Prywatne Dolnośląskie Koleje Regionalne mają prawdziwego pecha. W lutym zapowiadano, że w połowie miesiąca na nieużywanej od 6 lat linii Trzebnica - Wrocław pojawią się pociągi. Na tydzień przed otwarciem, złodzieje ukradli 20 metrów torów. Potem PKP Polskie Linie Kolejowe nie zgodziły się przekazać prywatnym kolejom kluczy do zwrotnic na stacji w Trzebnicy. Bez nich natomiast prywatny pociąg nie może ruszyć.
O ile skradzione tory udało się uzupełnić, o tyle Polskich Linii Kolejowych nie dało się przekonać. Chodzi o bezpieczeństwo - To nie jest nasza złośliwość. To troska o bezpieczeństwo. Poza tą jedną rzeczą nie widzimy żadnych przeszkód, by pojawił się ten pociąg - tłumaczy Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy oddziału regionalnego PKP Polskie Linie Kolejowe we Wrocławiu. Rzecz w tym, że prywatny pociąg stałby na stacji Wrocław Zakrzów. Stałby dzięki kluczom, które pozwalają tam wjechać. Kolej boi jednak, że pozostawione na Zakrzowie wagony ktoś złośliwy mógłby rozczepić. A te zjechałyby prosto pod jeżdżący tamtędy pociąg towarowy. -Przedstawiliśmy już kilka propozycji rozwiązania tego problemu mówi Mirosław Siemieniec.
Jednym z nich byłoby przebudowanie rozjazdu stacyjnego i ustawienie na nieużywanym torze specjalnej barierki. Dzięki niej odpięty wagon zatrzymałby się na niej.
- Barierkę ma nam zrobić firma Polar. Zapewnili nas, że rozpoczną pracę, jak tylko stopnieje śnieg - mówi Tomasz Maciejewski, prezes zarządu DKR. - Mamy nadzieję, że do kwietnia uda się to zrobić - dodaje.
DKR na razie zaplanowały pociągi turystyczne z Trzebnicy do Pasikurowic i Wrocławia Pawłowic. Przyjezdni będą mogli z zabytkowych wagonów podziwiać krajobrazy Wzgórz Trzebnickich. Jedno z tamtejszych biur zainteresowane jest tą ofertą.
Na razie do Trzebnicy będą jeździły pociągi turystyczne. Towarowe a nawet osobowe będą się mogły pojawić na tej linii, gdy Dolnośląskie Koleje Regionalne otrzymają świadectwo bezpieczeństwa od Urzędu Transportu Kolejowego. To może potrwać nawet kilka miesięcy. DKR na planują na razie uruchomienia pociągów towarowych.
-Takie zamknięte klucze do zwrotnic jak te na stacji Wrocław Muchobór, nad którymi czuwa dyżurna ruchu Bożena Zajączkowska, uniemożliwiają jazdę pociągom z Trzebnicy do Wrocławia.