"Wybierzcie nas albo zabudowa dworca Gdańskiego się skomplikuje" - taki sygnał miał według „Gazety Wyborczej” wysłać PKP SA jeden z deweloperów. Negocjuje on obecnie ze spółką kupno okolic dworca.
Spółka PKP SA KP chce udostępnić pod zabudowę prawie 5 ha pomiędzy wiaduktem ul. Andersa, torami kolejowymi, a ul. Słomińskiego. Łączna wartość inwestycji może wynieść nawet miliard złotych.
Spółka wybrała już grono potencjalnych partnerów. Wybór padł na trzy firm deweloperskie - Ghelamco, Immobel i Penta Investment. W poniedziałek, 18 listopada mają one złożyć swoje oferty.
Jeden z deweloperów kupił małą działkę pośrodku terenu dworca. To grunt pod stacją transformatorową, który należał do RWE. Teren ten odkupić miała firma Penta. Dlaczego?Jak podaje „Gazeta Wyborcza” - „Działka jest za mała, by ją zabudować. Ale posiadacz gruntu sąsiadującego z terenami inwestycyjnymi PKP miałby prawa strony w postępowaniach administracyjnych, odwołaniami mógłby opóźniać starania o pozwolenia na budowę i wywierać nacisk”.
- Nie mamy informacji wskazujących, iż to którykolwiek z potencjalnych inwestorów biorących udział w postępowaniu nabył od RWE Stoen Operator prawo użytkowania wieczystego nieruchomości zabudowanej stacją transformatorową. Gdyby jednak okazało się, że któryś z inwestorów ostatnio dokonał takiego zakupu, oceniłbym to jako działanie wysoce nieetyczne - informuje „Gazetę Wyborczą” Jarosław Bator, dyrektor zarządzający ds. nieruchomości w PKP SA.
Więcej