– Nowy dworzec miał stać się wizytówką miasta, a staje się tablicą reklamową – twierdzi cześć poznaniaków, którzy nie mogą pogodzić się z tym, że na szklanej elewacji dworca pojawiła się reklama PKP Intercity.
Reklama, która pojawiła się na budynku od strony ul. Dworcowej zelektryzowała część poznaniaków, a fala krytyki przelała się przez wielkopolskie media.
– To rzeczywiście nie powinno się tutaj znaleźć. Robienie billboardu z elewacji podobno reprezentacyjnego obiektu nie powinno mieć miejsca. Nie przemawia do mnie, że to reklama kolejowej spółki, która chce promować lepsze czasy przejazdu – powiedział portalowi ,,Rynek Kolejowy" Adam Homulicki, poznański bloger zajmujący się przestrzenią miejską i transportem.
To i tak jedna z najłagodniejszych opinii. „Dla normalnych miast dworzec jest miejscem reprezentacyjnym, gdzie widzą go miliony osób rocznie. W tym chorym mieście dzieje się gorzej niż w Bangladeszu” – taką opinię Czytelnika zamieścił na swoich łamach portal epoznan.pl.
Skierowaliśmy do PKP SA zapytanie, czym kierowali się twórcy reklamy umieszczając ją na budynku oraz jak długo pozostanie ona na Poznaniu Głównym.
– Założeniem reklamy było komunikowanie zmian w nowym rozkładzie jazdy pociągów. Warto zaznaczyć, że jest to reklama własna spółki należącej do Grupy PKP, więc jej celem nie jest generowanie dochodów – napisała Katarzyna Mazurkiewicz z biura prasowego PKP SA.
Dla poznaniaków, których zbulwersowała reklama mamy dobrą wiadomość.
– Na elewacji dworca Poznań Główny nie będą montowane reklamy. Nie planujemy również wieszania reklam wielkoformatowych na terenie obiektu lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Aktualnie istniejąca zostanie zdemontowana do końca tego miesiąca – dodaje rzeczniczka.