Pociągi w drugim kwartale bieżącego roku spóźniały się nieco częściej niż w tym samym okresie 2025 r. Głównymi przyczynami były awarie, spowodowane często przez upały – wynika z informacji Urzędu Transportu Kolejowego.
Wskaźnik punktualności pociągów pasażerskich w kwietniu, maju i czerwcu br. zmalał rok do roku dokładnie o cztery punkty procentowe: wyniósł 89,3%, podczas gdy w drugim kwartale 2025 r. było to 93,3%. Jak przypomina Urząd, w tym czasie zdecydowanie (o 5,5%) wzrosła liczba uruchamianych połączeń: od kwietnia do czerwca 2026 r. na tory wyjechało prawie 578,9 tys. pociągów, a w tych samych miesiącach 2025 r. – ponad 548,5 tysięcy. Do stacji końcowej punktualnie (czyli – według przyjętej metodologii – z opóźnieniem nie większym niż 5 min 59 s) dotarło blisko 516,7 tys. z nich.
Miesiącem, w którym punktualność była najwyższa (92,2%), okazał się kwiecień. Kolejne miesiące były już gorsze (maj – 89,6%, czerwiec – 86%). Również te wyniki były gorsze od tych samych miesięcy w roku 2025 (odpowiednio: 93,8% w kwietniu, 94% w maju i 91,7% w czerwcu).
W ostatnim miesiącu drugiego kwartału najwięcej było też odwołań pociągów (prawie 2,6 tys. – znacząco więcej od 1,9 tys. w czerwcu 2025 r). Wszystkich odwołanych kursów w drugim kwartale 2026 r. było blisko 5,4 tys. (wzrost o 32,5% wobec ponad 4 tys. w tym samym okresie ubiegłego roku).
Główną przyczyną odwołań, odpowiadającą za przeszło połowę z nich, były problemy taborowe. Do nich z kolei przyczyniały się głównie anomalie pogodowe:
wysokie temperatury i uszkodzenia infrastruktury wskutek gwałtownych burz.
– Tak jak za
słabsze wyniki punktualności w I kwartale 2026 r. w dużej mierze odpowiadały
trudne warunki zimowe, tak w II kwartale istotny wpływ na opóźnienia miały wysokie temperatury oraz związane z nimi zakłócenia w funkcjonowaniu infrastruktury i taboru. Pokazuje to, że odporność kolei na ekstremalne zjawiska pogodowe pozostaje jednym z istotnych wyzwań sektora – wyciąga wniosek prezes UTK dr hab. inż. Ignacy Góra. – Ograniczanie skutków takich zdarzeń jest szczególnie ważne w okresie, gdy
kolej przewozi coraz więcej pasażerów i odgrywa coraz większą rolę w systemie transportowym kraju. Utrzymanie tego pozytywnego trendu oraz zaufania podróżnych wymaga konsekwentnych działań na rzecz wysokiej jakości usług i ograniczania zakłóceń w ruchu – podkreśla.
Dwa pierwsze miejsca pod względem punktualności osiągnęły spółki operujące wyłącznie lub głównie na wydzielonej infrastrukturze: Warszawska Kolej Dojazdowa (99,8%) i PKP SKM Trójmiasto (97,2%). Na podium znalazły się jeszcze Koleje Małopolskie (95,2%). Próg 90% przekroczyły jeszcze: ŁKA (93,7%), SKM Warszawa (blisko 93%), UBB (91%), Koleje Mazowieckie (91%), Arriva RP (90,8%), Koleje Śląskie (90,6%), Koleje Wielkopolskie (90,3%) i POLREGIO (90,2%).
Dalsze miejsca należą do: Kolei Dolnośląskich (prawie 89%), RegioJet (ponad 70,9%), Leo Express (68,1%) i PKP Intercity (68,2%). Z wyjątkiem WKD oraz Kolei Małopolskich dla wszystkich wymienionych spółek wyniki były gorsze niż w drugim kwartale 2025 r. – najczęściej o kilka punktów procentowych. PKP Intercity odnotowały wynik niższy aż o 12,4 pp. Bez wątpienia walnie przyczyniło się do tego
ograniczenie prędkości dla wagonów z wózkami 4ANc „S” (z kołami obręczowanymi), wprowadzone po
groźnej awarii w wagonie IC Żeglarz 26 kwietnia br.Z zebranych przez UTK danych wynika, że w omawianym okresie opóźnienia najczęściej były związane z wydłużonym czasem przejazdu (14,4% zdarzeń, ale tylko 6,2% łącznego czasu) i obsługą dużej liczby pasażerów (ponad 10,7% zdarzeń, prawie 2,9% czasu). Czynnikiem, którego wpływ na łączny czas opóźnień był największy, były jednak awarie taboru (blisko 9% zdarzeń, 13,1% czasu) i przejmowane z sieci zagranicznych opóźnienia wtórne (4,4% zdarzeń, 9,5% czasu). Na to nałożyły się wspomniane wyżej warunki pogodowe i ich konsekwencje (7,7% zdarzeń, 8,6% czasu – w tym 5,8% zdarzeń i ponad 6% czasu z powodu upałów), a także zdarzenia związane z udziałem osób – samobójstwa i wypadki (2,8% zdarzeń, 5,3% czasu). UTK wymienia też takie przyczyny opóźnień, jak niewłaściwa organizacja prac budowlanych (niemal 4,8% zdarzeń, 4,3% czasu) i problemy związane z urządzeniami zasilania trakcji elektrycznej (3,1% zdarzeń, 2,7% czasu).
Jeszcze większe problemy z opóźnieniami w drugim kwartale mieli przewoźnicy towarowi. Wskaźnik punktualności wyniósł w tym czasie nieco poniżej 50%. Warto jednak zauważyć, że uruchomiono w tym czasie o 7% więcej pociągów towarowych niż rok wcześniej – prawie 99,5 tys.