NUMER 01-02/2019
NUMER 01-02/2019
JUŻ W SPRZEDAŻY
Temat numeru:
Konkurencja na kolei
szukaj
Śledź nas:

Symulator, który zadba o eco driving na kolei

| Martyn Janduła 17.10.2016 56

Symulator, który zadba o eco driving na kolei
Symulator, który zadba o eco driving na koleifot. MJ
Zawsze można jeździć efektywniej i zużywać mniej energii. Z takiego założenia wyszli założyciele spółki REDS (Railway Eco Driving System), która w cztery miesiące opracowała symulator mający nauczyć maszynistów, jak jeździć lepiej. Urządzenie może wygląda niepozornie, bo składa się z panelu i okularów z obrazem rzeczywistości wirtualnej, jednak jego działanie może przynieść znaczące efekty dla ochrony środowiska. O tym, jak powstał symulator i jaka idea przyświecała twórcom, rozmawiamy z Markiem Cichym, prezesem zarządu firmy.
Martyn Janduła, Rynek-kolejowy.pl: Jak powstał symulator? Jaka przyświecała Państwu idea?

Marek Cichy, prezes zarządu firmy REDS: Najważniejsza jest dla nas perspektywa rozwoju systemu Eco driving na kolei. Symulator w obecnej wersji był dedykowany na targi InnoTrans w Berlinie, po to, żeby pokazać, w jak różny sposób zużywa się energię w trakcie jazdy na tym samym odcinku trasy zależnie od stylu jazdy.

Urządzenie to, oczywiście po pewnych modyfikacjach, może być pomocne jako wsparcie nauki nawyków efektywnego prowadzenia pociągów dla zawodowych maszynistów. Naszym celem nie jest budowa typowego symulatora kolejowego. Idziemy raczej w kierunku wsparcia narzędziowego, proponując proste urządzenie do uczenia nawyków i ćwiczeń w usuwaniu usterek.

Czy wpisuje się to w obecną politykę przetargów przewoźników, którzy bardzo często teraz zaznaczają, że chcą, aby im od razu dostarczyć nowe pojazdy wraz z symulatorem?

W naszych założeniach to nie jest oferta dla przewoźników kolejowych, którzy chcą zakupić taki symulator dostarczany z pojazdami. Jesteśmy małą firmą i nie jesteśmy w stanie naszym zespołem zbudować symulator pojazdu kolejowego. Skupiamy się wyłącznie na wsparciu różnymi narzędziami oraz oprogramowaniem samego procesu efektywności energetycznej na kolei.

Współpracują już Państwo z Kolejami Mazowieckimi i SKM w Trójmieście. Jak ta współpraca wygląda i jakie efekty przynosi?

Współpraca z Kolejami Mazowieckimi trwa od czasów zanim jeszcze powstała nasza spółka. Nasza spółka matka Audytel koncentrowała na wsparciu procesów zakupu energii na rzecz przewoźników kolejowych oraz procesach efektywności energetycznej. Jeżeli chodzi natomiast o samą współpracę, to mogę powiedzieć o niej w samych superlatywach. Koleje Mazowieckie zostały uznane za firmę innowacyjną w tym zakresie. Czynnie wspierały powstanie naszego systemu, dziękujemy za pomoc, a także za fakt, że wiele osób angażuje się aktywnie w inicjatywy i przedsięwzięcia, które my wspieramy informatycznie.

A SKM Trójmiasto?

Z tą spółką rozpoczęliśmy współpracę w maju tego roku i jesteśmy na dosyć zaawansowanym etapie. Kończymy sprzęg systemu informatycznego SKM w Trójmieście z naszym, po to, żeby można było transmitować dane z ich systemu do naszego celem przetwarzania i badania efektywności energetycznej.

Jakie zdolności ma wypracować u maszynisty Państwa produkt?

Należy podkreślić, że naszym celem jest wsparcie instruktorów maszynistów. Oczywiście nie chcemy wchodzić w kompetencje tych, którzy szkolą maszynistów, ale dawać narzędzia do obiektywnej oceny techniki prowadzenia pojazdu demonstrowanej przez ich podopiecznych. Temu, jak również dostarczaniu informacji zarządczej o wypracowanych oszczędnościach służy system REDS. Nasze urządzenie (symulator) dodaje możliwość stwierdzenia, jaki element należy poprawić u maszynisty w sposobie prowadzenia pociągu – i to może ocenić wyłącznie instruktor. My chcemy, współpracując z instruktorami, dawać im takie narzędzia, żeby mogli oni w sposób prosty uzyskiwać informacje, jak jeżdżą na poszczególnych trasach maszyniści, po to, żeby udzielać im dalszych wskazówek, jak poprawić technikę jazdy.

Jak udało się Państwu odwzorować pociąg w symulatorze?

Wydaje nam się, a potwierdzają to także głosy z zewnątrz, zwłaszcza ocena Newagu, który nam udostępnił dokumentację kabiny, że to odwzorowanie jest bardzo dobre i wirtualna rzeczywistość w tej kabinie spisała się znakomicie.

Czy jest zainteresowanie Państwa produktem ze strony kolejnych spółek kolejowych?

Mamy takie zapytania. Rozmawiamy, co nas bardzo ucieszyło, nie tylko z przewoźnikami kolejowymi, ale także z różnymi operatorami metra. Dostajemy zapytania nawet z bardzo odległych rejonów świata – Ameryki Południowej, Meksyku, Iranu oraz z Kolei Hinduskich. Będziemy prowadzili z nimi rozmowy, żeby takie urządzenie dla nich przygotować, uwzględniając ich wymagania i oczekiwania. Także w Europie było bardzo duże zainteresowanie. Naszym rozwiązaniem zainteresowało się metro z Helsinek oraz metro z Belgradu. Dostaliśmy również pozytywne głosy od krajowych przewoźników kolejowych.

Czyli w takim hermetycznym środowisku, jakim jest metro, i tych czynników zewnętrznych nie ma tak dużo, jak w przypadku kolei naziemnej, to również można jeździć lepiej?

Tak, zdecydowanie. Oczywiście, maszynista w metrze, tak jak w przypadku maszynisty kolejowego, ma swoje zadania, jak bezpieczeństwo, punktualność i komfort pasażerów, jako pierwszorzędne priorytety. Nie zawsze ma jednak świadomość, że może wpływać na ochronę środowiska poprzez bardziej efektywną jazdę i mniejsze zużycie energii w trakcie ruszania, jazdy czy hamowania. A wszystko tylko poprzez bardziej efektywną jazdę. Są różne techniki i nie wchodząc w szczegóły można je wytrenować, a także wypracować wspólnie z instruktorami, żeby wykonywać tę pracę efektywnie energetycznie. Te różnice sięgają nawet 15% zużycia energii.

Jak wygląda u Państwa aspekt związany z odwzorowaniem tras w symulatorze? Czy odwzorowują Państwo także trasy w rzeczywistości 1:1? Bo obecnie mamy do czynienia wyłącznie ze sztucznie przygotowaną trasą.

Tak, ta trasa, którą na razie przygotowaliśmy, jest trasą sztuczną, przygotowaną z myślą o walorach edukacyjnych. Nie ma żadnego problemu, żebyśmy dokładnie odwzorowali trasę, która będzie wskazana przez przewoźnika. W tej chwili technologia jest na takim poziomie, że można praktycznie przenieść każdy szczegół do wirtualnej rzeczywistości.

Czy planują Państwo teraz udoskonalać produkt? Zgłaszano jakieś konkretne uwagi, co można byłoby zrobić lepiej?

Tak, przede wszystkim zwrócono nam uwagę, a mówię tutaj o maszynistach zawodowych, że powinien być zainstalowany tak zwany sygnał „Baczność”, czyli sygnał ostrzegawczy. Nie mamy tego na swoim panelu, ale nie ma też żadnego problemu, żeby to dołączyć do urządzenia. Po prostu myśląc o gościach na InnoTransie, uznaliśmy, że za bardzo skomplikowany pulpit maszynisty może spowodować lęk przed przejechaniem naszą trasą i będzie powodował coraz więcej dyskwalifikacji – i tak tych dyskwalifikacji z racji przekraczania prędkości, nie skasowania czuwaka na czas lub przejechania stacji końcowej było prawie 50%.

Czy mógłby Pan określić ramy czasowe, jak długo ten projekt już trwa i jest rozwijany?

Pomysł zrobienia tego narzędzia – nie nazywam go specjalnie symulatorem – na targi powstał w maju tego roku i wtedy właśnie rozpoczęliśmy prace. Czyli w mojej opinii, zrobiliśmy to bardzo szybko, bo we wrześniu urządzenie stanęło już na targach – tak naprawdę prace trwały cztery miesiące.

I jak już Pan wspominał, pomysł miał swój początek jako start up.

Tak, jesteśmy firmą startupową. Oczywiście tak efektywny start był możliwy dzięki doświadczeniu wypracowanym w rynku kolejowym przez naszą firmę matkę. Mieliśmy też wsparcie ze strony warszawskiej firmy Tomorrow, która nam zapewnia dostęp do technologii wirtualnej rzeczywistości, i która zresztą też jest startupem. Firma ta ma dużo więcej doświadczenia, bo istnieje już kilka lat, i duży potencjał, jeżeli chodzi o grafikę, oprogramowanie oraz wszystkie sprawy związane z wirtualną rzeczywistością. Nasz cel, czyli jak pokazać efektywność energetyczną, eco driving dla kolejarzy, na targach spełnił nasze oczekiwania, gdyż wzbudził ogromne zainteresowanie. 150 klientów z ponad 35 krajów odwiedziło nasze stoisko.

Projekt nie udałby się bez dofinansowania. Komu należą się podziękowania?

Narodowemu Centrum Badań i Rozwoju, bowiem wsparł nasz projekt kwotą 1 mln zł. Mamy też dwa fundusze, które z nami współpracują od początku powstania firmy – polsko-izraelski fundusz Venture Capital – GIZA oraz Polski Instytut Badań i Rozwoju, czyli firmy, które są naszymi udziałowcami.
Wiesz na ten temat więcej?
.

Podziel się tym z innymi:

Więcej z regionu:

Polska (42654)
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

Innowacje
PARTNER DZIAŁU


Wiecej z regionu:

Polska (42654)

Podziel się ze znajomymi:
KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 01-02/2019
NUMER 01-02/2019
W najnowszym numerze miesięcznika podsumowujemy 2018 rok na kolei i jak zawsze – stawiamy pytania o przyszłość. Wspólnie z RBF piszemy o konkurencji kolei, a także o potrzebie waloryzacji kontraktów na budowach. Rozmawiamy m. in. z J. Malinowskim, prezesem ŁKA i K. Magierowskim, prezesem KZŁ. Zapraszamy do lektury!

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5