Dworzec Warszawa Centralna obok Pałacu Kultury i Nauki jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych budynków w Warszawie. Obchodzi właśnie 38 urodziny. - Jest najważniejszym dworcem na kolejowej mapie Polski. To również jeden z największych dworców. Mieści się tu najwięcej punktów obsługowych i kas – mówi Jarosław Bator, dyrektor zarządzający ds. nieruchomości w PKP SA.
Planowo dworzec Centralny miał powstać w pierwszej połowie lat 50. Jednak w 1956 roku prac nawet nie rozpoczęto. Arseniusz Romanowicz i Piotr Szymaniak, architekci, którzy odpowiadali za projekt budowy, zajmowali się w tym czasie projektowaniem dworców i przystanków na linii średnicowej.
Do projektu budowy dworca Centralnego powrócono dopiero w 1971 roku. Prace rozpoczęły się rok później. - Budżet nie był ograniczony. Jedynie warunki techniczne. To było na zasadzie Pałacu Kultury i Nauki. Tam mogły iść każde pieniądze. I tu właściwie też. Ani razu nie padło słowo „taniej”. Natomiast poważnym ograniczeniem w stosunku do tego, co mamy dzisiaj, były możliwości techniczne – wspomina Andrzej Pańkowski, artysta, który odpowiadał za projekt wnętrz dworca.
Uroczyste otwarcie dworca odbyło się 5 grudnia 1975 roku. Prace wykończeniowe prowadzono jednak przez kolejny rok.
Dworzec współcześnie
Przed mistrzostwami w piłce nożnej 2012 dworzec został zmodernizowany. Wcześniej pojawiły się pomysły dotyczące wyburzenia obiektu lub sprzedania terenu, na którym się on znajduje.
Za projekt modernizacji budynku odpowiadał Grzegorz Niwiński i Jerzy Porębski. Wstępnie założono, że prowadzone prace będą polegały na wyczyszczeniu budynku oraz wyeksponowaniu elementów charakterystycznych dla pierwotnego projektu. - Dworzec jest jednym z najtrudniejszych w utrzymaniu. Konieczne są prace modernizacyjne. Przez wiele lat obiekt ten nie był dostatecznie finansowany. Dopiero od niedawna przechodzi zmiany, których celem jest przywrócenie temu obiektowi pierwotnego zamysłu architektonicznego- mówił Bator podczas spotkania zorganizowanego z okazji urodzin dworca.
Modernizacja objęła m.in. halę główną dworca. W trakcie prowadzonych prac z budynku zniknęły m.in. poręcze z marmurowymi elementami.
Prace na dworcu trwają nadal. - Niektóre zmiany już wprowadziliśmy, resztę będziemy kontynuować. Wymieniliśmy schody ruchome, niestety po 38 latach mocno się zużyły. W tym roku udało się wymienić 10 ciągów. Te, które wymieniliśmy prowadzą z hali głównej na galerię środkową, i z niej na poszczególne perony – podkreśla Bator. – Do wymiany zostało nam 26 ciągów i chodników ruchomych. Mamy jeszcze co robić. Postaramy się w przyszłym roku wymienić jak najwięcej z nich – dodaje.
- Postaramy się uszczelnić wszystkie miejsca, z których pomiędzy płytami betonowymi woda cieknie na perony. Część tych prac została już wykonana na parkingu od strony ulicy Jana Pawła i po drugiej stronie nad peronami. Pozostała nam część pod torowiskiem - informuje dyrektor zarządzający ds. nieruchomości w PKP SA.
Wojna o kubiki
Podczas modernizacji w 2012 roku wprowadzono na dworcu szklane kubiki o nieregularnych kształtach. Stanęły one na środku hali. Elementy te wzbudzają wiele kontrowersji. - Skąd te kioski w hali głównej? Po co one są? Po to, żeby za sekundę zmarniały? Wywołaliśmy burzę po wielu latach koszmarnego użytkowania dworca. Teraz mamy użytkowanie w miarę dobre, al niestety, już się to sypie. Według mnie na hali mogłyby znajdować się jedynie mocne siedziska. Ewentualnie kiosk z prasą. I też zrobiony z „bunkra”, masywny, a nie szklany. Kubiki są zbyt lekkie – uważa Pańkowski.
Spółka PKP SA zapowiada, że planuje ich likwidację. – Planujemy usunięcie kubików w ramach nowej aranżacji powierzchni dworca. Obecnie opracowywana jest koncepcja aranżacji dla Hali Głównej oraz dla Galerii Zachodniej i niewyremontowanej części Galerii Północnej. Chcemy, aby nowe rozwiązania były bardziej funkcjonalne dla najemców – zapewnia Agnieszka Dąbek z biura prasowego PKP SA.