Pasażerowie kolejki WKD od jesieni będą jeździć szynobusem. To model wykonany specjalnie na zamówienie władz Mazowsza. Czteroczłonowy pojazd będzie miał 60 metrów długości i 150 miejsc siedzących. W sumie pomieści 500 pasażerów - mówi Tomasz Zaboklicki, prezes bydgoskiego przedsiębiorstwa PESA, które wyprodukowało szynobus. Nowa WKDka będzie także wyposażona w rampy dla niepełnosprawnych, a maszyniście komfort pracy zapewni klimatyzacja.
Pojazd przyjedzie do Warszawy już w przyszłym tygodniu. Przez dwa miesiące będzie przechodził próby techniczne, pierwszych pasażerów przewiezie pod koniec wakacji. Pojazd będzie jeździł po trasie kolejki WKD. Z uwagi na zły stan torów, autobus pomknie maksymalnie do 90 km/h. Poza tym i tak nie miałby gdzie się rozpędzić
- na tej trasie odległości między stacjami są niewielkie. Za szynobus samorząd Mazowsza zapłacił 10 mln zł.
Samorządowcy martwią się jednak milczeniem kolejarzy w sprawie prywatyzacji Warszawskiej Koleji Dojazdowej. Nie wiedzą, ani kto oprócz nich złożył ofertę kupna, ani ilu jest oferentów. Dopóki kolejka nie stanie się własnością firmy prywatnej lub samorządu, nie może dostawać dotacji unijnych. Najbliższy termin składania wniosków o fundusze mija 20 lipca i na pewno żaden wyłoniony oferent nie zdąży przygotować papierów w tej sprawie. Jeśli prywatyzacja będzie się przeciągać, także jesienna tura wniosków może ominąć kolejkę WKD, co z pewnością nie poprawi jej stanu technicznego.
Na początku przyszłego tygodnia na stronie Rynku Kolejowego zaprezentujemy zdjęcia nowego szynobusu.