Jednym z najciekawszych pojazdów pokazywanych na tegorocznym InnoTransie w Berlinie jest Flirt Stadlera dla Kolei Norweskich. Pojazd rozpędza się do 200 km/h, ma operować przy minus 40 stopniach Celsjusza a ponadto jest świetnie wykonany i ma strefy sypialne jak i sliperetki. Zobaczcie jak wygląda!
Szwajcarski Stadler przywiózł na tegoroczny InnoTrans
aż 7 różnych pojazdów - producent pokazuje więc zarówno wąskotorowy pojazd wodorowy dla Włoch, tramwaj dla Rostocku czy w końcu piętrowego RailJeta dla Kolei Austriackich. Poza tym Stadler pokazuje także Flirta Nordic Express dla Kolei Norweskich (Norske Tog). Naszym zdaniem to właśnie ta jednostka może się okazać najciekawszym pojazdem prezentowanym na największych targach kolejowych świata.
17 składów zamówionych. W opcji jeszcze 33
Zacznijmy jednak od genezy zamówienia -
Norwegowie długo przymierzali się do zakupu nowych pociągów, które będą kursować na dalekiej północy kraju i zastąpią wiekowy tabor z lat 70 i 80. Ostatecznie, po długotrwałym postępowaniu przetargowym w którym oprócz Stadlera brały udział także Talgo, CAF oraz Alstom, Norske Tog wybrały ofertę Stadlera i
w marcu 2023 roku zawarły umowę na dostawę 17 8-wagonowych składów Flirt w czterech różnych konfiguracjach (w tym elektryczno-spalinowej). Ponadto Koleje Norweskie mogą wciąż zamówić również 33 kolejne, 8-wagonowe jednostki (pociągi mogą rozłączane do wersji 4-członowej, stąd informacje o tym, że w opcji można zamówić 66 kolejnych jednostek).
Jednostki mają kursować z Oslo do Trondheim, z Oslo do Bergen, z Drammen do Stavanger oraz z Trondheim do Bodo (trasa ta w dużej mierze nie ma sieci trakcyjnej, stąd część nowych Flirtów została zamówiona jako pojazdy spalinowo-elektryczne).
Wszystkie wymienione trasy są wielogodzinne dlatego, jak podkreślają Koleje Norweskie, nowe jednostki mają być wygodne i przystosowane do długich, również nocnych podróży. Stąd Flirty będą miały przedziały sypialne (od 2 do 4 osób), które w dzień mają być przeznaczone dla rodziców z dziećmi oraz do podróży biznesowych. Akurat przedziałów sypialnych na InnoTrans nie zobaczymy, gdyż Stadler pokazuje tutaj Flirta typu C, który nie jest wyposażony w przedziały sypialne.
1 klasa ze sliperetkami. Wygoda robi wrażenie
W pokazywanej w Berlinie jednostce (oryginalnie ma 8 członów z dwoma klasami podróży, jednak Stadler pokazuje “tylko” 4 z nich) znajduje się jednak przedział 1 klasy z ogromnymi, rozkładanymi foteli, tzw. sliperetkami, które można rozłożyć niemalże do pełnej pozycji leżącej - zarówno w dzień jak i w nocy, bowiem jak podkreślają Koleje Norweskie, przewoźnik mocno liczy na ich jednakowe wykorzystanie zarówno w dzień (dla osób chcących odbyć podróż w znacznie wygodniejszych warunkach) jak i w nocy. Regulacja tych foteli jest naprawdę obszerna i każdy powinien być zadowolony z możliwości foteli. Pozostaje tylko pytanie, czy elektrycznie regulowane fotele dość szybko się nie popsują?
Poza przedziałem z kilkunastoma obszernymi fotelami (to 1 klasa tego pociągu), pokazywany Flirt ma również standardową drugą klasę oraz także bardzo obszerną przestrzeń gastronomiczną. 2 klasa również jest wyposażona w duże i wygodne fotele z regulacją, indywidualnymi gniazdkami oraz uchylnym stolikiem na jedzenie. Ciekawostką jest również mała, rozkładana półka na telefon zamontowana prawie na wysokości oczu podróżnych - widzimy coś takiego pierwszy raz i wydaje się to bardzo przydatne, zwłaszcza w dobie coraz większego użytkowania smartfonów i urządzeń mobilnych do oglądania filmów czy innych multimediów.
Wysoka jakość wykończenia i ciekawe bistro
Wykończenie jednostki w obu klasach jest na najwyższym poziomie - zagłówki i podłokietniki są wykonane z materiału skóropodobnego a w całym pociągu mamy wygłuszającą wykładzinę. Na plus warto także wspomnieć o dużych i czytelnych ekranach informacji pasażerskiej a także stosunkowo dużych (i dobrze umiejscowionych) śmietnikach z segregacją.
Osobny wątek to obszerna strefa bistro, mieszcząca 27 osób. Stadler i Norske Tog poszli tutaj w kierunku podziału tej strefy na dwie części - z jednej strony mamy kanapy i klasyczny, barowy układ z klimatycznymi lampkami na stolikach a z drugiej strony w dalszej jego części mamy również kontuar ze stołkami barowymi przy oknie. Za strefą jedzenia mamy przestrzeń, w której znajdują się lodówki, lady oraz ekspres do kawy.
Generalnie zarówno strefa bistro jak i reszta prezentowanej jednostki jest utrzymana w ciekawej, pasującej do siebie kolorystyce, idealnie oddającej to, jak nowe jednostki miały wyglądać wg. wstępnych wizualizacji. To rzadkie, żeby pojazd prezentował się lepiej w rzeczywistości niż na promujących go grafikach. W tym przypadku jednak czuć i widać, że jedziemy pociągiem naprawdę wysokiej kategorii. Naszym zdaniem wnętrze po prostu zachęca do wygodnej i dłuższej podróży, czego przykładem jest choćby wygląd toalet i kolor ścian użyty do ich malowania - nie mamy tam więc szpitalnych, nudnych kolorów tylko ciekawy odcień zieleni.
Pojazdy są oczywiście płaskie na całej powierzchni a wysokość podłogi to 120 cm od główki szyny. W EZT przewieziemy też spory bagaż, a Stadler zadbał też o to, aby stworzyć w nich specjalne miejsce do przewozu nart oraz rowerów.
Będzie też wersja spalinowo-elektryczna. Pojazdy pojadą przy minus 40 stopniach Celsjusza
Pokazywany Flirt to typ C, którego jak do tej pory zamówiono 3 sztuki. Pozostałe 14 pojazdów reprezentuje 3 kolejne typy, w tym typ B posiadający także silniki Diesla. Wszystkie 4 rodzaje Flirtów dla Norwegii rozpędzają się do 200 km/h w trakcji elektrycznej oraz do 160 km/h na silniku Diesla. Pokazywany w Berlinie Flirt w wersji 8-członowej pomieści 464 pasażerów na siedząco, z czego 423 w drugiej klasie oraz 41 w pierwszej klasie na obszernych, sliperetkowych siedzeniach.
Jego długość to 220 metrów a jednostki mogą kursować pod napięciem 15 oraz 25 kV. Stadler podkreśla również, że Flirty będą w stanie kursować w wymagających, norweskich warunkach - przedział temperatur, w których mogą operować to od -40 do plus 35 stopni Celsjusza.
W służbie za dwa lata
Produkcja jednostek zaczęła się w 2025 roku a na przełomie tego i przyszłego roku pierwsze Flirty mają trafić do Norwegii aby rozpocząć jazdy testowe. Wejście do regularnego kursowania jest zaplanowane na 2028 rok.