Tramwaje Warszawskie ogłosiły ponowiony przetarg na zakup tramwajów. Spółka kupuje 20 pojazdów w podstawie oraz 42 w ramach opcji. Wszystkie z nich mają być dwukierunkowe, co jest istotną zmianą w porównaniu do ubiegłorocznego zamówienia.
Tramwaje Warszawskie w końcu ogłosiły ponowiony przetarg na zakup fabrycznie nowych tramwajów. Tym razem przewoźnik kupuje 20 tramwajów wieloczłonowych dwukierunkowych oraz kolejne, maksymalnie 42, dwukierunkowe wozy w ramach prawa opcji. Łącznie więc stolica może nabyć 62 nowe tramwaje o długości w przedziale 30-33 metry.
To duża zmiana w stosunku do
ubiegłorocznego postępowania, w którym to
TW kupowały 20 tramwajów w podstawie oraz do 140 wozów w ramach opcji. Tamten przetarg miał jednak charakter ramowy, tak więc realną wartością, o której mówił przewoźnik, było nabycie tylko 20 pojazdów. Nowy przetarg nie ma charakteru ramowego – z wyłonionym w postępowaniu wykonawcą Tramwaje Warszawskie od razu podpiszą umowę na dostawy. Pozwoli to na skrócenie czasu na wyłonienie wykonawcy, a także – w związku z przybliżeniem perspektywy dostaw tramwajów – pozyskanie korzystniejszych cenowo ofert.
Aktualnie podstawa zamówienia ma zostać sifnansowana z KPO, natomiast na 42 kolejne pojazdy przewoźnik będzie szukał zewnętrznych dofinansowań. Fakt korzystania z KPO sprawia, że zamówienie będzie musiało zostać rozliczone do końca 2030 roku.
Jakie wozy kupuje Warszawa?
Nowe tramwaje muszą być oczywiście niskopodłogowe. Utrzymane zostaną też sprawdzone rozwiązania z ostatnio dostarczanych pojazdów – dotyczy to m. in. skrętnych wózków, które zmniejszają hałas, a także przekładają się na mniejsze zużycie szyn. Wymagane są energooszczędne technologie, obejmujące m. in. zasobniki energii. Tramwaje Warszawskie nie określają natomiast liczby członów nowych składów – to producent będzie musiał zaproponować optymalną konstrukcję tramwaju, z uwzględnieniem właściwej współpracy pojazdu z infrastrukturą.
W nowym postępowaniu utrzymane zostały także zmiany, uwzględniające sugestie zgłaszane przez pasażerów oraz ustalenia z Zarządem Transportu Miejskiego. Znacznie zwiększona została liczba miejsc siedzących, które – zgodnie z wymogami organizatora transportu – będą pokryte ekoskórą. Wymagane są 42 miejsca siedzące w każdym pojeździe – to o jedną trzecią więcej niż w eksploatowanych obecnie Hyundaiach. W każdym tramwaju znajdzie się co najmniej pięć par podwójnych drzwi – z każdej strony. Producent może też zaoferować dodatkowe drzwi pojedyncze. Szerokość drzwi zgodnie z przepisami prawa wynosi 1300 mm dla drzwi dwustrumieniowych i 650 mm dla drzwi jednostrumieniowych.
Będą też ładowarki USB do ładowania urządzeń mobilnych, a także nowe wymagania dotyczące klimatyzacji. Pojazdy będą wyposażone w system antykolizyjny i wsparcia motorniczego – ich zadaniem jest także reagowanie w sytuacjach zmęczenia czy rozproszenia motorniczego.
Jakie kryteria kwalifikacji dostawców?
Sprawdziliśmy też, kto może ubiegać się o całe zamówienie. Są to dostawcy, który w przynajmniej jednym roku obrotowym w okresie ostatnich 3 lat obrotowych osiągnęli roczny przychód w wysokości co najmniej 250 mln złotych, a także tacy, którzy posiadają środki finansowe lub zdolność kredytową w wysokości co najmniej 50 mln złotych.
Trzecie kryterium dotyczy doświadczenia. W tym przypadku mowa o wymogu udokumentowania dostawy, w okresie 5 ostatnich lat, co najmniej 15 fabrycznie nowych tramwajów z napędem energoelektronicznym i niską podłogą przedziału pasażerskiego, tj. podłogą, która spełnia warunek nieprzekraczania wysokości liczonej od poziomu główki szyny określonej na 400 mm, a dla stref nad wózkami na 590 mm, które to tramwaje zostały dopuszczone do eksploatacji z pasażerami. Dostawy co najmniej 15 takich tramwajów miały zostać wykonane w ramach nie więcej niż dwóch umów.
Tramwaje Warszawskie i local content
O wyborze najlepszej oferty zdecyduje cena – 66%, a także zużycie energii – 14%, nacisk osi na tor – 3%, długość podłogi (zapewne niskiej) – 3%, odległość dolnej krawędzi otworu drzwi dwustrumieniowych od osi wzdłużnej tramwaju – 2%, nachylenie podłogi – 2%, poziom dźwięku na zewnątrz tramwaju – 2%, poziom dźwięku wewnątrz tramwaju na postoju – 2%, plan utrzymania tramwajów – 4%, a także ślad węglowy transportu tramwajów – 2%. Zwłaszcza to ostatnie kryterium to coś, czym chwali się teraz przewoźnik.
"Celem jest skrócenie łańcucha dostaw, a tym samym zapewnienie ich bezpieczeństwa i terminowości, zgodnie z zasadami prawa polskiego i unijnego. Wykonawcy muszą zaproponować korzystne środowiskowo rozwiązania, np. wybór miejsca produkcji, czy korzystanie z lokalnych poddostawców" – czytamy w informacji prasowej miasta i TW
– Jest to pierwszy w Polsce przetarg samorządowy, który urzeczywistnia ideę
local content, na razie w ograniczonym zakresie. Wzmacniamy odporność systemu i budujemy pozycję rynkową tych, którzy minimalizują ślad węglowy – mówi Wojciech Bartelski, prezes spółki Tramwaje Warszawskie, cytowany w oficjalnym komunikacie.
Terminy
Wykonawca będzie miał 34 miesiące na dostawy tramwajów z zamówienia podstawowego. Pierwsze dwa pojazdy powinny przyjechać po 28 miesiącach, licząc od podpisania umowy. Natomiast Tramwaje Warszawskie będą miały 37 miesięcy na decyzję o wykorzystaniu opcji na dostawy kolejnych pojazdów. Zwiększenie zamówienia będzie zależne od zabezpieczenia środków finansowych.
Przypomnijmy, że w ubiegłorocznym postępowaniu TW otrzymały tylko
dwie oferty: od Skody oraz Hyundaia. Przewoźnik,
po prawie półrocznych analizach, zdecydował się jednak unieważnić postępowanie.