Jak poinformował „Rynek Kolejowy” Grzegorz Dymecki, prezes Warszawskiej Kolei Dojazdowej, przewoźnik jest praktycznie gotowy do zmiany napięcia zasilania z 600V do 3kV.
WKD miała zwiększyć napięcie sieci trakcyjnej z 600V (stosowane w sieciach tramwajowych) na 3000V (stosowane na sieci kolejowej PKP) już latem 2013 roku. Zmiana napięcia zasilania na wyższe pozwoli na podniesienie średnich prędkości jazdy skróci czas podróżowania oraz umożliwi zwiększenie częstotliwości kursowania pociągów, szczególnie w godzinach szczytu. Wyższe napięcie zasilania ograniczy o ok. 25% straty przesyłu energii elektrycznej. Według prezesa WKD Grzegorza Dymeckiego przy takich samych parametrach pojazdów oszczędności sięgałyby nawet 40 procent.
Prezes WKD Grzegorz Dymecki zapewnił w ubiegłym tygodniu, że infrastruktura WKD jest przygotowana na zmianę napięcia. Przewoźnik będzie korzystał z trzech podstacji – w rejonie Warszawy Zachodniej (podstacja PKP Energetyka), Pruszkowie i Grodzisku Mazowieckim a nie jak dotychczas – z siedmiu. – Zmiana napięcia może nastąpić teoretycznie w 48 godzin – mówi Dymecki.
Przystosowane do zasilania docelowym napięciem 3000 V DC są pociągi EN97 dostarczone przez Pesę. Niestety, to właśnie one stanowią problem. To zupełnie nowy typ taboru, który przeżywa charakterystyczne „choroby wieku dziecięcego. WKD po problemach m. in. z szybkim zużyciem zestawów kołowych chce mieć pewność, że bezpiecznie może wyłączyć z eksploatacji wszystkie stare pojazdy EN94, nieprzystosowane do nowego zasilania. Obecnie zastępują one EN97 w przypadku pojawienia się usterek. WKD nie wyklucza też naliczenia producentowi kar umownych.
– Pesa i WKD na bieżąco współpracują w kwestiach związanych z niezawodnością jednostek 33WE. Obecnie wraz z inżynierami z WKD oraz niezależnym zespołem ekspertów z politechniki obserwujemy pracę zestawów kołowych. W systemie sterowania układem hamulcowym dokonaliśmy na wszystkich jednostkach aktualizacji oprogramowania, co przekłada się na wydłużenie jakości zestawów kołowych oraz ich trwałość – mówi rzecznik Pesy Michał Żurowski.
Do pociągów zastrzenia zgłaszał też Urząd Transportu Kolejowego – w zakresie klimatyzacji. - Niedogodności związane z klimatyzacją zostały usunięte. Wykonaliśmy modyfikację kanałów nawiewnych oraz oklejenie szyb folią. Zleciliśmy w uzgodnieniu z WKD, IPSz-owi wykonanie pomiarów sprawności działania systemu klimatyzacji. Uzyskano pozytywny wynik pomiarów, zgodny z polską i europejską normą – zapewnił Żurowski.
Rzecznik zapewnia, że wszelkie, nawet drobne uwagi, jakie pojawiają się, na jednostkach EN97 (33WE), podczas eksploatacji usuwane są na bieżąco. – Jednakże nie mają one wpływu na prowadzone prace przy zmianie zasilania z 600V na 3000V – podkreślił rzecznik.
Prezes Dymecki nie chce podać konkretnej daty przejścia WKD na nowe napięcie. Zapewnił jednak, że przewoźnik zrobi to przed upływem 18 miesięcy - wtedy do Grodziska przyjedzie pierwszy z sześciu nowych pociągów zamówionych w ubiegłym tygodniu w Newagu. Nie będzie innego wyjścia - będą one przystosowane wyłącznie do napięcia 3000V.