- Na Dźwigowej woda cieknie przynajmniej od środy 26 czerwca i nikt z tym nic nie robi – skarży się „TVN Warszawa” jeden z czytelników. Według ZDM Warszawa, woda ścieka ze ściany, która należy do PKP PLK.
Jak podaje „TVN Warszawa”, ze szczelin w ścianie na ulicy Dzwigowej, na wysokości około 10 centymetrów od ziemi, wydobywa się woda. Łącznie jest aż 5 takich miejsc. Problem wystąpił w pierwszym tunelu od strony Włoch, po stronie zachodniej. Woda płynie przez ścieżkę rowerową i trafia do studzienki.
Zarząd Dróg Miejskich uważa, że za awarię odpowiada PKP PLK. - Trudno nie widzieć, że cieknie. Ścieka ze ściany, która jest obiektem kolejowym, a następnie jest przechwytywana przez nasze odwodnienie. Problem zgłaszaliśmy już podczas remontu Dźwigowej, jednak kolejarze wciąż mówią, że to nie ich woda – mówi „TVN Warszawa” Adam Sobieraj, rzecznik ZDM.
Według PKP PLK, spółka nie ma przy ulicy Dźwigowej żadnych rur. - Ze strony PLK nie ma w tym miejscu infrastruktury. Jest przewód kanalizacyjny PKP. 15 lipca zbierze się komisja, która ustali przyczyny wycieku –mówi portalowi „TVN Warszawa” Mirosław Siemienic z PKP PLK.
Według PKP PLK, uszkodzone mogły zostać przechodzącego w tym miejscu pod ziemią rurociągi należące do PKP SA. - Nasze służby rozmawiały z PKP SA. Od kilkunastu dni prowadzony jest monitoring przewodu przechodzącego wiaduktem. Teraz analizowany jest ostatni odcinek. Jeżeli po jego zamknięciu woda przestanie wypływać, to będzie to znaczyło, że zlokalizowano źródło wycieku – informuje portal „TVN Warszawa” Siemieniec.
Więcej