W zeszłym miesiącu kilkakrotnie doszło do odwoływania rozkładowych pociągów PKP Intercity z Krakowa do Jeleniej Góry. Przewoźnik tłumaczy to awariami taboru i zapewnia, że podejmuje kroki mające wyeliminować takie przypadki w przyszłości. Podkreśla też, że po uruchomieniu kursów do Łomży nadal dysponuje odpowiednią rezerwą pojazdów spalinowych.
W ostatnich tygodniach do naszej redakcji docierały sygnały o regularnym odwoływaniu pociągów PKP Intercity kursujących na niezelektryfikowanej Magistrali Podsudeckiej (linia nr 137). Są to jedyne połączenia dalekobieżne obsługujące kilka miast południowej Opolszczyzny, w tym przede wszystkim Nysę. Wszelkie zakłócenia w komunikacji są więc bardzo istotne dla oczekujących na kursy pasażerów.
Pięć razy kurs w ogóle się nie odbył
Narodowy przewoźnik potwierdził, że w czerwcu całkowicie odwołał pięć kursów pociągów TLK „Szczeliniec” i „Sudety”. Obydwa to połączenia relacji Jelenia Góra – Kraków Główny – Jelenia Góra. – W każdym przypadku pasażerom zapewniano autobusową komunikację zastępczą lub możliwość kontynuowania podróży pociągami innego przewoźnika – stwierdza Biuro Prasowe PKP Intercity.
Oznacza to, że nie zawsze podstawiane były dodatkowe autobusy. Czasem bilety PKP Intercity były honorowane w połączeniach regionalnych, którymi podróżni musieli docierać do swojego celu. Według deklaracji spółki przy wykorzystaniu autobusów na odcinku Kędzierzyn-Koźle – Jelenia Góra czas przejazdu wydłuża się średnio o od 60 do aż 120 min.
Starsze pojazdy są bardziej awaryjne
Zdarzało się również, że Sudety” i „Szczeliniec” nie były odwoływane całkowicie. – W wielu przypadkach ruch pociągów był utrzymywany na odcinkach zelektryfikowanych. Pociągi były zastępowane taborem elektrycznym na odcinku Kraków Główny – Kędzierzyn-Koźle, natomiast na odcinkach wymagających trakcji spalinowej uruchamiano autobusy zastępcze – dodają służby prasowe przewoźnika. Było to konieczne z uwagi na awarie pojazdów serii SN84 oraz na skutki uszkodzeń taboru po zdarzeniach na infrastrukturze kolejowej (przewoźnik określa w ten sposób wszelkie zderzenia, w tym na przejazdach kolejowo-drogowych, itp.).
Aby zminimalizować ryzyko ponownego wystąpienia utrudnień, PKP Intercity dąży do wymiany wiekowych SN84 na spalinowe zespoły trakcyjne nowszych generacji. – Oczekujemy na przekazanie kolejnych pojazdów SD85 od SKPL Cargo – usłyszeliśmy. Spółka przekonuje też, że dysponuje odpowiednią liczbą jednostek spalinowych, by obsłużyć wszystkie linie niezelektryfikowane, także po czerwcowym uruchomieniu połączeń z Białegostoku do Olsztyna przez Łomżę.
– Pojedyncze awarie lub wyłączenia pojazdów mogą okresowo wpływać na realizację części kursów – przyznaje narodowy operator. Dodaje przy tym, że każdorazowo natychmiast podejmowane są działania zaradcze.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.