Dobiega końca modernizacja i przebudowa stacji Warszawa Zachodnia. Inwestycja kosztowała ponad 2 miliardy złotych, opóźniła się o ponad dwa lata, ale w końcu dobrnęła do mety. PKP PLK i Budimex właśnie udostępniły tunel, a właściwie pasaż handlowy pod stacją wraz z dworcem od strony Woli. Jaka jest nowa Zachodnia?
Dzisiaj (28 listopada) PKP PLK wraz z wykonawcą całej inwestycji, Budimexem, otworzyły w końcu tunel pod peronami nowej Warszawy Zachodniej wraz z budynkiem dworcowym znajdującym się od strony Woli. To zwieńczenie kilkuletniej inwestycji, która odmieniła jedną z najważniejszych stacji w kraju – zgodnie z szacunkami PLK dziennie zatrzymuje się tutaj około 1000 pociągów, a więc najwięcej w Polsce.
fot. PKP PLK
Oficjalne otwarcie: Podziękowania i zapowiedzi zmian w ulgach ustawowychJako pierwszy na otwarciu głos zabrał Dariusz Klimczak, minister infrastruktury. – Piękna, nowoczesna i w końcu otwarta Warszawa Zachodnia. To miejsce już dawno powinno tak wyglądać. Kolej się rozwija i stała się istotną częścią gospodarki. Budujemy nową infrastrukturę kolejową, nowe dworce, nowy tabor. Chcemy też uprościć podróżowanie i dlatego mamy już niemal gotowy projekt ustawy o uproszczeniu ulg ustawowych – powiedział Klimczak.
– Kończymy imponujące i pełne wyzwań zadanie inwestycyjne w stolicy. To był trudny czas zarówno dla pasażerów, jak i dla kolejarzy oraz wykonawcy. Przez cały okres prac, realizowanych przez całą dobę, przez Warszawę Zachodnią nieustannie przejeżdżały pociągi, a obsługa podróżnych odbywała się bez przerw. Teraz przed nami kolejne wyzwania – powiedział Piotr Malepszak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.
Po nim głos zabrała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ministra funduszy i polityki regionalnej, która zwracała uwagę, że ta inwestycja nie zostałaby zrealizowana, gdyby nie fundusze europejskie – Nie byłoby tego wszystkiego, gdyby nie nasza strategiczna decyzja o przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Dworzec Zachodni otrzymał dofinansowanie 1,5 miliarda złotych na sam dworzec, pół miliarda złotych na otaczające tory i prawie miliard na podziemny przystanek tramwajowy – powiedziała minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
O współpracy na linii rząd – samorząd mówił prezydent stolicy, Rafał Trzaskowski. – To jest przykład wzorcowej współpracy i realizacji inwestycji wspólnie przez rząd i Warszawę z wykorzystaniem środków europejskich. Tutaj, na Dworcu Zachodnim budujemy pierwszy w Warszawie tramwajowy przystanek podziemny. Staramy się tak planować miasto, żeby łączyć transport publiczny z koleją. Robimy to dla wszystkich, nie tylko dla Warszawiaków i Warszawianek. Pokazujemy, że rząd i samorząd z Unia Europejska są w stanie efektywnie realizować projekty, które służą całej Polsce – zaznaczał Trzaskowski.
O inwestycji nieco więcej mówił prezes PKP PLK, Piotr Wyborski. – Warszawa Zachodnia to największa stacja jeśli chodzi o liczbę zatrzymujących się pociągów w kraju. Można powiedzieć, że zatrzymuje się tu każdego dnia co piąty pociąg uruchamiany w Polsce. Na tym PKP PLK się nie zatrzymuje – zmodernizowaliśmy układ torowy na Centralnej, przystanek Warszawa Ursus, a ze środków KPO będziemy wdrażać w aglomeracji nowy system informacji pasażerskiej. Planujemy dalsze liczne inwestycje w aglomeracji warszawskiej, w tym dobudowę nowych torów, które podniosą przepustowość – mówił Wyborski. Prezes PLK podziękował także wszystkim zaangażowanym w realizację projektu.
Wszystko miało się skończyć w 3 lata. Zajęło ponad 5
Umowę na kompletną przebudowę stacji
podpisano latem 2020 r. Opiewała na kwotę około 2,4 mld złotych brutto (
po aneksowaniu – 2,6 mld), z terminem realizacji nieco przekraczającym 3 lata. Oznacza to więc, że finalne prace wykończeniowe dość mocno się przeciągnęły i opóźniły.
Przypomnijmy, że PKP PLK oraz wykonawca prac udostępnili pasażerom
wszystkie perony w czerwcu 2024 roku, natomiast dworzec od strony Tunelowej oraz przejście podziemne pod peronami (o którym więcej niżej) – dopiero dzisiaj. Wcześniej zakładano, że całość prac
potrwa do drugiej połowy 2023 roku. Kolejny termin mówił o tym, że
całość prac zostanie ukończona do końca 2024 roku. Ostatecznie udało się to zrealizować dopiero teraz, na przełomie listopada i grudnia bieżącego roku, choć prace przy układach torowych
rzeczywiście zakończono jeszcze w roku 2024. Warto podkreślić, że prace były wykonywane pod ciągłym ruchem kolejowym, choć oczywiście wiążącym się z utrudnieniami dla pasażerów – zarówno pociągów regionalnych, jak i dalekobieżnych – oraz Warszawskiej Kolei Dojazdowej.
fot. PKP PLK
Nowy peron wyspowy i ogromne zadaszenie. Tunel “sercem” inwestycji
W ramach zadania cała stacja zyskała nowe, ponad 2-hektarowe zadaszenie, które PLK zdecydowały się przykryć panelami fotowoltaicznymi. Ponadto od strony ulicy Tunelowej powstał nowy peron wyspowy, oznaczony obecnie numerem osiem, przez co peron na linii obwodowej zmienił numer na dziewiąty. Przebudowa objęła około 36 km torów, a w jej ramach położono 137 nowych rozjazdów.
Sercem nowej Zachodniej
ma być bardzo szeroki tunel (ok. 60 metrów szerokości) pod torami i peronami, który otwarto dopiero dzisiaj. To właśnie w nim zlokalizowano toalety, kasy biletowe oraz szereg lokali handlowych i usługowych, z których będą mogli korzystać podróżni przed czy po wyjściu z pociągu.
W połowie roku PLK chwaliły się, że wynajęły już 22 z 26 lokali znajdujących się w “podziemnym pasażu handlowym”. Najemcami są m. in.: Aldi, McDonald’s, Starbucks, Salad Story, Paul, Discover, Rossmann, Żabka czy CoffeetoGo. Punkty rozpoczną działalność, gdy najemcy przystosują lokale do swoich działalności.
Z Alei Jerozolimskich prosto do McDonald’s, a nie do tunelu…
I choć tunel miałby być głównym ciągiem komunikacyjnym na stacji, to jednak wejście od strony dworca kolejowego PKP S.A., a więc z tej, gdzie przyjeżdża znacznie więcej miejskich autobusów (12 linii dziennych w porównaniu do 1 od strony Tunelowej) oraz taksówek, a ponadto tej, która wychodzi na autobusowy Dworzec Zachodni i gdzie po prostu jest znacznie większy potok podróżnych, prowadzi nie prosto do tunelu, lecz...
prosto do restauracji McDonald's. Ciasne wejścia do tunelu znajdują się zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie restauracji. Swobodny dostęp do tunelu pod stacją jest za to od przystanków autobusowych przy Alejach (tunel zaczyna się tutaj w miejscu, gdzie podróżni przechodzą pod kilkoma pasami Alei na poziomie minus 1), wysiadając z autobusu w tym miejscu trzeba więc zejść poziom niżej, żeby trafić prosto do tunelu w kierunku stacji.
Wejście przez ciasny "dworczyk" obok McDonald's jest też pochodną tego, że PKP PLK zdecydowały o tym, iż główny budynek dworca, który również otwarto dzisiaj, został ulokowany… od strony ulicy Tunelowej, a więc Woli. To właśnie ten obiekt oglądał tuż przed otwarciem premier Donald Tusk, czym raczył się pochwalić na swoim profilu na portalu X.
Poza tunelem na poziomie -1, który został otwarty dopiero dzisiaj, na perony można dostać się również z szerokiej kładki pieszo-rowerowej. Do tej pory to ona była główną i jedyną możliwą drogą z peronów i na perony nowej Zachodniej. Na kładkę można dostać się rampami z obu stron – od północy i południa, a także schodami. Z kładki na perony zjedziemy windami lub zejdziemy schodami.
Tramwaj skomunikuje Zachodnią już w przyszłym roku
Ważnym elementem przebudowy Warszawy Zachodniej było skomunikowanie tego węzła transportem tramwajowym. W tym celu
na poziomie minus dwa powstał tunel tramwajowy, w dużej mierze stanowiący obecnie pustkę technologiczną z, jak na razie, jednym przystankiem tramwajowym, który jeszcze przez kilka miesięcy pozostanie zamknięty. Jak informują Tramwaje Warszawskie, na równi z tunelem pod peronami, za ścianą i przeszkleniem, znajduje się antresola nowego przystanku tramwajowego.
Zostanie on udostępniony pasażerom w drugiej połowie 2026 roku, kiedy to dotrą do niego pierwsze tramwaje – na razie od strony Ochoty, a więc od południa.
Na tym się jednak nie skończy, bowiem docelowo dojedziemy tu tramwajem również od północy – od Woli. Miasto bardzo długo zakładało, że od tej strony dojedziemy
pod Zachodnią zarówno od Odolan, jak i z rejonu przystanku Szpital Wolski, tworząc dwa “wąsy” tramwajowe prowadzone w tunelach. W nowym Planie Ogólnym miasta
zrezygnowano jednak z budowy odnogi zachodniej, w kierunku Odolan – zapewne
z powodów technicznych – na jego potencjalnej trasie znajduje się wielki kolektor ściekowy, który w ramach inwestycji trzeba byłoby zapewne przebudować. W tym kierunku trasa ma zostać wyprowadzona jak na razie tylko do peronu nr 9 na linii obwodowej, gdzie będą kończyć i zaczynać bieg tramwaje dwukierunkowe.
Tramwaje Warszawskie zakładają więc, że przelotowe połączenie tramwajowe między Ochotą a Wolą przez Zachodnią
uzyskają dzięki odnodze wschodniej – spółka prowadzi przetarg na projekt tej trasy. Aktualnie
czekamy na wybór najlepszej oferty na projektowanie. W tym zadaniu mieści się także projekt doprowadzenia
torów pod peron nr 9. Budowa przedłużenia na Wolę powinna zostać zrealizowana w początkach lat 30., po zapewnieniu finansowania tej trasy.
Od obecnie budowanego przystanku tramwaje pojadą w tunelu prosto, żeby skręcić nieco na wschód w kierunku nowego przystanku przy Tunelowej, w kierunku Kasprzaka. Kolejny przystanek zlokalizowano w rejonie Prądzyńskiego. Trasa włączy się do układu w rejonie zespołu przystanków Szpital Wolski.
Co z kolejnymi elementami przebudowy Średnicy?Zrealizowane właśnie zadanie to tak naprawdę pierwsza część większej inwestycji, jaką jest kompleksowa przebudowa całej warszawskiej linii średnicowej. Jej drugim etapem będzie przebudowa stacji Warszawa Wschodnia i odcinka od tej stacji do przystanku Warszawa Stadion.
Przetarg na to ogromne zadanie, warte ok. 4 mld złotych, już trwa.
Środkowy, najważniejszy element Średnicy, ma być realizowany dopiero po 2030 roku, co wynika z konieczności wprowadzenia kolejnych zmian do projektu przez nowy zarząd PKP PLK oraz przez nowe władze resortu infrastruktury. Środkowy element całej układanki
ma być też najdroższy i może kosztować ok. 5 mld złotych.