Kiedy wydawało się, że proces przejęcia trójmiejskiej SKM-ki przez woj. pomorskie ruszy z kopyta, projekt zmian utknął w resorcie infrastruktury. Aktualnie nie wiadomo, czy uda się go przyjąć w zakładanym kształcie, a województwo deklaruje już, że szuka alternatywnych rozwiązań, choć ciągle chce przejąć SKM na własność. Co się więc dzieje?
Jednym z elementów
Paktu Kolejowego dla Pomorza, który został podpisany w 2024 roku, był proces usamorządowienia PKP SKM w Trójmieście. O
konieczności takiego działania mówi się od lat, natomiast nowy rząd i kierownictwo spółek kolejowych, w tym PKP S.A., miało sprawić, że proces ten w końcu uda się przeprowadzić.
Projekt zmian ciągle w konsultacjach…
W istocie sprawy posunęły się do przodu, bowiem przygotowano projekt zmiany ustawy o komercjalizacji i restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego „Polskie Koleje Państwowe” z 2000 roku i rozpoczęto jego konsultacje publiczne. Etap ten trwa już jednak od… sierpnia ubiegłego roku i wciąż nie może posunąć się dalej – po zgłoszeniu uwag i ich ewentualnym uwzględnieniu bądź nie, projekt trafi do prac rządowych – szeregu komitetów, aby na końcu zostać przyjętym przez Radę Ministrów i zostać skierowanym do parlamentu.
Po przegłosowaniu ustawy ta będzie musiała zostać jeszcze podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego. Widać więc wyraźnie, że do szczęśliwego końca tej opowieści jeszcze bardzo daleka droga…
Państwo ma kupić udziały PKP S.A.
Przypomnijmy, że trójmiejska “SKM-ka” ma obecnie 7 właścicieli – to PKP S.A. (posiada prawie 71% udziałów) a także województwo pomorskie (8,65% udziałów) oraz Gdańsk (10,68%), Gdynia (6,51), Sopot (1,78%), Rumia (0,50%) oraz Pruszcz Gdański (1,02%). Z kolei proponowane przez ustawę zmiany zakładają, że wszystkie udziały PKP S.A. (ich wartość to nieco ponad 139 mln złotych) zostaną nabyte przez Skarb Państwa za pomocą środków z Funduszu Kolejowego i z automatu nieodpłatnie staną się własnością województwa pomorskiego, które tym samym stałoby się głównym akcjonariuszem PKP SKM Trójmiasto.
Dzięki temu SKM w końcu oficjalnie stałaby się własnością samorządów, a województwo mogłoby na jej podstawie budować przewoźnika samorządowego, operującego w całym regionie a nie tylko w aglomeracji Trójmiasta – to właśnie SKM-ka
została bowiem wybrana do realizacji przewozów na liniach elektrycznych w województwie na kolejnych kilka lat. Do tego w końcu udałoby się zakończyć obecną, przedziwną sytuację, w której to główny właściciel, a więc PKP S.A. praktycznie nie inwestuje w nowy tabor dla swojego przewoźnika a czyni to marszałek, który posiada tylko niecałe 9% udziałów w spółce.
To zagadnienie ciągnie się od lat, choć od dawna wszyscy wiedzą, że należy je zmienić. W proponowanym rozwiązaniu obie strony – samorządy, jak i PKP S.A. mogą być zadowolone z przyjętych rozwiązań – strona samorządowa przejmuje pełną kontrolę nad spółką, co pomoże w stabilizacji i realizacji kolejnych inwestycji na rzecz SKM, a PKP S.A. otrzymuje prawie 130 mln złotych na swoją statutową, podstawową działalność związaną z utrzymaniem i modernizacją dworców kolejowych lub też na dokapitalizowanie spółek zależnych od PKP S.A.
Mimo tego, że cała od branża jest zgodna co do tego, że projekt, w proponowanym kształcie, powinien być już zrealizowany dawno temu, to ustawa o zmianie ustawy wciąż jest tylko na etapie konsultacji publicznych, gdzie utknęła.
MI i PKP S.A.: Proces usamorządowienia jest w toku
Spółka PKP S.A. (jako główny właściciel SKM Trójmiasto) a także Ministerstwo Infrastruktury pytane przez nas o aktualne postępy prac oraz powody długiego “leżakowania” ustawy na etapie konsultacji publicznych odpowiedziały niemalże identycznie.
– Usamorządowienie tej spółki wymaga przeprowadzenia szeregu działań po stronie interesariuszy tego projektu, w tym nowelizacji przepisów ustawy z 8 września 2000 r. o komercjalizacji i restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego „Polskie Koleje Państwowe”. W związku z uwagami zgłoszonymi do projektu nowelizacji tej ustawy w toku uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych, w tym uwagami o charakterze systemowym, aktualnie trwają analizy pod kątem możliwości i sposobu ich uwzględnienia. Proces jest w toku i na obecnym etapie nie została przesądzona ostateczna formuła realizacji procesu usamorządowienia PKP Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście – przekazali nam: Anna Szumańska, rzeczniczka prasowa resortu infrastruktury a także Michał Stilger, rzecznik prasowy PKP S.A.
Stilger dodał także, że plany usamorządowienia PKP SKM Trójmiasto pozostają aktualne i są uwzględnione w strategii grupy PKP i PKP S.A. na lata 2026-2030. Dodajmy, że na konieczność usamorządowienia spółki
wskazywał też niedawno w rozmowie z nami wiceprezes PKP S.A. Dariusz Grajda. Malepszak: SKM Trójmiasto już dawno powinna być samorządowa
Swojego rozczarowania dotychczasowym, wieloletnim wolnym tempem prac i praktycznym brakiem działań do pełnego “usamorządowienia” PKP SKM nie kryje za to wiceminister infrastruktury, Piotr Malepszak, który nadzoruje transport kolejowy.
– Proces usamorządowienia SKM Trójmiasto już dawno powinien być dokonany, bo już dawno powinna być realizowana ustawa z 2000 roku o restrukturyzacji i komercjalizacji przedsiębiorstwa PKP SA. Przekazanie do samorządu SKM Trójmiasto to oczywiście część większego procesu oddawania przez PKP S.A. tej części działalności, która nie jest związana z jej działalnością podstawową dotyczącą dworców i nieruchomości. PKP S.A. od lat nie inwestuje w spółkę SKM Trójmiasto, co z kolei robi marszałek województwa, systematycznie zasilając ją w nowy tabor dzięki środkom samorządowym i unijnym. Do tej pory marszałek zakupił dla przewoźnika
28 nowoczesnych pociągów a
12 kolejnych jest w trakcie pozyskiwania – mówi nam Malepszak i dodaje, że skoro organizacją przewozów kolejowych w regionach zajmują się marszałkowie, to właśnie on powinien zarządzać PKP SKM.
– Tak istotna dla przewozów spółka jak SKM Trójmiasto, o przewozach rocznych na poziomie 50 milionów pasażerów, już dawno powinna być w zarządzaniu przez marszałka województwa pomorskiego, który robiłby to znacznie efektywniej niż ma to miejsce w obecnym układzie – kończy wiceminister.
Pomorze chce mieć SKM i szuka możliwych alternatyw
Mimo niewielkiego postępu w procesie usamorządowienia spółki, województwo pomorskie ciągle deklaruje wolę prac w tym kierunku. – Zarząd Województwa Pomorskiego podejmuje działania mające na celu wzięcie odpowiedzialności za rozwój SKM. Prowadzone są rozmowy w tej sprawie zarówno z przedstawicielami Ministerstwa Infrastruktury, jak również z dominującym udziałowcem Spółki, tj. z PKP S.A. – mówi nam Michał Piotrowski, rzecznik prasowy samorządu województwa pomorskiego.
Piotrowski dodaje też, że z racji wielowątkowego i złożonego charakteru całego procesu, nie można określić, kiedy SKM stanie się samorządowa.
Jednocześnie województwo przekazało nam, że trwają analizy innych wariantów nabycia akcji PKP S.A. niż te, które przygotowano w nowelizacji ustawy. Ma to związek z niepewnością o to, czy przygotowany projekt zmian zostałby podpisany przez Prezydenta RP – jak wskazaliśmy wcześniej. Do tego jednak jeszcze daleka droga, bowiem projekt nie trafił nawet jeszcze pod obrady rządu, nie mówiąc o parlamencie.
– Nie mamy pewności, że prezydent podpisze postulowane zmiany ustawowe, dlatego w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego rozważane są inne możliwości uzyskania przez Samorząd Województwa Pomorskiego większościowego udziału w kapitale zakładowym SKM, tj.: zakup przez Samorząd Województwa Pomorskiego (SWP) udziałów SKM należących obecnie do PKP S.A. lub wniesienie w formie aportu pojazdów szynowych będących w posiadaniu SWP i objęcie w zamian nowych udziałów w SKM przez SWP. Prowadzone są obecnie prace analityczne nad alternatywnymi scenariuszami usamorządowienia SKM, w stosunku do zmian ustawowych – kończy Michał Piotrowski.