Dziś rano w jednym z wagonów pociągu IC Malinowski do Zakopanego doszło do awarii hamulców. Pociąg doznał przeszło dwugodzinnego opóźnienia, a pasażerowie przesiedli się do EIC Tatry, którym ruszyli w dalszą drogę.
Dzisiaj, 7 stycznia, pociąg PKP Intercity IC Malinowski z Warszawy do Zakopanego doznał problemów technicznych krótko po starcie z Warszawy, o czym informuje portal TVN24.pl. Według portalu w jednym z wagonów zablokowały się hamulce, co sprawiło, że skład utknął zaraz za Warszawą.
Jak relacjonuje Gazeta Wyborcza, miało to miejsce na stacji w Pruszkowie.
“Pociąg stanął, na samym początku nie informowano nas, co się wydarzyło. Sama podeszłam do konduktorki i zapytałam. Otrzymałam informacje, że zablokował się hamulec i że nie mogą tej awarii szybko usunąć” – powiedziała
jedna z pasażerek na antenie TVN24.
Z powodu awarii pociąg doznał ponad dwugodzinnego opóźnienia, a PKP Intercity ostatecznie zdecydowały o przesiadce pasażerów z "Malinowskiego" do kolejnego pociągu spółki jadącego do Zakopanego, a więc do ekspresu EIC Tatry, który wyjeżdża z Warszawy ok. 7:30.
Tatry normalnie nie zatrzymują się w Pruszkowie, ale z powodu wspomnianej awarii pociąg wyjątkowo zabrał pasażerów w dalszą drogę. Aktualnie "Tatry" mają ok. 50 minut opóźnienia i zmierzają do Krakowa. Przyjazd do Zakopanego jest aktualnie szacowany około godziny 13 (zamiast 12:15). "Malinowskim" podróżowało około 200 osób.