Warszawa Zachodnia to dworzec, który ciągle pachnie nowością – od otwarcia minęło niewiele ponad 200 dni. Niestety nie obywa się bez usterek. Schody ruchome od strony nowego dworca nie będą działać przez trzy miesiące.
Pod koniec ubiegłego roku PKP PLK wraz z wykonawcą całej inwestycji, czyli firmą Budimex, otworzyły w końcu tunel pod peronami nowej Warszawy Zachodniej wraz z budynkiem dworcowym znajdującym się od strony Woli. Inwestycja, której realizacja opóźniła się o dwa lata i pochłonęła 2 mld zł, w końcu zaczęła służyć pasażerom.
Od tego czasu na terenie Warszawy Zachodniej otworzyło się wiele lokali handlowych i usługowych i cały obiekt nabrał życia. Pasażerowie raczej go sobie chwalą, ale niestety nie odbywa się bez usterek.
Jedne ze schodów ruchomych w budynku dworca zlokalizowanym od strony ul. Tunelowej (główne wejście) nie działają od początku maja. Jak przyznaje PKP PLK, która zarządza obiektem, usterka została potwierdzona przez autoryzowany serwis firmy KONE w dniu 6 maja tego roku. Firma ta przedstawiła też ofertę naprawy obejmującą wymianę 91 stopni.
– Na podstawie tej oferty niezwłocznie zleciliśmy wykonanie naprawy. Schody objęte są gwarancją, w związku z czym odpowiedzialność za realizację naprawy oraz jej termin leży po stronie wykonawcy – firmy KONE. Do przeprowadzenia prac konieczne jest sprowadzenie specjalistycznych części, które nie są dostępne w bezpośredniej sprzedaży, co wpływa na czas realizacji – informuje PKP PLK.
Obecnie deklarowany przez wykonawcę termin zakończenia naprawy to koniec lipca 2026 r. Schody nie będę więc dostępne przez trzy miesiące.
KONE wyjaśnia, że wyłączenie schodów ruchomych na dworcu Warszawa Zachodnia nie wynikało z usterki technicznej urządzenia, wady fabrycznej ani zaniedbania serwisowego. Przyczyną było mechaniczne uszkodzenie schodów spowodowane czynnikiem zewnętrznym, które objęło znaczną część ciągu schodów i wymaga wymiany 91 stopni.
Spółka podkreśla, że bezpieczeństwo pasażerów jest dla niej zawsze priorytetem, dlatego decyzja o wyłączeniu urządzenia z użytkowania została potraktowana z pełną odpowiedzialnością i była realizowana we współpracy z zarządcą obiektu oraz zgodnie z wymaganiami właściwych służb technicznych.
"Wymieniane stopnie zostały wyprodukowane na potrzeby konkretnego projektu dworca i nie są standardowymi częściami magazynowymi dostępnymi od ręki. Termin naprawy wynika z konieczności ich zamówienia, produkcji i dostawy oraz z zakresu prac obejmujących wymianę całego uszkodzonego ciągu. KONE dokłada wszelkich starań, aby proces wymiany i przywrócenia urządzenia do eksploatacji został przeprowadzony możliwie jak najszybciej" – napisało KONE w przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu.