Od momentu zdarzenia liczba osób, które zginęły w katastrofie kolejowej na południu Hiszpanii, wzrosła do 39, stan kolejnych 15 osób określany jest jako ciężki. Oba składy są pociągami kolei dużych prędkości, na ich pokładzie podróżowało ponad 470 pasażerów. Ruch pomiędzy Madrytem a Andaluzją jest wstrzymany do odwołania.
Do wypadku doszło w niedzielę, 18 stycznia w pobliżu Adamuz w prowincji Kordoba. O godz. 19:45 pociąg nr 6189 Iryo rel. Malaga – Madryt, wykoleił się i wjechał na sąsiedni tor. To spowodowało wykolejenie pociągu Alvia 2384 relacji Madryt – Huelva. Oba składy są pociągami hiszpańskich kolei dużych prędkości, na ich pokładzie podróżowało 476 pasażerów.
Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Przynajmniej 39 ofiar śmiertelnych
Początkowo hiszpańskie media podawały, że w katastrofie zginęły 2 osoby. W kolejnych godzinach ta liczba wzrastała do 10, a potem do 21. Według najnowszych danych bilans ofiar śmiertelnych (na godz. 9) to aż 39 pasażerów. Szef rządu regionalnego Andaluzji, Juanma Moreno, cytowany przez agencję Reutera powiedział, że do okolicznych szpitali przewieziono 75 osób, 15 z nich jest w stanie ciężkim. Służby ratunkowe zaznaczają, że może to nie być ostateczna liczba.
Na godzinę 12:00 liczba zabitych pozostaje bez zmian, choć hiszpańskie media podają, że akcja ratunkowa wciąż trwa, a w wykolejonych wagonach pociągu Iryo wciąż mogą być ludzie - ich wyciągnięcie będzie możliwe dopiero po podniesieniu członów przez ciężki sprzęt. Ponadto na 12:00 wzrosła liczba osób poszkodowanych - do ponad 140 osób. Na razie nie ma informacji czy pośród poszkodowanych są polscy obywatele. Po weekendzie pociągami w kierunku Madrytu wracało wiele osób.
Zagadkowe przyczyny zderzenia pociągów w Adamuz
Nadal nie wiadomo co było przyczyną zdarzenia i to będzie musiało wyjaśnić śledztwo, które nie będzie należało do najłatwiejszych. Minister Transportu i Zrównoważonej Mobilności Oscar Puente – cytowany m.in. przez telewizję RTVE – powiedział, że wypadek był "ogromnie dziwny". Do zderzenia doszło bowiem na prostym odcinku toru, którego remont ukończono w maju 2025 roku. Szef wspomnianego resortu podziękował także służbom za całonocną akcję ratunkową.
Hiszpańskie media dodają, że na wypadek nie miały mieć wpływu systemy bezpieczeństwa i sygnalizacja oraz infrastruktura kolejowa linii KDP, której modernizację skończono kilka miesięcy temu.
Na miejscu był Alvaro Fernandez Heredia, szef RENFE, do którego należał jeden ze składów. Na platformie X złożył kondolencje bliskim i rodzinom ofiar. "Wciąż trudno nam pojąć całą skalę tego, co się wydarzyło".
Oświadczenia przewoźników
Obaj przewoźnicy - prywatny Iryo (Ponad 50% jego akcji należy do włoskiej TrenItali) oraz państwowe Renfe wydały też swoje oświadczenia dla prasy. W informacji przygotowanej przez Iryo opisano przybliżoną chronologię zdarzenia:
"Zgodnie z dotychczas dostępnymi informacjami, pociąg nr 6189, jadący na trasie Málaga–Madryt, wyruszył wczoraj, w niedzielę 18 stycznia, ze stacji początkowej o godz. 18:40, mając na pokładzie 289 pasażerów, 4 członków obsługi oraz maszynistę. O godz. 19:45, z przyczyn dotąd nieznanych, pociąg wjechał na sąsiedni tor. Jak wskazał wczoraj minister transportu, wypadek miał miejsce na prostym odcinku linii, a pociąg nowej konstrukcji został wyprodukowany w 2022 roku. Jego ostatni przegląd odbył się 15 stycznia (była to jednostka Frecciarossa 1000 - przyp. red.)" – czytamy w oświadczeniu.
Przewoźnik dodał, że aktualnie najważniejsze jest życie i zdrowie poszkodowanych oraz zapewnił o pełnej współpracy ze służbami w celu wyjaśnienia tej tragedii. Podobne stanowisko przedstawia państwowe Renfe, którego pociąg uderzył w wykolejony skład Iryo.
Ruch pomiędzy Madrytem a Andaluzją wstrzymany
ADIF (Administrador de Infraestructuras Ferroviarias), czyli krajowy zarządca infrastruktury kolejowej przekazał, że ruch pociągów pomiędzy Madrytem a Kordobą, Sewillą, Malagą i Huelvą będzie zawieszony co najmniej przez cały poniedziałek. Hiszpańska agencja EFE podała, że zdarzenie w Adamuz wpłynie na kursowanie ponad 200 pociągów. ADIF przekazał także kondolencje rodzinom ofiar i poinformował o pracach sztabu kryzysowego.
W związku z katastrofą uruchomiona została specjalna infolinia dla poszkodowanych i ich rodzin: (+34) 900 10 10 20.
Ten tekst jest aktualizowany.