Zgodnie z założeniami zakończyły się testy elektrycznego zespołu trakcyjnego ED250 na terenie Republiki Czeskiej. Polskiego „Dziobaka” nie zobaczymy już na magistralnej trasie pomiędzy Pragą a Boguminem w pobliżu granicy z Polską. Ze strony PKP Intercity, jak i Kolei Czeskich padły już pierwsze oceny.
Środa (17 czerwca) była ostatnim dniem kursowania jednostki Pendolino na szlakach kolejowych naszych południowych sąsiadów.
PKP Intercity przy współpracy z Kolejami Czeskimi (České dráhy) prowadziło od 9 marca tego roku jazdy z pasażerami potrzebne do uzyskania homologacji na Republikę Czeską.
Michal Krapinec, prezes zarządu i dyrektor generalny Kolei Czeskich o zakończeniu testów napisał na platformie X: – Kiedy z sąsiedniego kraju przyjeżdża do Was skład na testy, jest to w zasadzie komplement. I dodał: – Kilka tygodni testów na naszej sieci – i cieszę się, że zakończyły się sukcesem. Dzięki za wizytę, a teraz wracamy do naszych Pendolino.
Fot. Daniel Siwak | Jednostka ED250, czyli Pendolino kursowała w Czechach od 9 marca do 17 czerwca
Chociaż na finalne podsuwanie będzie trzeba jeszcze poczekać, to państwowy przewoźnik jest zadowolony z czteromiesięcznego pobytu ED250 w Republice Czeskiej. – My jako PKP Intercity testy na czeskiej sieci kolejowej oceniamy bardzo dobrze. Obyło się bez poważniejszych incydentów. Najważniejsze jest jednak to, że to ostatni etap homologacji Pendolino w Czechach, który pozwoli nam uzyskać finalne zezwolenie dopuszczające do eksploatacji – zaznacza Adam Wawrzyniak, członek zarządu PKP Intecity.
Wskazuje jednak, że spółka na razie nie planuje rozwoju siatki połączeń komercyjnych w Czechach, ale będzie na to od strony formalnej gotowa. – Szacujemy, że formalnie proces homologacji uda się zamknąć w tym roku. Jazdy testowe z pasażerami były ostatnim warunkiem postawionym przez Drážní úřad, czyli odpowiednik naszego Urzędu Transportu Kolejowego – dodaje Wawrzyniak.
O tym, jak
„Dziobak" zastąpił „Bimbadlo" możecie przeczytać na naszym portalu. Wybraliśmy się do stolicy Czech, żeby zobaczyć, jak wypadły jedne z pierwszych kursów polskiego składu.