeczytaj swoje wcześniejsze posty, gdzie pisałeś o łączeniu relacji."
No właśnie, pisałem: Wrocław - Głogów połączyć z Głogów - Zielona Góra,
Gliwice - Kędzierzyn Koźle z Kędzierzyn Koźle - Nysa.

Ja: "Prosze o choć odrobinę pozytywnego nastawienia do rozmówcy, dlaczego wszystko odczytujesz
metodą
najgorszego przypadku??"
Ty: "A może wyjaśnij co miałeś na myśli, zamiast używać ataków ad personam?"

a chodziło o ten fragment:
ja: ""Zależy od ilości szybszych pociągów.""
Ty: "Aha, zlikwidujmy szybsze pociągi, "

gdzie nie wiem jak trzeba myśleć, by moje twierdzenie odebrać jako chęć likwidacji czegokolwiek.

"Więc lepiej uruchomić szybszy pociąg zamiast osobowy, którym i tak nikt nie będzie jeździł."
Chcesz likwidować osobowe by uruchamiać szybsze pociągi? :P

Jesli na danej trasie, o danej porze nie ma nic szsbzego to osobowy pełni dwie funkcje: połączenia regionalnego i dalekobieżnego.
Szybki pociąg pełni tylko funkcję połączenia dalekobieżnego.

"Nie podałeś przykładu osobowego, tylko IR, a więc de facto pośpiesznego."
Przeczytaj jeszcze raz, jest tez o osobowych:
Połączenie dalekobieżnymi z przesiadką 7h43minut, poniżej
"Minimalny czas przejazdu osobowego to 8h40minut" w poście był tez dokładny przykład.

"Skoro nie stać nas na więcej pociągów dalekobieżnych warto odpowiednio skomunikować osobowe."
No to dlaczego nie ma więcej dalekobieżnych?
Acha: nie są potrzebne? :P
powtórzę:
jeśli gdzies nie ma warunków do uruchomienia pociągów tylko do przejazdów dalekobieżnych to należy uruchomić pociąg służący zarówno tym którzy chcą jechać daleko jak i tym jadącym bliżej.

"Zorganizuj takie przesiadki i połowę klientów masz z głowy."
Acha, czyli po to na kolei stosuje się zdekomunikowania by nie stracić pasażerów?:P

ja: "Wrocław - Olsztyn z czasem przejazdu 8h40min"
Ty: "Tyle to jedzie pośpieszny, co już ci napisałem."
sprawdź sam w rozkładzie.

Najszybsze obecnie połącznie osobowymi to Wrocław 8:21 Olsztyn 18:45, czyli 10h24minuty ALE w tym jest 2h20minut czasu na przesiadek.
Czyli po skróceniu czasu przesiadek (i może przy okazji połączeniu w jeden pociąg) czas można skrócić o jakies 2h. W sumie nawet 8h2ominut jest możliwe.

"Ale w dłuższych też ludzie potrzebują się przemieszczać. A do krótszych relacji są krótsze pociągi regio."
Tak dletego jak jedzie się gdzieś daleko to gdy nie ma nic innego jedzie się Regio.

"Jak przesiadasz się z CD do GWTR to też na tym samym bilecie? "
Taryfa w Czechach jest znacznie bardziej liniowa niż w Polsce.
Poza tym nie wszystko musi być idealne;)
u nich to jednak margines - u nas problem przesiadek występuje znacznie częściej.

"Już ci tłumaczyłem 10 razy, że jak masz dwie różne firmy, to jest zrozumiałe, że są różne
bilety. Tak jest nie tylko w Polsce."
Ale np w Wielkiej Brytanii czy Szwajcarii nie jest to problemem.
Podobnie w Niemczech: bilety np. landowe sa honorowane przez wielu przewoźników.

ja:"InterRegio w większosci nie są dotowane""
Ty: "Znowu nie masz racji. Skąd PR-y wzięły pieniądze na zakup taboru, zatrudnienie pracowników itd.? Wszystko zarobiły z biletów w IR?"
Jednakże nie otrzymują dodatkowej kasy z podatków za uruchomienie tych konkretnych pociągów.
Przekazując tą kasę (np. ogłaszając przetarg) zamawiający może sobie zastrzec, że należy wejść do jakiegoś wspólnego systemu tarfowego.

"Nie wiem, o jakiej "siatce" piszesz. Mam nadzieję, że nie na zakupy."
Sieć połączeń kolejowych.
Gdyż kolej stanowi układ naczyń połączonych.
Tak np. w Niemczech masz pociągi RE na większości linii kolejowych, kursujące regularnie przez cały dzień.

"I nie tylko one. PKS-y też ciągną dotację, a jakoś słabo ze sobą współpracują."
a powinny.
np. PKS Konin ma wspólny bilet miesięczny z MZK.

"Piałeś o braku różnic w komforcie pomiędzy pociągami regio i pendolino i że bardziej odpowiada ci hałas w kiblu niż ciche pendolino."
pisałem tak:
"Sam pisałem o mniejszym chałasie (oraz, że czasem to wada, wolę szum pociągu niż znać co będzie miał na obiad ktoś z drugiego końća pociągu)."
i nie miałem tu na myśli osobowego tylko zadbany skład wagonowy!!!

"No jasne, szorowanie kiblem ze Szklarskiej Poręby do Olsztyna"
Lepiej Dartem albo Flirtem.

"bo LeoExpress też jest dotowany w pewnym zakresie."
co może robić dużą różnicę, ale chętnie dowiem się gdzie i jaką.
Np. kiedyś Virgin uruchamiając Pendolino w UK dostawał dotację jako zwrot "wrostu stawek dostępu na West Coast Main Line po zakońćzeniu modernizacji".

"A TLK nikt nie dojeżdża do pracy czy szkoły."
tylko innymi środkami transportu niż kolej i wszyscy na tym tracą

"I w ten sposób koszty rosną..."
a wpływy z biletów jeszcze bardziej.
Na pewnych rzeczach nie da się oszczedzać jedną z nich jest punktualność.
Od dbania o stan infry też koszty rosną.

ja: ""Jakoś zdarzały się przetargi gdzie Przewozy Regionalne przegrywały bo ktoś zaproponował
lepsza
ofertę:P""
Ty: "Tylko co to ma do tego, co ja napisałem???"
Pisałeś, że nie jest możliwe by uruchomić taniej więcej pociągów.
Czasem jak zrobi się przetarg to okazuje się, że jest to możliwe.

"
Jeśli mają chętnych, to jeżdżą za taką cenę. Co nie oznacza, że taki jest koszt uruchomienia połączenia."
a PKP IC nie ma chętnych do podróży na końcówkach i generlanie na krótkich odcinkach a mimo to nie obniża cen.

"W takim razie gdzie masz w Czechach (sąsiednim kraju) składy 15-wagonowe?"
Brno - Ostrawa?

"Tak czy siak, ktoś musi za utrzymanie torów zapłacić. Wybory są dwa: albo zrobią to
pasażerowie z kupionych biletów, albo państwo z podatków całego społeczeństwa."
Zazwyczaj jest jedno i drugie.
Ale to nic nie zmienia w tym co powiedziałem. Zasady ustalania stawek PLK należy zmienić na większości linii kolejowych.

"Skąd wiesz, że samorządy tego nie wiedzą? "
PLK nie przekazuje takich danych, a w szczególności nie łącznie na wszystkie linie.
Poza tym powinien być to element ustalania kosztów jakie samorzad musi włożyć za kursujące po tej linii pociagi które zamawia.

"W Czechach za niskie ceny biletów na krótkich odcinkach dopłacają samorządy. Miej pretensję w takim razie do samorządów, a nie PLK."
W Polsce też samorzady dotują kolej regionalną i w pociągach regionalnych sa niskie ceny biletów, czasem nawet bardzo niskie (np. świętokrzyskie, podkarpackie). Problem jest natomiast z TLK - ich odpowiedniki w Czechach kosztują tyle samo co osobowe a u nas potrafią być TRZY razy droższe.

"Nie miało wielkiej dotacji, bo miało mniej pociągów."

Kiedyś uruchamiali pociągi komercyjne.
Poza jakimiś międzynarodowymi.
W tym czasie dotacja do miedzywojewózkich w PKP PR była znacznie NIŻSZA niż obecnie w PKP IC mimo lepszej oferty (także biletowej np. można było kupić miesięczny na pospieszny i jechać osobowym)

"Porównaj z TLK, a nie z najszybszym EIC."
TLK można uruchomić na takims amym taborze jak EIC.
Kraków - Gdańsk nie zrobi wielkiej różnicy przy czasach jazdy EIC, które są szybsze od TLK tylko ze względu na sposób trasowania.

ja: "Koszty stałe na kolei są znacznie wyższe - kosztuje utrzymanie infry."
Ty: "To nie są koszty stałe dla przewoźnika. Przewoźnik tyle płaci, ile jeździ."
No właśnie to jest bez sensu.
Koszty PLK nie rosną ale koszty przewoźnika rosną znacząco.
Przewoźnik ma problemy z kasa to kasuje połączenie, ale koszty PLK nie maleją więc musi ostatecznie pozyskać tyle samo ale od mniejszej ilości połączeń. Nikt nie zyskuje, cała kolej traci na takiej metodzie.

@pasażer99
" wypocin niejakiego "wasia" nie należy brać poważnie. To troll przyspawany na stałe do
komputera i "Rynku Kolejowego". "
Właśnie widać...
2015-07-15 19:12:11 Autor: mаurycy
---.139.19.15
[Admin: zmoderowano]
2015-07-15 21:59:37 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
Zajebiście... Główna stacja Łodzi w grudniu przenosi się z zachodu (Kaliska) na Wschód (Widzew), szkoda tylko, że stacja na wschodnim krańcu, jest gorzej skomunikowana z centrum miasta. Mało, że dalej, to trasa W-Z leży kilkaset metrów od stacji, co na pewno ucieszy pasażerów... I co z tego, że Widzew będzie pierwszą stacją na europejskim poziomie w mieście...

Tunel potrzeby na wczoraj i to jeszcze bardziej determinuje jego realizacje.
2015-07-15 22:03:37 Autor: pes
---.slupsk.vectranet.pl
W odpowiedzi na post mаurycy:
" [Admin: zmoderowano] "
Też widzę, że znowu K65 zrobił kloake swoimi wypocinami.......

Nierozumiem tylko po co 8 wagonowe pociągi na zdezelowaną 8 gdzie 3 wagonowe to za dużo....A bieguny do Olsztyna tak samo jak USTRONIE i MONCIAK powinny iść po CMK gdzie przyciągną pasażerów a nie od straszą wężykowaniem po 8....
2015-07-16 05:11:12 Autor: Tki
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ 'bystrzak2000':

"Chyba nie jechałeś dawno autobusem.
Często jest tak, że autobus wyjeżdża z miasta - jedzie autostradą lub inną drogą szybkiego
ruchu - wjeżdża do miasta docelowego."

Jaka często?

A pasażerowie wsiadają pewnie na węzłach autostradowych albo stacjach benzynowych.

"Jadą z miasta wyjazdu do miasta przyjazdu."

Oprócz tych miast są jeszcze miasta pośrednie, misiu.

"W całym autobusie to włączy oświetlenie na poczatku i na końcu trasy - chyba, że jest
przystanek."

Często włącza przez całą drogę.

"W czasie jazdy musi mieć wszystkie światła zgaszone."

Jest na to jakiś przepis?

"Tam nie ma przedziałów."

Ale mogą być. Nie każdy TLK jeździ na Dartach czy Flirtach.

"(poza tym mimo wszystko w przedziale z miejscami do siedzenia trzeba negocjować ze
współpasażerami, może ktoś chce czytać/pracować?"

A w autobusie musisz negocjować z całym autobusem.

"Standard autobusów jednak także w Polsce jest coraz lepszy."

To po co podajesz przykłady z Ameryki Południowej?

"i w Polsce też jest wielu takich, a mimo to twierdzisz:"

Ale ty raczej do nich nie należysz.

"w odpowiedzi na sytuację, że MK mogliby zająć miejsce bankomatów."

Nie pisałem o wszystkich MK, tylko konkretnie o tobie.

"Nigdy tego nie napisałem.
Napisałem, że większość."

Większośc też nie jeździ pusta.

"Dane z niedawnego artykułu na RK przeliczone przez liczbę par na CMK i linii przez Kielce."

Poproszę o ten artykuł i obliczenia.

"Czepiasz się słówek za fakty podając takie same źródła które w moim wykonaniu podważasz."

Te słówka to są własnie fakty.

"Jeszcze przed chwila twierdziłeś, że ta epoka mineła."

Bo minęła. Co nie znaczy, że nie spotka się takich pociągów. Tak samo jak spotkasz parowozy, mimo że epoka parowozów już minęła. Kapujesz?

"Nie w kontekście wypowiedzi o Austrii tylko Niemczech."

Tam też pociągi są dotowane.

"Jeśli jadą np. z Tarnowa albo Bochni do Krakowa to tak, należy ich wozić pociagami które nie
zatrzymują się na każdej stacji bo nie ma sensu ich co chwilę "zatrzymywać i rozpędzać"
wydłużać im czas podróży i musząc zapewnić tabor i pracowników w pociągu na dłuższy czas."

To mimo wszystko nie są największe potoki.

"Jesli nie ma przyspieszonych a są pospieszne i to i tak dotowane to idealnie się do tego nadają."

Do codziennego wożenia ludzi do pracy?

"Gdyby było tak strasznie wskazane by woziły tylko osoby jadące daleko to nie wymagałyby
dotacji."

Czyżby pociągokilometr pociągów jadących daleko był tańszy niż jadących blisko?

"Niezły banał. Pewnie."

Szkoda, że takie banały do ciebie nie docierają.

"a tam gdzie "nie mają sensu bo nie są aż tak potrzebne" "rolę
połączeń dalekobieżnych pełnią te pociągi które są - nawet jeśli zatrzymują się na
każdej stacji.""

Skoro nie są potrzebne, to po co pociągi pełniące ich rolę?

"i jeśli wrócimy do potoków pasażerskich z roku 2007 to będziemy mieli tylko wzrost dotacji. Na
razie jest jeszcze gorzej: wzrost dotacji i spadek ilości pasażerów."

Ale do takich potoków pasażerskich nie wrócimy. Pomysl, dlaczego.

"W jednym pociągu pojadą Ci z "dalekobieżnego" i osobowego, a dodatkowy pociąg zaoszczędzony z
połączenia dwóch pociągów w jeden tutaj będzie uruchomiony na środkowym odcinku
dalekobieżnego - tam gdzie martwiłeś się tłokiem."

To może zlikwidujmy wszystkie pociągi oprócz jednego. Wtedy ten jeden będzie zabity po dach od samego początku, a za zaoszczędzone pieniądze uruchomi się 10 pociągów na środkowym odcinku, które będą jeździć puste.

"No właśnie, pisałem: Wrocław - Głogów połączyć z Głogów - Zielona Góra,
Gliwice - Kędzierzyn Koźle z Kędzierzyn Koźle - Nysa."

Chodzi ci tylko o te 4 relacje?

"gdzie nie wiem jak trzeba myśleć, by moje twierdzenie odebrać jako chęć likwidacji
czegokolwiek."

Cały czas piszesz, że pociągi pośpieszne są niepotrzebne.

"Chcesz likwidować osobowe by uruchamiać szybsze pociągi?"

Nie, to ty chcesz likwidować szybsze i na ich miejsce uruchamiac osobowe. Ja pisałem o odwróceniu procesu, który ty byś stworzył

"Jesli na danej trasie, o danej porze nie ma nic szsbzego to osobowy pełni dwie funkcje:
połączenia regionalnego i dalekobieżnego."

No pełni. Bo pasażerowie nie mają wyboru.

"Szybki pociąg pełni tylko funkcję połączenia dalekobieżnego."

Które też są potrzebne.

"Połączenie dalekobieżnymi z przesiadką 7h43minut, poniżej
"Minimalny czas przejazdu osobowego to 8h40minut" w poście był tez dokładny przykład."

Ty był akurat Interregio.

"jeśli gdzies nie ma warunków do uruchomienia pociągów tylko do przejazdów dalekobieżnych to
należy uruchomić pociąg służący zarówno tym którzy chcą jechać daleko jak i tym jadącym
bliżej."

O jakich warunkach piszesz? Skoro jest zapotrzebowanie na pociągi dalekobieżne, to już są warunki.

"Acha, czyli po to na kolei stosuje się zdekomunikowania by nie stracić pasażerów?:P"

Znowu rozumiesz wszystko na opak. Nie pisałem o zdekomunikowaniu, tylko o tworzeniu przesiadek, które zniechęcają wielu pasażerów.

"sprawdź sam w rozkładzie."

Sprawdziłem.

"Najszybsze obecnie połącznie osobowymi to Wrocław 8:21 Olsztyn 18:45, czyli 10h24minuty ALE w tym
jest 2h20minut czasu na przesiadek."

No właśnie.

"Czyli po skróceniu czasu przesiadek (i może przy okazji połączeniu w jeden pociąg) czas można
skrócić o jakies 2h. W sumie nawet 8h2ominut jest możliwe."

Ale takiego pociągu nie ma.

"Tak dletego jak jedzie się gdzieś daleko to gdy nie ma nic innego jedzie się Regio."

A jak nie ma Regio, to się jedzie pośpiesznym.

"Taryfa w Czechach jest znacznie bardziej liniowa niż w Polsce."

Nie odpowiedziałeś na pytanie. Nie obchodzi mnie taryfa liniowa, pytałem o wzajemne honorowanie biletów.

"Poza tym nie wszystko musi być idealne;)
u nich to jednak margines - u nas problem przesiadek występuje znacznie częściej."

Tyle że u nich jest znacznie więcej przesiadek przy korzystaniu z pociągów osobowych niż u nas.

"Ale np w Wielkiej Brytanii czy Szwajcarii nie jest to problemem.
Podobnie w Niemczech: bilety np. landowe sa honorowane przez wielu przewoźników."

W Niemczech też na bilecie z DB nie pojedziesz np. Vogtalndbahnem.

"Jednakże nie otrzymują dodatkowej kasy z podatków za uruchomienie tych konkretnych pociągów."

Ale też są dotowane, tylko w inny sposób.

"Przekazując tą kasę (np. ogłaszając przetarg) zamawiający może sobie zastrzec, że należy
wejść do jakiegoś wspólnego systemu tarfowego."

Tylko najpierw ten zamawiający musiałby za to zapłacić.

"Tak np. w Niemczech masz pociągi RE na większości linii kolejowych, kursujące regularnie przez
cały dzień."

No właśnie. Takie nasze odpowiedniki pośpiesznych.

"a powinny.
np. PKS Konin ma wspólny bilet miesięczny z MZK."

Wyjątek potwierdza regułę. Na razie z reguły nie współpracują.

""Sam pisałem o mniejszym chałasie (oraz, że czasem to wada, wolę szum pociągu niż znać co
będzie miał na obiad ktoś z drugiego końća pociągu)."
i nie miałem tu na myśli osobowego tylko zadbany skład wagonowy!!!"

W każdym z tego wynika, że hałas w pociągu to dla ciebie większy komfort niż ciche, wygodne pendolino.

"Lepiej Dartem albo Flirtem."

W taryfie pośpiesznej.

"co może robić dużą różnicę, ale chętnie dowiem się gdzie i jaką."

Sprawdź w fachowych źródłach.

"Np. kiedyś Virgin uruchamiając Pendolino w UK dostawał dotację jako zwrot "wrostu stawek
dostępu na West Coast Main Line po zakońćzeniu modernizacji"."

Więc sam widzisz, że tak jest.

"tylko innymi środkami transportu niż kolej i wszyscy na tym tracą"

Samolotem też nie latają, więc też wszyscy na tym tracą.

"a wpływy z biletów jeszcze bardziej."

A jak nie, to kto pokryje te rosnące koszty?

"Na pewnych rzeczach nie da się oszczedzać jedną z nich jest punktualność.
Od dbania o stan infry też koszty rosną."

Ale koszty zarządcy, a nie przewoźnika.

"Pisałeś, że nie jest możliwe by uruchomić taniej więcej pociągów.
Czasem jak zrobi się przetarg to okazuje się, że jest to możliwe."

Jak zaoferuje się wieksze dotacje to i owszem. Ale na to nie ma pieniędzy.

"a PKP IC nie ma chętnych do podróży na końcówkach i generlanie na krótkich odcinkach a mimo to
nie obniża cen."

A w tych autobusach też od razu na pierwszym przystanku jest zapełnienie 100%?

"Brno - Ostrawa?"

Jakieś dowody?

"Zazwyczaj jest jedno i drugie."

No własnie. Kasa nie spada z nieba.

"Ale to nic nie zmienia w tym co powiedziałem. Zasady ustalania stawek PLK należy zmienić na
większości linii kolejowych."

Czyli podatnicy mają pokryć brakujące koszty utrzymania linii?

"PLK nie przekazuje takich danych, a w szczególności nie łącznie na wszystkie linie."

Skąd wiesz, że nie przekazuje?

"Poza tym powinien być to element ustalania kosztów jakie samorzad musi włożyć za kursujące po
tej linii pociagi które zamawia."

Skąd wiesz, że nie jest?

"W Polsce też samorzady dotują kolej regionalną"

Ale w dużo mniejszym stopniu. I starcza na tyle, na ile starcza.

"Problem jest natomiast z
TLK - ich odpowiedniki w Czechach kosztują tyle samo co osobowe a u nas potrafią być TRZY razy
droższe."

Jakie TRZY??? Ile kosztuje bilet na TLK w porównaniu z Regio?

"Kiedyś uruchamiali pociągi komercyjne."

Bzdura. Też dostawali dotację na pociągi. Przy tym ceny biletów były jeszcze wyższe niż w TLK.

"W tym czasie dotacja do miedzywojewózkich w PKP PR była znacznie NIŻSZA niż obecnie w PKP IC
mimo lepszej oferty (także biletowej np. można było kupić miesięczny na pospieszny i jechać
osobowym)"

To, że można było jechać pospiesznym i osobowym, wynikało z tego, że była to jedna firma, a nie z dbałości o ofertę.

"Kraków - Gdańsk nie zrobi wielkiej różnicy przy czasach jazdy EIC, które są szybsze od TLK
tylko ze względu na sposób trasowania."

Ale są szybsze.

"No właśnie to jest bez sensu.
Koszty PLK nie rosną ale koszty przewoźnika rosną znacząco."

Co w tym jest bez sensu? Jak jeździsz autem to też płacisz za auto dużo więcej niż wtedy, gdybyś nie jeździł i auto tylko stałoby w garażu.

"Przewoźnik ma problemy z kasa to kasuje połączenie, ale koszty PLK nie maleją więc musi
ostatecznie pozyskać tyle samo ale od mniejszej ilości połączeń. Nikt nie zyskuje, cała kolej
traci na takiej metodzie."

Przecież to jest oczywiste - za coś trzeba utrzymać infrastrukturę.
2015-07-17 11:57:41 Autor: yukstamn
---.internetdsl.tpnet.pl
a linia Katowice-Kluczbork-Poznań w coraz głębszej i jeszcze bardziej czarnej doopie... chyba, że po rewitalizacji coś się ruszy.... oby
2015-07-17 20:31:44 Autor: InżynierLodzki
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Najbardziej dochodowa trasa łódź - warszawa gdzie tysiące osób z łodzi dojeżdżaja do pracy do w-wy nadal będę jeździć w starych składach bez klimy, ogrzewania i nym hałasie. To jest jakiś świat Barei ta kolej.
2015-07-17 21:29:11 Autor: Jeżdżący PKP IC
---.centertel.pl
Nie rozumiem czemu nie ma w siatce połączeń trasy Gdynia-Bydgoszcz-Łódź-Częstochowa-Kraków-Zakopane. Może PKP by przemyślało. Trasa morze-góry. Kiedyś jeździły takie pociągi i był komplet. Nawet był wagon do przewożenia samochodów. Wstyt PKP !!! Skład powinien przejechać to w 8h zatrzymując się tylko na stacjach Miasto Główna.
2015-07-18 22:36:56 Autor: xyz123a
---.play-internet.pl
Ogromne potoki są pomiędzy Gdańskiem a Poznaniem. Oczywiście nigdy nie ma miejscówek w Pomorzaninie.
2015-07-19 01:43:32 Autor: yoko
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gdyby tak po każdej trasie jeździły Darty to nie starczyłoby ich nawet na 10% pociągów. Darty zostały zakupione na trasy Białystok - Jelenia Góra i Białystok - Bielsko-Biała i przede wszystkim tam mają jeździć.
2015-07-20 14:42:43 Autor: Maciek z Lublina
---.dynamic.chello.pl
Chciałbym wiedzieć , co z zamówieniem PKP IC na wagony piętrowe dostosowane do ruchu dalekobieżnego i prędkości 160km/h . Mówiło się o takich wagonach w kontekście relacji pociągów TLK z Warszawy do Łodzi . Ktoś coś o tym wie ?
2015-07-22 09:06:17 Autor: antonio
---.dynamic.gprs.plus.pl
Największym absurdem pomysłów IC jest wydłużenie trasy Warszawa Belsko Zakopane przez Żywiec Jeleśnie Lachowice,czyli zdezelowaną trasą kolejową na której prędkość handlowa to 30 km/h i na dodatek bez szans na remont, bo marszałek małopolski odmówił finansowania napraw tej linii. Linia prowadzi przez wioseczki na zadupiu i kto tam pojedzie. Proponuję przedłużenie tej trasy przez Bielsko Kęty Andrychów Wadowice , czyli przez miasta w których mieszka po kilkadzieśiąt tyśięcy ludzi. Linia kolejowa nr. 117 jest wpisana do projektu podstawowego z PRO i przynajmniej jest nadzieja na większe prędkości handlowe. Apeluję do zarządu IC zastanówcie się co wybrać?
2015-07-22 09:07:14 Autor: antonio
---.dynamic.gprs.plus.pl
Największym absurdem pomysłów IC jest wydłużenie trasy Warszawa Belsko Zakopane przez Żywiec Jeleśnie Lachowice,czyli zdezelowaną trasą kolejową na której prędkość handlowa to 30 km/h i na dodatek bez szans na remont, bo marszałek małopolski odmówił finansowania napraw tej linii. Linia prowadzi przez wioseczki na zadupiu i kto tam pojedzie. Proponuję przedłużenie tej trasy przez Bielsko Kęty Andrychów Wadowice , czyli przez miasta w których mieszka po kilkadzieśiąt tyśięcy ludzi. Linia kolejowa nr. 117 jest wpisana do projektu podstawowego z PRO i przynajmniej jest nadzieja na większe prędkości handlowe. Apeluję do zarządu IC zastanówcie się co wybrać?
2015-07-22 09:19:53 Autor: sprawiedliwy
---.dynamic.gprs.plus.pl
Największym absurdem pomysłów IC jest wydłużenie trasy Warszawa Belsko Zakopane przez Żywiec Jeleśnie Lachowice,czyli zdezelowaną trasą kolejową na której prędkość handlowa to 30 km/h i na dodatek bez szans na remont, bo marszałek małopolski odmówił finansowania napraw tej linii. Linia prowadzi przez wioseczki na zadupiu i kto tam pojedzie. Proponuję przedłużenie tej trasy przez Bielsko Kęty Andrychów Wadowice , czyli przez miasta w których mieszka po kilkadzieśiąt tyśięcy ludzi. Linia kolejowa nr. 117 jest wpisana do projektu podstawowego z PRO i przynajmniej jest nadzieja na większe prędkości handlowe. Apeluję do zarządu IC zastanówcie się co wybrać?
2015-07-22 09:22:04 Autor: jolka
---.dynamic.gprs.plus.pl
Największym absurdem pomysłów IC jest wydłużenie trasy Warszawa Belsko Zakopane przez Żywiec Jeleśnie Lachowice,czyli zdezelowaną trasą kolejową na której prędkość handlowa to 30 km/h i na dodatek bez szans na remont, bo marszałek małopolski odmówił finansowania napraw tej linii. Linia prowadzi przez wioseczki na zadupiu i kto tam pojedzie. Proponuję przedłużenie tej trasy przez Bielsko Kęty Andrychów Wadowice , czyli przez miasta w których mieszka po kilkadzieśiąt tyśięcy ludzi. Linia kolejowa nr. 117 jest wpisana do projektu podstawowego z PRO i przynajmniej jest nadzieja na większe prędkości handlowe. Apeluję do zarządu IC zastanówcie się co wybrać?
2015-07-30 09:23:08 Autor: trax
---.dynamic.mm.pl
Rozumiem że z Szczecina do Krakowa będą to 'sukiennice" no ale ominą Łódź kaliską?
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

Pasażer
KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 12/2022
NUMER 12/2022
Tematem grudniowego numeru są polsko-ukraińskie relacje kolejowe. Analizujemy to, co dzieje się obecnie na granicy, a także perspektywy rozwoju transportu kolejowego dla dwóch krajów. Gratką numeru jest rozmowa z byłym prezesem Kolei Ukraińskich - Wojciechem Balczunem. Sporo miejsca w numerze poświęcamy trudnej sytuacji na rynku wykonawców, wobec ciągłego braku unijnych środków na modernizację infrastrukturę i taboru.

Wiele miejsca poświęcamy efektom debat na kolejnym listopadowym Kongresie Kolejowym. Rozmawiamy też z prezydentem Poznania o przyszłości transportu w tym mieście. Niezwykle ciekawy jest tekst Michała Szymajdy, który opisał eksperyment jaki miał miejsce na jednej z polskich uczelni, gdzie studenci próbowali kupować bilety kolejowe na rozmaite relacje z Polski za granicę. Jak im poszło?

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5