Ministerstwo Infrastruktury zapowiada prace w kierunku ściślejszej integracji taryfowej transportu publicznego. Na razie mają one skupiać się na uporządkowaniu kwestii ulg ustawowych, ale tylko w obrębie kolei. Trudno więc liczyć na ułatwienia biletowe w przypadku przesiadek z kolei na autobus.
Od wielu lat kolejne rządy i zarządy spółek kolejowych regularnie podnoszą kwestię potrzeby ściślejszej integracji taryfowej kolei, w tym być może także z transportem autobusowym. Po podziale dawnego przedsiębiorstwa państwowego PKP na szereg mniejszych spółek, a także po przejęciu części połączeń regionalnych przez mniejszych przewoźników, nie ma już systemu biletowego pozwalającego pasażerom na podróże w stałej cenie niezależnie od operatora konkretnego kursu. Często konieczność osobnego opłacenia przejazdu na każdym z odcinków wiąże się jednak nie tylko z koniecznością uiszczenia wyższej opłaty łącznej, ale także z niewygodami wynikającymi z różnic w zasadach i kanałach sprzedaży, wzajemnym honorowaniu itp.
Deklaracje zmian niezależnie od barw politycznych
W roku 2018 podczas konferencji zorganizowanej przez Uniwersytet Łódzki Ministerstwo Infrastruktury kierowane przez polityków Zjednoczonej Prawicy zapowiedziało, że w ciągu kilku miesięcy pojawi się możliwość zakupu biletów wielu przewoźników z zachowaniem taryfy degresywnej. Oznacza to zasadę, że czym dłuższy jest przejazd, tym bardziej spada opłata za każdy przejechany kilometr. Deklaracje te nigdy nie doczekały się pełnej realizacji.
Po przejęciu władzy przez KO i jej koalicjantów MI poinformowało o rozpoczęciu prac nad koncepcją ogólnopolskiego biletu zintegrowanego, który objąłby swoim działaniem całość transportu publicznego w kraju. Efekty tych działań miały być widoczne dla pasażerów w ciągu dwóch lat. Do teraz udogodnienie nie zostało jednak wprowadzone, a jak wynika z aktualnego stanowiska resortu, do jego wdrożenia droga pozostaje bardzo długa.
Zmiany prawne, a nie technologiczne
Początkowo resort zakładał, że zleci opracowanie rozwiązania informatycznego umożliwiającego wprowadzenie ogólnopolskiego biletu zintegrowanego. Ministerstwo zrezygnowało jednak z zamówienia studium wykonalności inwestycji., tłumacząc to ograniczonym czasem na wydatkowanie środków publicznych. Choć Anna Szumańska, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury, nie mówi tego wprost, prawdopodobnym wydaje się tu wzięcie pod uwagę harmonogramu rozliczania dotacji z Krajowego Planu Odbudowy.
– Projekt ten przybrał kształt przedsięwzięcia o charakterze regulacyjnym – usłyszeliśmy. Oznacza to, że rząd nie planuje teraz tworzyć rozwiązań w oparciu o technologie, a o zmiany prawne. Działania mają skupiać się obecnie na uporządkowaniu kwestii ulg ustawowych. Te są bowiem stosowane różnie w zależności od kategorii pociągu, a także od środka transportu. Przykładowo niektóre grupy uprawnione mogą korzystać z wyższego upustu w pociągach osobowych niż w pospiesznych i ekspresowych, inne, w tym uczniowie, nie mogą kupować ulgowych biletów jednorazowych w autobusach, ale w pociągach już tak. Ulgi obowiązują w kolejowych ekspresach, ale w autobusach ekspresowych nie.
Na razie rząd nie uporządkuje ulg w autobusach
– Na kolejnych etapach prace skoncentrują się na opracowaniu i przyjęciu pakietu legislacyjnego, który zapewni solidne podstawy prawne dla dalszych działań organizacyjnych i technicznych w obszarze integracji systemów taryfowych – zapowiada nasza rozmówczyni. Ministerialne analizy miały potwierdzić, że jednym z podstawowych wyzwań w tym obszarze jest właśnie obecny niejednolity system ulg. Resort przygotował więc projekt zmian do ustawy o ulgach, który jednak w pierwszym etapie miałby objąć tylko kolej.
Wkrótce propozycje MI mają zostać skierowane do Zespołu ds. Programowania Prac Rządu. Trudno jednak wskazać, kiedy nowe przepisy potencjalnie mogłyby wejść w życie, zwłaszcza że muszą zyskać akceptację parlamentu i prezydenta. Nawet wówczas wspólny bilet kolejowo-autobusowy pozostanie trudny do wdrożenia, bo przynajmniej początkowo różnice w systemie ulg kolejowych i autobusowych nie znikną.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.