Wznowienie ruchu pasażerskiego na nieczynnej od ponad pół wieku linii łączącej Piekary Śląskie z Chorzowem i Tarnowskimi Górami jest możliwe. Taką szansę daje planowana przez PKP PLK odbudowa trasy, będąca częścią rozbudowy węzła katowickiego. Na razie nie ma jednak finansowania dla tej części inwestycji – wynika z odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury na interpelację poselską.
– PKP PLK S.A. obecnie realizuje prace studialne dotyczące odbudowy linii kolejowej nr 145 – przypomina wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Dla zadania „Prace na odcinku Katowice Zawodzie – Mysłowice – Sosnowiec Jęzor wraz z dobudową torów aglomeracyjnych oraz na obwodnicach towarowych GOP na odc. Katowice Muchowiec – Chorzów Stary – Piekary Śl. Szarlej – Radzionków wraz z przyległymi łącznicami” wybrano już wariant realizacyjny. Zakłada on odbudowę linii 145 jako jednotorowej, zelektryfikowanej, przeznaczonej do ruchu mieszanego pasażersko-towarowego. Prędkość konstrukcyjna ma wynosić 100 km/h, jednak na kolejnych etapach projektowania mogą pojawić się możliwości jej podwyższenia.
Posłowie pytają o kolej pasażerską. A mieszkańcy?
Najważniejsza z punktu widzenia mieszkańców Piekar może być informacja o możliwym wznowieniu ruchu pasażerskiego. – Z informacji przekazanych przez PKP PLK S.A. wynika, że potencjalna realizacja prac budowlanych umożliwi prowadzenie ruchu pasażerskiego do Piekar Śląskich Szarlej. Jednocześnie zwracam uwagę, że dalsze etapy realizacji ww. projektu dotyczące opracowania dokumentacji projektowej oraz wykonania robót będą uzależnione od zapewnienia środków finansowych na ten cel – zastrzega wiceminister.
Cytowane fragmenty pochodzą z odpowiedzi na interpelację trojga posłów Koalicji Obywatelskiej: Moniki Rosy, Tomasza Głogowskiego i Łukasza Ściebiorowskiego. Zwrócili oni uwagę, że Piekary Śląskie, liczące około 50 tysięcy mieszkańców, są jednym z największych miast w Polsce pozbawionych dostępu do pasażerskiego transportu szynowego. Z drugiej strony przed dwoma laty – jak wówczas pisaliśmy – ani mieszkańcy Piekar, ani lokalny samorząd, ani organizator komunikacji publicznej (Zarząd Transportu Metropolitalnego Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii)
nie wydawali się zainteresowani reaktywacją połączeń czy to kolejowych, czy tramwajowych, które również do 2006 r. docierały do miasta. Piekary nie znalazły się też na liście sześciu inwestycji z obszaru Metropolii
zgłoszonych do programu Kolej Plus ani na żadnej z siedmiu planowanych tras
Kolei Metropolitalnej GZM.
W II Rzeczypospolitej – ważna trasa tranzytowa, dziś – częściowa rozbiórka
Linia 145 ma ciekawą genezę. Została wybudowana w latach 20. ubiegłego wieku (z częściowym wykorzystaniem infrastruktury dawnej niemieckiej Kolei Prawego Brzegu Odry) przez ówczesne polskie Ministerstwo Dróg Żelaznych jako kolejowa obwodnica Bytomia, który należał wówczas do Niemiec. Ponieważ miała służyć głównie intensywnemu ruchowi towarowemu (była elementem ciągu wywozowego węgla do portów bałtyckich), powstała od razu jako linia dwutorowa, a w jej przebiegu wybudowano wyłącznie skrzyżowania dwupoziomowe.
Na początku lat 30. (według innych źródeł – podczas okupacji niemieckiej, w 1942 r.) powstało odgałęzienie z Brzezin Śląskich do Wojkowic (fragment późniejszej linii 183). Po II wojnie światowej i włączeniu do Polski całego Górnego Śląska linia stopniowo traciła na znaczeniu: dość wcześnie zawieszono na niej ruch pasażerski (w 1968 r. na odcinku Chorzów Stary – Brzeziny Śl., a w 1976 r. – Brzeziny Śl. – Radzionków).
Do elektryfikacji dla potrzeb ruchu towarowego, rozważanej jeszcze w latach 80., nigdy nie doszło. Pod koniec tej dekady wyburzono cenny zabytek – modernistyczny, połączony z krytą kładką budynek dworcowy na stacji Piekary Śl. Szarlej. Stopniowo na całej trasie likwidowano drugi tor. W 2013 r., rok po przejeździe ostatnich pociągów,
rozebrano odcinek Chorzów – Brzeziny Śl. Dalsze zmniejszenie przewozów przyniosła
likwidacja Kopalni Węgla Kamiennego „Piekary”. Dziś ruch towarowy odbywa się wyłącznie z Radzionkowa do Piekar.