Czasem stosunkowo niewielkie prace infrastrukturalne pozwalają uzyskać znaczącą poprawę parametrów istotnych dla przewoźników towarowych. Dobre przykłady takich działań można znaleźć choćby na Dolnym Śląsku, gdzie usprawniono transporty kruszyw. W obliczu spadku wielkości pracy przewozowej w segmencie towarowym wzięcie pod uwagę potrzeb rynku może być kluczowe dla zbudowania pozycji konkurencyjnej kolei.
Jak polskie państwo mogłoby wspierać transport intermodalny? – Pięć organizacji branżowych podpisało pakiet propozycji, postulatów i rozwiązań – mówił podczas Kongresu Kolejowego Maciej Gładyga, dyrektor zarządzający w Izbie Gospodarczej Transportu Lądowego, odnosząc się do ogłoszonej podczas wydarzenia Piątki dla Transportu Intermodalnego. Przekonywał też, że wiele kwestii istotnych dla branży od długiego czasu jest odkładanych na później. Wśród nich są choćby małe działania inwestycyjne i prace utrzymaniowe na sieci kolejowej ukierunkowane wprost na potrzeby ruchu towarowego.
Korytarze z priorytetem dla przewozów ładunków?
– Jesteśmy naprawdę dumni z tego, jak PKP Polskie Linie Kolejowe nauczyły się realizować wielkie inwestycje. Czasami zapominamy jednak, ile jesteśmy w stanie osiągnąć na liniach niemagistralnych dobrym utrzymaniem – ocenił prelegent. Zauważył, że takie działania połączone ze zmianami w regulaminach pozwoliły na znaczący wzrost przepustowości kilku odcinków na Dolnym Śląsku ważnych w kontekście przewozów kruszyw.
Przedstawiciel IGTL mocno pochwalił fakt istnienia programu utrzymaniowego PLK, zauważając, że taki dokument nie jest standardem we wszystkich krajach europejskich. Podkreślał jednak wagę dostrzegania postulatów płynących z rynku. Zasugerował też, by w dłuższej perspektywie czasowej na wybranych trasach o wysokiej jakości nadać priorytet przewozom towarowym. – To pewnie postulat bolesny dla przewoźników pasażerskich – przyznał. Przekonywał jednak, że w sytuacji, w której towarowy transport kolejowy nie może konkurować o rynek ceną, powinien mieć przewagę niezawodności. Do tego zaś niezbędna jest gwarancja dostępnej przepustowości.
Spadek przewozów nie powinien przejść niezauważony
Adrian Furgalski, prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, zwrócił uwagę, że konkurencją dla kolei towarowej mogą stać się tzw. megaciężarówki. Stwierdził, że w tym kontekście działania rządu zmierzające do wsparcia sektora kolejowego powinny zostać zintensyfikowane. – Wszyscy zgadzamy się, że przyszłościowym ładunkiem są kontenery – dodał. Szans na rozwój upatruje on choćby w pracach nad nowym portem kontenerowym w Świnoujściu.
Szef ZDG TOR odniósł się także do kwestii odnotowywanego spadku przewozów towarowych na polskiej kolei. – Usprawiedliwianie, że jest on zauważalny w wielu krajach, więc nie powinien nas dziwić, jest usypiające – ocenił. Zwrócił uwagę, że choć zrozumiałe są spadki notowane w zakresie przewozów węgla, transport intermodalny nie zapełnia w stu procentach powstałej w ten sposób luki.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.