Jeden z nowych wagonów doczepnych SA123, wyprodukowanych przez bydgoską PESĘ dla województwa kujawsko-pomorskiego, stoi nieużywany w Toruniu. Jak podają bydgoskie „Nowości”, sprawa dotyczy wagonu, który od Urzędu Marszałkowskiego otrzymała do użytku samorządowa spółka Przewozy Regionalne.
Władze samorządowe zakupiły niedawno 5 sztuk wagonów doczepnych SA123, za ponad 4 mln zł sztuka, które przekazały przewoźnikom kursującym w regionie, żeby odciążyć składy na najbardziej zatłoczonych trasach. 4 z nich trafiły do Arriva PCC, natomiast 1 do Przewozów Regionalnych. Jednak o ile wagony znajdujące się w rękach prywatnego przewoźnika, są wykorzystywane non stop, o tyle ten należący do samorządowej spółki, po inauguracyjnym przejeździe 3 sierpnia, na linii Bydgoszcz - Chełmża (jedynej w regionie obsługiwanej przez Przewozy Regionalne), trafił do hali na toruńskich Kluczykach.
Na razie nikt nie potrafi udzielić konkretnej odpowiedzi dlaczego tak się dzieje. Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego - właściciel wagonu - zapytany o zaistniałą sytuację, kilkanaście dni zwlekał z odpowiedzią. „Na wysyłane przez nas maile przez kilkanaście dni nie dostawaliśmy żadnej odpowiedzi, bo podobno ani do pani rzecznik, ani do jednej z jej pracownic nie dochodziły.” - czytamy w „Nowościach”
- Zwróciliśmy się do PKP Przewozy Regionalne z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego doczepa szynobusu, którą dysponują, nie jest wykorzystywana zgodnie z umową. Przewoźnik ma czas na odpowiedź do końca następnego tygodnia. Po jej otrzymaniu zdecydujemy, czy zmienić umowę dotyczącą tej doczepy - napisał Bartosz Nowacki, członek Zarządu Województwa, w odpowiedzi dla bydgoskich „Nowości”.
Tymczasem nieoficjalnie mówi się, że wagon nie jeździ, ponieważ frekwencja na trasie z Bydgoszczy do Chełmży, nie jest na tyle wysoka, żeby opłacało się go dołączać.

*Fot. PESA Bydgoszcz
Więcej