57-letni wagon GT6 nr 1042 dołączył w minioną sobotę do kolekcji zabytkowych tramwajów w dawnej zajezdni Brus. Najstarszy pojazd w taborze pasażerskim łódzkiego MPK został tym samym zdjęty ze stanu liniowego spółki.
Tramwaj ma długą i bogatą historię. Był jednym z serii ośmiu wagonów, sprowadzonych do Łodzi z Bielefeld (niemieckie miasto przekazało pojazdy nieodpłatnie). Przydzielone do zajezdni Brus i opatrzone numerami 4040-4047, wagony obsługiwały linie podmiejskie 43 i 43 bis (a także sporadycznie niektóre miejskie). Po powstaniu spółki Tramwaje Podmiejskie przeszły na jej stan. W 2012 r., po likwidacji spółek podmiejskich, do MPK powrócił już tylko wagon 42 (ex 4042, obecnie 1042). Pozostałe zostały w poprzednich latach odstawione lub skasowane. W ostatnim okresie eksploatacji można było spotkać omawiany wagon na liniach 43 i 46. Stacjonował w zajezdni Telefoniczna.
– Wagon stanowi niezbity dowód przepaści technologicznej, jaka dzieliła Polskę i kraje Europy Zachodniej już w latach 50. – mówi prezes Klubu Miłośników Starych Tramwajów Jakub Tarka. – Jest to także jeden z pierwszych używanych niemieckich tramwajów, jakie sprowadzono do Polski, a zarazem jeden z ostatnich, które po przyjeździe do Łodzi rozładowano na nieistniejącej już kolejowo-tramwajowej rampie przeładunkowej przy ul. Tymienieckiego – dodaje. Prezes podkreśla, że przekazanie wagonu na cele historyczne nastąpiło dzięki staraniom KMST i przychylności MPK.
Mimo wieku oraz widocznego gołym okiem zużycia, wagon jest kompletny i całkowicie sprawny. Ostatnią liniową służbę odbył 20 stycznia br. Przekazanie do tworzonej placówki muzealnej na Brusie wiąże się z perspektywą remontu i zapewne przywrócenia pierwotnego biało-czerwonego malowania.
Więcej na temat tramwaju w tekście Kaspera Fiszera na portalu Transport-Publiczny.pl